Zdjęcie w tle
Książki

Społeczność

Książki

812

1409 + 1 = 1410


Tytuł: Lux perpetua

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy historyczne, przygodowa

Format: audiobook

Liczba stron: 606

Ocena: 8/10


Czas trwania audiobooka: 22h 47m 00s


Zamknięcie husyckiej trylogii wypada mocno i dojrzale. Trzecia i ostatnia część domyka losy Reynevana, Szarleja i Samsona, ale zamiast fajerwerków dostajemy gęsty, pełen goryczy obraz wojny, w którym nawet najlepsze intencje rozmywają się w polityce i fanatyzmie. To, co na początku cyklu bywało swawolną, beztroską wyprawą pełną forteli, przebrań i ciętych ripost, tutaj zderza się z konsekwencjami podejmowanych decyzji.


Sapkowski wciąż bawi się językiem - jest ironia, są błyskotliwe dialogi, soczysta polszczyzna - ale pod spodem czuć zmęczenie epoki, ciężar historii i bardzo ludzki koszt wielkich spraw. Nie chcę spoilerować, więc tylko powiem: finał jest gorzki i zostaje w głowie na długo, bo bardziej niż spektaklem jest uczciwą konsekwencją tego świata.


Całą trylogię przesłuchałem w formie superprodukcji i to była świetna decyzja: wielogłosowa obsada, dopracowane efekty, muzyka i tło dźwiękowe (szum bitew, stęp koński, chorały) budują realizm, a sceny dialogowe zyskują energię, jak w dobrym słuchowisku historycznym. Jako podsumowanie całej trylogii: to opowieść, która zaczyna się przygodowo, by krok po kroku odsłonić ciemniejszą prawdę o lojalności, miłości i cenie, jaką płaci się za wierność sobie. Jeśli ktoś liczy na prosty triumf, może się zdziwić, ale jeśli szuka literatury, która dojrzewa wraz z bohaterami, dostanie dokładnie to, co najlepsze u Sapkowskiego. Ażeby zostać w podobnych klimatach, następna w kolejce jest przygoda Geralta, również w postaci superprodukcji.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

#audiobook

d9cc5957-c700-4750-9afd-3afa983d389a
adsozmelku userbar

Zaloguj się aby komentować

Abonamenty książkowe - #10.1 Volume
Na naszym rodzimym rynku pojawił się nowy gracz, więc pomyślałem, że warto dołączyć go do innych platform opisywanych pod tym tagiem.

Volume to nowa polska aplikacja z audiobookami (i tylko audiobookami) uruchomiona przez Grupę Wydawniczą Sonia Draga, zbudowana we współpracy z Beat Technology. Posiada aplikację dostępną na Android i iOS. Rejestracja i zarządzaniem kontem odbywa się przez stronę volume.com.pl. Usługa łączy model subskrypcyjny z kuponami na audiobooki i zapowiada katalog w języku polskim i angielskim.


Volume na ten moment oferuje tylko Audiobooki nagrywane i realizowane przez wydawnictwo Sonia Draga. Czy to się później zmieni? Czy platforma przejmie część wydawnictw, które odeszły z Legimi, a nie trafiły na Empik czy inne platformy? Tego dowiemy się z czasem.


Volume ma subskrypcję, która chce być połączeniem Audible (kupony na audiobooki) i Audioteki (katalog klubowy). Na ten moment płacąc 49,99zł miesięcznie dostajemy 1 kupon, który możemy wykorzystać na dowolnego audiobooka_"z oferty bestsellerów i nowości"_. Do tego dostaniemy dostęp do Katalogu Volume Premium, który jeszcze nie został ujawniony. Za wszystkie inne audiobooki lub po wykorzystaniu naszego kuponu musimy zapłacić kolejnymi kuponami.


Trudno jest oceniać platformę, która dopiero raczkuje, bo nie chcę jej też podcinać skrzydeł, natomiast musicie sobie zdawać sprawę z tego, że na ten moment jest to totalnie nieopłacalna platforma i zdecydowanie zalecam wstrzymanie się z zakupem subsrypcji i poczekaniem na jej dalszy rozwój, chyba że macie upatrzonego audiobooka, którego nie ma nikt inny. Sam tak na nią trafiłem szukając nanjowszej książki Dana Browna - Tajemnica tajemnic.


Zalety:

  • 1 kupon miesięcznie do wykorzystania na dowolnego audiobooka z platformy

  • Aplikacji, która pozwala na przyspiesznie i zwalnianie audiobooka od 0,5x do 3,0x

  • Dostęp do wszystkich audiobooków Sonia Draga

  • Możemy przesłuchać fragment każdego audiobooka, przed jego zakupem


Wady:

  • Bałagan na platformie - brak oznaczeń tomów serii, brak oznaczeń katalogu Premium, do którego odblokowaliśmy dostęp w ramach subskrpcji

  • Brak informacji o tym ile będą kosztować kolejne audiobooki i kupony - apka przenosi nas na stronę, a na stronie jest napisane: "Odblokuj za 1 kupon", po kliknięciu w ten przycisk dostajemy błąd, mówiący o tym, że nie mamy kuponów i mamy je kupić, ale nie ma informacji jak to zrobić i ile kosztują

  • Uboga oferta - pisałem o tym przy recenzjach Audioteki, Legimi czy EmpikGo, że ich oferty idą w tysiące czy dziesiątki tysięcy pozycji, tu dostajemy dostęp do setek tytułów, ale bliżej im do 200-300, niż 800-900

  • Platforma w budowie - wiem, że część z nas lubi być królikami doświadczalnymi i łapać się na beta testy niektórych aplikacji, czy rozwiązań, ale nie każdy lubi, a tu mamy do czynienia właśnie z takim podejściem do klienta

  • Niepewna przyszłość - trudno powiedzieć, czy platforma przyciągnie innych wydawców, czy będzie jedynie interfejsem dla wydawnictwa Sonia Draga

  • Konkurencja - Audioteka wypada lepiej pod względem katalogu klubowego (tysiące pozycji) i platności za pozostałe tytuły, jasna cena 22,90zł za tytuł. Volume nie podał jeszcze ceny za 1 kupon i czy bedą promocje przy zakupie wielu kuponów na raz, ale przy subskrypcji za 50zł miesięcznie, raczej nie liczyłbym na mniej niż połowę tej ceny, czyli: 25,00zł za kupon.


Podsumowując:

Platforma, która startuje z dużym kredytem zaufania, a wrażenia ze słuchania 2 audiobooków, które miałem okazję przesłuchać, są bardzo pozytywne. Niestety na ten moment to co mogłem na niej znaleźć to trochę za mało, żeby móc powiedzieć, ok bierzcie moje pieniądze, zostaję z wami na dłużej.


Czy jej kibicuję? Trochę tak i trochę nie, bo z jednej strony uwielbiam te wydawnictwo za rzeźnickie kryminały, których nikt inny nie chciał wydawać (Chris Carter, Jean-Christophe Grange), z drugiej to kolejna platforma do sybskrybowania, która chce się załapać na swój kawalek tortu i zaczynam widzieć trend rozdrobnienia na rynku.


O zmianach w platformie postaram się Was informować na bieżąco, stąd tytuł wpisu z oznaczeniem #10.1


#ksiazki #audiobooki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #abonamentyksiazkowe #volume #soniadraga

debb0aea-648a-4270-a9a7-8f1b608bbc71
645e1233-ee9b-47f0-98fb-5c4077d57038
f60631d1-a597-4f2d-b0b6-28c67fa92473
5085dd74-045a-4009-a14e-81c466ae4f3d
5947267b-80b6-4553-a0a1-a1f9274d49e5
Felonious_Gru

@WujekAlien ooooo, dzień dobry. Może wypróbuję

Felonious_Gru

Albo i nie

płacąc 49,99zł

f5182768-36ca-4e88-bb4f-5e57953d7480
WujekAlien

@Felonious_Gru tak, cena jest zaporowa jak za 1 audiobooka, bo to więcej niż audiobooki kupowane w księgarniach

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Prószyński i S-ka prezentuje następne wznowienie powieści Stephena Kinga. "Billy Summers" ukaże się 20 listopada 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 608 stron, w cenie detalicznej 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Billy Summers jest najlepszy w swoim fachu. Eliminuje ludzi, ale tylko tych naprawdę złych. Był snajperem w Iraku, zna się więc na rzeczy – i zawsze strzela celnie. Tym razem przyjmuje ostatnie zlecenie. Czas w końcu na zasłużoną emeryturę.

Niestety, coś idzie nie tak… A nawet wszystko.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #stephenking

cee370ec-53c3-4b47-8c43-53a179d3adb7
pingWIN

o, nawet jeden nabój zostawił na tego manata, piórwysyna @Rozpierpapierduchacza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Elity nie­jed­no­krot­nie drwi­ły sobie z lu­do­wej fan­ta­zji o świe­cie, w któ­rym stoją domy z kieł­bas, góry z twa­ro­gu, a z nieba leci deszcz go­rzał­ki.


Brzmi jak raj dla @AdelbertVonBimberstein


Cytat z książki „Chamstwo” Kacpra Pobłockiego.


#ksiazki #heheszki

Zaloguj się aby komentować

1406 + 1 = 1407

Tytuł: Made in Abyss, tom 7

Autor: Akihito Tsukushi

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Kotori

Format: książka papierowa

Liczba stron: 150

Ocena: 9/10


Miejsce akcji pozostaje bez zmian. Żeby ruszyć dalej, nasi bohaterowie muszą przede wszystkim... móc (i chcieć!) ruszyć dalej, a nie każdy się ku temu skłania. Poznajemy świat, który powstał być może dawno, być może jeszcze dawniej, założony przez ludzi, których ściągnęła do głębi chęć poznania Otchłani. Czy zamieszkali tam z własnej woli, czy z konieczności? Kim jest nowa bohaterka, która wygląda jakby miała tyle lat, co nasi bohaterowie, ale prawdopodobnie zakładała tę wioskę?


#bookmeter #manga #komiks

4a6606a8-fa5e-4fa6-af13-aea42b2f7199
Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

1405 + 1 = 1406


Tytuł: Agent Fundacji

Autor: Isaac Asimov

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

Liczba stron: 357

Ocena: 8/10


To smutne, że im bliżej końca serii, tym lepsze robią się książki. Ratuje to mój komfort i odrobinę całą serię, ale nie na tyle, żebym czuł, że warto ją komuś polecić.


Od samego początku oglądamy perspektywę z kilku stron, kilku osób, z których każda tkwi w innym miejscu, a w kulminacji wszyscy główni bohaterowie spotykają się w jednym miejscu i następuje ciekawy finał. Niewiele jest przydługawych analiz i rozmów o niczym, zastąpiło je rozszerzenie perspektywy i poznawanie świata (i myśli) "wszerz" a nie tylko po jednej nitce fabuły.


#bookmeter #ksiazki #sciencefiction

6167cd90-68a1-4329-ad62-9120929a7335
Statyczny_Stefek userbar
rith

@Statyczny_Stefek uuu, czyli teraz wjeżdżasz już w #cosmere?

Statyczny_Stefek

@rith To jest ta seria z Kryterium Wyrobu Manitou co ją @Dziwen reklamuje?

rith

@Statyczny_Stefek tak jest. To już czas

Zaloguj się aby komentować

WujekAlien

@hapaczuri czytałem tak 1 książkę w papierze i niemal każdą z Kindle na tablecie. Mi się ten pomysł podoba, ale nie wróżę mu sukcesów

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Literackie zapowiada biografię historyczną. "Józef Piłsudski. Rzecz o nieprzeciętności" Mariusza Wołosa ma zaplanowaną premierę na 29 października 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmie 680 stron, w cenie detalicznej 119,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Pomniki stawiano mu już za życia – ku oburzeniu jednych, przy aprobacie innych. Później burzono je lub ukrywano, a na cokoły trafili inni, głównie jego przeciwnicy i konkurenci. Po upadku komunizmu Piłsudski triumfalnie na pomniki powrócił. Wydawałoby się, że oddano już Naczelnikowi należne mu miejsce w historii. Jednak gorące spory wokół Piłsudskiego wciąż wybuchają na nowo, a ocena jego postaci i dokonań nie dla wszystkich jest oczywista.


Zarówno uwielbienie dla Piłsudskiego, jak i niechęć do niego bardzo często mają źródło nie w faktach, a w narracjach jedynie luźno związanych z rzeczywistością historyczną. W końcu sam Piłsudski był mistrzem autokreacji i dbał o swoją legendę, która później żyła już własnym życiem i wymknęła się z ram jakiejkolwiek kontroli. Ale pozytywnym mitom towarzyszyły też zjawiska przeciwne – czarna legenda i paszkwilanctwo.


Jednak nawet przeciwnicy polityczni przyznawali mu jedno – kiedy inni debatowali i snuli plany, Piłsudski działał. Zesłany za udział w konspiracji – wracał i wydawał socjalistyczne pisma, aresztowany przez Ochranę – uciekał, w czasie wojny rosyjsko-japońskiej wyprawił się do Tokio organizować polskie oddziały, gromił bolszewicką Rosję, aż wreszcie został „ojcem narodu” dla jednych, a dyktatorem dla drugich.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #wydawnictwoliterackie #historia #mariuszwolos #jozefpilsudski

48aaf51b-e7a1-4894-9416-e48b72c9b594
Trypsyna

Fajna pozycja, poczekam aż wydadzą i może się zainteresuję kupnem. Ale czy to nie jest już trochę odklejona cena za książkę? Może jest coś o czym nie wiem ( ͡° ʖ̯ ͡°) zazwyczaj tego typu ceny kojarzyłam już za naukową książkę w danej dziedzinie a nie za biografię.

Cerber108

@Trypsyna książki historyczne po tyle teraz chodzą.

Zaloguj się aby komentować

1403 + 1 = 1404

Tytuł: Omen

Autor: David Seltzer

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Vesper

Format: książka papierowa

ISBN: 9788377313152

Liczba stron: 248

Ocena: 5/10


Bodaj pierwszy raz spotykam się z książką, gdzie bohater jeszcze przed rozpoczęciem historii był osobą ze wszech miar wpływową: ambasador USA, przewodniczący Światowej Konferencji Gospodarczej, filantrop, który wojenny biznes ojca przekształcił w imperium niosące pomoc potrzebującym, wreszcie człowiek uważany przez wielu za dobrego kandydata na prezydenta. Nie jest to kaprys autora, a zabieg uzasadniony przynajmniej pod jednym względem, ale o tym później.

Fabuła? Raczej standardowa jak na starszy horror. Para stara się o dziecko, długo nie wychodzi, a gdy wreszcie się udaje, do akcji wkracza przedwieczna sekta, o czym oczywiście rodzice nie wiedzą. Ojciec zgadza się na "adopcję" innego dziecka tak, by nic nie pozostało w papierach - nie informuje przy tym żony. Czas sobie leci, wszystko jest IDEALNIE IDEALNE (aż do porzygu, ile razy można to podkreślać?), do momentu pierwszego incydentu. Jednakże wszystko daje się stosunkowo racjonalnie wyjaśnić, sprawa wygląda podobnie z kolejnymi niepokojącymi przypadkami, choć ziarno niepewności zostaje zasiane. Później do akcji wkraczają duszpasterz dręczony wyrzutami sumienia oraz wyjątkowo namolny i śliski dziennikarz, któremu jednak nie można odmówić daru przekonywania - dzięki niemu też późniejsze wydarzenia nabierają na szczęście rozpędu i kolorów (raczej brudnych, ale wciąż).

Niestety jednak, tak jak miało to już miejsce z wieloma horrorami z kilkoma krzyżykami na karku, tak i tutaj zamysł jest dosyć ciekawy, ale praktycznie wszystko inne nie domaga: dialogi może i nie są stricte drewniane, ale za to ascetyczne i lakoniczne - niewiele w nich emocji, chyba że zupełnego zmęczenia i rezygnacji; zachowania dziwaczne i momentami sztuczne, pobudki absurdalne. Pierwsza połowa książki to przeważnie chodzenie rodziców na niezrozumiałe kompromisy i ustępstwa (choć to może perspektywa czytelnika z wiedzą niedostępną bohaterom), dopiero później akcja, motywy i tajemnice wchodzą na wyższy bieg. Wszystko to zaczyna się w momencie, gdy ojciec postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.

Czego by nie mówić, to całkiem nieźle zostały zrealizowane makabryczne i zalatujące fatum sceny kończące przygody niektórych osób na tym świecie. Książka przedstawiała też ciekawe oraz zajmujące problemy i dylematy natury moralnej, wywierające całkiem mocne wrażenie, niestety tylko po to, by za chwilę zaprzepaścić je dziwnymi zabiegami. Wspomniana na początku pozycja bohatera ma swoje uzasadnienie: po pierwsze wiąże się ono z biblijną przepowiednią, a po drugie, wg mnie, jeszcze bardziej uwypukla bezsilność działań wobec diabelskich sił, bez względu na posiadane wpływy i bogactwa.

Mimo licznych wad, lektura ta jest dosyć znośnym przedstawicielem motywu "przybycia diabła". Czyta się ją dosyć sprawnie, a druga połowa historii trzyma w napięciu. Jeżeli akurat nic nie macie pod ręką, to na 2-3 wieczory znajdziecie zajęcie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #seltzer #vesper #ksiazkicerbera

42a04d85-513b-47c1-9429-884dd46ad14e

Zaloguj się aby komentować

bojowonastawionaowca

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom uuuuu

kopytakonia

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom a może na film 7 godzinny się skusisz?

LondoMollari

@az5tcxo4-niekibicujepilkarzom Na książkę jakoś ochoty nie mam, ale na film Beli Tarra się szykuję od jakiegoś czasu.


Tylko z czasem trwania 440 minut, trzeba logistykę oglądania tego dobrze zaplanować.


Koń Turyński tego samego reżysera był jednym mocniejszych filmów, jakie w życiu widziałem.

40e33944-a570-405b-9c21-47b615e95c7d
LondoMollari

Bonusowo wrzucam otwierającą scenę Konia Turyńskiego:


https://www.youtube.com/watch?v=aoERWukgg_Q

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza historyczną nowość. "Jak świat stworzył Zachód" Josephine Quinn w księgarniach od 12 listopada 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 672 strony, w cenie detalicznej 119 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Dzieje dynamicznych relacji między społecznościami w ciągu 4 tysięcy lat

Fundamentem Zachodu są idee i wartości zrodzone w starożytnej Grecji i Rzymie, które zniknęły z Europy w „wiekach ciemnych” i zostały odkryte na nowo w okresie renesansu. A jeśli to tylko część prawdy?

W tej śmiałej pracy Josephine Quinn przekonuje, że prawdziwa historia Zachodu jest znacznie bogatsza, niż każe nam wierzyć ten ugruntowany paradygmat. Spora część naszych wspólnych dziejów została zapomniana, zagłuszona przez powstałą w epoce wiktoriańskiej koncepcję odrębnych, zamkniętych w sobie „cywilizacji”.


Prowadząc nas od epoki brązu do epoki wielkich odkryć geograficznych, Josephine Quinn snuje w tej książce opowieść o tysiącleciach globalnych kontaktów i wymiany, które ukształtowały to, co dziś nazywa się Zachodem. Prowadząc nas od wynalezienia alfabetu przez lewantyńskich robotników w Egipcie po dotarcie indyjskich cyfr do Europy za pośrednictwem świata arabskiego, Quinn dowodzi, że rozpatrywanie społeczeństw w izolacji jest nie tylko przestarzałe, ale i błędne. Że motorem dziejów nie są odosobnione „cywilizacje”, ale kontakty i powiązania między ludźmi i społecznościami.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #josephinequinn #historia

df55a0be-fccb-489c-b013-28c89c82abc8

Zaloguj się aby komentować

1401 + 1 = 1402


Tytuł: Czarny wiking

Autor: Bergsveinn Birgisson

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: książka papierowa

ISBN: 978837976391

Liczba stron: 493

Ocena: 8/10

Na początek disclaimer - książka nie jest o wikingu-Murzynie, co niektórym od razu nasunęło się na myśl


Książkę tą czytałam już dawno temu - teraz wpadła mi w ręce papierowa wersja. Zdążyłam ją przejrzeć, ponownie przeczytać kilka najciekawszych rozdziałów.


Ogólnie, jest to książka, która wywołuje mój ogromny ból d⁎⁎y. A dokładniej najbardziej piecze mnie w odwłok ukazany w niej fakt, że mieszkańcy Islandii nie mają problemu z wyprowadzeniem genealogii swoich przodków do IX wieku, do czasów długo sprzed powstania państwa polskiego - podczas gdy większość z nas, która w swojej rodzinie nie ma żadnego szlacheckiego przodka, który byłby może jakimś punktem zaczepienia w dalszych poszukiwaniach - musi się zadowolić końcem XVIII wieku, kiedy to kodeks napoleoński nakazał skrupulatne prowadzenie rejestrów urodzeń, małżeństw i zgonów - w tym chłopów, zapominanych do tej pory przez historię.

Tytułowy bohater tej książki jest przodkiem jej autora - żyjącym 30 pokoleń wstecz wikingiem o imieniu Geirmund Heljarskinn. Geirmund jest nie byle kim - synem króla Norwegii - jednego z królów panująych nad Nordvegen, czyli Drogą na Północ, a "skórę czarną jak u Hel", czarne włosy i "szpetne rysy twarzy" odziedziczył po matce, pochodzącej z jednego z ludów syberyjskich, Nieńców. Zatem autor książki jest w stanie nie tylko wyprowadzić swoją genealogię ponad tysiąc lat wstecz, ale także poznać swoich przodków z zachowanych sag o norweskich królach i innych sławnych wikingach - początkowo przekazywanych ustnie, a następnie spisanych. Mógł poznać nie tylko ich imiona, ale kim byli, jaki mieli charakter, jak postępowali, co myśleli o nich inni im współcześni.


Autor, choć pozwala sobie na beletryzowane luźne interpretacje i przemyślenia, przeprowadza skrupulatną pracę badawczą - źródeł historycznych, literackich i materialnych, która nie tylko rzuca światło na dzieje człowieka żyjącego sto lat wcześniej, niż Mieszko I, ale także na całą epokę wikingów, o których wiele mówi się w aspektach wojen i podbojów, natomiast zaskakująco niewiele o aspektach ekonomicznych - jak zorganizowany handel, w tym także niewolnikami czy pozyskiwanie kluczowych surowców takich jak kły, skóry i olej z morsów.


#bookmeter #wikingowie #historia

25228928-10d3-4c5f-a327-078a128ca468
Marchew

@GazelkaFarelka Dodane do listy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Yes_Man

@Marchew @GazelkaFarelka wysoka ocena, ale podchodziłem do tej książki i nie dałem rady jej skończyć. Tak sobie

GazelkaFarelka

@Yes_Man To jest książka z tych, z których oceną jest problem, jeżeli ktoś nie jest zainteresowany tematem, bo nie jest to typowa beletrystyka. Osobę, która nie interesuje sie średniowieczem, wikingami czy genealogią, a oczekuje barwnych przygód wikinga, może faktycznie znudzić. Natomiast dla mnie była to świetna lektura, a odwołania do historii, faktów, znalezisk archeologicznych były zaletą a nie pomijanymi akapitami.

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a! 


Wydawnictwo Zysk i S-ka ogłasza dodruk. "Atlas Śródziemia" Karen Wynn Fonstad ponownie na sklepowych półkach 25 listopada 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą liczy 224 strony, w cenie detalicznej 139,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Bogato ilustrowany, z nowymi przestrzennymi mapami fundamentalny przewodnik geograficzny po uniwersum J.R.R. Tolkiena.

Atlas Śródziemia Karen Wynn Fonstad to dzieło, które oczaruje wszystkich miłośników Władcy Pierścieni. Ta książka pozwala ujrzeć w pełni światy wykreowane przez Tolkiena: od powstania Śródziemia w Dawnych Dniach aż po Trzecią Erę i podróże Bilba, Froda i Bractwa Pierścienia. Autentyczny i uaktualniony – wszystkie mapy zrobione od nowa w wersji trójwymiarowej, a tekst w pełni przeredagowany – Atlas ukazuje nam magiczny świat stworzony w Silmarillionie, Hobbicie i Władcy Pierścieni.

Niemal sto kolorowych map i diagramów przedstawia dzień po dniu wędrówki głównych bohaterów, a także wszystkie bitwy i kluczowe miejsca z Pierwszej, Drugiej i Trzeciej Ery. Można zapoznać się planami i opisami zamków, budynków i charakterystycznych formacji terenu, jak również z mapami tematycznymi, opisującymi klimat, roślinność, języki i rozkład populacji w Śródziemiu w ujęciu historycznym. Bogaty aneks i indeks pomogą czytelnikom skorelować mapy z powieściami Tolkiena.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #zyskiska #fantasy #tolkien #srodziemie #lotr #karenwynnfonstad

b62e8b89-8719-4ccc-b1f9-4469445c97f6
Cerber108

Trzeba kupić. To pierwsze wydanie jakoś mnie ominęło, a po chwili były już tylko oferty za okładkową.

Zaloguj się aby komentować

1398 + 1 = 1399


Tytuł: Boży bojownicy

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy historyczne, przygodowa

Format: audiobook

Liczba stron: 635

Ocena: 8/10


Czas trwania audiobooka: 23h 30m 45s


Słuchając superprodukcję co rusz można odczuć, że samemu wędruje się obok Reynevana i wplątuję się wraz z nim w jego kolejne i kolejne kłopoty. Książka pełna kontrastów - z jednej strony brutalne realia wojen religijnych, stosy i zdrady, a z drugiej błyskotliwe dialogi i humor, który momentalnie potrafi rozładować napięcie. Ujmujące jest to, jak bardzo bohater się zmienia - z naiwnego marzyciela staje się kimś, kto musi podejmować trudne decyzje i ponosić ich konsekwencje. Szarlej, ze swoją ironią i ciętym językiem, to dla mnie absolutny mistrz drugiego planu, uwielbiam gościa - wraz z Samsonem Miodkiem tworzą niezapomniane duo. Bywało, że gubiłem się w gąszczu nazw i odniesień historycznych oraz łacińskich wstawek, ale nadrobię wszystko czytając fizyczną wersję, jak na razie to odpalam ostatnią część trylogii.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

#audiobook

8bb5764e-2e48-4d3a-88b0-54a08a658375
adsozmelku userbar
Kasjo

Potwierdzam, zanim Reynevan nie spotyka Szarleja a potem Samsona książka ciągnie się jak flaki z olejem. :)

Zaloguj się aby komentować

Vampiress

@GazelkaFarelka materiał na nowy serial Netflixa unlocked ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GazelkaFarelka

@Vampiress A żebyś wiedziała, świat jest pełen takich ciekawych historii i nie trzeba na siłę wsadzać murzyna tam, gdzie go nie było.


Tutaj tytulowy czarny wiking akurat jest pół-Nieńcem ale to nadal multi-kulti i w dodatku prawdziwe.


No ale wiadomo, najlepiej odgrzewane kotlety, tylko z murzynem w głownej roli to po linii najmniejszego oporu. Bo wiadomo ze nie ma innych etnicznych mniejszości na świecie

Fly_agaric

@GazelkaFarelka

i nie trzeba na siłę wsadzać murzyna tam, gdzie go nie było.


I już zepsułaś netflixowi materiał

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na I półrocze 2026 roku.


I kwartał

---------------------------


Walter Moers - "Miasto Śniących Książek"

Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"

Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"

Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"

Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"

Deborah Harkness - "Przemiana"

Deborah Harkness - "The Black Bird Oracle"

Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)

Christopher Buehlman - "Wojna córek"

Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)

Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)


II kwartał

---------------------------


Pierce Brown - "Light Bringer"

Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"

Michael J. Sullivan - "Drumindor"

Michael J. Sullivan - "Zamek Blythin"

Rebecca Roanhorse - "Mirrored Heavens"

Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"

Ian Cameron Esslemont - "Assail"

Cassandra Clare - "The Last King of Faerie"

Walter Moers - "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Nghi Vo - "The City in Glass" (Uczta Wyobraźni)

James S.A. Corey - "The Faith of Beasts"


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka

63fdd919-5a91-454f-a82a-8d4d44d7cf8f
Hilalum

@Whoresbane pani Tepperowa nareszcie

Zaloguj się aby komentować

1396 + 1 = 1397

Tytuł: Dom burz

Autor: Ian R. MacLeod

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: książka papierowa

ISBN: 9788366712546

Liczba stron: 400

Ocena: 4/10


W przypadku tej książki nie mamy do czynienia z kontynuacją będącą bezpośrednim podjęciem wydarzeń i wątków przedstawionych w "Wiekach światła", zamiast tego odwiedzamy ten sam świat mniej więcej 100 lat później, przy czym przez tak długi czas zaszło tam mniej zmian, niż można się było spodziewać. Książka ta nie podtrzymała niestety dobrego wrażenia wytworzonego przez pierwszą część, choć też nie wszystko zamieniło się w lipę.

Fabułę śledzimy z 3 perspektyw: wiejskiej dziewczyny Marion, sytuowanego lecz chorowitego młodzieńca Ralpha oraz jego obrzydliwie ambitnej matki Alice, która to jest potomkinią pewnych postaci z poprzedniej książki, choć ta informacja nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Mogłoby się wydawać, że główną osią historii będzie rozwijająca się relacja między młodymi, ale nic bardziej mylnego - w trakcie rozwoju wypadków następuje stopniowe poszerzanie się zależności w tym trójkącie, rodzą się tajemnice, niepewności, konflikty. Czego by nie mówić o Alice, jest ona zdecydowanie najciekawszą postacią w tej książce: obserwujemy jej metody, dzięki którym osiągnęła swój cel tj. bogactwo i wpływy, utrzymuje swoją pozycję oraz planuje posunięcia ze sporym wyprzedzeniem - to wszystko przedstawiono naturalnie w niechronologicznej kolejności, by karty odkrywać powoli.

Pierwszy akt podobny jest do "Wieków światła" w dwóch aspektach: jego odpowiednik w tamtej książce także traktuje stricte o prywacie postaci, a nie skupia się na społeczeństwie; po drugie wywołuje ciekawe, niejednoznaczne odczucia, tak jak miało to miejsce dopiero w późniejszych aktach pierwszej części. Innymi słowy: dostarczył doznań podobnego kalibru, choć w innym wydaniu, a samo jego zakończenie daje mocnego kopa (przynajmniej młodemu bohaterowi).

Niestety, wszystko rozjeżdża się w drugim akcie, traktującym o wojnie między wschodem a zachodem Anglii. Od poprzedniego aktu minęło ok. 20 lat, tak więc ciężko czuć jakiekolwiek podbudowanie tego konfliktu. Nawet nie to jest najistotniejsze: młodzieńcy (już nie tacy młodzi) znajdują nowe powołanie, Alice dalej knuje, poznajemy też nowego bohatera, którego perspektywa polega na byciu przez całe życie odciętym od świata zewnętrznego i poznawaniu go na nowo (w bardzo irytujący sposób), ale co z tego, jeżeli przedstawiane wydarzenia - pomimo ich powagi, przecież mamy do czynienia z wojną - nie są za grosz interesujące, opisy zaczynają być długawe i nużące - w przeciwieństwie do pierwszej książki i poprzedniego aktu - a magia tego świata zaczyna wchodzić na ścieżki nazbyt metafizyczne i bełkotliwe. Podobnie zresztą napisałem w notatniku w trakcie czytania: "w pewnym momencie historia przekształca się w deliryczny, bełkotliwy sen: rzeczy podążają losowym torem, przeskakują, przejawiają zaskakujące zbiegi okoliczności". To dobre podsumowanie mniej więcej drugiej połowy drugiego aktu.

Koniec końców, jest to książka nad wyraz nierówna: pierwszy akt dostarcza lektury podobnej jakości jak poprzedzająca go książka, drugi natomiast odpływa w niepojętych kierunkach. Powiedziałbym, że w tym wypadku większy nacisk został położony na pojedyncze postacie i ich kreację, niż ogół lub choćby fragment społeczeństwa. Tak jak z "Wiekami światła" miałem problem z polecajką, tak tutaj jestem w zupełnej kropce i po prostu nic nie napiszę.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #macleod #ucztawyobrazni #mag #ksiazkicerbera

4a3a2a36-8697-452b-aa78-5e776273e22b
Villdeo

czytałam tę książkę z 15 lat temu i najbardziej zapadło mi w pamięć łowienie kijanek czy innych małży, więc musiała być super xD

Cerber108

@Villdeo małży, na samym początku książki to było. Książki z Uczty to jest jednak "hit or miss".

Zaloguj się aby komentować

1394 + 1 = 1395


Tytuł: Harry Potter i więzień Azkabanu

Autor: J.K. Rowling

Kategoria: fantasy, młodzieżowa

Wydawnictwo: Media Rodzina

Format: e-book

Liczba stron: 456

Ocena: 8/10


Ta część Harrego Pottera zdecydowanie nie zwalnia z akcją, wręcz dzieje się coraz więcej. A ja coraz bardziej się wkręcam, mimo że czytam tą serię po raz trzeci.

Bohaterowie dojrzewają, a wraz z nimi otaczające ich problemy. Autorka nie boi się pokazywać brutalności świata jaki ich otacza, a mrok czasem leje się na gęsto.

Jak zwykle koniec daje nadzieję na lepszy przyszły rok, ale my wiemy że tak nie będzie, sorry za spoiler :p


#bookmeter

4fe2d9b9-366d-4e68-97d5-2770d23c100e
dahomej

ej który harry potter najlepszy? W sensie która cześć?

maly_ludek_lego

@dahomej Ja kiedyś lubiłem np trzecia i czwarta, będąc dzieckiem, ale jak czytałem już jako dorosły, to lubiłem te dalsze części.

Oczk

@dahomej dla mnie czwarta była top, pierwsza długa część i ostatnia (względnie) "sielankowa" przez większość książki, potem już dużo mroczniej się zrobiło. Przeczytałem z tego co pamiętam ~15 razy + pojedyncze ulubione rozdziały.

No idealne połączenie: miejsce akcji to przeważnie Hogwart i okolice, jest długa i jeszcze mało poważna względem kolejnych części.


Chociaż nie czytałem już ponad 10 lat, może tak jak @maly_ludek_lego też teraz bym bardziej polubił te późniejsze

Zaloguj się aby komentować

1391 + 1 = 1392


Tytuł: Ballada ptaków i węży

Autor: Suzanne Collins

Format: książka papierowa


Jeśli opisałem najnowszą książkę z serii, a przeczytałem ją tylko dlatego, że spodobała mi się ta poprzednia, to aż głupio nie napisać nic o tej „lepszej”


(Plus dostałem komplement, więc będę jak ten piesek z mema — zdjęcie w komentarzu, pozdr. @Hoszin )


Zacznę podobnie jak przy recenzji „Wschodu słońca..." Jeśli czytaliście trylogię Igrzysk Śmierci i wam się podobała, to ta książka też wam się spodoba. Jedyne, co może lekko irytować, to masa śpiewanek, ale główna bohaterka to pieśniarka (na dodatek taka trochę „cygańska”), więc to było nieuniknione.


Generalnie, jako fan serii, gdy dowiedziałem się, że Suzanne Collins pisze kolejną książkę - i to osadzoną kilkadziesiąt lat wcześniej, gdzie bohaterem ma być prezydent Snow - to miałem takie: „Lojezu, a po co to komu, a komu to potrzebne?”. Ale muszę przyznać, że się fajnie zaskoczyłem.


Historia poprowadzona sprawnie, fabuła się kleiła, no i przede wszystkim miało to sens, czemu Snow był takim złolem kilkadziesiąt lat później, gdy Katniss wygrywała Igrzyska. No i postać Lucy Gray - bardzo fajna. Nie sądzę, żeby to był spoiler, więc napiszę: po tej książce okazuje się, że to Lucy jest oryginalnym „Kosogłosem”. Co jest bardziej puszczeniem oka do fanów niż czymś, co realnie wpływa na „lore” tej serii.


Ogółem - fajna książka, bardzo przyjemnie się ją czyta.


#bookmeter

e18f87e0-bdb3-4780-9099-3a047b8ed7e6
Trypsyna

@onlystat Muszę sobie odświeżyć trylogię, wtedy zabiorę się za balladę i wschód słońca. Jak czytałam w liceum to mi bardzo podeszła ta seria, oby i teraz odbiór był podobny

onlystat

@Trypsyna tez mialem taki zamiar, ale w sumie przeczytanie tego "chronologicznie" ma swoj urok :)

Ja dorwalem serie na studiach i na fali tych wszystkich "zmierzchow" nie chcialem tego czytac, ale jak brat mi powiedzial, ze to jest bardzo podobne do japonskiego filmu "Battle Royale" to polknalem trylogie w mniej niz tydzien

Zaloguj się aby komentować

1390 + 1 = 1391


Tytuł: Wschód słońca w dniu dożynek

Autor: Suzanne Collins

Kategoria: fantasy, science fiction

Format: e-book

Ocena: 7/10


Pierwszy mój wpis na Bookmeterze, także wyluzujcie. Może nie będzie interesująco, za to będzie nudno (i może za długo).


Nowa książka z serii „Igrzysk Śmierci” to bardzo dobra książka, ale tylko pod warunkiem, że czytaliśmy i podobały się nam poprzednie części z serii.

Co do oryginalnej trylogii - to się nie umywa, ale w sumie mieliśmy tutaj dostać historię Haymitcha, no i ją dostaliśmy.

Należy też pamiętać, że autorka została nieco „zmuszona”, żeby kontynuować - przez to, jakim sukcesem okazała się książka o 10. Głodowych Igrzyskach i historia młodego prezydenta Snowa, który po przeczytaniu „Wschodu słońca…” znowu może być postrzegany jako bezwzględny, choć bardzo przebiegły tyran (a poprzednia książka pokazała nam miłego, młodego mężczyznę z sercem po dobrej stronie).


Książka dokładnie opisuje, jak Haymitchowi udało się przeżyć swoje Igrzyska oraz dlaczego w oryginalnej trylogii jest taką cyniczną, zapijaczoną mordą

Ogólnie - dla fanów serii, polecam. Bunkrów nie ma, ale czyta się przyjemnie, jak wszystko ze świata Panem.


#bookmeter

4839d2a2-b1db-4cb1-a889-f4e58b0d1a9a
Hoszin

@onlystat fajna recenzja, pisz więcej.

Zaloguj się aby komentować