
Społeczność
Pogoda i Klimat
Zaloguj się aby komentować
#fajnechmurki
Ktoś wie co to za chmurka?

Zaloguj się aby komentować
w łódzki(e)m śnieg, a u Was?
#pogoda #klimat #zimonapierdalaj

Zaloguj się aby komentować

Wir polarny może zostać zaburzony. Czekają nas potężne śnieżyce?
Rosnące temperatury w stratosferze mogą doprowadzić do wyjątkowo srogiej zimy. Występujący na obszarze podbiegunowym wir polarny jest wyraźnie narażony na zniekształcenie, co może odbić się na mieszkańcach Europy. Możliwy jest powrót do sytuacji z 2021 r., kiedy Stary Kontynent nawiedziły liczne...
Skąd taka wyraźna linia? Ścieranie się jakichś frontów atmosferycznych? #pogoda #wiatry #pytanie #windy #klimat

Zaloguj się aby komentować
#pogoda #deszcz #opady #IMGWCMM #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Fajna aktualizacja map i interfejsu na sat24 #sat24 #pogoda

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ciekawe czy będzie jesień w tym roku, bo obecnie nadal klimat letnio-wiosenny.
#pogoda #polska
Zaloguj się aby komentować
Coś czuję że jak przyjdzie front nocny, zimny z północy i zachodu to będzie rozpierdol burzowy, delikatnie mówiąc xd
czego sie chlopek spodziewał skoro amerykanie bawia sie na pobliskiej ukrainie HAARPem to gdzies musza spychac cieple masy powietrza
Zaloguj się aby komentować
W zeszły piątek ustrzeliłem takie oto zdjęcie z ciemną smugą na niebie, która to po chwili znikła. Zaciekawiło mnie to. Spotkal się ktoś z podobnym zjawiskiem? Wiecie jak to mogło powstać? Ufoki wypalały dpf'a?
#pogoda #zdjecia #zjawiskooptyczne #pytanie #niebo


Zaloguj się aby komentować
Podczas przeglądania Internetu przypadkiem natknąłem się na te zdjęcie: iryzująca chmura pileus. Dla mnie wygląda jak mgławica. Zjawisko miało miejsce w Chinach w roku 2022.
Krótki opis znaleziony w Internecie:
Chmura pileus powstaje w wyniku oddziaływania silniejszego prądu wstępującego, który związany jest z rozwojem chmury Cumulus mediocris, congestus czy Cumulonimbus calvus.(...) Pileus może zacząć iryzować, ze względu na zjawisko dyfrakcji fal świetlnych na kropelkach wody lub kryształkach lodu. Zjawisko to polega na ugięciu fali świetlnej w wyniku trafienia na przeszkodę, w tym przypadku „produkty” kondensacji pary wodnej.
Źródło zdjęcia: https://science.nasa.gov/iridescent-pileus-cloud-over-china
Informacje i więcej zdjęć i filmy: https://lowcyburz.pl/2015/09/23/teczowy-znak-na-niebie-czyli-iryzujacy-pileus/
#ciekawostki #pogoda #nauka

Zaloguj się aby komentować
Łojojo serdelek ewoluował.
#pogoda #warszawa #burza

Zaloguj się aby komentować
Ooo ta może nie przejdzie boczurem
#pogoda #burza #warszawa

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Parno i duszno. I komu przeszkadzałe te słodkie temperatury jakie mieliśmy parę dni temu?
#pogoda #ehhhhhhhhhhhhhhhhhh

Zaloguj się aby komentować
Podobny wpis pojawił się na wykopie już jakiś czas temu (2021) na Wykopie, wtedy również został przeze mnie opracowany - wątek został skopiowany, niektóre przypisy poddałem aktualizacjom. Z góry przepraszam również za nieco pogmatwaną kolejność przypisów.
Nie zależy mi w tym wątku na żadnym fearmongeringu, zresztą nie lubię tego typu narracji.
Mało tego, w tym wątku skupiamy się na naukowych aspektach GO. Nie jest to zatem wątek o stosunku polityków czy wszelkich celebrytów do omawianego tematu. Zależy mi na meritum.
Uprasza się również o kulturę wypowiedzi w komentarzach.
#globalneocieplenie #ekologia #klimat #gruparatowaniapoziomu #europa #swiat #swiatnauki #nauka
___________________________________________________________________
KRÓTKI WSTĘP
Dlaczego napisałem ten tekst?
Uznałem, że poświęcę nieco czasu wyjątkowo ważnej tematyce. Patrząc na to, jak niewiele osób poważnie traktuje zagadnienia związane z kryzysem klimatycznym, a olbrzymia grupa ludzi zaślepiona jest prostymi i pseudonaukowymi frazesami głównie konserwatywnych publicystów i polityków, pomyślałem, że chociaż tak mogę się przyczynić dla dobra sprawy.
Poniższy tekst jest ledwie powierzchownym dotknięciem wyjątkowo szerokich i trudnych zagadnień, ale myślę, że będzie świetną pigułką wiedzy w rozsądnym wydaniu, które może również służyć za małą ściągawkę w walce z klimatycznymi denialistami.
Za wszelkie uwagi i głosy konstruktywnej krytyki serdecznie dziękuję - najważniejsze jest wspólne dążenie do meritum.
_________________________________________________________________
CZĘŚĆ WŁAŚCIWA
Kilka argumentów używanych przez denialistów...
"OK, ocieplenie klimatu ma miejsce, ale nie jest odpowiedzialny za nie człowiek."
Emisje wulkanów podwodnych wynoszą średnio ok. 81 mln ton CO2/rok (według pomiarów z ostatniego półwiecza). [1]Powyższe emisje nie są jednak zbyt istotne z uwagi na produkty gwałtownych przemian, takich jak np. lawa powstała na dnie oceanu, która pochłania różne gazy, w tym CO2. Co z wulkanami lądowymi? Te z kolei emitują 242 mln ton dwutlenku węgla rocznie (dane z 2002, w tym akurat roku były wyjątkowo aktywne)[1] Nie jest to jednak wcale tak dużo... Gdybyśmy mieli porównać ilość dwutlenku węgla emitowaną przez wulkany i ludzkość, to daleko byłoby do stosunku 1:100. W samym tylko 2019 roku spalanie paliw kopalnych spowodowało wyrzucenie do atmosfery 32 mld ton CO2 [2].
_______________________________________________________________
"Dobra, a co z aktywnością słoneczną? Przecież nie mamy na nią wpływ, a to ona tak naprawdę ma największy wpływ na naszą atmosferę!"
Przede wszystkim, gdyby faktycznie rosnąca aktywność słoneczna miałaby w znacznej większości wpływ na naszą atmosferę, zaobserwowalibyśmy równomierny wzrost temperatur (oraz wynikającą z niego zmianę w gęstości we wszystkich częściach atmosfery) (rys 1 w komentarzu, via skepticalscience.com)
Najważniejszym jednak argumentem przeciwko powyższej tezie jest brak korelacji pomiędzy aktywnością Słońca a średnią temperaturą atmosfery po 1960 roku (rys 2 w komentarzu)[3][4].
________________________________________________________________
"Topnienie lodu nie powoduje podniesienia poziomu wody, wiemy to m.in. dzięki prawu Archimedesa, więc straszenie roztapiającymi się lodowcami nie ma podstaw naukowych!"
Byłoby tak, gdyby Antarktyda czy Grenlandia były tylko i wyłącznie "kostkami lodu". Są jednak lądolodami, więc spływająca z nich woda pochodząca z topnienia lodu faktycznie zwiększy objętość wód znajdujących się pod nimi. [5]
Co więcej, roztopienie się powyższych lądolodów będzie miało różne tragiczne skutki takie jak: zmiany pola grawitacyjnego po zmianie rozkładu masy na Ziemi po stopnieniu lądolodów, zmiany izostatyczne, zmiany prądów oceanicznych. [6]
Najgorsze jest jednak to, jakie gazy są ukryte pod czapami lodowców. M.in. jest tam ukryty metan, którego uwolnienie powoduje efekty niewyobrażalnie gorsze niż w przypadku dwutlenku węgla. [7]
Na jednostkę masy CO2, ta sama ilość metanu wyemitowana do atmosfery ma 80x większy potencjał tworzenia efektu cieplarnianego (GWP) w perspektywie 20-letniej, a w skali stulecia - ok. 25x większy. [12]
__________________________________________________________________
"OK, ale co my takiego możemy zrobić? Przecież popatrz sobie na wykresy emisji CO2 Chin! To co my produkujemy w Polsce, to małe piwo w porównaniu do nich!"
Po pierwsze: jest to argument typu tu quoque [8], stąd jest niemerytoryczny. Po drugie: jeśli patrzymy tylko i wyłącznie na ogół CO2 emitowanego przez całe państwo, to faktycznie, emisja Chin jest w absolutnej czołówce całego świata (10877 megaton CO2 w ciągu roku dla Chin; dla porównania emisja Polski to 319 megaton CO2/rok). Jeśli jednak weźmiemy pod uwagę liczbę ludności mieszkającej w każdym z tych krajów, to już wcale nie jesteśmy tacy niewinni.
W przeliczeniu na osobę przeciętny Chińczyk produkuje 7,7 ton CO2/rok, podczas gdy przeciętny Polak produkuje aż 8,4 ton CO2/rok. [9]
Co więcej, proszę zwrócić uwagę na to, że PKB dóbr eksportowanych z Chin do innych państw wynosił ponad 18% [13], będąc tym samym największym dostawcą na świecie [14] - stąd produkcja CO2 wydaje się stosunkowo bardziej uzasadniona w przypadku Chin.
Nawet gdybyśmy produkowali tyle samo gazów - problem dotyczy nas wszystkich i ma wpływ na cały świat.
__________________________________________________________________
"W porządku, ale powyższe argumenty mnie nie przekonują, przecież my w Polsce sobie poradzimy, rynek da radę! W najgorszym wypadku przesiedlimy się nieco bardziej na północ i wszystko będzie ok!"
Sektorem gospodarki, który najmocniej ucierpi przez globalne ocieplenie jest rolnictwo. Dzięki temu sektorowi mamy przede wszystkim żywność. Każdy z sektorów gospodarki nie jest jednak zupełnie niezależny i autonomiczny - wzrost cen i kryzys w jednym z nich powoduje również zmiany w pozostałych sektorach. W 2019 roku rolnictwem zajmowalo się prawie 27% całej populacji na świecie. [9] To całkiem sporo, a biorąc pod uwagę współczesne modele, zajmowani się tego typu pracą będzie co raz trudniejsze. (rys 3 w komentarzu, via Aiguo Dai)
Podwyższenie średniej globalnej temperatury o 1,5 stopnia Celsjusza tylko i wyłącznie w XXI wieku skutkować będzie tym, że co najmniej 50% więcej osób będzie miało olbrzymi problem z dostępem do wody zdatnej do jakiegokolwiek użytku. [10] To z kolei oznacza np. masowe, niezaobserwowane nigdy wcześniej w takiej skali migracje ludności. Niestety, nie wystarczy rozszerzyć zakresu pól uprawnych na wyższe szerokości geograficzne: gleby tundrowe i arktyczne są wyjątkowo ubogie i nie nadają się do upraw. Co więcej, okresy ze sporym nasłonecznieniem są tam wyjątkowo krótkie, zatem i okres, który mógłby służyć jako okres wegetacji dla roślin uprawnych, jest niewystarczający.
____________________________________________________________________
Przypisy:
1) https://www.usgs.gov/natural-hazards/volcano-hazards/volcanoes-can-affect-climate
2) https://essd.copernicus.org/articles/11/1783/2019/
3) https://climate.nasa.gov/climate_resources/189/graphic-temperature-vs-solar-activity/
4) https://skepticalscience.com/solar-activity-sunspots-global-warming.htm
5) https://academic.oup.com/gji/article/170/1/145/2019346
6) http://www.climatechange2013.org/images/report/WG1AR5_Chapter13_FINAL.pdf
8) https://pl.wikipedia.org/wiki/Tu_quoque
9) https://publications.jrc.ec.europa.eu/repository/handle/JRC113738
@theicecold wszystko fajnie, ale nie dałeś odpowiedzi na pytanie, co mamy zrobić? I dlaczego to my, zwykli ludzie mamy ponosić konsekwencje i rezygnować z wygód, a nie wymaga się nic od zatruwających środowisko na różne sposoby korporcji? Zgadzam się, że problem jest, ale obawiam się, że walka z nim wymagałaby działań prowadzących do zapaści gospodarczej.
Napisałem posta, bo w sumie jestem ciekaw, jakie masz propozycje, by zmienić aktualny stan rzeczy.
Dla mnie największymi przeciwnikami zmian klimatycznych, są politycy którzy zrobili z tego hasła element kampanii wyborczej. Czasem mam wrażenie, że walka z globalnym ociepleniem to zwyczajny slogan pokroju "chciałbym pokoju na świecie", w który tak naprawdę nie wierzą.
Walka z energią jądrową, nadużywanie wysokoemisyjnych środków transportu, wprowadzanie przepisów zakazujących możliwości rejestracji samochodów spalinowych z wyłączeniem samochodów kupowanych przez najbogatsze osoby itd. przy jednoczesnym twierdzeniu, że konieczne jest błyskawiczne działanie w celu zapobiegnięcia globalnej katastrofie, brzmi fatalnie.
A co do wprowadzanych zmian to trzeba pamiętać również o elemencie konkurencyjności.
Przykładowo jeżeli w UE będziemy dokładać dodatkowe opłaty emisyjne na huty i fabryki narzędzi. Sprawimy, że produkty pochodzące z naszego obszaru staną się droższe w produkcji i tym samym mniej konkurencyjne na rynku globalnym.
Nakładanie dużego cła na produkty z zagranicy (co jest często przedstawiane jako rozwiązanie), tylko pogłębi problem, zwiększając czarny rynek, jak również doprowadzając do sytuacji, w której firmy będą mogły konkurować tylko na lokalnym rynku, bo poza nim ich ceny będą nieakceptowalne. W ten sposób zagraniczne firmy będą budować ogromny kapitał na rynku światowym, dzięki czemu będą w stanie rozwijać technologie produkcji w znacznie szybszym stopniu niż firmy rodzime, z czasem dzięki coraz to większym zasobom pieniężnym rozwiną technologie do tego stopnia, że będą konkurować również w dziedzinie najnowszych technologi, eliminując ostatnią zaletę rynku europejskiego.
Nie wspominając już o odstraszaniu w ten sposób nowych inwestorów
Osobiście uważam, że każda decyzja dotycząca walki z globalnym ociepleniem powinna być bardzo dokładnie przemyślana, uwzględniając jej wpływ na rynek lokalny i światowy wraz z przedstawieniem jak wpłynie ona na światową produkcję CO2 w wieloletniej skali.
Zaloguj się aby komentować
Z jednej strony nie lubię upałów, ale z drugiej jeszcze gorsza jest pochmurna i deszczowa/śnieżna pogoda, bo nie chce mi się wtedy wychodzić z domu. Ciemne zimowe poranki to już totalna masakra, zerowa ochota do wstania z łóżka.
#pogoda
z dwojga złego... uwierz, że pochmurna, deszczowa pogoda jest milion razy lepsza, niż +40 w dzień i +26 - 28 w nocy.
nie jesteś w stanie egzystować. a jak jeszcze musisz pracować na zewnątrz, to powodzenia.
@egzysta Każdy ma jakieś swoje preferencje. Dla mnie jesień to najlepsza pora roku, bo o 19 słońce nie świeci w ryj i się nie pocę jak wychodzę z domu. No i jesienią przy sztucznym oświetleniu mecze na stadionie są duuużo lepsze niż wiosną i znowu ludzie przychodzą na koncerty i do klubów.
jesień>wiosna+lato
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W Reutlingen, niemieckiej miejscowości po ostatnich opadach na ulicach było biało. (Gdzie te globalne ocieplenie? A mi jakoś zimno #heheszki)
Pamiętam jak kiedyś latem (to były czasy 2000 - 2006r) też nawaliło grubo gradem i było biało jak w zimę.

Kierownik zespołu już wypatruje piątku, menadżer od wskazywania kierunku w elegancki sposób wskazuje dłonią, gdzie należy kopać i jeden na łopacie. Widać, że standardy pracy jak z podręcznika.
Kiedy gdzieś na świecie latem nie ma rekordu odnotowanej temperatury:
gdzie to globalne ocieplenie?
Ehh za każdym razem
Zaloguj się aby komentować






