Czy na dorzynkach ludzie się dorzynają?
#pytanie #gownowpis #alkoholizm
Czy na dorzynkach ludzie się dorzynają?
#pytanie #gownowpis #alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
Zaplusuj "Kacucha" który uchroni cie od kaca w ten weekend.
#pijzhejto #piatekpiateczekpiatunio #zwierzaczki #alkoholizm #glupiehejtozabawy

Zaloguj się aby komentować
1 tydzień trzeźwości. Jest lepiej niż myślałam. Skóra ładniejsza, mniej się męczę no i nie myślę o alko #legancko #oswiadczeniezdupy #alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
10 dzień bez alkoholu. Jest w pytę, mimo, że wczoraj była ochota na małe piwko przy kebsiku, tak długi spacer wynagrodził odczucia. Rano wstałem, bez kaca, pełen życia i gotowy do działania.
Trzymam kciuki za każdego kto walczy z nałogiem, sam po 2137 próbach rzucenia w końcu czuje, że coś się zmieniło. Mianowicie obrzydzenie do tej substancji.
#alkoholizm #zdrowie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jestem geniuszem debilem. Trzymam piwo w piwnicy, żeby ograniczyć swój alkoholizm, bo wiem, że mi się nie będzie chciało chodzić, no i nie wypiję od razu, bo ciepłe.
I teraz chce mi się piwa ale nie chce mi się schodzić, no i będzie ciepłe...
#zalesie #alkoholizm #oswiadczenie
Zaloguj się aby komentować
#anonimowehejtowyznania
Mój życiowy paradoks - pomogłem przyjacielowi pokonać demona o nazwie alkoholizm a demon ten wrócił i opętał mnie.
Kilka lat tematu mój przyjaciel zmagał się z potężna choroba alkoholowa która dosłownie krok po kroku, zabierała mu cześć jego życia. Wiecie pewnie jak to jest wmawiając sobie „to tylko 2-3 piwa po pracy. Należy się”, a kończysz na mocniejszym alkoholu co wieczór, dopełniając sobie popołudnia szybkim piwkiem w toalecie w pracy. Tak zaczynała się przygoda ciągłej, kilku letniej wojny między alkoholem a moim przyjacielem. Taki koń trojański przynoszący ulgę, odprężenie i uczucie ze możesz więcej będąc pod wpływem. Trwało to dość długo lecz po dość długiej wojnie, przegranych wielu walkach, ta ostateczna skończyła się naszym zwycięstwem.
Było to kilka lat temu. Przyjaciel zmienił prace, miasto i zainteresowania (choć kontakt pozostał lecz odległość i obowiązki robią swoje). Ja niestety straciłem coś ważnego w życiu co spowodowało ze to tym razem ja jestem Troją.
Wiecie co jest najgorsze? Ze jestem swiadomy konsekwencji, tego jakie skutki alkoholizm ze sobą niesie, lecz nadal sięgam po to żeby zapomnieć lub choć trochę „ogłupić” swój mózg by myśli które po trzeźwemu przechodzą przez moja głowę, zamilkły. Alkohol jest moim budowniczym który za każdym razem stawia mór który choć na chwile stara się zatrzymać lawinę smutku i wspomnień.
Chce się leczyć lub iść po pomoc ale co wtedy? Utracę moc odseparowania rzeczywistości od „siebie” i będę musiał walczyć z codziennością, stawiać czoła temu czego stawiać czoła nie chce.
Chce zapomnieć ale nie wiem jak…
#alkoholizm #wyznanie
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #643af5615d0028568aacb63d
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Gdybyś umiał sam odciąć w się odpowiednim czasie od alkoholu i dzięki temu uniknął terapii to zrobiłbyś to?
@anonimowehejto kazdy z nas czasem cierpi. Jest x sposob na poradzenie sobie ze stresem i smutkiem. Mozesz wybrac sport, albo mozesz wybrac flache. Wybor nalezy do Ciebie. Trzymaj sie cieplutko.
A dlaczego ten przyjaciel co go wyciągnąłeś z alkoholizmu teraz Tobie nie daje wsparcia? Powinien być z Tobą w trudnych chwilach i walczyć o Ciebie tak samo jak wtedy Ty o niego.
Zaloguj się aby komentować
#przegryw #samotnosc #depresja #alkoholizm
I tak to sie zyje, w tej samotnosci

Zaloguj się aby komentować
#alkoholizm
https://www.mentalhealthatwork.pl/post/%C5%9Bwiatowy-dzie%C5%84-trze%C5%BAwo%C5%9Bci
no 4 lata j⁎⁎⁎ie 24go kwietnia
Zaloguj się aby komentować
Jakieś rady na ojca alkoholika? Jak przekonać go do odstawienia alkoholu?
#alkoholizm #depresja
@UzytkownikHejto po pierwsze zadbać o siebie. Twój ojciec jest dorosły, nie ponosisz za niego odpowiedzialności.
Daj mu wylądować na dnie, poczuć konsekwencje picia, może zdecyduje się na walkę z nałogiem. Albo nie, ale za niego, dla niego tego nie zrobisz. To pierwsze, z czym musisz się pogodzić.
Zaloguj się aby komentować
#alkoholizm #depresja
Siemanko! Pozdrawiam z odziału leczenia detoksykacyjne go
po pierwsze: o ile trafienie na taki oddział może być niezbędnym krokiem w rozpoczęciu procesu leczenia, tak warunki panujące w środku mogą skutecznie zaburzyć albo wręcz zniechęcić do dalszego leczenia, szukania innych form pomocy
po drugie: jak masz pecha i nie trafisz na ktoregoś z pracowników który udzieli Ci informacji jak się przygotować do pobytu tylko potraktuje jak gówno bo śmiesz dzwonić to Twoja wina. Sam gdybym był pierwszy raz, nie miałbym pojęcia o pewnych sprawach i o wiele bardziej utrudniłbym sobie pobyt w takiej placówce
po trzecie: powinna być jakaś kategoryzacja takich placówek. Sam podjąlem decyzję o leczeniu, sam też przygotowałem się do pobytu, nie potrzebuje żadnej asysty w normalnym funkcjonowaniu. Traktowanie mnie w ten sam sposób co ludzi którzy nie kontaktują i potrzebują sporo prochów do odtrucia jest głupotą. Nie wyjdziesz na słońce, chociaż na półgodzinny spacer, nie masz możliwosci żadnej aktywności jak sobie sam nie zorganizujesz,
po czwarte: każdy ma inną historię życia i rozwoju uzależnienia, także każdy potrzebuje dostosować do siebie to z czego skorzysta. Własne ograniczenia i rózne przekonania mogą być przeszkodą w korzystaniu z dostępnych form pomocy. Prawda jest taka że zarówno terapia indywidualna jak i grupowa, mityngi w grupach wsparcia jak również też znalezienie czasu i zajęcia tylko i wyłacznie dla siebie jest niezbędne w procesie leczenia
po piąte: jeśli coś z tego co pisze wynika z tego że się nie mogę napić to kto wie, sam zrezygnowałem z relanium na noc poprzedniej nocy, po to żeby na trzeźwo radzić sobie z emocjami i ogarnąć problemy ze snem.
Na razie tyle, bo na żywienie to szkoda strzepić ryja.
Pozdrawiam
Zaloguj się aby komentować
Jaskiniowiec z bliżyna słucha muzyki z flinstonów i szykuje się do testowania bocianów
https://www.youtube.com/watch?v=zK0wPwmMHjo
#kononowicz #szkolna17 #alkoholizm #benc
Zaloguj się aby komentować
Od dzisiaj zaczynam nowe życie na trzeźwo. Oby jak najdłużej. Dziękuję za każde dobre słowo! Oficjalnie dupsko zaszyte esperalem. Czuje dobrze człowiek. #oswiadczeniezdupy #alkoholizm
@magda przede wszystkim trzeba się przyznać samemu sobie, że jest się bezsilnym wobec alkoholu. Mi to zajęło trochę czasu, szlajałem się po ośrodkach dla uzależnionych, pierwszy był monar w 2004 roku i 18 miesięcy terapii, uwolniłem się od narkotyków, ale alkohol stał się moim zamiennikiem. Szybko zacząłem pić coraz tańsze rzeczy i coraz więcej. Stałem się agresywny do dziewczyny którą poznałem jeszcze jak byłem trzeźwy. Z trudem ukończyłem licencjat, a po powrocie do rodzinnego miasta w 2011 roku, wróciłem do narkotyków. W 2015 roku ważyłem 61kg przy wzroście 181cm i uciekłem przed grożącym wyrokiem, będącym konsekwencją moich nietrzeźwych wyborów do kolejnego ośrodka na rok czasu i rok na hostelu przy ośrodku. Niestety dalej łudziłem się, że mogę pić kontrolowanie i pozwalałem sobie na picie na przepustkach do domu. Szybko skończyło się na tym, że lądowałem w drodze na pociąg w toalecie w carrefourze wypijając 200g wódki bo tak mnie trzęsło, żeby coś łyknąć. Po opuszczeniu hostelu chlałem już codziennie i szybko zacząłem mieszać alkohol z lekami nasennymi i narkotykami. Kolejny raz żeby wstać zajął mi 3 lata, w 2020 kolejna roczna terapia, wyjazd na hostel, i po 3 tygodniach nawrót. Odwiedziłem aptekę i sie nażarłem kodeiny. Jednak nie potrafiłem, żyć w takiej nieuczciwości i się przyznałem do tego. Wróciłem znowu do rodzinnego miasta i byłem w ciągu alkoholowo kodeinowym 2 miesiące. Wyrzucili mnie z pracy bo wyczuli ode mnie alkohol, a piłem w pracy po 3-4 browary i 100g wódki. Nie wiedziałem co począć ze sobą, pojawiły się silne myśli samobójcze, ale postanowiłem pójść na terapię do Monaru gdzie poprosiłem o skierowanie na 6tygodniową terapię. Udało mi się po niej zachować abstynencję przez rok czasu. Chodziłem do monaru i na grupy, ale z każdym tygodniem przestawałem się tam odnajdywać, aż w końcu zrezygnowałem. Po 3 miesiącach mama miała zatrzymanie akcji serca po operacji i leży teraz w stanie wegetatywnym. Z tym nie potrafiłem już sobie poradzić. Wróciłem do amfetaminy, a po dwóch tygodniach do picia. Dostałem wtedy szansę od kierowniczki z poprzedniej terapii rocznej na program nawrotowy, na który się zdecydowałem. Jestem po za ośrodkiem teraz ponad 2 miesiące. Poznałem dziewczynę, chodzę na siłownię, jeżdżę na siatkówkę i piłkę nożną. Nie jest kolorowo każdego dnia, ale żyje się fajnie. Głowa czasem szwankuje i podpowiada różne rzeczy, ale zawsze pamiętam, że to są objawy choroby, a przede wszystkim, że powrót do picia i ćpania przy chorobie matki nie rozwiązał problemu, ani nie przyniósł żadnej ulgi. Było tylko większe cierpienie.
W końcu po 25 latach ćpania i picia, mam wrażenie, że dojrzałem do tego żeby być trzeźwym i móc żyć będąc wolnym, czego życzę i Tobie.
Powodzenia! Mój tata był alkoholikiem i zmarł w wieku 45 lat przez marskość wątroby, mam nadzieję, że tobie uda się uwolnić od tego cholerstwa i będziesz żyć jeszcze długo i szczęśliwie
Zaloguj się aby komentować
Nie zmieniłam zdania. Siedzę w pociągu i czekam na odjazd. Ale jestem szczęśliwa! #wszywka #esperal #alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
#anonimowehejtowyznania
Nie umiem przestać pić. Pije 5ty dzień z rzędu albo jakos tak sam nie jestem pewien. O ile dziś jest piątek to za dwa dni idę do pracy i zaczynam panicznie się bać że nie wytrzeźwieje . Myślę czy nie iść do mamy żeby schowała mi karty płatnicze. Moze do brata zadzwonię, moze on by ogarnął. Partnerka raczej nie da rady, Jezu a było już tak dobrze... #alkoholizm
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID: #6438b72f5d0028568aacb4bf
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter
rady k⁎⁎wa od parady.
1 co to znaczy ze pijesz 5 dzień ? ile ? dla jednego 3 piwa to będzie dużo, dla drugiego 12 mało. 0.75L / dzień ?
anyway, abys wyhamował przed poniedziałkiem dzisiaj musi byś ostatni dzień chlania!!!!.
jutro będzie kac, i niestety słabe samopoczucie. pij dużo wody. dziś wieczorem weź jakiś Apap aby głowy nie rozsadzilo. pewnie się porzygasz, ale spoko. zjedz coś lekko strawnego. niedziela, tutaj już będzie lepiej. trzęsące ręce to raczej nie.
skończ dzisiaj pić toj w poniedziałek będziesz na chodzie, nawet samochodem będziesz mógł jechać.. tylko nie możesz pić w weekend. znajdź sobie jakieś zajęcie.
zabieranie kart etc nie pomoże. alko siedzi w głowie. zajmij głowę. najlepiej jakbyś dzisiaj już przestał. przeszedł się na spacer. jak pijesz piwo, zrób sobie wiadro herbaty i pij ja zamiast. zajmiesz ręce..
@anonimowehejto ja dwa dni temu wypiłem sam 0.7 45% whisky ale się chujowo czułem następnego dnia. Masakra
Zaloguj się aby komentować
Spotkałem się ostatnio z typem z liceum, który dużo pije i mam też kontakt z jego bratem przyrodnim, który pali marihuanę. I na spotkaniu mówię z 2 kolegą, że szkoda, że nie mógł przyjść brat przyrodni typa a typo, że " ciekawe co tam teraz brat ćpa" i my w szoku bo wiemy, że on lubi marihuane ale od paru miesięcy nic bo w maju ma szkolenie w wojsku. I ten sam typ, który uważa marihuane za ćpanie to wysyła regularnie zdjęcia z kieliszkiem, pisze co dzisiaj pił, teksty typu" świata bez alkoholu to nie święta" ( u mnie w rodzinie zawsze bez alkoholu) i jak idzie na imprezę do sąsiada to tak się upija, że koledzy go zanoszą do domu.
Dla mnie to hipokryzja
#przemyslenia #marihuana #alkoholizm
Zaloguj się aby komentować
#przegryw #alkoholizm #pomocy
Witam państwa, właśnie założyłem tutaj konto, potrzebuje pomocy z własnymi uzależnieniami...alko mnie niszczy kompletnie, do tego nikotyna, kofeina, internet... Jest grubo, mam już skierowanie na detoks od lekarza rodzinnego ale problem jest taki że po detoksie nie mam jak kontynuować terapii...po detoksie mogę się dopiero starać gdziekolwiek zapisać, terminy takie że albo połowa maja albo początek lipca... Z roboty już ze mnie zrezygnowali bo nie ogarniałem takiej prostej sprawy jak punktualność... No i oczywiście #depresja, przepraszam za ten wysryw
@copowieryba jakies bieganie czy inne zawsze pomaga oderwac sie od zlych mysli, terapia w grupie tez pomaga, tak jak ci pomoglo troche napisanie tego posta pomoze pogadac o tym z innymi ludzmi ktorzy wiedza co przechodzisz. Na swietym tagu #przegryw jest kilku co wlasnie z tym walcza i kilku co juz wygrali, mozna by bylo nawet sie kiedys spiknac i na discordzie pogadac jezeli jest jakis brat coby wiedzial mniej wiecej jak takie cos poprowadzic. Nie daj sie mordzia i jak cos to pisz, jestesmy z toba!
@copowieryba ogólnie, to:
Dziękuję Wam za wsparcie, za każdy komentarz i radę
Zaloguj się aby komentować
nie wiem co zrobić, do domu wrócił zamieszkać brat, wy⁎⁎⁎⁎ła go z domu dziewczyna
brat jak się okazuje jest alkoholikiem, chleje w domu po kryjomu na werandzie ew. wyjdzie do sklepu i tam se walnie dwusetkę albo coś w tym rodzaju i potem wraca na⁎⁎⁎⁎ny do domu, gra na kompie na werandzie i potem do spania i tak w kółko
znajdowaliśmy puste butelki i puszki na werandzie sypialnianej, to teraz specjalnie chla gdzieś na zewnątrz
chodzi niby do psychiatry i psychologa, ale co to za efekty jak pije minimum raz na 3 dni, chociaż nigdy nie wiesz, bo czasem to nawet setki nie wyczujesz i równie dobrze może pić codziennie
na każde pytania unika odpowiedzi, widać, że się wstydzi alkoholu ale też z drugiej strony brak motywacji do rozwiązania problemu i widać lekkie wzburzenie jak się mówi o alkoholu
niby bierze leki na depresję, jakieś witaminy i inne rzeczy ale co to daje skoro pije tyle?
jeżeli chodzi o robotę to jest na l4 i nie zanosi się żeby to się zmieniło
starzy nie mają na tyle jaj żeby go wy⁎⁎⁎ać z domu/dać ultimatum że ma codziennie robiony test alkomatem albo wypierdala z domu, też są starzy (zaraz emerytury) i nie mają siły.
tak się żyć nie da w takim domu, rozpierdala to kompletnie łeb. siedzi, pije, pieprzy 3 po 3 sam do siebie, raz na jakiś czas pogada dłużej z matką żeby ją zmanipulować jaki to on biedny/żeby mieć spokój na kilka dni i co chwilę to samo.
nie chcę osobiście wynajmować mieszkania bo to się kompletnie nie opłaca, a nie zarabiam kokosów i nie mam mega stabilnej sytuacji w pracy.
żyje jak zwierzę a nie człowiek, zero samokontroli, motywacji, myślenia, byle tylko pograć, popierdolić farmazony, najeść się, spać i nachlać. ZWIERZĘ NIE CZŁOWIEK DOSŁOWNIE
co robić chłopy/baby???
#przegryw #alkoholizm #dyskusje #feels
@szmaragdowy_koral przemyśl słowa @derzaba, alkoholizm to choroba a nie wybór. Zaczyna się od popijania do gry a potem się robi problem. Hospitalizacja na niewiele się zda, gdyż jak brat wytrzeźwieje opuszcza szpital i bajka od nowa :v
Samo w sobie nie przejdzie, ale jeśli się już podejmie walki wspieraj.
Pracuj też nad sobą i rodzicami żebyście nie wpadli we współuzależnienie.
Trzymam za was kciuki!
@szmaragdowy_koral może pogadaj z rodzicami, że c⁎⁎ja z tego wszystkiego będzie jak go będą dalej po główce poklepywać; to on musi postawić sprawę jasno przed samym sobą, jeśli chce coś zmienić
Zaloguj się aby komentować
#alkoholizm
Charley's whisky mnie skrzywdził jak jasna cholera. Nawet mocna czarna herbata aplikowana łyżeczką uchodzi ze mnie jak powietrze z przebitej dętki rowerowej xD
Zaloguj się aby komentować