Max Schreck relaksuje się za kulisami sceny filmu Nosferatu, 1922
#filmy #ciekawostki


Max Schreck relaksuje się za kulisami sceny filmu Nosferatu, 1922
#filmy #ciekawostki


Zaloguj się aby komentować
816 + 1 = 817
Tytuł: Kobieta z kabiny dziesiątej
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Psychologiczny / Thriller
Reżyseria: Simon Stone
Czas trwania: 1h 35min
Ocena: 5/10
Film dla mas jak większośc nowości, które wpadają na Netflix, przewidywalny. Pomysł na fabułe moim zdaniem dobry, ale zbyt prosto to pokazano. Zmarnowany potencjał moim zdaniem. Natomiast bardzo mi się podobała tutaj jak zagrała Keira Knightley główną rolę i zjawiskowo tam wygląda, bardzo kobieco co jest na plus dla tego filmu.
Jak ktoś chce obejrzeć coś prostego i wyluzować trochę nie wytężając za bardzo mózgu to film na takie chwile.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajzhejto #filmy #netflix


Zaloguj się aby komentować
815 + 1 = 816
Tytuł: Papa się żeni
Rok produkcji: 1936
Kategoria: Komedia
Reżyseria: Michał Waszyński
Czas trwania: 1h 23m
Ocena: 7/10
Nie ma to jak na odmóżdżenie puścić sobie starą polską przedwojenną komedię. Tym razem wybór padł na "Papa się żeni" - śmieszne, że ten tytuł w moim zdaniu niewiele oddaje o co chodzi w filmie.
Oczywiście jak to bywa w tym specyficznym gatunku (polskie przedwojenne komedie) to po prostu komedia omyłek.
Gwiazda rewiowa ma dorosłą córkę, ukrywa jej istnienie, każe jej udawać jej młodszą siostrę. Tymczasem do miasta przyjeżdża znany śpiewak, który jest ojcem owej młodej Lilli - z panią gwiazdą łączyły go 17 lat temu mocne więzi miłosne ale kłótnia poróżniła ich i rozstali się. Młoda postanawia pogodzić rodziców, sama też wpada w sidła miłości.
Na filmwebie pokazuje 1h 18m, ale na Ninateka jest wersja o 5 minut dłuższa - tak to bywa z tymi starymi filmami, które często poginęły w czasie wojny - ale czasem udaje się odzyskać trochę więcej taśm. Mimo to film nadal jest mocno pocięty, ale nie przeszkadza to w oglądaniu i śledzeniu fabuły.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy

Zaloguj się aby komentować
811 + 1 = 812
Tytuł: Mucha
Rok produkcji: 1958
Kategoria: Horror / Sci-Fi
Reżyseria: Kurt Neumann
Czas trwania: 1h 34min
Ocena: 7/10
Naukowiec toczy zaawansowane prace nad teleportami. Postanawia przeprowadzić eksperyment na sobie, jednak nie zauważa, że do komory dostała się mucha.
Dostępny na CDA
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
809 + 1 = 810
Tytuł: Wiking (The Northman)
Rok produkcji: 2022
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Robert Eggers
Czas trwania: 2h 20m
Ocena: 8/10
Film, który jakoś w momencie premiery mnie ominął. Może dlatego, że uznałam go za hollywódzki chłam odcinający kupony z "wikingomanii" (znane nazwiska - Nicole Kidman, Ethan Hawke, Bjork itp). Dopiero niedawno gdzieś mignęło mi w komentarzach na fejsie, przy jakimś wpisie związanym z historią/archeologią, że ktoś go poleca. Akurat pojawił się na jednym ze streamingów.
No cóż, zdecydowanie nie jest to kolejny hollywódzki film, z oklepaną historią podlaną heroicznym sosem, z kosztowną scenografią i kostiumami z popkulturowych wyobrażeń o tej epoce. Tak, jak osoba polecająca pisała - całość bardzo dobrze oddaje ducha epoki. Przypomina teatr (Szekspir vibe mocno) - bohaterowie mają teatralne wypowiedzi, co przywodzi na myśl właśnie sagi, poematy skandynawskich skaldów. Z jednej strony jest to początkowo nienaturalne w dialogach, jeżeli spodziewamy się kolejnego filmu akcji osadzonego w historycznej epoce, ale z drugiej strony doskonale nawiązuje do tego, jak prowadzona była narracja epicka w tamtych czasach. Dla przykładu, w realistycznym współczesnym filmie zabijany czlowiek raczej coś wyrzęzi czy rzuci krótkim przekleństwem, a nie będzie wygłaszał teksty w stylu "biada ci, mój syn mnie pomści". Jednak skaldowie włożą w usta bohaterów takie słowa, opowiadając tą historię swoim słuchaczom. Oglądając ten film, słyszymy ją w takiej formie, w jakiej usłyszeliby ludzie słuchający jej osiemset lat temu, przy ognisku od wędrownego barda.
Jeśli chodzi o realizm tła historycznego, kostiumów i rekwizytów, to faktycznie jest jednym z lepszych. Nie poszli po ścieżce łatwizny najbardziej znanych szerokim rzeszom klisz - czasów/postaci historycznych (typu Rzym-Cezar, Egipt-Kleopatra albo Tutanchamon). Fakt migracji "królów" na Islandię po zjednoczeniu Norwegii przez Haralda Pięknowłosego, połowu słowiańskich niewolników na Rusi, realistyczne budowle i wnętrza, nawet takie detale tylko krótko migną na drugim planie i zostaną zauważone tylko przez znawców tematu, jak - z braku łodzi - przygotowanie miejsca pochówku z ułożonych kamieni po obrysie kształtu łodzi, czy drzwi skonstruowane tylko na drewnianych elementach bez użycia metalowych okuć. Mamy też nawiązanie do opisu pogrzebu wikinga na Rusi, zapisanego przez arabskiego podróżnika. Mamy też motyw przeznaczenia, przewijający się mocno w historiach i wierzeniach skandynawów.
Zdaję sobie sprawę, że niekoniecznie będzie się podobał wszystkim, jednak subiektywnie daję 8/10.
#filmmeter #filmy #ogladajzhejto
Zaloguj się aby komentować
808 + 1 = 809
Tytuł: Dom pełen dynamitu
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Thriller
Reżyseria: Kathryn Bigelow
Czas trwania: 1h 55m
Ocena: 6/10
Niebawem Chicago zniknie z map. W stronę miasta zmierza rakieta z nieznanego źródła. My oglądamy co dzieje się zanim to się stanie, obserwując wicie się w pułapce niewiedzy i paranoi pracowników rządowych i wojskowych.
Bardzo sprawnie skonstruowany thriller, w rękach profesjonalistki Bigelow jednak pozostawia lekki niedosyt i nie chodzi o to, że nie dostaliśmy na koniec tego wielkiego "boom", tylko za mało przychodzi myśli i refleksji po tym filmie. Może dlatego, że my już żyjemy w takim świecie i naprawdę mamy dość straszenia? Nie wiem. Niby cały film jest naprawdę dobry, z plejadą świetnych aktorów, ale czegoś zabrakło.
Ktoś fajnie napisał na filmwebie, że ten film to taki "Dr Stranglove" na poważnie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy

Zaloguj się aby komentować
#filmy #aktorzy #aktorki #zajebanezfacebooka kiedyś najważniejszy był kontakt wzrokowy

Zaloguj się aby komentować
806 + 1 = 807
Tytuł: Mandarynka
Rok produkcji: 2015
Kategoria: Dramat / Komedia
Reżyseria: Sean Baker
Czas trwania: 1h 28min
Ocena: 7/10
Po opuszczeniu aresztu w wigilijny wieczór, prostytutka poszukuje swojego niewiernego partnera.
Kolejny film Bakera, została mi już tylko Anora. Z dotychczasowych ten podobał mi się najmniej, rzuca się w oczy jak zwykle jaskrawa kolorystyka, ale tematyka do mnie nie przemawia. Niemniej ładnie nagrany film i nawet ma momenty, że bawi, choć stawia bardziej na dramat. Ogólnie Baker umie w dramaty prostych ludzi z ameryki, o ludziach, którzy są na dnie życiowym i kolejny raz to pokazał. Jednak w innych filmach jak Red Rocket było pokazane to wszystko lepiej.
btw film został nakręcony w całości smartfonem
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajzhejto #filmy


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
805 + 1 = 806
Tytuł: Zniknięcia
Rok produkcji: 2025
Reżyseria: Zach Cregger
Czas trwania: 2h 8m
Ocena: 9/10
W końcu rewelacyjny horror!
Jestem smakoszką gatunku i uważam, że i tak mamy dobry okres horrorowy w ostatnich latach (przypomnijcie sobie ile było gówna gatunkowego w latach 90. poprzedniego wieku, dziś pamięta się tylko jakieś kultowe tytuły, reszta zaginęła sprawiedliwie w oparach niepamięci).
Po prostu jest dużo więcej ciekawych horrorów. Nawet franczyza może wypluć coś za⁎⁎⁎⁎⁎tego, jak np. "Omen: Początek".
Więc tym bardziej cenię "Zniknięcia" bo nie jest to do końca typowy śrredni-ale-dobry horror.
To raczej film-układanka, a potem dostajemy dopiero gatunkowe flaki i krew. Czytałam, że wielu wybawiło się dobrze na samej układance a potem było "bleh", rozczarowanie, no ale halo? To dalej jest po prostu horror i tak występują przeróżne elementy przecież.
Na pewno na spory plus realizacja - same ujęcia oraz montaż są topowe, zaspokoją czujne oko kinomana. Scenariusz, fabuła - jak zwykle, znajdzie się sporo dziur, które każą utykać nieco filmowi - pewnie dlatego tylko 9/10 ode mnie a nie 10/10.
#filmmeter #filmy #horror

@Dybala "przecież" co? Nie generalizuj proszę, nie każdy ocenia tak samo.
Na tym polega urok filmów - każdy obejrzy sobie sam i oceni
@Mahjong Po prostu nie rozumiem zachwytów nad nowymi horrorami typu, które rzekomo są powiewem świeżości a dla mnie są co najwyżej zmarnowanym potencjałem. Fajnie się zaczynają a zakończenia jakby ktoś na szybkiego na kolanie robił - patrz "Substance", "Bring Her Back" czy owe "Weapons" (w ogóle ten tytuł oryginalny trafiony jak pięść do oka).
Wczoraj zapodałem na ruszt. Bardzo dobry film - absolutnie z horrorem nie mający nic wspólnego. Podobała mi się cała oprawa filmu, parę drastycznych mogliby sobie odpuścić, całość spójna - muzyczne tło rewelka. Pozostawienie wielu wątków otwartych również współgra z całokształtem filmu
Zaloguj się aby komentować
25 października 2002r. zmarł
Richard Harris irlandzki aktor filmowy, teatralny i piosenkarz. Zdobył sławę dzięki rolom w filmach takich jak Sportowe życie (1963), Pole (1990) za którą otrzymał nominację do Oscara.
Laureat Złotego Globu dla najlepszego aktora w filmie komediowym lub musicalu za rolę Króla Artura w komediodramacie przygodowym Camelot (1967)
#filmy

Zaloguj się aby komentować
Największa w historii filmów o Bondzie sztuczna makieta filmowa stworzona na potrzeby "Goldeneye" 1995 rok.
#filmy #ciekawostki


@Yes_Man Obejrzałem sobie ostatnio wszystkie Bondy z Craigiem, bo jakoś mnie to tak ominęło. Od Skyfall to bdb filmy (z naciskiem na Skyfall najlepszy). Później chciałem tak samo obejrzeć wszystkie z Brosnanem i odpadłem w połowie Goldeneye
Tu już naprawdę trzeba mieć nastrój na retroakcyjniaki z całą tą przaśną otoczką.
Zaloguj się aby komentować
804 + 1 = 805
Tytuł: Bring her back
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Horror / Thriller
Reżyseria: Danny and Michael Philippou
Czas trwania: 1h 44min
Ocena: 6/10
Rzadko oglądam horrory, jak już jakiś wybieram to jest to coś nowego i nie wiem co jest z tymi dzisiejszymi horrorami, ale w ogóle nie straszą. Ten film to nawet nie jest gatunek horroru. Już wolę jump scary, niż coś co nazywają horrorem, a jedyne co mi serwuje to trochę obrzydzenia, bo są tutaj rozrywane ciała itp. Kiedyś filmy potrafiły wystraszyć, a teraz co? Szukałem czegoś, co choć raz mnie przestraszy a tymczasem dostałem niezły dramat. Na filmwebie napisali, że to horror. Jestem zawiedziony.
To jakaś moda dzisiejszych czasów, że horrory to bardziej dramaty, czy thrillery?
Podobnie jest w przypadku "Weapons" z tego roku, w którym praktycznie też zero z horroru.
Powiedzieliby, że nakręcili dramat, to gdybym się nastawił na dramat to bym nie był taki sflustrowany jak po tym seansie. Ehhh.
Jak ktoś szuka horroru to nie polecam, nie wiem skąd taka dobra ocena za ten film na choćby filmwebie
Bardzo możliwe, że ten gatunek ewoluował, na właśnie coś takiego i coś takiego właśnie jest teraz doceniane, a ja jestem w tyle bo rzadko oglądam ten gatunek, niemniej takie "horrory" to nie jest to czego szukam.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajzhejto #filmy


Zaloguj się aby komentować
802 + 1 = 803
Tytuł: Bractwo sprawiedliwych
Rok produkcji: 1986
Kategoria: Dramat / Thriller
Reżyseria: Charles Braverman
Czas trwania: 1h 37
Ocena: 8/10
Koledzy zakładają organizację broniącą uczniów przed narkotykami. Inicjatywa z czasem przeradza się w niekontrolowaną krwawą wendettę.
Dostępny na CDA - jakość normalna nie to ca na skrinie z VHS
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
Czy macie wypróbowane jakieś oprogramowanie do katalogowania/przechowywania książek papierowych, plików multimedialnych, dokumentów itp?
Wymyśliłem, że zrobię sobie serwer do ogarnięcia tematu, ale sprawa nie jest prosta.
Założenia są takie:
program katalogujący książki papierowe musi obsługiwać format MARC21, wyszukiwać i czytać fiszki z Biblioteki Narodowej lub innych wskazanych..
program katalogujący dokumenty elektroniczne powinien je przechowywać w czytelnej strukturze katalogów w pamięci masowej, a nie w bazie danych, żadnych BLOBów czy innej patologii. Plusem byłby wbudowany OCR, słownik, konwerter, edytor i podobne bajery.
program do muzyki musi obsługiwać playlisty bezstratnych dumpów całych płyt, okładki, teksty itp. Fajnie jakby miał wbudowany serwer DLNA
do filmów powinien pozwalać na zarządzanie/edycję plików napisów i mieć możliwość streamowania.
Poszukałem w necie i jest parę ciekawych, otwartoźródłowych pozycji, ale żadna nie obrabia wszystkiego.
KOHA - obsługa biblioteki papierowej https://koha-community.org/
CaLibre - obsługa dokumentów elektronicznych https://calibre-ebook.com/about
Clementine - obsługa plików audio https://www.clementine-player.org/pl/
VLC media player - odtwarzanie plików video https://www.videolan.org/
Instalacja KOHA na Debianie 12 idzie prawie bezproblemowo, apache2 to jakieś zło i sadyzm
Reszta wskakuje z pakietów.
Możliwe, że Calibre można użyć jako hub dla audio i video, a klementynkę i VLC traktować jako odtwarzacze.
Zima idzie, wieczory długie, trza posiedzieć nad tematem, może się uda wszystko zintegrować w jeden kombajn.
#diy #domowabiblioteczka #filmy #audio #rozkminy #programowanie #programista15k

@UncleFester co do dokumentów to polecam Paperless-ngx . Edytora chyba nie posiada, ale OCR jest, ładnie przechowuje pliki lokalnie, dobre możliwości wyszukiwania
@UncleFester ogarnij jak w bibliotece, katalog czy jak to się nazywa? Nigdy tego nie ogarniałem, w kompie mam takie coś jak EkoBoblioteka, kiedyś od kogoś dostałem, dość wygodnie się przegląda. Tylko że same stare tytułu są. To zresztą jakoś program do katalogowania filmów i do książek go przystosowali.
Zaloguj się aby komentować
801 + 1 = 802
W #piechuroglada
----------
Tytuł: 살인의 추억 (Salinui Chueok / Memories of Murders / Zagadka Zbrodni)
Rok produkcji: 2003
Reżyseria: Bong Joon Ho
Kategoria: #thriller #kryminal
Czas trwania: 129 min
Moja ocena: 7/10
W prowincjonalnym miasteczku dochodzi do kilku morderstw na młodych kobietach. Miejscowi przedstawiciele organów ścigania, wspierani przez detektywa z Seulu, starają się odnaleźć sprawcę, wykorzystując do tego niezgodne z prawem metody.
Specyficzny film, który wymyka się nieco zachodnim konwenansom, do których jesteśmy jednak przyzwyczajeni. Nie powala na kolana (dziwią mnie bardzo wysokie noty), gra jest wielokrotnie przerysowana, co jest już elementem koreańskiego kina, jednak ma w sobie coś ciekawego, właśnie przez tą inność. Bardzo podobało mi się przedstawienie pracy policjantów, którego zwyczajnie się nie spodziewałem - można się zastanowić nad tym, kto jest prawdziwym antagonistą w tej historii. Finał również jest nieoczywisty, pozostawia pole do dyskusji i własnych interpretacji. Ogólnie film na plus, ale w mojej opinii przehypowany. Polecam tym, którzy są ciekawi czegoś innego, momentami chwytającego za przełyk.
#filmy #kino #filmmeter

Zaloguj się aby komentować
Drodzy Hejtowicze. Przychodzę do Was z kolejnym wydaniem #kiedysidzis. Że względu na fakt, iż na południu był wczoraj błąd Matrixa w postaci 18 stopni i dużego słońca, przyszedł mi do głowy sam Keanu Reeves. Człowiek, dla którego śmierć nie jest obca. Najpierw stracił swojego najlepszego przyjaciela, 6 lat później przy porodzie zmarła mu córka a niecałe 1,5 roku po tym, śmierć zabrała też jego (już wtedy byłą) partnerkę, z którą przeżył stratę dziecka. To może nie jest zbyt dobry wstęp do mojego wpisu, ale potrzebowałam zaznaczyć, że ten człowiek w swoim życiu przeszedł wiele tragedii. Ja po raz pierwszy zobaczyłam go w filmie “Speed: niebezpieczna prędkość” i boku Sandry Bullock. No nie powiem żeby gra Keanu zapadła mi jakoś szczególnie w pamięci. Natomiast jedno jest pewne: komercyjny sukces tego tytułu dał mu ogromną rozpoznawalność. Dzięki temu mogliśmy widzieć go w “Adwokacie diabła”, “Matrixie” (no shit Sherlock), moim ulubionym “Constantine” no i oczywiście “Johnym Wicku”. Pałam do niego dużą sympatią, ze względu na jego podejście do innych. Wiedziałam, że jest filantropem, ale dziś natknęłam się na informację, że lubi dawać drogie prezenty swoim kaskaderom. Za wynagrodzenie z filmu z serii „John Wick”, podarowal im zegarki Rolexa. Za gażę z filmu „Matrix: Reaktywacja” kupil kaskaderom motocykle Harleya-Davidsona. No przyznajcie, że nie da się go nielubić.
#nostalgia #keanureeves #filmy





W latach 2005-2008 mieszkaliśmy przez chwilę z rodzicami w Stanach, z tego rok (ostatni) w Nowym Jorku u mojej cioci. Ciocia miała 3-letnią córkę (moją kuzynkę) i tak się jakoś złożyło, że często się nią zajmowałem. Miała to być niby szkoła języka dla mnie (dzieciak oczywiście mówił po angielsku), tak naprawdę oczywiście znaleźli sobie darmową nianię.
Pewnego razu dostałem zadanie zabrania kuzynki do fryzjera. No to siedzę w poczekalni (salon nie jakiś mega biedny, ciocia miała kasę, ale też nie jakaś ultra wysoka półka) i nagle do tej samej poczekalni wchodzi Keanu Reeves
I nagle Keanu wstał i do niej podszedł. Delikatnie ją pogłaskał i zapytał co jest nie tak. Ja powiedziałem, że prawdopodobnie jest głodna czy coś. No więc Keanu odłożył gazetę, wziął na ręce moją kuzynkę, podniósł koszulkę i na środku salonu fryzjerskiego nakarmił ją piersią.
Bardzo sympatyczny facet
Zaloguj się aby komentować
798 + 1 = 799
Tytuł: Marynarz na dnie morza
Rok produkcji: 1924
Kategoria: Komedia / Niemy / Romans
Reżyseria: Buster Keaton, Donald Crisp
Czas trwania: 59min
Ocena: 7/10
Rollo i Betsy trafiają razem na pokład "Nawigatora", który jest początkiem wielu ich przygód.
Typowa komedia Bustera - dobra i nic ponad to
Dostępny na CDA
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
797 + 1 = 798
Tytuł: Kwiat kaktusa
Rok produkcji: 1969
Kategoria: Komedia / Romans
Reżyseria: Gene Saks
Czas trwania: 1h 43min
Ocena: 8/10
Julian (Walter Matthau) okłamuje swoją kochankę(Goldie Hawn), nie chcąc zbytnio angażować się w związek.
By wybrnąć z kłamstw angażuje do pomocy swoją asystentkę (Ingrid Bergman
i przyjaciela
Dostępny na CDA
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

Zaloguj się aby komentować
796 + 1 = 797
Tytuł: Diuna
Rok produkcji: 1984
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: David Lynch
Czas trwania: 2h 57 m
Ocena: 4/10
Na tapetę wjechała wersja rozszerzona (ok 3h) wersja Diuny, ale niewiele to pomogło. Wiele lat temu oglądałam podstawową wersję i chyba pamięć mi zblakła mocno skoro postanowiłam się ponownie zmierzyć z tym tytułem.
Problem z linczowską Diuną jest taki, że po zobaczeniu adaptacji by Denis Villeneuve to po prostu wygląda miernie. I nie chodzi nawet o te słabe efekty specjalnie, chociaż w sumie tak, chodzi też o nie.
Brak pogłębienia postaci, matka Paula ma niesamowite zdolności a jak mocniej zawieje to krzyczy ze strachu, sam Paul jest bezosobowy, właściwie mało kto ma tam jakąkolwiek osobowość. Możliwe, że to kwestia tego, że zamknięto całą fabułę w 3 godziny - w wersji podstawowej (2 h 17 m) to w ogóle musi wyglądać na pocięte.
Do tego w tej Diunie samego Lyncha jest tyle co kot napłakał, no ale to był dopiero początek jego kariery. Na pewno gwiazdka wyżej za sam fakt, że mimo porażki owa adaptacja była dla Lyncha trampoliną ku karierze, a tam już robił wszystko po swojemu i nie zawitał już pod progi "superprodukcji".
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy

@Opornik na YT widziałem dokument o tym i generalnie Lynch nie chciał tego filmu robić i nie do końca był na niego jakiś pomysł. A co do efektów to nie odstawały jakoś mocno od ówczesnych standardów, robienie rzeczy na makietach i kliszy ma duże ograniczenia. Pod tym względem od lat 20. nie było żadnej wielkiej rewolucji i czasem efekty z lat 50. wyglądają lepiej niż te z lat 80.
Ocena 4/10? Słabo się zestarzało? Kretyński design pojazdów przedmiotów itp? No aż się zagotowałem. Ale za chwilę cienka zasłona sentymentu opadła i przyszło otrzeźwienie - tak, wszystko się zgadza
Zaloguj się aby komentować