3:12 i wyspany, kto te zmiany czasu wymyslił? Jak mówiłem znajomym że wstaję po 4 to dziwnie patrzyli a teraz? #zalesie #nocnazmiana
3:12 i wyspany, kto te zmiany czasu wymyslił? Jak mówiłem znajomym że wstaję po 4 to dziwnie patrzyli a teraz? #zalesie #nocnazmiana
Zaloguj się aby komentować
Od rana moją głowę trawi rak. To już nie kwestia gustu, tylko kwestia społeczeństwa i tego w jaką stronę idzie muzyka popularna. Otóż w bardzo złą. Osobiście uważam, że to jest gorsze od disco polo. W sensie nie disco polo od Otyłego Pana, tylko starego disco polo. Tego chamsko zżynanego.
Otóż bardzo złą, gdyż to muzyka dla mas, pusta, do przytupania nóżką, nie wymagająca refleksji, coś na miarę scare jumpów w horrorach. Tani, denny efekt mający na celu przyciągnięcie uwagi jak najwięcej modern dżesik i innych broccolihead.
Przedstawiam Wam przykład idealnego gówna. Absolutnie pozbawionego jakiejkolwiek wartości artystycznej, istny brainrot bezczeszczący piękno wokalu. Wpada? Wpada. Chwyta? Chwyta. No to powtarzamy po 10 razy dziennie w gówno radiach (o których pisałem już kiedyś).
Nie sądziłem, że to powiem, ale polskie raegge przy tym to ambrozja na uszy. #muzyka #ragepost #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Ja pe de jeszcze godzina do change'a na prodzie -_-.
#zalesie #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Ząb leczyny z kazdej strony, 4 plomby po 180 zł, przy ostatniej tak sie narobiło ze jezdzilem po sorach o 1 w nocy w sobote i wyszla kanalowkq za 2400 zł i po 3 latach wlasnie znowu zaczal napi****ać :(
#stomatologia #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Ostatni raz coś organizuję, jeszcze nie ruszyliśmy, a już mnie wkurwiają (╯°□°)╯︵ ┻━┻
#integracja #wyjazdintegracyjny #koncert #kult #kultura #zalesie #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Co to za kuchnia gdzie pod zlewem nie ma kosza #zalesie #kuchnia

Zaloguj się aby komentować
Sąsiad sobie drewno wrzucał do piwnicy. Myślicie, że sam się weźmie za wymianę płytek, czy trzeba będzie zmuszać?
O tym, że zostawił syf to nawet nie warto wspominać. Samo się sprzątnie.
Wspólne, czyli niczyje.
#ludzietodebile #zalesie


Zaloguj się aby komentować
#norwegia #januszex @AdelbertVonBimberstein #muremzaadelbertem #heheszki #hejtomeme #zalesie


Zaloguj się aby komentować
Czwartkowy poranek rozpocząłem od tego ze wypadł mi z rąk pojemnik na mleko do ekspresu i sie rozbił. Patrzę a nowy 600zl!!! Pojebało #zalesie


Zaloguj się aby komentować
Ej co myślicie o pracy badawczej sprawdzającej wpływ posiadania prawa jazdy na system odpornościowy pracownika fizycznego?
Dlaczego takie coś proponuję? Bo:
- jak ma przyjść fachowiec i posiada auto to ono mu sie AKURAT ZEPSUŁO W TEN DZIEŃ I NIE MA JAK, ale nie choruje
- jak ma przyjsć fachowiec i nie posiada auta to GORĄCZKA PANIE 40 STOPNI, NIE DA RADY, UMIEROM
#heheszki #remontujzhejto #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Czy to pasmo stresu się skończy? Nie dość, że problemy z pracą, psem, weselem to jeszcze babcia wylądowała na OIOMie... I tak cud, że w ogóle tam dojechała.
Dajcie odpocząć...
#zalesie
Zaloguj się aby komentować
W związku ze wczorajszymi awariami internetów miałem kilka hard resetów, bo nie mogłem złapać w porę który program z tła mi zamulał wszystko xD
Generalnie podczas "normalnego" użytkowania kompa mam otwarte milion rzeczy w tle i dwie przeglądarki: Chroma, do normalnego użytkowania, i Firefoxa gdzie mam YT w tle, a filmiki do obejrzenia grupuje sobie w Grupach zakładek. Przy okazji wczorajszych crashów, Chrome za każdym razem pytał tylko: KIEROWNIKU, PRZYWRÓCIĆ SESJĘ? OCZYWIŚCIE KIEROWNIKU, JUŻ PRZYWRACAM. I wszystko działało. Firefox też pytał. I przywrócił. BEZ K⁎⁎WA MOICH 150 FILMIKÓW W KOLEJCE ŁADNIE POGRUPOWANYCH - NIE MA NIC W ZAMKNIĘTYCH GRUPACH ZAKŁADEK. No ale spokojnie, przecież mam konto Mozilla i włączoną synchronizację. Co nie? C⁎⁎J W D⁎⁎Ę I KOTWICA W PLECY - ZAMKNIĘTE GRUPY ZAKŁADEK SIĘ NIE SYNCHRONIZUJĄ.
A mogłem jak biały człowiek dodawać w YT do "Watch later". Nauka na przyszłość - j⁎⁎ać Mozille, Pan Google (z dużej litery) to jest jednak fachowiec.
Oczywiście zgodnie z najlepszą nauką Mozilli i innych Linuksów, udało się dochrapać do pliku backapu sprzed 2 dni, czyli brakuje kilku, ale przynajmniej nie 150, ale pliku z backupu Firefox nie chce zaciągnąć z automatu jak podmieniam i musiałem jakąś podejrzaną stronką w internecie odszyfrowywać go i mam po prostu plik HTML z linkami xD Problem jest tak znany, że neckbeardy już zrobiły jakieś obejście. Także hatfu Mozilla po dwakroć.
Jak coś:
https://www.jeffersonscher.com/ffu/scrounger.html a pliki z backupami są w podfolderze sessionstore-backups w folderze profilowym.
#zalesie #gorzkiezale #firefox #chrome #mozilla #google

Zaloguj się aby komentować
Mam dentystofobię, ale chociaż naklejkę dostałem :C #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Teraz opiszę całą moją wczorajszą i dzisiejszą historię z policją i skradzionym samochodem. Samochód się odnalazł! Sprawca został zatrzymany! To ja byłem sprawcą – zostawiłem samochód na parkingu obok kebsa, jak poszedłem sobie na obiad i zapomniałem, że przyjechałem samochodem.
Szczerze pozdrawiam i dziekuję Panom Markowi i Kamilowi którzy pomogli mi w tej niekomfortowej sytuacji.
Policja w Zielonej Górze zadziałała sprawnie i profesjonalnie
Z mojej perspektywy cała sprawa zagubienia samochodu wyglądała tak, że byłem strasznie zmęczony po pracy, siedząc nad swoim projektem dużo za długo, a wszystkie moje myśli były skierowane w zawiłe meandry systemu informatycznego, którego jestem autorem i wykonawcą, i z którego nawiasem mówiąc jestem bardzo dumny. Ale wracając do tematu.
Zacznijmy od godziny zero. Moment, w którym zdałem sobie sprawę, że samochodu nie ma. Byłem z żoną i córką na grzybach w pobliskim lesie. Rozmawialiśmy z żoną o stanie technicznym rzeczonego auta. Że coś tam należałoby naprawić i zatankować samochód. Obiecałem, że się tym zajmę po powrocie z lasu. Mamy godzinę 17, a ja szukam samochodu. Najpierw obszedłem całe moje osiedle na pieszo, zachodząc w głowę, gdzie samochód może stać. Wiecie, czasami brakuje miejsca, czasami żona albo ja go przeparkujemy i potem można nie zauważyć, gdzie dokładnie jest samochód. Więc obszedłem wszystko dookoła. Obszedłem cały parking 2 razy i wsiadłem w drugie auto szukać auta na parkingach, na których może mi się zdarzać zostawić samochód. Pojeździłem, pojechałem pod pracę żony, objechałem kawał – auta nie znalazłem.
Skoro auta nie ma nigdzie, wniosek prosty. Pewnie odholowali albo ktoś ukradł. Poszedłem na komisariat i poprosiłem dyżurnego, żeby to sprawdził. Trwało to może ze 20 minut i dyżurny stwierdził, że samochodu nie ma na żadnym parkingu. Potem przyszło 2 policjantów i pojechaliśmy sprawdzić na miejsce, że samochodu brak. W sensie poszli zapytać się do pobliskiego sklepu, czy przypadkiem auto nie zostało odholowane. Informacji o tym brak. Potem przeszli się jeszcze ze mną po parkingach, żeby stwierdzić, czy samochód jest czy nie. Potwierdzili tylko, że samochodu dalej nie ma na parkingu xD. Potem musiałem poczekać około godziny jeszcze do 22, zanim pojawiła się pani z dochodzeniówki.
– Proszę usiąść i słucham pana.
– Zgubiłem samochód, myślę, że ktoś go ukradł.
– To ktoś go ukradł czy pan nie wie, gdzie on jest?
– Sprawdziłem wszystkie parkingi, na których mogłem zostawić auto i nie wiem, gdzie ono jest.
– Jak to nie pamięta pan, gdzie pan zostawił samochód?
– Tak, czasami może mi się to zdarzyć, czasami mogę zostawić samochód pod sklepem i przyjść na pieszo. Ale sprawdziłem wszystkie miejsca, w których zostawiam samochód i nigdzie go nie ma, więc myślę, że ktoś go ukradł. Tak zakładam.
– Czy pan się leczy psychiatrycznie?
....
Tak mniej więcej wyglądała ta rozmowa
Zeznania złożyłem, ale na koniec już atmosfera się rozluźniła, przeprosiłem panią, że wyprowadzałem ją z równowagi swoim, jak by to nazwać... swoim zmieszaniem.
Był też naczelnik komendy. Kulturalny człowiek, widać uprzejmy, nie ma się co doczepić. Porozmawiał, dopytał i poszedł załatwiać swoje.
Na koniec pani opowiedziała dowcip, że mamy 50 na 50 procent szans – albo znajdziemy, albo nie znajdziemy
Zasnąłem może gdzieś o godzinie 2 po tym, jak poszedłem do domu i jeszcze raz obszedłem wszystkie znane mi parkingi dookoła. Samochodu nie było i dalej go nie ma.
Na drugi dzień moja żona z rana zaprowadziła dziecko do szkoły, żebym mógł trochę odespać. Pracuję zdalnie i mam nienormowany czas pracy, więc jeśli są jakieś dziwne nocne sytuacje, to mogę rano odespać i odpracować potem. Jakoś po 8 dostałem telefon z zastrzeżonego, że policja chce ze mną porozmawiać na temat tego samochodu.
Przyszli dwaj panowie, kultura, przyszli, dopytali, spisali sobie mój dzień z osi czasu z Google – to ostatni dzień, w którym ja pamiętam, że używałem auta. Porozmawiali chwilę i poszli. Po godzinie 11 dostałem telefon, że samochód się znalazł, podają miejsce.
Ja w tym momencie dalej jeszcze byłem przekonany, że samochód ktoś ukradł i zostawił tam, jak już zorientował się, że złomiarz każe dopłacić za utylizację
Ale tak idę i myślę, i w głowie powoli zaczyna mi świtać obraz... chyba tydzień temu tam parkowałem... doszedłem na miejsce, panowie stoją, samochód jest...
I wtedy uświadomiłem sobie, że podjechałem samochodem na kebaba i zostawiłem go tam, zapomniałem o nim i wróciłem do domu na pieszo, bo mieszkam niedaleko xD
Samochód bardzo długo nie był potrzebny, więc nie pamiętałem o nim
Ogólnie interwencja panów bodaj z sekcji Kryminalnych to pełen profesjonalizm. Generalnie bardzo dobrze czułem się w ich towarzystwie i czułem pełne wsparcie od samego początku aż do końca. Podwieźli mnie na komisariat, bardzo mili i uprzejmi, co trzeba podkreślić. Trochę porozmawialiśmy sobie, że jeden z panów chodził do tej samej szkoły co ja. Pożartowaliśmy sobie i ogólnie to pomogli mi w całej tej, skądinąd stresującej sytuacji. Jestem bardzo wdzięczny całej komendzie policji, a zwłaszcza panu Markowi i Kamilowi za bardzo profesjonalne i szybkie działanie. Ewidentnie czuję, że komisariat wykazał się bardzo dużym zaangażowanie, sprawa została potraktowana poważnie, na żadnym etapie nie zostałem zbyty i, co trzeba przyznać, przez większość czasu byłem bardzo uprzejmie traktowany z pełną kulturą, pomijając jeden fakt z panią śledczą, ale nie żywię urazy i mam nadzieję, że i ona nie będzie mi złorzeczyć.
I to tyle, moi drodzy, jestem największą fajtłapą i strasznie mi wstyd. Ale przyznaję się do tego i teraz prokurator może mi postawić zarzuty do 3 lat więzienia
Pozdrawiam :D
P.S. Wpis wyślę Panom policjantom do przeczytania, byli dla mnie uprzejmi więc wy w komentarzach też bądźcie!
#gownowpis #heheszki i trochę #zalesie
@DexterFromLab przypomniała mi się sytuacja w centrum handlowym. Chłopak z "wiochy" pojechał do wojewódzkiego miasta. Zostawiłem samochód na parkingu centrum handlowego i poszedłem do sklepu czy tam kina. Wracam i nie ma auta. Zesrany idę do ochrony i mówię, że ukradli. Ochroniarz ze mną poszedł na parking, pokazuje mu, o tu stał. Ten się rozgląda i mówi idziemy. Wsiadamy do windy jedziemy kolejne piętro, wychodzimy, a tam kolejny parking. Ja już wiem co się świeci. Patrzy z daleko i mówi: to ten. Ja tak, dziękuję i burak. Ale miły był chociaż, nie wyśmiał.
Zaloguj się aby komentować
Chyba będę umierać mam ciśnienie 102/70 ciężko mi w klatce Za pół roku 30 lat koncze i sie zaczyna :( #zalesie

Zaloguj się aby komentować
Kto pojechał autobusem w góry?
No ja
A kto zgubił portfel w autobusie?
No wiadomo że ja xD
Jedyny pozytyw jest taki że szybko się połapałem i nie muszę latać po lesie szukać.
Zostało mi liczyć na kierowcę że go nie ogołoci
#zalesie
Zaloguj się aby komentować
Kontekst mam na profilu jeśli ktoś chce wiedzieć o co cho.
Z dalszej rozmowy z jej mamą mam teraz mieszane uczucia bo powiedziała mi że Ona nie chce zerwać ale też nie chce żebym był nachalny. Oraz że jest chora (jestem skłonny w to uwierzyć ponieważ chorowała już 4 razu w ciągu pół roku plus Covid). Powiedzialem że skoro by jej na mnie zależało to odezwała by się słowem. Że skoro ona stawia granicę to ja też postawię swoje bo wydaje mi się że tylko mi zależy. Powiedziałem że poczekam do piątku. A potem będę miał ostatnią prośbę
I nie powiem trochę mi głupio że powiedziałem że daje czas do piątku. :x Co prawda nie chce sobie pozwolić żeby się mną bawili a też chce dać jej wsparcia jeżeli potrzebuje. Zostawiłem wiadomość w niedziele i w poniedziałek. Próbowałem też się dodzwonić 3 razy na messengerze w poniedziałek i raz na telefon. I raczej zablokowała mój numer na telefonie
Czy ja jestem głupi że chce po tym wszystkim czekać i pogadać? Chcę to naprawić ale tylko jeśli będę widział że ona też tego będzie chcieć. I dlaczego k⁎⁎wa nic się nie odzywa. Wydaje mi się że ja mam lękowy styl przywiązania a ona unikający. Nie chce jej zostawiać na lodzie. I mam w głowie wiadomość od jej mamy że ona nie chce zerwać i może potrzebuje więcej czasu. Tyle że wydaje mi się że długie przerwy w związkach nie są normalne.
Muszę się nauczyć czekać i zająć się czymś innym. Jeśli nasza relacja się nie uda to trudno. Ale będę mógł stanąć przed lustrem i powiedzieć że próbowałem. Tyle że nie chce by zostać zranionym jeszcze raz i by bawiono się moimi uczuciami.
#zalesie #chcepogadac #chcesiewyzalic #zdrowiepsychiczne
#przemyslenia
@LesnyZenek Dobra, doczytałem trochę więcej i jednak pocieszenie na nic się zda.
Long story short - tego związku nie ma, a ty masz do przepracowania wiele rzeczy. Przykro mi, ale taka jest prawda.
Dlaczego rozmawiałeś z jej mamą o waszym związku? Tego się nie robi, bo wywlekasz wasze problemy na osoby postronne. No kurde, wyobrażasz sobie, żeby ona gadała z twoją mamą, bez twojej obecności, nie wiem, że za dużo w gry grasz? Albo za mało śpisz? Albo cokolwiek innego?
Martwienie się jest czymś okej i poniekąd masz prawo oczekiwać odpowiedzi. Jeśli ona nie nadchodzi, a wiesz, że druga osoba gdzieś wychodziła - to jak masz kontakt do rodzica to spoko, możesz zapytać czy wróciła do domu. I na tym koniec. Jeżeli ona ma gdzieś to, że ty się martwisz, no to chyba nie świadczy o niej zbyt dobrze. W kontekście waszej relacji, ofc, nie znam kobiety.
Nie postawiłeś granicy. Postawiłeś ultimatum. To podobne kwestie, ale zasadniczo różne. Granicy nie stawia się jako riposta. Granicę po prostu stawiasz. I do osoby zainteresowanej, nie do Bogu ducha winnej kobiecie.
Nie baw się w określanie stylów przywiązania. To przydatne narzędzie, ale nie korzystaj z niego samowolnie. Jak nie umiesz z niego dobrze korzystać, to tylko zaśmiecisz sobie głowę pseudopsychologią i utrudnisz relacje międzyludzkie.
I tak, nie świadczy to o tobie dobrze, że jeszcze nie skreśliłes tej relacji w swojej głowie. Bo ona już na 99% tak. Im szybciej ty to zrobisz, tym szybciej przeżyjesz żałobę i to przepracujesz.
Przepraszam Cię za te ciężkie słowa, uważam, że ich potrzebujesz. Ja też ich kiedyś potrzebowałem, nie nadeszły i długo żałowałem, że otrzeźwienie przyszło z dużo gorszej strony.
Czuje, że jesteś w mocnym kryzysie emocjonalnym. Polecam wizytę u specjalisty. To naprawdę potrafi zdziałać cuda, wiem po sobie.
Z fartem mordo. Życie się na tym nie kończy, to tylko epizod.
Zaloguj się aby komentować
Niniejszym sezon na nie mogę zasnąć, bo mam zimne stopy uznaję za otwarty.
#stoopki #zimowypierdalaj #zalesie
Zaloguj się aby komentować
#ogrodnictwo #zalesie normalnie święto plonów
edycja: zerwałem, bo dzisiaj rano ju był taki przymrozek, że krzaczki do wyrzucenia...

Zaloguj się aby komentować
Przespałem może 1,5h. C⁎⁎j mi w d⁎⁎e. I'd epod prysznic bo i tak już dzisiaj nie usnę. Za 1,5h I tak budzik zadzwoni.
#zalesie #gorzkiezale
Zaloguj się aby komentować