Zdjęcie w tle

Społeczność

Podróże

386

Mam wyjątkowo wolny weekend, więc postanowiłem zwiedzić Alhambrę, czyli taką mniej więcej 600-800 letnią arabską pałaco-twierdze w Grenadzie (kto wymyślił, że po polsku jest to GrEnada, a po hiszpańsku GrAnada? Bez sensu, weź tu spamiętaj). Pogoda dopisała, tłumów jeszcze nie ma, bajka.


No robi wrażenie, zwłaszcza te wszystkie misternie dziergane zdobienia na ścianach i sufitach. Rozległe ogrody pięknie utrzymane (a wszędzie tabliczki, by nie pchać łap do roślin), widoki z balkonów na okolicę - petarda. Muszę udać się tam na zwiedzanie nocne, bo wtedy wszystko jest elegancko podświetlone i ponoć robi jeszcze większe wrażenie.


A w Sierra Nevada sezon zimowy trwa w najlepsze, jedziesz 35 km z Grenady i szusujesz na nartach


#shagwestwhiszpanii #hiszpania #podroze #alhambra

0222562c-f31b-450c-8033-3d70a460200d
a9c188fc-d181-43cd-9b06-a500e9f4331e
137ccc5f-6581-4c86-a466-c33460083256
70ff7e9e-6d72-4d73-ad9d-aa535d6bc831
4b6de472-8331-4331-9462-2cdb90fa47e5

#podroze #szwecja Polecam podróż do Karlskrony i wizytę w muzeum morskim. Wystawiono tam okręt podwodny Neptun klasy Nãcken z lat 80. Peryskop wystawiono ponad hangar muzeum dzięki czemu można oglądać Karlskronę z wnętrza. Okręt był modernizowany kilka razy więc ma dość współczesne wyposażenie. Niedaleko znajduje się stocznia Kockums w której spawają okręt A26 HMS Blekinge który wedle plotek może zmienić nazwę na ORP - no właśnie, chyba jeszcze nie wymyślono ale obstawiałbym coś głupiego. Udało się też sfotografować niewidzialną korwetę klasy Visby. Dwie kręciły się po okolicy i robiły dobre wrażenie - bardzo eleganckie okręty.

72cf39d3-02c5-4cb8-9b37-e398060afebc
742536c2-b18e-4c6f-8daa-ed9e84b64695

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sighișoara to kolejne piękne miasto w Rumunii, które warto odwiedzić. Ta wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO perełka jest pięknie położona na wzgórzu, na szczycie którego mieści się Kościół na Wzgórzu w stylu gotyckim. Sighisoara otoczona jest przez mury obronne, które przetrwały w bardzo dobrym stanie, a samo miasto jest przykładem bardzo dobrze zachowanego średniowiecznego zespołu miejskiego w Europie Środkowo-Wschodniej. Sighișoara jest drugim rumuńskim miastem, które znajdzie się w projekcie „Miasta stojące murem”.


Zapraszam na bloga


Co zobaczyć w Sighisoarze?

  • Mury obronne z zachowanymi basztami i bramami miejskimi. Mam sprzeczne informacje na temat długości obwarowań, gdyż wg różnych źródeł miały one około 930 do 950 metrów, a z moich pomiarów na Google Maps mogły mieć około 1200 metrów.

  • Gotycki Kościół na Wzgórzu i prowadzące do niego kryte schody z XVII wieku.

  • Kościół Klasztorny w stylu gotyckim z XIII wieku.

  • Całe stare miasto, wąskie uliczki i miejski rynek

  • Dom Drakuli (nie mylić z zamkiem Bran), w którym przez kilka lat mieszkał słynny Vlad Dracul

  • Prawosławną Katedrę Świętej Trójcy z lat trzydziestych XX wieku położoną poza murami miejskimi.

#antekpodrozuje #rumunia #sighisoara #podroze #podrozujzhejto #turystyka #atrakcjeturystyczne #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania


-------------------------------------------

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje

Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej

3ec59d45-2f44-4c33-bae2-eedda4a1262e
de2cc07c-c0d5-47e5-96a4-6d76974a74ea
24ed1901-b453-4164-9162-d283a8a73a85
ba338dd6-83ed-43e0-9e1e-7553b48645ca
aaa52dd6-75da-4696-bf7e-736f15d04b86

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Sybin (rumuńskie Sibiu) był pierwszym przystankiem podczas mojej podróży po Rumunii i nie ukrywam, że zrobił na mnie ogromne wrażenie. Ta plątanina wąskich i krętych uliczek przecinających stare miasto z licznymi kamieniczkami, których historia sięga nawet XV wieku, sprawia, że aż chce się je zwiedzać. Sybin jest również miastem posiadającym mury obronne, dlatego został pierwszym rumuńskim miastem włączonym przeze mnie do projektu “Miasta stojące murem”.


Zapraszam na bloga


Najciekawsze atrakcje Sybina:

  • Rynek i Mały Rynek. Każdy z nich otoczony przez piękną zabudowę, a przy pierwszym z nich stoi kościół św. Trójcy.

  • Katedra Najświętszej Maryi Panny w stylu gotyckim z XIV wieku. Istnieje możliwość wejścia na wieżę, ale droga prowadzi po bardzo stromych schodach.

  • Mury obronne, których pierwotna długość wynosiła około 4000 metrów, a do dzisiaj przetrwało ponad 1100 metrów. Miasto miało aż 4 linie murów obronnych!!

  • Wieża Ratuszowa z zegarem, na której również mieści się punkt widokowy.

  • Całe stare miasto z wąskimi i krętymi uliczkami.

  • Niewielkie Muzeum Historii Naturalnej

  • Dom Altembergerów i znajdujący się w nim Muzeum Historyczne.

  • Sobór Trójcy Świętej z niesamowitym wnętrzem.

-------------------------------------------

Jeśli chcesz być na bieżąco z moimi znaleziskami to zapraszam do śledzenia hashtagu #antekpodrozuje

Jeśli chcesz, żebym Cię wołał w przyszłości, to zostaw piorun pod odpowiednim komentarzem poniżej


#antekpodrozuje #rumunia #sybin #podroze #podrozujzhejto #turystyka #atrakcjeturystyczne #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #zainteresowania

56236fae-54e1-46cf-a433-c0827abf9ade
95e554a7-857e-4242-8956-2818f3276443
cab6b318-823d-4d17-997d-58ccef0c6e60
2bea78b8-a2c4-495f-a0f6-739ee793315e
a20609fb-9cce-4a90-a556-b9cef5c06049

@antekwpodrozy piękne foty! Makłowicza akurat tam nie było, ale znalazł inne ciekawe miejsca ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Powiem wam, że dla mnie te bazyliki i kościoły w Rzymie są o wiele ciekawsze niż Muzeum Watykańskie z Kaplicą Sykstyńską i nawet niż Koloseum (do tego durne turysty nie zatrzymują się na Sobieskim pod Wiedniem, jak wiadomo, że to top Rzymu).

13-metrowy Konstantyn Wielki najbardziej mnie zaskoczył, robi ogromne wrażenie (stoi od dwóch lat, więc w starych przewodnikach nie ma, ale plus taki, że turystów przy nim mało).

Tak czy siak, bardzo polecam przed wizytą przeczytać książkę "Rzym. Wędrówki z historią w tle" Bożeny Fabiani, to dzięki niej byłem wszystkim dużo bardziej zafascynowany niż towarzysze podróży.

#rzym #wlochy #podrozujzhejto #podroze

49beec21-3e50-4b39-a435-0af3386c440c

@JapyczStasiek Koloseum I Muzeum Watykańskie (ha tfu na ścieżkę do Kaplicy Sykstyńskiej, której gdzieś w połowie ma się dosyć) są okrutnie przereklamowane i nie zapraszam do dyskusji

Zaloguj się aby komentować

Małe podsumowanko pobytu na wyspie, takie luźne tam gadu-gadu.


Wyspa mnie zaskoczyła mimo opisów, zdjęć itd. Ujrzeć to na własne oczy to jednak co innego. Zakres widoków od dżungli, poprzez „wrzosowiska”, aż do gór à la Alpy – no rewelacja! Pogoda może się kompletnie różnić na przestrzeni 20–30 km. Gdy wyjeżdżaliśmy z Funchal na lotnisko (ok. 30 minut drogi), były 22 stopnie, słonko i pięknie. Na lotnisku – 12 stopni i wiatr naparzał niemiłosiernie. Stąd połowa lotów odwołana (na szczęście nasz poleciał, bo trafiliśmy w okno słabszego wiatru).


Na wyspę można pojechać celem byczenia się na basenie, ale według mnie wyspa traci wtedy potencjał, bo jest tam mnóstwo szlaków turystycznych z widokami, że ho ho! Trasy od banalnych po naprawdę bardzo trudne dla górskich „hardkorowców”. Polecam mocno bo warto.


Jazda samochodem może też dostarczyć emocji, gdy na przykład trzeba jeździć uliczkami dzielnicy Monte. Znak STOP na podjeździe 35% i skręcający autobus miejski... Wszędobylskie parkowanie na i tak bardzo ciasnych ulicach też dodaje smaczku. Polecam auto z mocnym silnikiem ;).


Kierowcy generalnie jeżdżą ciut lepiej niż u nas, ale też trafiają się debile – ot, taki urok. W tunelach, bez których nie dałoby się jeździć po wyspie, polecam zamknięty obieg powietrza, chyba że ktoś lubi spaliny, bo podobnie jak u nas, tam też jeżdżą „gruzy na węgiel”.


Banany, które rosną, gdzie się da (pełno „sadów” bananowców na wyspie), są inne w smaku. Polecam gorąco popróbować wszystkich gatunków, podobnie jak wszelkich owoców dostępnych na wyspie – smaki niepowtarzalne.


Miasteczka nie porywają swoją architektórą ale nadrabiaja umiejscowieniem (rożnica poziomów) i widokami na ocean i okolice. Plaże piaszczyste są bodjaże dwie, sztucznie usypane, reszta to kamulce od wielkich pa male. Sa plaze gdzie jest "piasek" ale to "zmielone" wulkaniczne kamulce, są czarne. Plaza w Seixal, gdzie Instagramowe księżniczki kręcą te swoje produkcje, jest gówniana XD.


Jak ktos lubi takie klimaty, to warto wybrac sie w okresie karnawalu - nam sie udalo zalapac na koncowke. Jedno ale - duzo turystow (jednak duzo mniej niz w sezonie).

Generalnie wyspa warta odwiedzenia ale nie wyobrazam sobie pobytu tam w sezonie - ilosc ludzi vs pojemnosc wyspy to musi byc wyzwanie samo w sobie :D.


#podroze #podrozujzhejto #madera

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować