Najdłuższy budynek w Warszawie powstał, by zasłonić rudery w okolicach dworca. XD
Budynek został wzniesiony w latach 1971−1973 w południowej części osiedla Szmulowizna, naprzeciwko dworca Warszawa Wschodnia, według projektu Jana Kalinowskiego[6][4]. Budynek miał zasłonić nieatrakcyjną zabudowę Szmulowizny przed wzrokiem podróżnych wysiadających na reprezentacyjnym placu przed dworcem
W sensie... to nawet nie jest aż tak głupi pomysł na jaki wygląda? Inną sprawą jest to jak potem to wszystko jest zorganizowane, żeby to działało, ale przykład choćby takiej superjednostki pokazuje, że takie duże struktury potrafią mieć swoje zastosowanie i zaskakująco dobrze działać.
"We wtorek ujawniliśmy w Onecie wstrząsające relacje medyków związanych z Centrum Medycznym HCP w Poznaniu. Opowiedzieli, że pacjenci z myślami samobójczymi są odsyłani do domów z psychiatrycznej izby przyjęć, a potem, nie uzyskawszy pomocy, odbierają sobie życie."
A teraz taka sytuacja:
"Na oddział nie przyjęto młodej poznanianki po próbie samobójczej, która po odesłaniu jej z kwitkiem, poszła na most i skoczyła do Warty"
– Otóż to. Nikt nie wie po co, więc nie musisz się obawiać, że ktoś zapyta. Wiesz co robi ten logo? Ono odpowiada żywotnym potrzebom całego społeczeństwa. To jest logo na skalę naszych możliwości. Ty wiesz co my robimy tym logiem? My otwieramy oczy niedowiarkom. Patrzcie, mówimy: to nasze, przez nas wykonane i to nie jest nasze ostatnie słowo. I nikt nie ma prawa się przyczepić, bo to jest logo społeczne, w oparciu o sześć instytucji, który sobie zgnije do jesieni na bilboardzie. I co się wtedy zrobi?
– Protokół zniszczenia…
– Prawdziwe pieniądze zarabia się tylko na nowej, niepotrzebnej identyfikacji wizualnej.
Poznań ma nowe logo, 150 tysięcy złotych takie coś
Nowe logo to symbol otwartego domu umieszczonego na herbowej, miejskiej tarczy w kolorze zielonym. "Nad domem unosi się sześcioramienna gwiazda symbolizująca światło oraz sześć wartości marki Miasta Poznań, którymi są: kompaktowość, przyjazność, sprawczość, człowiek, duma i wolność"
Hej, anony. Muszę być z Wami dzisiaj szczery, bo nie mogę...
Życie mi się wali na własne życzenie, co widać przy każdej mojej zbiórce, którą organizuję. Mógłbym obwiniać złe osoby, którym zaufałem, jak mój brat czy znajomy, który w ramach wdzięczności oferował mi pomoc w spłacie zobowiązań, ale tak naprawdę to moja wina.
W październiku 2023 r. wylądowałem na ulicy, bo polegałem na tym, że brat pójdzie do pracy zamiast sam się za poszukiwanie pracy wziąć bardziej niż wysyłanie CV na OLXie i liczenie, że ktoś oddzwoni a potem zamiast ruszyć się po pomoc czy w końcu złożyć papiery o rentę, do której prawo wygrałem sądownie w 2021 r. liczyłem na szybkie znalezienie zatrudnienia i ratowałem się zbiórkami, które były chwilowym zastrzykiem pieniędzy.
Tak samo potem, po znalezieniu pracy w listopadzie straciłem ją miesiąc później, bo nie mogłem się powstrzymać z rasistowskimi żartami, nawet jeśli miały być po prostu situation jokes, a nie żartami z koloru skóry
W styczniu za pieniądze z jedynej wypłaty, jaką uzyskałem, wynająłem pokój, na którego utrzymanie już w lutym robiłem zbiórkę, a w połowie miesiąca znalazłem zatrudnienie początkowo na 3/4 etatu, a następnie na 2/5, które mnie nie ratowało ani trochę.
Zamiast opłacać rachunki "ratowałem" wcześniej wspomnianego znajomego licząc na wdzięczność, w czego efekcie mam 1420 zł długu za czynsz, a ja do teraz nie poszedłem do żadnego z urzędów po pomoc.
W połowie marca w końcu znalazłem jakkolwiek pozwalające mi żyć zatrudnienie na 1/2 etatu przy sprzątaniu w kuratorium oświaty, jednak dla właścicieli wynajmowanego pokoju 3 miesiące dokładania "do interesu" to za dużo.
Do jutra (15.05) muszę zapłacić dług wraz z czynszem za maj, który wynosi 930 zł. Sam mam na koncie 1170 zł plus kuzyn mi pożyczy 300. Postaram się jeszcze popytać ludzi o pożyczki, ale nie liczę na zbyt wiele...
@JuanPablito_Segundo wiesz, nie rozumiem pewnych rzeczy. Jak samemu ma się ciężka sytuację finansową, i to graniczną, to nie pożycza się innym znaczącej kasy. Jak się w końcu złapało pracę, to się nie smieszkuje. Trzyma z boku, jest milym, robi swoje i spada. Po prostu, przeżycie i uniknięcie braku pracy i mieszkania jest najważniejsze. Bo to jest absolutna podstawa i nie można sobie pozwolić na błędy, które temu zagrożą
idź w cholerę. raz byłem świadkiem jak prąd poszedł kablem wiszącym między domkami jednorodzinnymi i faktycznie przepięcie zjaralo kuzynowi kompa. ale to było ok. 2000, goły kabelek se leciał, tak po prostu.
nasz rysunkowy klip dla kapeli Blitzed jest o pióro na festiwalu ANIMATOR
i trafił na listę "bez selekcji", czyli
48 filmów animowanych z całego świata konkurować będzie w biegu ostatniej szansy, w którym stawką są dwie "dzikie karty" Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych Animator. Od 23 do 26 kwietnia 2024 roku podczas Animatora bez selekcji widzowie wybiorą filmy, które dołączą do konkursów Festiwalu Animator w czerwcu i będą ubiegać się o nominację do Oscara xD