Łaskawcy, oferują nawet aneks kuchenny i łazienke w pracy XDDDDDD
#pracbaza #januszex #kawa


Społeczność
czyli co tam w pracy słychać
Łaskawcy, oferują nawet aneks kuchenny i łazienke w pracy XDDDDDD
#pracbaza #januszex #kawa

Zaloguj się aby komentować
Kiedy wstaję patrzę w okno krótka chwila
Idą ludzie tam za bramą jeszcze senni
Na ulicy mały płomień porzucony
Nasze domy pośród nocy
Nasze domy obok fabryk
#pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Tak to się ciężko tyra w tej robocie
#pracbaza

Zaloguj się aby komentować
Jutrzejszy roadtrip przez kraje bałtyckie do Finlandii.
Wypożyczenie auta to 1650-1800€ za 3 tygodnie z pełnym ubezpieczeniem więc w myśl zasady "money saved - money earned" jutro wybieram się do pracy autem.
#podroze

Na raz to będzie dramat i mordęga.
Jechałem z Tallina do Grudziądza chyba ponad 13 godzin.
Ty masz jeszcze po drodze prom. Tam raczej nie odpoczniesz bo ludzi pełno, miejsca siedzące w barze albo łażenie po sklepach i kolejne 4 godziny przez Finlandię. Daj spokój, przenocuj gdzieś w Estonii jak człowiek :)
Zaloguj się aby komentować
Na jednym kontrakcie dyrektor projektu, w czasie rozmowy z d⁎⁎y w cztery oczy, stwierdził, że nigdy nie zrobię kariery, bo jestem za gruby. 113kg/187cm wówczas i nie, te 113kg to nie była masa mięśniowa. To był 2017r.
Był to piwny bebzun, którego zacząłem się wstydzić po latach, kiedy na jednym zdjęciu zobaczyłem, że córkę trzymam nie na rękach, a w zasadzie rękom przytrzymuje ją siedzącą na tym bebechu.
Teraz ważę 87kg, wzrost ten sam. Jeśli policzę ilość czasu jaki obecnie spędzam w pracy i zarobki do liczb z 2017r. to zarabiam 4x więcej niż wówczas.
Nie biegam maratonów jak Stuart, dyrektor, który powiedział mi wprost, że jestem grubasem. Nie ćwiczę wcale i po prostu pilnuję michy i rzuciłem alko.
Samopoczucie na plus, życie łóżkowe na plus. Generalnie nie widzę minusów po zrzuceniu wagi.
Czemu pisze to w #pracbaza? No bo wychodzi, że ten dyrektor projektu miał rację. Im lepiej wyglądam (przynajmniej w swoich oczach) i lepiej się czuje sam ze sobą, to tym lepiej zarabiam.
PS. Wiem, że mój wpis to #gownowpis i dowód anegdotyczny i nie jest to reguła ale w moim wypadku się sprawdziło.
Zaloguj się aby komentować
Poprzedni klient, pomimo "gentleman agreement" (wiem, że tylko papier się liczy), rozwiązał kontrakt z dnia na dzień, bez jakiegokolwiek uprzedzenia czy podania oficjalnego powodu. Życie, a korpo rządzą się swoimi prawami.
Później dowiedziałem się, że podmienili mnie na gościa, który pracuje dla nich za mniej niż 50% mojej stawki. Dodatkowo nie muszą płacić narzutu dla agencji, przez którą wynajęli mnie. Zrozumiałem to, bo liczby wprost mówiły co im się lepiej opłaca. Kwestie jakości usług świadczonych przeze mnie (10 lat expa) vs. chłopaka, któremu zasponsorowali kilkudniowe szkolenie pomijam milczeniem.
Sytuacja nieprzyjemna ale jakoś do przełknięcia.
Dzisiaj natomiast przeszli już samych siebie. Na ostatnim projekcie dla nich odbierałem z lotniskowej wypożyczalni vana i kolejnego dnia zamieniałem z docelowym kierowcą. Wszystko. Zostało przekazane koordynatorowi projektu.
Nie pracuje dla nich od 31.03, a te chujki przysłali mi.dzisiaj mandat z narzutem Avis na 170Eur z dnia 09.07 - wyśmiałem ich i doradziłem uporządkowanie papierów.
Zaloguj się aby komentować
Trochę śmiesznie, ale kurczę faktycznie przez ostatni tydzień jem tę słynną miskę ryżu z mlekiem na śniadanie aby oszczędzić parę groszy. Mieliśmy świetny benefit w pracy - zakładowa stołówka. Jutro przeprowadzam się, więc wszystko mam już spakowane, ale potem zacznę robić znacznie lepsze tosty do przerwy w pracy sam, a obiady szykować na 2-3 dni. Wyjdzie mnie to taniej niż na stołówce po podwyżkach (ostatnio 50%-70% cennik w górę) i zmniejszeniu porcji przez ostatni rok. Szkoda, bo można było oszczędzić dużo czasu, a przy tym jeść dość zróżnicowanie oraz tanio. Nie dostaniemy też obiecanych podwyżek przy podniesieniu minimalnej, niby stówa ale to dużo. Koledzy z porannych zmian relacjonują, że takiej pustki na stołówce jeszcze nie widzieli - zobaczymy czy to chwilowe. Może chcą całkiem zamknąć ten interes, bo ich to miejsce uwiera finansowo, a niedługo znajdą powód i essa XD
#pracbaza

Zaloguj się aby komentować

"Welcome to Amazon" - tłum pracowników wchodzi do środka przez bramki, szerokie jak na lotnisku. Czekam na swoją kolej. Zaraz zacznę pracę w Amazonie. W magazynie pod Łodzią spędzę pięć dni, każdego po 10 godzin.
Amazon to światowy gigant sprzedaży internetowej. Na całym świecie zatrudnia...
Może hejterzy podrzucą jakiś kreatywny pomysł. Mam prawie 10-letnią dziurę w CV.
Dziesięć lat temu zamknąłem działalność, firma to była tzw. agencja interaktywna, wcześniej zwana agencją BTL, czyli najogólniej mówiąc strony, obsługa społecznościówek i grafika.
Przez ten czas zajmowałem się obrabianiem danych niejawnych. Sytuacja od początku była jasna, że nie będę mógł sobie tego wpisać w CV. Potencjalnemu pracodawcy nie chcę powiedzieć prawdy ani powiedzieć czegoś w rodzaju "pracowałem nad tajnym projektem", bo to tylko rodziłoby dalsze pytania. Nie mogę powiedzieć, że np. jeździłem po świecie, bo nie mam fotek to potwierdzających, ogólnie w społecznościówkach praktycznie nie istnieję.
Podobno standardową rzeczą, którą mówią ludzie w takiej sytuacji, jest opieka nad chorym członkiem rodziny. Ale to z czasem również generuje pytania, kto i jaka choroba, nie mam ochoty już ściemniać na co dzień.
Jeśli macie jakieś pomysły, to jestem ciekawy co mogłoby nie najgorzej wyglądać w oczach rekruterów.
#pracbaza #pytanie
Zwyczajnie, prawda. Obrabianie danych niejawnych, umowa objęta klauzulą poufności w latach 2013 - 2023.
Jak jakiś rekruter zapyta „ale gdzie pan pracował?" To odpowiedź „czy pan głupi czy z policji? Nie widzi pan klauzuli o poufności?" powinna wystarczyć
A jak będą robić problemy to zwyczajnie logika „panie, 10 lat pracowałem przy czymś o czym nie mogę napisać. 10 lat płaciłem rachunki, jadłem, wyjeżdżałem na urlopy itp itd. Gdzieś pracowałem, zarabiałem.. Jak pan myślisz, że 10 lat nic nie robiłem to z czego żyłem?".
Generalnie nie widzę problemu, szczerość w ramach klauzuli poufności i logika powinny wystarczyć. No chyba, że można sobie nie pracować i zbijać bąki, a rekruter to jakiś śledczy, zaś rachunki opłaca w tym czasie twój kot
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Moje IT skills powiedzmy są średnie... zainstaluje win, niby coś tam sobie na domowe potrzeby ogarnę ale k⁎⁎wa w pracy to masakra jakaś.
Na swoim lapku mam operę zainstalowaną. niby wszystko dobrze ale dopiero wczoraj odkryłem, że opera u mnie nie lubi się z teamsami w przeglądarce i nie chciała się np. zgadzać na udostępnianie ekranu. Do tego jeszcze coś miałem w ustawieniach, że nie bardzo chciało się to wszystko spinać z prywatnego adresu bo firma niezbyt się spieszyła z uruchominiem mi konta...
Grunt, że teraz wszystko działa na Chrome, bo tej przeglądarki wymaga firma (jeszcze może być edge albo FF).
Lipa, że wczoraj na spotkaniu znowu wyszedłem na tempego chłopa co nie umie w komputery.
#zalesie
rada, o którą nikt nie pytał, a każdy potrzebuje: sprawdzajcie WSZYSTKO przed spotkaniami/wystąpieniami.
Teams ma testowe połączenia, ostatecznie można do kumpla na minutę.
Sypią się mikrofony, kamery, udostępnienia, prezentacje, pointery, co kto chce, dlatego trzeba testować, inaczej tracisz czas 3, 5, 20, 500 ludzi którzy czekają jak w stresie próbujesz coś ogarnąć na żywo.
Zaloguj się aby komentować
Czego słuchacie w czasie pracy zdalnej oprócz muzyki?
Ja ostatnio radio internetowe (357). Polecacie jakieś mało absorbujące podcasty?
#pracazdalna #pracbaza #pytanie #podcast
Zaloguj się aby komentować
Wieje, pada, a podstawa chmur nisko... W sumie tylko pierwszy czynnik nie pozwala nam budować kolejny dzień z rzędu.
Z drugiej strony, gdyby tu nie wiało, to kto zdecydowałby się budować tu farmę wiatrową. Ta tuja całkiem spora bo docelowo ma mieć zainstalowaną moc 380MW.
#wtgjarezza




Zaloguj się aby komentować
Pacjent jadąc autem firmowym złapał gumę, wydawało mu się. Tak naprawdę opona pękła. Szybkie oględziny pozostałych, masa pęknięć. Pęknięć (nie zmarszczek), pęknięcia niczym falowane nacięcia nożem, ale ewidentnie takie samoistne. Fragmenty bieżnika, tych wypustek "wysp" pomiędzy rowkami, dosłownie odchodzi, palcami da się je podważyć...
Pracodawca stwierdził że on dziś nie ma czasu się tym zająć, "jeszcze kilka dni pojeździsz".
#januszex #januszebiznesu #pracbaza #praca #prawo
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ostatnio w #pracbaza dobra premia wpadła i chciałem sobie kupić jakieś zachodnie spodnie markowe. W takim czymś się teraz chodzi?
https://www.zalando.pl/tommy-hilfiger-bleecker-flex-chinosy-black-to122e072-q11.html
#modameska
@Dziadek_z_Wermachtu_DT chinosy? To ja noszę z Nexta albo jakiejś sieciówki ale wiecej niz 200zl za spodnie bym nie zapłacił. A znaczek? Mam je gdzieś bo sam nie oceniam ludzi po ciuchach. Ale wiem, że w Polsce jak jakaś mania na ubieranie się. Ciekawi mnie skąd biorą na to kasę? Wydają 60%swojej pensji? W UK kazdy ma wyjebane na ubrania i nie ma tego oceniania hak w Polsce, że ktoś jest gorszy lub lepszy zależnie od ubrań.
Zaloguj się aby komentować
Chciałbym pozdrowić śmieszka, który ustawiał kody dostępu w pewnym nowo oddanym biurowcu.
Kod do wejścia: 4096
Kod do pomieszczeń technicznych: 1024
Kod do sterownika wentylacji: 115200
Kod do systemu ppoż: 65536
( ͡° ͜ʖ ͡°)
#pracbaza #automatyka #informatyka #heheszki
Zaloguj się aby komentować
Byłem dzisiaj w centrali mojego klienta zobaczyć jak im się pracuje na sofcie, który dla nich robimy. Okazało się, że prawie nikt nie korzysta z udogodnień, które daje im nasza apka xD głównie z tym pracują kobiety. Te starsze, takie bliske 50tki to nawet nie chcą słyszeć o żadnych usprawnieniach. Każda z nich ma za biurkiem drukarkę i stos papierów i wszystko sobie robią na boku długopisem, a do systemu wprowadzają absolutne minimum. Te młodsze to jest to samo, ale za to każda z nich ma swój za⁎⁎⁎⁎sty arkusz w Excelu zamiast drukarki, którego też nie chcą niczym zastąpić xD trochę uwag zebrałem, ale co z tego skoro i tak nie chcą się do tego przekonać, a wcale nie uważam żeby nasz soft był zły.
#pracbaza #pracait


@Marchew dużo by pisać, w takim mega skrócie to prowadzi użytkownika za rękę w kwestiach wyliczeń, podpowiada mu jakie decyzje powinien podjąć, pokazuje gdzie są braki i czym powinien je uzupełnić. Wg managementu klienta znacznie przyspiesza pracę i pozwala podjąć użytkownikowi właściwsze decyzje. Tak wyszło im z pilotażu.
@evilonep
podpowiada mu jakie decyzje powinien podjąć, pokazuje gdzie są braki i czym powinien je uzupełnić.
Przecież to nie ma prawa działać, chyba że masz specjalnie tresowane biurwy, które uznają wyższość programu xD
Normalnie to pewno wygląda tak, że "NO ZARZONT KUPIŁ TEN PROGRAM ALE UN HUJOWY JEST, BO TAM NIBY PODPOWIADA A TAK NAPRAWDE CZEBO SAMEMU ROBIĆ) (w domyśle, to ten program powinien zwolnić biurwę z jakiegokolwiek klikania, tylko sam wszystko robić)
No i pewno jeszcze trzeba sprawdzać, bo raz bożence w 2021 źle policzył (to, że bożenka czegoś nie ustawiła/zmieniła to tam ćśśś) i muszą teraz wszystko ręcznie liczyć.
A jak jeszcze gdzieś masz wymianę danych z pub-adm to już w ogóle połowa "błędów" w twoim programie, to jest wyrzucenie zwrotki z walącej się 300x dziennie usługi ministerstwa/zusu/krusu/gusu czy podpisu kir/pwpw...
Ja mam jeszcze inne spostrzeżenie. Dużo softu robi takie same rzeczy jakie umożliwia Excel. Biurwy lubią tabelki i często potrafią w nim cuda.
Nie raz już w firmie jak robiliśmy soft wyłapywaliśmy, że trzeba robić import z Excela zamiast implementować tabele z c⁎⁎j-wie jakimi funkcjonalnościami.
Excel to na prawdę potężne narzędzie. Po co wymyślać koło na nowo.
Zaloguj się aby komentować
Jakbyście byli w robo w której jesteście wynagradzani mocno ponad średnią rynkową, mieli fajne kontakty z ludźmi z którymi pracujecie, super komunikację z przełożonym gdzie kwestia dostania tego co potrzebujecie w robo jest kwestią wbicia spotkania w kalendarz i przygotowania argumentacji, możecie brać udział w projektach pobocznych jak organizacja eventów, pisanie artykułów branżowych, organizacja warsztatów produktowych, planowanie nowych procesów wewnątrz firmy, i to wszystko w 8 godzinach a czasem za dodatkowy hajs ale czulibyście że w tym co faktycznie macie w umowie nie rozwijacie się nic a nic a nawet się cofacie względem znajomych z innych firm, to czy martwiłoby was to?
Czasem przeglądam ogłoszenia o pracę i mam stawkę taką, że jakbym chciał zarabiać więcej to w innej firmie w kraju mi się nie uda z tym co umiem. Widełki mam w górnej granicy seniora, a wiedzę mam na poziomie takiego ugruntowanego mida. I niby nic mnie nie powinno martwić, robię swoje, czuję się w pracy dobrze, zarabiam dobrze, ale boję się tego że kiedyś przyjdzie jakieś tąpnięcie przez które stracę pracę i przy szukaniu nowej będę w d⁎⁎ie bo nie mam skilla na to żeby wynegocjować gdzieś podobną stawkę, a ludzi w mojej działce nie szuka się często.
#pracbaza #praca
Na moje trwanie w takiej sytuacji to kręcenie sobie bata na siebie dla firmy w której siedzisz.
Tak jak sam piszesz, jest dobrze póki jest dobrze ale gdy będziesz przymuszony do zrobienia jakiegoś ruchu za kilka lat bo robota się posypie (a to pensje podetną, a to jakieś zmiany które są Ci nie na rękę) to będą mieli Cie w garści bo będą wiedzieli że i tak nigdzie indziej nie pójdziesz.
Pomyśl o tym by jakoś w ramach roboty zacząć się rozwijać (jakieś certyfikaty, dopychaj się do ciekawszych projektów pobocznych) albo pomyśl o tym by robotę zmienić i przygotować się na chwilowy spadek pensji.
@Maciek
ale czulibyście że w tym co faktycznie macie w umowie nie rozwijacie się nic a nic a nawet się cofacie względem znajomych z innych firm, to czy martwiłoby was to?
Z tym cofaniem się w rozwoju to ocena mocno subiektywna. Być może rozwijasz się w tematach o których twoi znajomi nie mają pojęcia. Oprócz tego ludzie mają tendencję do wyolbrzymiania swoich osiągnięć.
Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór.
Na dworze wg wzorcowanego termometru temperatura powietrza wynosi +29°C. W biurze klima odpalona. Czas się szykować do nocnej zmiany.
Pozdrawiam cieplutko.
#pracbaza
Zaloguj się aby komentować