Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Czy robienie memów to działalność instytucjonalna? Nie dość że cisza wyborcza i polityką nie można spamować, to jeszcze próbują nam narzucić jesteś ograniczenie w wykorzystaniu wizerunku papieża. Ehhh.
#2137 #hejtoobrazapapieza

@adamszuba zakładaj Fundację Równoważenia Czci Pamięci, czy jakąś podobną ale o lepszym akronimie, której działalnością statutową będzie odradykalizowanie nastawień społecznych wobec znanych osobistości.
Jak Ci zarzucą, że twoim prawdziwym celem było tylko hejt i szkalowanie papieża, to z łatwością wybijesz im z rąk ten argument za pomocą #ocieplaniewizerunkuadolfahitlera
Zaloguj się aby komentować
15 568,33 + 21,37 = 15 589,7
Papatoniczny maj 16/31
No to oficjalnie już półmetek za mną
Trochę się bałem czy się wyrobię i wstanę wystarczająco wcześnie, tym bardziej że wczorajszy wieczór nie do końca poszedł jak planowałem - zasnąłem usypiając najmłodszego syna i obudziłem się o wpół do drugiej. Szybki prysznic i w kimono - ale na szczęście udało się wstać na czas i wystartowałem parę minut po 5 rano
Biegło się fajnie, pewnie dlatego że się spieszyłem xD
Teraz weekend, więc luzy, a potem stres w poniedziałek i luźniej we wtorek. Tak czy siak trzymajcie kciuki!
Miłego piątunia
#bieganie #sztafeta #2137

@pluszowy_zergling w sumie to miniwyzwanie "biegać codziennie" ciągnę jakoś od połowy października
Na wielu wyzwaniach zajmuję 2-3 miejsce, np. tutaj niby jestem pierwszy ale konkurencja nie śpi

Zaloguj się aby komentować
15 400,19 + 21,37 + 21,37 + 21,37 = 15 464,30
No to co, dorzucamy do puli kolejne papatony, tym razem trzy w trybie easy 😁
Easy, bo przez egzaminy ósmoklasisty i maturalne nie trzeba było rano się szczególnie spieszyć z powrotem do domu. Nie zmienia to faktu, że najmłodszego syna i tak trzeba było odprowadzać do przedszkola, więc też nie mogłem sobie specjalnie pofolgować z późnym startem.
Dzisiaj, muszę przyznać, pogoda nie należała do szczególnie sprzyjających: 4°C, silny wiatr i zacinający deszcz nawet jak na moje standardy było ciutkę poza moją strefę komfortu – no ale przecież nie jestem z cukru, nie będę rezygnował z biegu przez jakiś tam deszczyk. W sumie nie wyobrażam sobie warunków, przy których musiałbym zrezygnować z biegu – zwłaszcza teraz, gdy dotarłem niemal do półmetka papamaja 😏
Muszę przyznać, że póki co jest łatwiej niż przypuszczałem. Kondycyjnie zero problemów - w końcu to nie żaden specjalny dystans. Organizacyjnie - no jest spoko, ale to była ta łatwiejsza połowa miesiąca, druga będzie większym wyzwaniem. No i czasem trochę mi się nudzi to latanie koło dwóch godzin - ale fochów strzelać przecież nie będę i walczę dalej 😅
Jutro trzeba będzie się wcześniej pozbierać, ale potem już weekend. Oby wszystko szło gładko.
Miłego minipiątku! ❤️
#bieganie #sztafeta #2137

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
15 174,55 + 21,37 = 15 195,92
Dobra, udało się. To był najbardziej ryzykowny poranek wyzwania póki co - teraz parę dni spokoju, bo dzieci mają wolne i nie muszę się jakoś dramatycznie spieszyć. Dziś trochę późno wróciłem i dostało mi się po uszach 😉
Miłego poniedziałku! ❤️
#bieganie #sztafeta #2137

@DexterFromLab no życie 😉Najstarszy syn musi na 6:30 na tramwaj lecieć to wypada mu choć drugie śniadanie zrobić, najmłodszy z reguły rano czeka na mnie żeby go nakarmić, ubrać i zawieźć do przedszkola, a środkowym też wypada się trochę zająć i jakiegoś precelka do szkoły skombinować. No i jeszcze rano choć łyka kawy z żoną zaliczyć 😊
Zaloguj się aby komentować
14 949,83 + 21,37 + 17,44 + 21,37 = 15 010,01
Wiem, pogrzało mnie. Wczoraj spokojny, wymęczony papaton - ciężko było, bo na noc się pizzy nażarłem i piwa popiłem, a potem jeszcze dogryzłem arbuzem xD
Dziś miał być luzacki dzień - no prawie luzacki, bo wczoraj z synami byłem na koncercie jakiegoś rapera i ścisk był taki, że mam obolałe barki i coś mnie pobolewa przy oddychaniu xD - BTW koncert rozpoczął się o 21:37 😃
No w każdym razie dziś dość późno wstałem, poszedłem przed dom i wyruszyłem. I było spoko, dopóki nie zobaczyłem że zapomniałem o naładowaniu zegarka 🙄 Było na styk, ale im dłużej biegłem tym bardziej widziałem, że bateria zdechnie. Urodził mi się w głowie szatański plan, by dolecieć w miarę blisko domu i jak padnie - wskoczyć, naładować i dokończyć.
Plan dobry, realizacja gorsza. Na niespełna 4 km przed końcem zegarek zasnął, doleciałem do domu, podłączyłem go, żona zaproponowała kawkę, pijemy... a tu w telefonie info od stravy z gratulacjami. NOSZ KURRRRR... Tak, zegarek się uruchomił w trybie kontynuacji i sam zakończył aktywność 🤬
I co ja zrobię, jak już ładnie 10 papatonów strzeliłem w maju?
Nie było innego wyjścia.Wieczorem pobiegłem jeszcze raz xD
Tak, pojebało mnie. Zwłaszcza że skoro to zrobiłem, to jutro rano znowu papaton...
Miłej nocki! ❤️
#bieganie #sztafeta #2137

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
18+
Kontrowersyjna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
14 532,46 + 21,37 + 21,37 = 14 575,20
HABEMUS PAPAM, HABEMUS PAPATONUM
Dotrwanie do rozpoczęcia konklawe było wyzwaniem. Dotrwanie do jego końca to była formalność. Ale ja nie chcę zwalniać, co gorsza po głowie chodzi mi szalony pomysł... Kurde człowiek to głupi jest xD
Miłego dnia! ❤️
#bieganie #sztafeta #2137

@enron Mnie ostatnio zaciekawiło wyzwanie 4x4x48
https://jamowie.to/4x4x48-czyli-jak-przetrwac-biegowe-wyzwanie-gogginsa/
Zaloguj się aby komentować