Zdjęcie w tle

Społeczność

Kawiarnia "Za Firewallem"

80

"Mnie to się marzy, żeby ona była miejscem wszelkich swawoli słownych" @George_Stark #naczteryrymy #nasonety #naopowiesci #klubczytelniczy

Wygrałem, ale coś jeszcze wam powiem.

Równiotko rok będzie jak przypomnielim sobie

Absencji gorycz naszego kamrata,

Co rymem z rękawa jak nikt inny wymiatał.

Autorski tag jego, czyli #nakolanie

Jak mało który wzniecał rymowanie.

Łoś w awatarze i żółte tło jego

Od razu wieściły coś nieprzeciętnego,

Sprośnego lub śmiesznego,

Improwizowanego.

Uczcijmy pamięcią już nieobecnego.


Temat: stare dobre czasy

Rymy: łoś - ktoś - łacha - pacha


Zasady:


  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejnosci

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Et voilà


#naczteryrymy #poezja #akrostych #tworczoscwlasna


Ps. Nie zapomnij o społeczności bo społeczność zapomnij o Tobie.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Ostatnio do #punktwymianypoezji miałem troszkę nie po drodze. Chociaż zdecydowanie bardziej w czasowym a nie geograficznym wymiarze. Ale dzisiaj już żadnych wymówek sobie nie zalazłem (nie to, żebym ich szukał), więc przychodzę (choć bardziej jednak przyjeżdżam) z nową porcją poezji "ramkowej".


Niestety nic nowego pod ramką nie wisiało, więc dzisiaj sam się powiesiłem i dodałem wiersze z centralnej dystrubucji.

Miłej lektury.


——————————


Wiersze z "centralnej dystrybucji":


——————————


Miłość - to szept bez słów,

ciepło dłoni wśród snów.

To spojrzenia bez końca,

jak wiosna, co zawsze powraca.


——————————


Zupa bez przyjaźni się nie udaje

słońca nie świecą, nie jeżdżą tramwaje

ulice żyją lecz martwe jakieś

kawa też nie smakuje smakiem


——————————


Zeszyty


słoneczniki ptaki

kontrasty

pochyłość w słońcu

słowa do napisania

tyle do powiedzenia

tyle do wolności co pochylenia

kolory znaczeń nie wymówione

miejscami krzyczące z uśmiechem

po co nam ludzie

jesteśmy

jesteśmy


RG (13.10.2023)


——————————


anatomia bez osoby

udo ramiennej długości

oczy widzą, bo ręka na udzie

nie dłoń, a ramię, to dobrze

dłoń zajęta, igłę w brzuch wbija

brzuch, który twarz zwykł wchłaniać

pierwsza dłoń, drugi skalp

drugie włosy, pierwsze palce

były zęby wyrywane więc teraz igła do jelit

były z ust słowa więc teraz... nic

to dobrze to dobrze

oczy plecy obejmują, łkają sucho

tulą, nie ramieniem, istotą szarą

węch nie mąci, bo mózg zawiódł

to dobrze

dobrze, że to dobrze


——————————


#zafirewallem #punktwymianypoezji - tag do czarnolistowania

3a957987-b419-4b6d-8c0f-5beb961e1347
32b8cdbc-dd5a-4719-a2f5-f55502b98b5e
39ffc6ba-e225-4d37-8452-2e4b4bcff469

Zupa bez przyjaźni się nie udaje

słońca nie świecą, nie jeżdżą tramwaje

ulice żyją lecz martwe jakieś

kawa też nie smakuje smakiem


To jest absolutnie cudowny tekst!

A już smakowanie smakiem to zwrot z gatunku, które tak bardzo lubię, takie pięknie klarowane masło maślane. Używane z rozmysłem bardzo poprawia smak języka.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry. Względnie wyspany, ale ze świeżą, ciepłą i czarną kawą spieszę podsumować to, co się działo w LXXIX edycji #nasonety


Sonet #diproposta zachęcał do wiosennej wycieczki w góry. Albo do pomyślenia o nich. Albo - w ostateczności - do sprawdzenia na Wikipedii co to w ogóle są "góry". Niestety, najwyraźniej pogoda popsuła szyki i przesunęła większości chęci i możliwości z dala od gór.


Swe myśli k'górom wznieśli jedynie:

@splash545 - Chopok bez tlenu (26)

@fonfi - Cieńgranie poranka (15)


Ku nie górom, ale przynajmniej w górę myśli swoje wzniósł @George_Stark popełniając kilka sztuk:


  • Prośba szczera, wynikająca z potrzeby serca, ale trochę jednak butna (15)

  • O przyszłości (8)

  • Po winku (11)

  • Wszëtkò płënie (14)


Zgodnie z zasadami, które określiłem tydzień temu - moralnym zwycięzcą zostaje @splash545 , który niczego nie będzie teraz musiał robić, a ja losowo - poprzez rzut monetą (<cicho szlocha myśląc o ilości zawodników w tej edycji>) -wybrałem spomiędzy dwóch pozostałych zawodników zwycięzcę, którym zostaje.... @fonfi !


Gratuluję, współczuję, łączę wyrazy (głównie pozytywne), powodzenia!


#zafirewallem

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek Dziękuję. Bardzo mi pasowało pisanie pod narzucony temat, bo przynajmniej nie musiałem go wymyślać Zwycięstwo, choć w pewnej mierze losowe, przyjmuję z dumą i do końca dnia rozpocznę dla Państwa kolejną, LXXX edycję.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ech. Miało być, w ramach zachęty, o patriarchacie. Nie wyszło. Ale doświadczenie w przekuwaniu własnych porażek na sukcesy pozwala mi dokonać retorycznej wolty i zachęcić pisząc, że kiedy wiersz wychodzi zupełnie inny niż planowało się, że ma wyjść, to jest jeszcze lepiej niż kiedy wychodzi dokładnie taki, jakim się go planowało:


***


O kobiecie

czyli Prośba szczera, wynikająca z potrzeby serca, ale trochę jednak butna


Samice. Dziewczęta. Kobiety. Panie.

Spójrz dookoła: one są wszędzie!

I czasem myślisz o boskim błędzie,

gdy z wszystkich jedna ci w w sercu zostanie.


Dlaczego mi, Panie, żebro zabrałeś?

Ja szanowałem twoje jabłonie,

ja nie myślałem nawet o żonie,

rzec można: ja żyć samemu umiałem.


A jednak Ewę wybaczam Tobie,

nie jestem na Ciebie nic zagniewany

bo cóż lepszego niż być kochanym?


Więc może zostaw ten Eden sobie,

a nam na Ziemi, gdy życia staje

we dwoje pozwól cieszyć się rajem?


***


#nasonety

#zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Marne są na przyszłość widoki

A myśli czarne niczym ogon sroki

Bieszczadzki niedźwiedź o aparycji smolucha

Dopadł mnie na szlaku i chyba wnet wyrucha.

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry się z Państwem,

Niewiele mogę poradzić na to, że skończył się weekend i zaczął się, znienawidzony przez wszystkich poniedziałek. Mogę natomiast trochę Państwu ten poniedziałek z samego rana umilić. A przynajmniej mogę próbować. Proszę zaparzyć sobie kawę albo herbatę - wedle uznania - a ja już podaję świeżutki, jeszcze cieplutki i chrupiący sonecik. Smacznego!


Cieńgranie poranka


Różowią się kwiaty na wierzbówki dywanie,

Gdzie mglistą koronkę chłód poranka przędzie,

A z kropelek rosy wnet tęczę wydobędzie

Promień słońca, co znad skalnych wschodzi grani.


Ze snu się paprocie otrzepują ospale,

Górskim potokiem obok szlaku pojone,

Nad nimi, swe plecy halnym wiatrem chylone,

Kilkusetletnie świerki prężą wytrwale.


A szczyty milczące niczym dawni bogowie,

Czuwają turniami co w chmurach skąpane,

I cieniem granitu spowijają polanę,

Na której stoję ja - malutki, wątły człowiek.


I tu, w dotyku ciszy, wśród której dzień wstaje,

Uczucia własnej nieskończoności doznaję.


#nasonety #zafirewallem #diriposta

Zaloguj się aby komentować

niewiedza


Straszne, co dziś w człowieku siedzi

Wpatrzony w ekran, gówno ogląda

Autorytetem każdy, który coś bredzi

Zła to prognoza, krew w żyłach mrożąca

Zaloguj się aby komentować

Piękne jest to opowiadanie!

Mogłoby śmiało stawać w szranki z tym z o dziecięcych bucikach nieużywanych, domniemanego autorstwa pana Hemingwaya.

I tak dlugie i zbyt detaliczne, Baudelaire to zalatwil szybciej « Aimier à loisir aimer et mourir. » czyli « kochac do woli kochac i umrzec. »

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj o czasie - lub nie, bo piszę ten tekst o 17:30, licząc, że będę pamiętał - przychodzi rymowanie.


Temat: NADZIEJA

Rymy: rozstaju, serce, wielce, aju


Z urwanym słowem, bo jestem ciekawy, na co wpadniecie dodając swoje literki na początku.

A jednak o czasie, wcześniej, bo i tak nic się nie zmieni. Zapraszam.

--------

#zafirewallem #tworczoscwlasna #naczteryrymy ale ładny kwiatuszek wyszedł z niczego, aż dodam #dziwenrysuje xD

c97c5137-293d-4f3b-8583-f3477905b0a3

Życie bezceremonialnie wypluło mnie na rozstaju,

W prawo - cicho szepcze rozum, w lewo! - krzyczy serce.

W cieniu mych pomyłek zagubiony jestem wielce,

Czy kierunek, który wybiorę, szlakiem jest do raju?

Stanął ruski sołdat na ukraińskich dróg rozstaju

szturmuj dalej, podpowiada jego czarne serce

wielka mateczka rasija zadowolona będzie wielce

na to ten odbezpieczył granat, wybrał drogę do raju

Zaloguj się aby komentować

Zapach roztacza wcale nie różany

Zawód rodziców to jedyny zawód

Pieniądze odleciały jak kormorany

Został tylko trunek o kolorze jagód.

Zaloguj się aby komentować

Dobra, to nawijam,


Hej,


Yo,


Erwino na majku,


jedziemy,


3m sie mordzia bo to zycie cie zabije !

Kulka w glowe RIP jak @moderacja_sie_nie_myje 

Para salud kieliszki dla nich w gore!

Khan, Moose, Dsol, ja was dalej piorunuje!


Nocna hejto, #void tez mamy,

Bez kajdanow tagow @Moderacja dymamy,

BEEEE to bedzie jutro, z rana, 

SS w akcji kazda pussy wyklepana. 


Nie komercha z glownej, ha tfu na te pawiany

Ja z podziemia, na #listaobecnosci podpisany.


#poezja #rap #freestyle #zafirewallem

ErwinoRommelo userbar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Powoli robi się żenująco, ale szkoda mi wyrzucać, skoro już wpadło w głowę.


Łubu dubu, łubu dubu

Niech nam żyje

Moderacja naszego klubu


Troll-paskud pod koniec maja

Przyszedł w syf Hejto przystrajać

Odszedł przedwcześnie

I krzyknął boleśnie

Gdy Owcen go skrócił o jaja


#zafirewallem #tworczoscwlasna #limeryk

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Wiosna, lato, jesień, zima — a ja wciąż przepity.

Pojebały mi się święta, narwałem bukszpanu.

Obraz mej świadomości — rozmyty,

Znowu nic nie wyszło, tylko narobiłem rabanu.

Zaloguj się aby komentować

Coś mi się dobrze układa, to lecimy -#limeryk z dedykacją dla @splash545 Opisane zdarzenie jest zmyślone, ale wierzę, że mogło zaistnieć.


Nie mogąc odkręcić słoika

Poczuł, jak spokój mu znika

Wkurw chwycił jak nie wiem

Lecz strzepnął go z siebie

I po tym poznasz stoika


#tworczoscwlasna #zafirewallem



#limeryk

Statyczny_Stefek userbar

Zaloguj się aby komentować

Za nami już prawie połowa czasu w tej edycji, a w konkursie #nasonety posucha - może i mamy cztery sonety, ale tylko jeden na zadany temat.


Poniższą rymowankę kieruję do tych, którzy jeszcze nie zebrali się, z dowolnych powodów. Trochę kieruję ją też do siebie, bo zwykle sam odkładam układanie na później, a potem nagle niespodziewanie mija miesiąc.


**O uniknięciu upadku obyczajów **


Czy w pracy na przerwie, czy w porze na kupę

Czy na parkingu czekajac na żonę

Lub męża, do niebios wznieś oczy zmęczone

I rozwiąż myśli związane na supeł


Na plaży przy słońcu co mocno tak praży

W hamaku, na łące, w jeziorze, na rzece

Idee zbierz męskie, idee kobiece

Niech znajdzie się rym, niech umysł rozjarzy


W kawiarni pustawo, kurz tkwi nie zebrany

Zniknęły pomysły od bogów wiedzione

Łąk natchnień zsychają pożółkłe już łany


Wzgardź laurem, nagrodą, tysiącem wzgardź monet

Czuj się do wdzięcznej tej misji wybrany

Rusz dupsko leniwe i napisz ten sonet!


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Statyczny_Stefek userbar

@Statyczny_Stefek podoba mnie się jak ktoś inny zagania innych do sonetowania. W dodatku w tej edycji to ja jestem tym pilnym soneciarzem, bo ostatnio to u mnie różnie z tym bywało.

Zaloguj się aby komentować

Mam wierszy trochę i trochę i właśnie trafiłem na taki, co opisuje mój unikowy styl więzi.


Szuka miłości to moje pokolenie

I wszyscy znajomi

I nie mogą znaleźć

Gonią wciąż wszędzie, gonią tak szalenie

I wieczne zdziwienie

Gdy się znajdzie jakieś 

Znaczy jakaś lub jakiś. 

I ja też szukam

Potem zaprzeczam

Sam się już gubię, co prawdą, nie wiem 

Po dłuższym spacerze

Stwierdziłem w zasadzie

Nie potrzebuję nowych miłości

A starych zapomnienie


#zafirewallem #tworczoscwlasna

Mądrość ludowa


Jeśli nie szukasz do WC autostrady

unikaj śledzi, mleka i ogórków jak policji

posłuchaj mej mądrej (i darmowej) porady

nie zaciskaj zwieracza w przypływie ambicji

Zaloguj się aby komentować

Strasznie mnie to rusza, trochę irytuje

Że to zawsze z nadejściem właśnie snu pory

Mam taką ochotę edytować swe wiersze

A wstaję rano, więc to nie pora na bazgroły


Mam plan ambitny, by w pracy w czasie wolnym

Odpalić swe pliki i uruchomić wenę

Lecz ledwie rzucę okiem i się odechciewa

Wyzbywam się ambicji, a nabywam tremę


Zostaje mi łapać wieczorne spazmy tegoż

Humanisty w ciele człowieka zaklętego

Łapać i próbować wyspać się mimo wszystko


Łapać i mieć nadzieję, że będzie kiedyś blisko

Że rankiem przyjdzie wieczór i jetlag mnie złapie

Uchwycę, co nieuchwytne i przeleję to na papier


#tworczoscwlasna #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować