Dobra już rozumiem, jakiś doktorek po aferze z tym młodym co wyciągnął ponad 1mln za nic chciał coś ugrać dla siebie a sam ma jakieś zatargi ze szpitalem na nie mała kwotę.
Zarzucił w kanale 0, że z różnych powodów celowo, lub przez brak umiejętności doprowadzano do śmierci pacjentów na SOR.
Prokuratura wezwała go natychmiast(nic dziwnego w sumie) i w prokuratorze nic już nie powiedział ciekawego.
Jak coś źle zrozumiałem po szybkim sprawdzeniu sprawy proszę o korektę i napisanie mi co się nie zgadza.
@walus002 I to do śmierci 32 pacjentów. Ale jak poszedł na przesłuchanie do prokuratury, to zmienił zdanie i już mówił o tylko 2-óch. A 32 to tylko liczba ogólnych zgłoszeń (!), które dostała prokuratura, i to wszystkich w ogóle, nie tylko odnośnie pacjentów, ale i mienia, itp.
Nie wiem, nie znam się, ale to i fakt, że ma spór finansowy z nimi "trochę" jego wiarygodność obniża.
@maximilianan Chyba, że okaże się, że pomawia w celu uzyskania własnych korzyści, bo ma zatarg z pomawianym, to wtedy nie jest sygnalistą, a zwykłym cwaniakiem. Czyż nie?
Czy tylko mnie wkurwia tak niesamowicie HR z organizacją imprez firmowych? Mówię o imprezach typu grill albo piknik które odbywają się latem i udział jest obowiązkowy bo impreza zaczyna się na przykład o 13, a więc w godzinach pracy.
Oczywiście nie może być tak że se przyjdzie chłop, usiądzie i zje kiełbe i pogada na luzie że wspoltowarzyszami niedoli, wymęczony tygodniem pracy, tylko k⁎⁎wa są oczywiście zaplanowane atrakcje.
Atrakcje w których przeważnie nikt nie chce brać udziału, więc zaczyna się szukanie "chętnych" do konkursu plastycznego czy innego budowania jego czy co tam dziewczyny se nawymyślały.
Dla takiego spierdoksa jak ja, który po prostu robi swoje i nie ma potrzeby się specjalnie integrować mam po prostu dosyć, a wykręcić się z tego za bardzo nie ma jak bez robienia sobie lekkiego kwasu u przełożonego.
Oczywiście impreza jest wrzucana na wszystkie socjale żeby się nie pochwalić jak to za⁎⁎⁎⁎ście ta firma nie działa i jakich benefitow to pracownicy nie mają mimo że podwyżek nie ma od 3 lat, jak ja gardzę HRem ehhhh....
@hejtoanonim byłem na kilku. Z mojej obserwacji ch⁎⁎⁎we imprezy = ch⁎⁎⁎wa firma. Zawsze też jak imprezy przestawały być fajne (np nie robili open baru) to był dobry znak żeby zmienić firmę.
Ja nie wiem w jakich wy korpo robicie Ja w swoim juz ponad 9 lat pracuję, w tym pierwsze 7 w HR i imprezy firmowe byly wieczorem i nie były wymagane, tak samo branie udzialu w zabawach i konkursach. Mało tego, nigdy nie trzeba bylo szukać chętnych, bo sami się chętnie zgłaszali ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ nie raz, nie dwa przychodziło tyle ludzi, że ciężko się było pomieścić.
Nigdy nie trafiłam na firmę w której imprezy firmowe były obowiązkowe, natomiast w poprzedniej firmie zarząd otwarcie krytykował osoby które się nie integrowały w ten sposób
Jakby tu zacząć, początki są zawsze najtrudniejsze.
Od ponad dekady choruję na schizofrenię paranoidalną. Skończyłem studia inż. (w żadnym tam wypi*dowie, w mieście wojewódzkim).
Pracowałem jako programista (zacząłem przed chorobą i przed studiami), jednak teraz sam się zastanawiam, czy to ma sens mam kilku letnią dziurę w CV, w tym czasie raptem kilka zleceń po parę miesięcy.
Pracowałem na początku z html/css/jquery, później PHP i MySQL, oczywiście Symfonie Grębosza czytałem i stosowałem. Znam też w jakimś stopniu Pythona.
Co do mojej sytuacji finansowej, to mam trochę ponad 2 000 zł renty (prawie do początku 2029 roku, może mi przedłużą może nie), ok. 1 000 zł płacę za wynajem pokoju, staram się jeść zdrowo i tanio, bo z kasą krucho.
Z plusów, ostatnio poznałem dziewczynę, jednak nie wie, że choruję i nie wiem jak zareaguje, gdy się dowie.
Chciałbym wrócić do pracy ale z tym nie łatwo niestety, zapisałem się na magisterkę z matematyki od października, to może jako nauczyciel bym popracował albo na korkach.
@hejtoanonim Ty niestety potrzebujesz więcej wiary w siebie i umiejętności sprzedania. Jeśli umiesz programować to powinieneś być w stanie znaleźć prace, o ile nie popełniasz błędów w autoprezentacji.
Niestety przy tej chorobie najważniejsze ze wszystkiego to brać leki i najlepiej aby ktoś zaufany to kontrolował 🙁 jak to będzie ogarnięte to nawet praca za najniższą krajową na magazynie i życie ma szansę być normalne
W każdym razie powodzenia ♥️
@Shivaa generalnie jeśli chodzi o leki to jestem na LAI/depot - dla niewtajemniczonych dostaję lek domięśniowo raz na i tutaj różnie jest dla różnych leków 2-tygodnie, miesiąc, 3 miesiące lub 6 miesięcy. Podobnie niektóre osoby starsze (w PL jest to refundowane tylko dla kobiet) dostają leki na osteoporozę/osteopenię. U nas niestety system jest zepsuty i po 1. epizodzie nie można dostać takich leków.
A co do mnie to już kilka dobrych lat nie miałem żadnego epizodu, o lekach (tych które biorę np. na sen) nigdy nie zapomniałem.
Ostatni epizod miałem po energetykach, tak w rozmowie ze znajomymi (tacy fajni znajomi) wyszło, że nigdy ich nie piłem to pojawiła się od razu sugestia: "to musisz, ale to musisz spróbować" no i wypłukałem leki z organizmu i choroba wróciła...
Co do pracy, wiadomo to dowód anegdotyczny, ale z tą chorobą znam człowieka, który serwisuje bankomaty (już parę dobrych lat), moja dobra znajoma pracuje jako technik weterynarii, inna znajoma jako aptekarka (jest po policealnej farmaceutycznej).
Areczek na taśmie w fabryce ma obowiązkową przerwę 11 godzin dziennie i 35 godzin w weekendy. Może zarobić średnio 8 nadgodzin tygodniowo.
Lekarzy odpoczynek nie dotyczy i mogą ratować życie po 11 godzinach pracy codziennie w każdy dzień tygodnia. W miesiąc i jeden tydzień mogą wyrobić tyle godzin ile areczek może zrobić nadgodzin w całym roku kalendarzowym.
Pytanko mam @100mph odnośnie #remontujzhejto Oferowałeś pomoc z elektryką. Jakieś 3 lata temu kupiłem na aukcji, tak bez powodu, 2 szpule przewodu z UK, na Allegro. Zapłaciłem coś około 120zł za szpule (50m).
Teraz chcąc tymczasowo puścić elektrykę po ścianie w robionej łazience je wygrzebałem.
Tylko po zdjęciu izolacji się okazało, że przewód od uziemienia jest bez osłony (medziany, pobielony) a sama izolacja w której biegną przewody ma dodatkowo metal w środku.
Nada się to pod instalację do gniazdek?
@Marchew To to wiem Gdyby były "normalne" to bym nie pytał czy się nadadzą. Grzebałem w puszce (stary dom) I te "rdzenie" miedziane są grubsze niż cała instalacja w domu.
Jeżeli jest odpowiedni przekrój to w sumie możesz położyć. Ale możesz nie przejść przeglądu instalacji jeżeli taki robisz. W przypadku jakiegoś pożaru to ubezpieczalnie może się do tego przyczepić.
Jeżeli się zdecydujesz to ten bez izolacji to podłącz pod PE czyli bolec w gniazdku, lub do zielonego symbolu w np. lampie (jeżeli istnieje).
Ale po co Ci przewod sterowniczy ognioodporny 2-zylowy w lazience? Idz kupic YDYpżo 3x2,5 i nie rob takich cudow.
1. to przewod okragly wiec bedziesz mial go gorzej ulozyc niz plaski.
2. tej zyly pobielanej nie uzyjesz bo to ekran
3. jesli polozysz 3-zylowy ydy to byc moze kiedys remontujac reszte mieszkania zasilisz go tez 3-zylowym ydy i bedziesz mial wszystko zgodnie z obecnymi standardami
4. ten przewod ma wytrzymalosc 300/500v podczas gdy normy wymagaja 450/750v
5. w przypadku usterki w instalacji skutkujacej uszkodzeniem urzadzen badz pozaru nikt Ci nie wyplaci odszkodowania
6. przewod nie przejdzie pomiarow rezystancji izolacji wiec jesli spoldzielnia bedzie robila pomiary elekteyczne i bedzie to ktos robil, a nie tylko podbijal pieczatke ... to dostaniesz wezwanie do jego wymiany
7. jezeli naruszysz izolacje pomiedzy przewodem roboczym a przewodem pobielanym to na powloce aluminiowej masz potencjal elektryczny, a to spowoduje, ze mozesz miec uplyw do scian bo nie masz w instalacji roznicowki ... a wiesz co robi uplyw? generuje koszty na rachunku i szczypie w paluchy nie mowiac o wiekszych konsekwencjach bo jak sie ma pecha to i w d⁎⁎ie mozna palca zlamac
8. oszczedzasz okolo 300zl na 50m a robisz sobie problemy na cale zycie
@100mph podsumowujac idz do sklepu lub hurtowni elektrycznej sprzedajaxej tez w detalu i kup YDYpżo 3x2,5mm, np. NKT - zaplacisz ale kupisz dobry przewod renomowanego producenta (bo tu tez sa roznice w powlokach i brazowieniu miedzi od wilgoci roznych producentow) ale bedziesz spal spokojnie i Cie nic nie zaskoczy
Teraz chcąc tymczasowo puścić elektrykę po ścianie w robionej łazience je wygrzebałem
@100mph Ja to puszczam tymczasowo. Na miesiąc, dwa. Żeby były gniazdka w łazience którą robię. (Taki krano-podgrzewacz chcę podłączyć, plus gniazdko na jakąś suszarkę itp.) Potem, docelowo puszczę już "normalne".
plan się posypał jak obrona przeciwlotnicza w Moskwie i niestety nie będzie mnie ( ͡° ʖ̯ ͡°) #hejtopiwowroclaw bawcie się tam dobrze, proszę nie rozrabiać za mocno!
jakby co to bez obaw - mam bluzę bez sznurków i buty bez sznurówek #pdk niestety się złożyło kilka spraw na raz które rozjebały mnie doszczętnie i sam tego nie ogarnę #bipolar #chad #chorobaafektywnadwubiegunowa
@Legendary_Weaponsmith Na większości dystrybucji można sobie to ogarnąć łatwo ale imo nie ma większego sensu. To ma więcej wad niż zalet i tylko utrudnia wiele rzeczy. A chroni głównie przed wąską grupą ataków które wymagają fizycznego dostępu do sprzętu i większość ludzi nie musi się tym przejmować.
Jak wam mija ten piękny środowy dzień? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
U mnie w końcu przyszedł przełom, mam nadzieję, że nie będzie to zbyt trudny pomysł.
Ale spodobał mi się jeden pomysł z paskiem życia, a po prostu świecznik z świecami.
Animowane świece, a konkretnie tylko ich płomień, będą ciągle w ruchu, co doda elementowi trochę finezji i efektu.
Złoty świecznik, z czerwonymi świecami będzie informował o stanie życia.
A świece będą gasły po utracie punktów życia.
Dodatkowym pomysłem jest także podświetlenie całego świecznika na czerwono, jeżeli gracz będzie miał 1pkt życia, aby dodać dramaturgii do sceny, oraz poinformować go bez patrzenia, że jest źle.
Cały element w pięknym mrocznym stylu, gotyckim, z lekką domieszką nowożytnej Anglii, jeżeli chodzi o styl.
Wrzucam wam tylko i wyłącznie gotowy element, czyli ozdoby świecznika, reszta niech będzie niespodzianką.
Siema jak to jest w PL z wynajmowaniem domu (nie mieszkania) na wsiach. Rozważamy budowe domu gdzieś w miejscowości pod Krakowem i później w przyszłości ewentualnie wyjazd za granicę i jego wynajem. Czy to się pyli czy może jedynie rentowne w PL jest wynajmowanie mieszkań?
Wiem, że w UK wynajem domu gdzieś na zadupiu jest częstą opcją. Tutaj nie znam nikogo kto by tak robił a nie ma sensu też wynajmować tylko za 1-2k.
@JakTamCoTam porównaj sobie zabudowę mieszkaniową w UK i w Polsce. U nas w miastach dominują bloki, więc i mieszkania są towarem bardziej "płynnym".
Jak ktoś chce mieszkać w domu i go stać na to, to sobie go po prostu kupi/wybuduje. Jak ktoś ma niepotrzebny dom, szczególnie na wsi, to też prędzej sprzeda niż się będzie bawił w wynajem.
Dzisiaj wieczorem pójdę na zwiady i dam znać, czy warto wybierać się na poszukiwania. Ostatnie kilka lat było naprawdę magicznie w lesie osobowickim po zmierzchu, może w tym roku się załapiemy na spektakl podczas #hejtopiwowroclaw ʕ•ᴥ•ʔ
A dla reszty #wroclaw polecam zapolować na te małe świecące robaczki - pojawiają się po zmroku, na pewno we wspomnianym lesie osobowickim, ale zakładam, że są też w innych miejscach w mieście