Z koszami na śmieci bywa ciężko w #korea (bo jest ich bardzo mało), ale przynajmniej nadrabiają szaletami.

Publicznych toalet jest sporo. Są w parkach, bywają w przejściach podziemnych, przy atrakcjach turystycznych. Jelita mogą być spokojne, bo nie ma ryzyka, że potrzeba przyciśnie gdzieś, gdzie do sedesu jest daleko.

Do tego każdy kibel, z którego korzystałem był darmowy oraz utrzymany w pełni akceptowalnym stanie czystości. Ani razu nie natrafiłem na osraną muszlę, co ze wstydem stwierdzam, w Polsce miało miejsce niejednokrotnie.

Wiele z nich jest już trochę wysłużonych, ale nie śmierdzi oraz nie przeraża swoim wyglądem. Good job, Korea!

#srajzhejto

4b67aa66-2b2a-472f-829c-5236b192b1fa
68839700-65e3-4a8f-b944-66c0f3cbf5c6
d8410349-9dd4-4e39-94d4-d64d82e2d933
4330a67a-6e36-435b-9720-d656ef2696f1

Komentarze (2)

Zaloguj się aby komentować