Ogrywam to assasins creed odyssey i nie sądziłem, że można w dzisiejszych czasach zrobić aż tak kiepską grę żądając za nią kilkaset zł. Assasynowania tu nie ma podobnego do AC to wiadomo, więc nie oceniamy tego w tej kategorii. Totalny muł. Natomiast część RPG-owa jest też skopana. Dosłownie w tej grze leży wszystko co się da. System eq, gdzie nabicie lvla sprawai, że twoja zbroja jest gówno warta, najemników(mogą się przeteleportować do fortu w którym zbugowany stealth sprawiło, że musisz wyzabijać wszystkich, żeby zrobić questa), pływania statkiem, tandetne i żałosne dialogi(to najbardziej boli chyba, bo niszczy fabułe), animacje, misje poboczne no i brak balansu między klasami(jest sens maksować tylko ten skill z włócznią, łucznik i wojownik to mordęga). Gra zrobiona byle jak byle coś było, żeby zarobić a mogła być TOP. Warte imo max 50zł dla krajobrazów.
Gram w to, bo lubię świat antycznej grecji i umieją into mapy, które są najładniejsze imo. To wszystko.
@JakTamCoTam ostatnio (tj. w przeciągu 1,5 roku) ograłem Origins i Odyssey, i dużo bardziej podszedł mi pierwszy. Ale wiadomo, to nie te pierwsze Assassiny
CSI Hejto: Przykład tego, że Wikipedia nie jest już niezależnym źródłem.
Od jakiegoś czasu japońscy gracze wzywają Ubisoft do zaprzestania rozwijania AC: Shadows, gdzie głównym bohaterem jest czarnoskóry samuraj, bazowany na postaci historycznej Yasuke, który był czarnoskórym… niewolnikiem [link ]. Ubisoft od początku trzyma się narracji, że był on samurajem, aż nagle w maju na anglojęzycznej wersji Wikipedii Yasuke stał się samurajem [link ] tak samo już jest w polskiej wersji [link ], ale nie w japońskiej [link ].
Na podstawie dyskusji na temat artykułu [link ] ktoś spreparował dowody jakoby Yasuke był samurajem i teraz pozostali moderatorzy to zweryfikowali i domagają się usunięcia określenia, co z kolei jest tłumaczone, że nigdzie nie jest napisane, że samurajem… nie był! Także ja od dzisiaj jestem astronautą…
Można powiedzieć, że kogo obchodzi jakaś gra, ale poprawianie historii zawsze zaczyna się od takich małych rzeczy i wkrótce możemy zauważyć więcej artykułów Wikipedii napisanych pod dyktando korporacji lub jakiejś strony politycznej. Skoro wystarczy brak zaprzeczenia, żeby uznać coś prawdą, pole do interpretacji jest olbrzymie.
@Chunx chodzi mi o wersję z ps+, bo nie jest wymieniona a wiem, że taka była i liczyłem, że to po prostu błąd lub, że jest jakiś sposób na ominięcie tego. Jestem starym pcetowcem i pamiętam czasy, kiedy jakaś gra mogła mieć tłumaczenie na polski ale z jakiegoś względu nie działało i trzeba było podmieniać pliki w folderach xD
@zjadacz_cebuli nie ma opcji . na konsolach ni epodmienisz chyba ze masz przerobioną. Czasami jest tak ze wersja konsolowa nie ma PL lub wersja cyfrowa nie ma pl a pudełkowa ma. Choć najczęściej takie kwiatki to na Xbox
no i jeszcze "Assassin's Creed Shadows w fizycznej wersji wymaga połączenia z serwerami. Do instalacji gry
"
czyli za X lat gra nie będzie mieć żadnej wartości jak zamkną serwer. choć wątpię żeby miała jakąkolwiek wartość. zobaczymy po premierze jak szybko polecą ceny używek w dół
Pjontek wieczur i można znów napaść parę klasztorów. Wczoraj siedziałam nad rzeczami do pracy do północy, dziś wstałam jeszcze wcześniej niż zwykle, by je kończyć, więc w efekcie - to ja jestem wykończona. Ale ten raz w tygodniu należy mi się trochę wikingowania. #gry #assassinscreed
Wczoraj siedziałam nad rzeczami do pracy do północy, dziś wstałam jeszcze wcześniej niż zwykle, by je kończyć, więc w efekcie - to ja jestem wykończona.
To dość zabawne co piszesz, wiesz? Osobiście mi nie mieści się to w głowie jak tak można. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Idę do roboty, robię swoje i wychodzę. To co robię przed i po pracy nie ma prawa kolidować z moim czasem wolnym, żadnego odbierania telefonów z roboty czy innych podobnych dziwactw, no ale co kto lubi, jego życie... ¯\_(ツ)_/¯
@rain Tak czy siak - każdy przeżywa życie po swojemu, ja nie wyobrażam sobie postawić siebie na Twoim miejscu bo najzwyczajniej by to po prostu nie wyszło. Kiedy praca to praca, kiedy czas wolny to czas wolny, dla mnie nie ma innej opcji. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Taka sytuacja - masz przerwę, wziąłeś kęs śniadania, wpadają ratownicy bo jakiś baran wszedł celowo pod samochód i operuj takiego mościa na głodnego. phi, prędzej bym pozwolił żeby z dech bo jednego chwasta mniej więc jak widzisz każdy ma inne podejście do życia, Ty cenisz robotę, ja cenię czas wolny. ¯\_(ツ)_/¯
Ja odpaliłem pierwszy raz Valhalle 2 dni temu, niestety nie ma zbyt dużo czasu bo rodzina, ale patrzę na tą grę w przyszłość. Mam nadzieję że wciągnie. W ac grałem ostatni raz grubo 15 a moze nawet 20 lat temu. Ciekawe co to będzie.
@Denial.ONE też nie mam za dużo czasu na granie, ledwie raz w tygodniu, właśnie w piątki, kiedy po całym tygodniu pracy uznaję, że mam prawo choć trochę się rozerwać przez te 2-3 godziny.
Gra jest bardzo przyjemna i pięknie zrobiona. Gdybym miała marudzić, to napisałabym, że w RDR2 jest więcej do robienia w świecie, bo jest bogatszy. Do tej pory ciepło wspominam moment, kiedy natrafiłam na zebranie inicjacyjne Ku Klux-Klanu i zakończyłam je przed czasem za pomocą laski dynamitu. Mam nadzieję, że Valhalla szybko mi się nie znudzi, bo chciałam w nią zagrać praktycznie od jej premiery i długo czekałam, aż cena trochę spadnie, żeby nie mieć wyrzutów sumienia, że wywalam kupę kasy na jakąś "gierkę".
Właśnie nie wiem co jest ze mną nie tak, ale rdr2 mi nie siadło. Zabierałem się jak dotąd 2 razy. Za każdym razem bardzo szybko się nudziła. Doszedłem do jakiegoś dużego, w miarę cywilizowane go miasta i po prostu przestałem grać. Za to rdr1 na ps3 pochlonalem w mgnieniu oka i to nie raz. Niesamowicie mnie zassało. Tak, mam nadzieję że valhalla wejdzie mocno. dzięki i pozdrawiam.
Wydarzenia w książce dzieją się zdecydowanie zbyt szybko - mija 10 lat, a właściwie niewiele zostało konkretnie przedstawione. Same postacie zachowują się momentami dosyć nawinie, język i styl również takie bywają. Plus za przemowę głównego bohatera w sądzie, a także za mrugnięcie w stronę fanów.
Ta pozycja jest skierowana właśnie do nich, powiedziałbym nawet, że do tego bardziej oddanego odłamu.
Ogólnie poważnie zastanawiałem się nad kupnem, bo męczy mnie mrowie wątków pobocznych i jak już, to biorę tomy powiązane stricte z grami/głównymi postaciami, ale w tym wypadku udało mi się tę książkę oraz komiks i (o zgrozo) mangę z uniwersum wygrać w konkursie, więc nie narzekam.
@Feber wbrew temu co tu ludzie piszą to jedynka była dosyć mierna przez słaby system walki. Od pewnego momentu jedyne co możesz robić to spamować blok i kontratakować, bo masz chmarę przeciwników na sobie których nijak nie idzie ominąć.
No i to jest gra od Ubi to zdecydowanie unikaj pobocznych, powtarzalnych aktywności, bo szybko gra zbrzydnie od robienia w kółko tego samego.
Znajomy niedawno w Black Flag grał i nie mógł się go nachwalić ale ostatecznie gry nawet nie dokończył, bo miał już jej dosyć xD
Także cokolwiek co nie jest głównym wątkiem trzeba sobie bardzo oszczędnie dawkować.
Valhalla jest serio chyba pierwszą grą z serii AC która zwyczajnie męczy. Za duży świat, za dużo zadań pobocznych (które są zbyt podobne do siebie). Straciłem na to więcej godzin niż na Wieśka 3, w którym to chociaż zadania poboczne są ciekawe.
Od jakichś kilku lat nadrabiam sobie zaległości w Assasins Creed czyli gram od samiutkiego początku bo wcześniej życie i obowiązki nie pozwalały. Niestety Ubisoft wysrywa nowe części szybciej niż nadążam przechodzić stare (bo jednak trochę przerwy trzeba mieć od skakania po dachach) i jestem dopiero na Revelations...
Widać powoli zjazd formy ale nie o tym - chciałem tylko pocisnąć temat Ubisoftowego spierdolenia, mam nadzieję że MS ich szybko wchłonie i qwa zamknie w pizdziec.
Otóż jak każdy normalny gracz kupiłem sobie gre na Steamie, no ale taki ch*j musisz ściągnąć zjebany Ubisoftowy launcher. No dobra, przeżyję. Odpalam grę i po 5 minutach kapujem się że no coś jest nie tak bo co chwilę ekran mruga dziwnie. Pogrzebałem w internetach i okazało się że trzeba jakiś plik edytować w katalogu gry, znany błąd ale na co paczować 10 letnią grę która dalej jest w sprzedaży.
No dobra gramy... fajnie jest, Ezio 60 latek ale zwinny jak Batman, skoczny jak Spajder men i niebezpieczny jak Sasin dopuszczony do głosu, ale do czasu bo w pewnym momencie gra się postanawia wy⁎⁎⁎ać, tak o bez ostrzeżenia i zawsze w tym samym momencie misji fabularnej więc nie ma przebacz. Google gada że gra nie radzi sobie z ilością rdzeni więc znowu trzeba kombinować i grać na jednym przez jakiś czas xD
Ale ogólnie fajnie się gra, musiałem się gdzieś wyrzygać sorry
W revelation grałem na moim starym trupie i wszystko działało, na obecnym sprzęcie grałem praktycznie we wszystkie części poza jedynką i revelation i też wszystko hula aż miło. Trochę zazdroszczę że masz przed sobą jeszcze dużo fajnej zabawy ale uważaj żeby w to nie grać za często bo potrafi znudzić tak że nie będziesz chciał przez rok wracać
no te lanczery denerwują. po cholerę one skoro kupiło się gra legalnie. Dlatego jak idzie to gram na konsolach bez udziwnień .
Assasiny było ok do 4. potem ordynarne kopiuj wklej plus pełno błędów, valhale kupiłem to juz gwichty graficzne po 1min już były. Ogólnie ubi sie skończyło dawno temu
@zjadacz_cebuli No wiem, dawkuje je sobie delikatnie, tak z jeden numer w roku. Poprzednie też hulały bez problemu ale w sumie na nieco starszym sprzęcie. Najgorsze że tę grę można normalnie kupić a z tego co czytałem te bugi to standard i występują praktycznie u każdego.