Zdjęcie w tle

Społeczność

Gry

1k+

Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki

16 + 1 = 17

Tytuł: Ghost of Yotei

Developer: Sony Interactive Entertainment

Rok wydania: 2025

Gatunek: action RPG

Czas do ukończenia: ~70h

Użyta platforma: PS5

Ocena: 6/10


Fabuła jak w większości gier sony, bardzo przyjemna historia, z nie do końca happy-endem.

Gra w żadnym stopniu nie powiązana z poprzednią częścią, bohater z 'Ghost of Tsushima' jest wspomniany jedynie jako legenda w jednym z pobocznych zadań.

Ogromnym plusem jest grafika, zwłaszcza śnieżne regiony - śnieg zapada się pod każdym krokiem i barwi krwią przy ciachaniu złoli, wygląda to na prawdę super.

Walka jest bardzo przyjemna, praktycznie mamy to samo co w poprzedniej części.


I to tyle plusów z mojej perspektywy, a minusów jest co nie miara.

Pierwsze co mi sprawiło problem to... pad. Pierwsze walki to walczyłem właśnie z kontrolerem. Nie pamiętam jak to było w poprzedniej części, ale teraz wciskając prawy triger (R2) otwiera się kółko wyboru broni - jest to tak cholernie delikatne, że wystarczy musnąć triger i otwiera się kółko, ale to kółko jest też tak małe, ze można nie zauważyć że się otworzyło. Jeśli kółko jest otwarte nie działa żadna interakcja, aż się go nie zamknie. Tak więc multum czasu poświęciłem stojąc pod drabiną i zastanawiając się czemu się nie wspinam, albo wbiegałem chłopom w plecy zamiast robić skrytobójstwa (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻


Liczba broni jest przesadzona, mamy 2 łuki, każdy z 4 strzałami, do tego strzelba(3 rodzaje strzałów) i granaty(2 rodzaje strzałów), katrana, dwie katany, włócznia i dziwny kosiorek na łańcuszku. Do tego dochodzi komplet 4 broni podręcznych, piach w oczy, podpalenie broni, miotane nożyki i bomba dymna. Wychodzi z tego pierdyliard kombinacji i podczas walki, gdzie każdy rodzaj broni masz na innego przeciwnika, wszystko może się popierdolić. No i dochodzi do tego kółko zmiany broni, które przy trudniejszych pojedynkach może się też niechcący otworzyć w momencie kiedy na przykład próbujesz parować...

Oczywiście przy takim wyborze dochodzi do tego, ze niektóre bronie użyje się raz w grze.


Przy postępie fabuły przechodzimy z jednej zamkniętej lokacji do następnej i wykonujemy w każdej praktycznie te same aktywności, to pamiętam też było uciążliwe w poprzedniej części - pod koniec robi się to już nużące.


Ogólnie gra bardzo przyjemna i polecam ograć, gdyby nie przekombinowana walka i trochę przeciągnięta długość gry przez powtarzalne aktywności byłoby mocne 9/10.


#gamesmeter #ps5

bdd028a1-0520-45a0-b6ef-9821586205fc

Walka akurat mi się podoba, ale żeby intuicyjnie używać wszystkich możliwości w walce to muszę się namęczyć. Ale tak to już jest w grach. Każdy może stosować inną metodę. Grafika bardzo ładna, ale trudno mi naprawdę wsiąknąć w ten świat. Bardziej podziwiam widoki z ich estetyką, jakbym patrzył na obrazy, ale nie ma tu takiego klimatu jak w wieśku czy np. Uncharted. Te poboczne aktywności faktycznie nużą. Fabularnie jest ok, ale czegoś mi brakuje. Gram bo jest fajny feeling walki i podobają mi się te implementacje świata przyrody w nawigacji i w ogóle w doświadczeniu gracza. Dałbym 7,5/10. I dubbing japoński zdecydowanie bardziej mi odpowiada.

Zaloguj się aby komentować

Tomeczki, jest tu ktoś, kto gra w #battlefield RedSec, najlepiej na #ps5 i ma ochotę na wspólną grę w duetach w wolne wieczory? Ostatnio trochę sobie grałem, gra fajna, ale ciężko trafić na kogoś ogarniętego w lobby, a gra jest bardzo nastawiona na współpracę w teamie. #gry

@na_marginesie raz w to grałem na lekkiej bombie i kurde udało się wygrać mecz xD ale do czasu jak nie kupię klaw+mysz to nie gram, bo myślałem ostatnio że pada wypierdzielę przez okno xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

15 + 1 = 16

Tytuł: Hogwarts Legacy

Developer: Warner Bros.

Rok wydania: 2023

Gatunek: RPG

Użyta platforma: PC (#gamepass)

Ocena: 8/10

Wielkim fanem Harrego nie jestem, ale przyjemnie mi się w to grało, ostatnio miałem zastój w grach i chyba potrzebowałem czegoś takiego lekkiego. Przyjemnie się biega po tym świecie. Historia może nie jest zawiła i bardziej mi się podobały np. zadania poboczne z ratowaniem zwierząt, ale jest fajnie.

Na minus, wszelkie znajdźki, revelio można znienawidzić, dlatego nie mam wszystkiego zrobionego bo już miałem dość.

Ale bawiłem się dobrze.

#gamesmeter #gry

3df8f629-9ef4-4574-b4f1-a3cd22fe1000

@Hoszin jako lekki open world Hogwarts Legacy się sprawdza, ale sam byłem nieco rozczarowany ^^ wiem, ze nie wrócę tam więcej ^^

Zaloguj się aby komentować

Hej ludzia!


Ilu z was szanowne HEJTO istoty gamingowe odwraca oś w grach? Nigdy się nad tym nie zastanawiałem aż do nie dawna. Nie znam żadnej osoby która odwraca oś Y tak jak ja. odwracam w każdej no może nie w grach typu RTS. Nie potrafię wskazać konkretnej przyczyny tego mojego skrzywienia, ale przypuszczam, że korzenie tkwią w dwóch tytułach z mojej młodości:

fighting bomber na amidze

Ace combat 1 na psx


Dodatkowo, jestem leworęczny, choć nie jestem pewien, czy ten fakt ma jakiekolwiek znaczenie."


#gaming #gry #rozkminy


#ankieta

9c9f98e7-a1e4-4dd2-a644-5a6da8796b97

Czy odwracasz oś Y w grach?

163 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Eldenringi, darksoulsy czy inne sekiry, wszystko spoko. Ale król jest jeden i nikt trzeźwy nie zaprzeczy


Wzięło mnie na przetestowanie PS5 Remote Play na moim #legiongo i śmiga perfekcyjnie. Nie da się poznać, że grasz w streamingu. Oczywiście po sieci lokalnej. A że nie mam teraz porządnego telewizora i stanowiska pod stacjonarne granie, to dużo bardziej wolę się uwalić na kanapie z mobilkiem.


I chyba będę na zmianę grał w #nightreign i #bloodborne. O ile uda mi się w to wdrożyć, bo jestem w NG+ i nic nie pamiętam


#gry

105c993d-8f60-4bb8-b66e-76f248448d87

Zaloguj się aby komentować

Zima zawitała do uniwersum #witcher3 ale dość malowniczym i łagodnym wydaniu, nie to co Białe Zimno, z którym większosć z nas musiało użerać się na drogach i chodnikach.


#gry

69476005-3853-4a46-b74e-31cef6c16052
dd37b19c-2692-4d61-a86a-764e3e0f996f
0820a8bb-acdc-4cbe-94df-bc879f90daa3

ja ostatnio mam ochote odpalic wiedzmina 1, mam niby edycje kolekcjonerska ale lipa bo niema czym odczytac nosnika fizycznego XD nostalgia mnie ciagnie, zanim wszystko zrobilo sie ... za⁎⁎⁎⁎ste, jak byl wlasny homemade silnik zjebany tak ze geralt nie potrafil skakac, przed tym jak z indie devow zrobil sie triple A gigant.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ależ wieje... dla bezpieczeństwa dodam #heheszkipolityczne i zgadujemy, któż taki spisuje na ulicach Nowigradu. Tylko złe odpowiedzi


#witcher3

18d9cda6-9616-4960-9e42-8c96d257c161

Zaloguj się aby komentować

13 + 1 = 14

Tytuł: Dark Souls II: Scholar of the First Sin
Developer: FromSoftware
Wydawca: Bandai Namco Entertainment
Rok wydania: 2015
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PS5
Czas do ukończenia: ~70h (chociaż save pokazuje ~300h, a system ~90h - chyba często odchodziłem z niesmakiem od konsoli)
Ocena: 6/10

Zacznę od tego, że nie jestem weteranem gier z serii Soulsborne, na koncie wcześniej miałem jedynie Bloodborne i Dark Souls 1.

Grę ogrywałem na przestrzeni lat. Zacząłem na początku 2023, pokonałem pierwszego dużego bossa i przestałem grać. Wróciłem do niej w połowie 2023, kiedy to przeszedłem większość gry i pierwszy DLC (Crown of the Ivory King). Ostatecznie na początku tego roku postanowiłem znów podjąć rękawicę i rozprawić się z pozostałymi DLC i zabić każdego bossa w grze przynajmniej raz.

Gra początkowo zachwyca - więcej soulsów. Z jednej strony świat jest na tyle inny niż ten w DS1, żeby chciało się go zwiedzać, a z drugiej strony na tyle znajomy, by czuć się w nim jak w domu. Kilka pierwszych lokacji i bossów jest ciekawych i zachęca do eksploracji.

Niestety szybko okazuje się, że level design jest słaby. Brak tu połączeń między lokacjami znanych z DS1 i Bloodborne - większość obszarów to osobne byty i po przejściu każdej wracamy do Majuli (główny hub), żeby ruszyć dalej inną ścieżką.
A kiedy lokacje są już połączone, bywa po prostu zabawnie: z Earthen Peak wydostajemy się windą jadącą w górę, która zatrzymuje się w Iron Keep - fortecy otoczonej lawą. Tymczasem, gdy w Earthen Peak spojrzymy na niebo, nie widać ani fortecy, ani lawy. W innych grach z serii oglądając widoki w tle najczęściej widzimy przyszłe lub przeszłe miejscówki - tutaj nie.

Poza tym rozlokowanie przeciwników i ich aggro sprawia, że często musimy walczyć z kilkoma wrogami naraz. Odciąganie ich, żeby walczyć pojedynczo zwykle mija się z celem, bo aggro przeciwników w tej grze jest praktycznie nieskończone. Mówiąc o projekcie lokacji, nie można też pominąć sprintów do bossów, które tutaj potrafią trwać po kilka minut, przez co uczenie się walki i sama walka z bossami jest jeszcze bardziej frustrująca.

Wspominając o trudności nie można nie napomknąć o kilku systemach:
* śmierci - za każdym razem, gdy giniemy, tracimy 5% maksymalnego życia, ostatecznie latamy z 50% HP (proces można odwrócić przedmiotem, który jest ograniczony)
* statystyka Agility - ukryta za Adaptability, która wpływa na ilość i-frame'ów w przewrotach - gra nigdy o tym nie wspomina
* hitboxy broni - nasza broń potrafi przy każdym ataku zadać inne obrażenia.
* spowolnienie regeneracji staminy - gdy zejdziemy poniżej zera
* pomijalny scaling broni - lepiej jest zrobić z broni fizycznej broń typu fire / lightning, bo zwiększy to DMG bardziej niż inwestowanie w STR / DEX
* żeby odkryć sekretne przejścia trzeba przy ścianach naciskać X / A zamiast (jak w innych grach serii) skoczyć w ścianę, a są tam poukrywane np. ogniska.

Same DLC są dość nierówne - w większości level design jest w porządku, a lokacje się wyróżniają. Niestety przeciwnicy mają pokręconą odporność na obrażenia nie-fizyczne, co sprawia, że dobrze zbalansowana postać z podstawki w dodatkach nagle trafia na ścianę, zazwyczaj 3-4 ściany które szybko wbijają taką postać w ziemię (pozdrawiam początek Shulva)
Dodatkowo DLC mają chyba najgorsze powroty do bossów z którymi się spotkałem - mam tu na myśli Frigid Outskirts, Caves of the Dead, Iron Passage i Memory of the Old Iron King.

Podsumowując - gra ma sporo plusów i minusów, jeśli macie dużą odporność na mało przemyślane pomysły twórców i dużo czasu - polecam, jeśli nie - szkoda czasu.

#gamesmeter #gry #darksouls2

@hayenz Całkiem mi się podobał w sumie, ale rzeczywiście był mocno nierówny. Teraz kończę DS3 i no i bardziej mi się podoba. Póki co utknąłem w DLC i porzuciłem, ale kiedyś się za to zabiorę xD

Zaloguj się aby komentować

Nic mnie tak nie wqurwia jak ludzie, którzy używaja cheatów. To największa zakała gamemingu i stało się #arkriders zaczyna mieć problem z chetearami :/. Gość w sekundę zdejmuje mnie nie wiadomo skąd pierwszym poziomem broni, która nie ma prawa nawet tak szybko zabić. Czas odłożyć kolejną fajną gierkę dzięki zjebanym ludziom, którzy płacą tylko za to by uprzykrzyć innym grę a sami są największym chwastem i tak koło się zatacza. Kolejny tytuł , który GRAŁO sie fajnie przez pewnie czas :/. Ha tfu na to robactwo.

#steam #grykomputerowe

b03e934d-6e83-46f1-9d59-1304aa6017e0

Zaloguj się aby komentować

Jest ( poza hype) tylko jeden, jedyny powód kupna gry premium wcześniejszy dostęp: ARG (https://en.wikipedia.org/wiki/Alternate_reality_game) I udział w community w rozwiązywaniu zagadek społecznościowych. Ich już nie będzie lata po premierze, już nie dostaniesz dyskietki z Inscyption jak zagrasz dziś a nie na premierę bo to się już skończyło. A w grach online niby masz sezony i na początku zazwyczaj najwięcej graczy, ale single player gry za 5 lat będą nawet lepsze niż na premierę bo naprawione i przecenione.

Zaloguj się aby komentować

A gdyby tak połączyć #heroes3 i #warcraft3?


Grę o której chcę napisać można podsumować właśnie w ten sposób. Z jednym zastrzeżeniem - prędzej Warcraft 3 inspirował się nią, niż na odwrót. I być może jej korzenie zainspirowały Heroes, a nie na odwrót.


Warlords: Battlecry to mało znana strategia czasu rzeczywistego z elementami RPG, ale za to z wierną rzeszą fanów. Klimat to typowe fantasy, mamy tam ludzi, orków, elfów, krasnoludy, minotaury, nieumarłych i jeszcze więcej. Gra wyrosła na podstawach wcześniejszych części Warlords, czyli strategii turowych, które z dzisiejszej perspektywy bardzo przypominają Heroes of Might and Magic - z tym że Warlords jest starsze od Heroes. Ale nie zrobiłem wystarczająco głębokiego researchu, więc nie wiem ostatecznie kto jest synem kogo, ale nie jest to istotne, te gry są po prostu do siebie podobne.


Co wyróżnia tę serię? System głównego bohatera podobny do tego, co jest znane z Warcrafta 3 (ale WBC jest starsze niż W3!) oraz wspomniane wcześniej elementy RPG - dotyczą one zarówno bohatera jak i każdej jednostki, którą wyprodukujemy. Wybieramy sobie bohatera, musi on przyjąć dowolną rasę (np. człowiek). Każda rasa daje inne bazowe umiejętności, ale też ma wpływ na klasę/profesję - np. nieumarły czy ork nie może zostać paladynem. Gdy nasz bohater leveluje, otrzymujemy punkty, które możemy dowolnie rozdać w poszczególne atrybuty, lub w naukę zaklęć. Atrybuty bohatera mogą wpływać zarówno na jego własną moc (np. więcej życia, większe obrażenia, większa odporność, co jest charakterystyczne dla wojowników), ale też na nasze wojsko (np. morale, produkowane wojska są silniejsze, co jest charakterystyczne dla bardów), czy na naszą ekonomię (np. wszystko jest tańśze, a zasoby rosną szybciej, co jest charakterystyczne dla handlarzy). Daje to spore możliwości w tworzeniu buildów bohatera i możemy wybierać, czy idziemy bardziej w 1-man army (wykokszonym bohaterem na wysokich poziomach spokojnie można iść na początku rundy do bazy przeciwnika i samodzielnie ich tam wszystkich wyrżnąć), czy bardziej w ogólną siłę wojska.


Dodatkowo, każda wyprodukowana jednostka zyskuje XP za zabicie przeciwnika i sama może levelować - na szczęście tutaj sprawa jest prosta i ich atrybuty zwiększają się automatycznie. Silniejsze jednostki (z wyższym lvlem) mogą chcieć dołączyć do naszej świty i rozpoczynać z nami kolejne bitwy. Gdy zdecydujemy się na to, jednostka przestaje być anonimowa i dostaje imię. Gdy zginie, mamy cmentarz na którym możemy powspominać jakich to kozaków mieliśmy w armii kiedyś xD

Jednostki mają też swoje zdolności (choć nie wszystkie), są to typowe rzeczy jak "włócznik ma potrójne obrażenia przeciwko kawalerii", czy możliwość stosowania zaklęć przez magów (przyzywanie pioruna rażącego wrogów), ale też takie rzeczy jak wysysanie krwi przez wampira (leczy się wtedy), minotaury jedzą owce żeby się uleczyć, czy w przypadku budowniczych, wyjątkowo dobre tempo budowania.


Gameplay wygląda następująco: w kampanii mamy jakieś określone finanse, które rosną wraz z kolejnymi podbitymi terenami. Przed każdą bitwą za te finanse możemy dobrać sobie dodatkowe jednostki, z którymi będziemy zaczynać grę. Zaczynamy w naszej bazie, w której nie ma nic prócz kilku wież, które będą strzelać do przeciwników oraz kopalnie surówców, które należy przejąć bohaterem (lub jednostką specjalną z takimi umiejętnościami). Mamy 4 surowce - złoto, metal, kamień i kryształ. Po przejęciu kopalni, rozpoczyna się (lub zwiększa) przyrost danego surowca. Nasz bohater poza przejmowaniem, potrafi też budować, ale lepiej użyć do tego budowniczego (którego powinniśmy wybrać przed bitwą). Każda rasa ma swój główny budynek, który można rozbudowywać. Jest 5 poziomów, każdy następny poziom odblokowuje kolejne budynki, w których możemy budować silniejsze jednostki lub odkrywać badania wzmacniające nas. Brzmi to trochę jak Heroes 3 i trochę jak Warcraft 3, co?


Warunki zwycięstwa mogą być różne, ale zdecydowanie najczęściej jest to "wyrżnąć wszystkich w pień" (ale mogą się też poddać).


Z elementów mocno podobnych do Heroes, mamy:

  • świat który nazywa się Etheria

  • w kampanii drugiej części mamy Etherię podzieloną na regiony, które możemy podbijać w (prawie) dowolnej kolejności. Znajduje się tam 12 zamków, które reprezentują każdą dostępną rasę. Podbicie tych zamków (stolicy rasy) skutkuje tym, że od następnej bitwy możemy dowodzić tą rasą.

  • tytan jako najsilniejsza jednostka w grze

  • oprawa graficzna jest według mnie mocno podobna

  • muzyka z Warlords Battlecry 3 jest łudząco podobna do tej z Heroes 3

i podobieństwa do Warcrafta:

  • delegowanie budowniczych do kopalni, by zwiększyć wydobycie (choć działa to inaczej)

  • wieże które strzegą naszej bazy

  • interfejs gracza

  • w gniazdach można budować smoki

Osobiście uważam że Warlords Battlecry jest ulepszonym, rozwiniętym Warcraftem 3. Nawet mi się nie chce wracać do W3, WBC bije go na głowę.


Warlords Battlecry powstało w trzech częściach (+ "4" zrobiona jako fanowski mod do trójki) i według mnie najlepszą jest dwójka, bo ma najbardziej klimatyczną, baśniową i czytelną oprawę, nie jest tak prymitywna jak pierwsza część i nie jest aż tak złożona jak trzecia. Ma też zdecydowanie najlepszą kampanię dla jednego gracza i jeśli kogoś zainteresowałem, to polecam zacząć właśnie od tej części. Ta część posiada pełny polski dubbing!


Choć od premiery trzeciej części minęło ponad 20 lat, gra wciąż jest aktywna, ma rzeszę wiernych fanów i wciąż można dostać sromotny wpierdol online (ale grają tylko w 3, druga część jest bardzo problematyczna w grze po sieci). Niedawno została wydana nieoficjalna, fanowska czwarta część, której nie jestem w stanie ogarnąć, bo dodali jeszcze więcej elemtnów RPG, przez co balans gry leży po całości xD


Dwójeczka zawsze w serduszku, przegrałem wiele godzin i wciąż daje mi wyzwania gdy próbuję stworzyć nietypowy build postaci. Co ciekawe, pomimo tak wielu zmiennych gra jest nienajgorzej zbalansowana. Wiele zależy od naszej ogólnej strategii na rozgrywkę - zdolności bohatera mogą zrównoważyć słabości naszej rasy. Co więcej, poziom wejścia w tę grę nie jest wcale wysoki. Wszystkiego możemy nauczyć się powoli i z czasem. W menu można wybrać poziom trudności, co znacznie obniża poprzeczkę bitew, a to pozwala nauczyć się mechanik tej gry.


Na screenach Warlords Battlecry 2


#gry #staregry #strategie #grystrategiczne #warlordsbattlecry

ae929308-9b96-4a6f-8229-d2a60bffe615
9a3d3fcb-0d63-448e-9902-e82546d6d1bd
57acfdb9-c479-4da6-ac3e-98613d6f751d
a71e5333-99bd-44c4-8e12-280cb920434c
3efd8a89-d435-4187-96a3-423bde1e97d5

@ZohanTSW aż se chyba spróbuję. Na gogu to, czy gdzie można dostać? I czy łatwo odpalić na nowych systemach, czy trza cyrki jak małpa w zoo odstawiać?

@ZohanTSW Kurde, nie grałem chyba z 10 lat w WB2. Z jednej strony dobry pomysł, by odświeżyć grę, z drugiej - pewnie się odbiję od niej. Podobnie miałem z Lionheart: Legacy of the Crusader. Kiedyś orałem dzień w dzień, po kilkanaście razy przechodziłem - z 4 lata temu się odbiłem od niej...

Zaloguj się aby komentować

Użytkownicy serwisu Epic Games Store mogą za darmo dodać do swoich bibliotek osadzoną w średniowieczu grę akcji Rustler nawiązującą założeniami do dwuwymiarowych gier z serii GTA.


Promocja obowiązuje do następnego czwartku, 29 stycznia, do godz. 17:00.


#gry
#darmowegry
#gryzadarmo
#cebuladeals

#epicgames

a94eebe2-5cec-4641-b8b1-71d4771431c1

Zaloguj się aby komentować

Kto z was grał w Battlefield V, polecacie?

Bardzo lubiłem 3, 4 tak średnio, 2142 kochałem, 1 gram do tej pory czasem.

Podobno 6 to gUwno.

#gry #battlefield #grykomputerowe #pcmasterrace

25c41fd5-2edf-4691-80a8-b6f185eae940
Opornik userbar

Zaloguj się aby komentować

Paradoks Paradoxu. Choć początkowo gra chyba miała bardzo dobre recenzje, widać że sporo ludzi odpuszcza i wraca do starszej IV.

Trochę wygląda patrząc na różne opinie, że po jakimś czasie ludzie zderzają się ze ścianą, a sam Paradox nie do końca wie jak problemy rozwiązywać


#paradox #grykomputerowe

3957ab39-4816-4f4e-bcac-6af5a12099c0
Ragnarokk userbar

@Ragnarokk TO jest problem gier z pierdyliardem DLC i długo rozwijanych. Kolejna część nie będzie tak naładowana treścią, jak poprzednia po latach wsparcia (nawet gdy nie kupowało się wszystkich dodatków). Simsy miały podobnie.

@Ragnarokk gra ma troche problemów balansowych, a przez podkrecenie agresywnosci AI to jeszcze bardziej widać, HRE to praktycznie przestaje istnieć po 50 latach gry

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#poe2

Ciekawostka która poprawiła stabilność połączenia i nie ma tego w oficjalnych ustawieniach gry.

przez ostatnie dwa dni trzy razy zerwało connecta z serwerem ale latency w instacjach mam niższe.

Locate the file: Go to C:\Users\[YourUsername]\Documents\My Games\Path of Exile 2\ (replace [YourUsername] with your Windows username). Look for poe2_production_Config.ini.

Make a backup: Copy the file and rename the copy (e.g., poe2_production_Config_backup.ini) in case you need to revert.

Edit the file: Open poe2_production_Config.ini in Notepad or any text editor. Find the [NETWORKING] section (add it if missing). Look for the line networking_type=auto and change it to:textnetworking_type=predictive

Save and restart: Save the file, then fully close and relaunch Path of Exile 2. The change should take effect immediately.

Zaloguj się aby komentować

@Kaligula_Minus noo niby puscilem na tym ultra hardcore poziomie co sie odblokowoje po pierwszym przejsciu ale jakos tak srednio, jak wiesz fabularnie jak sie wszystko potoczy gra sporo traci

@Kaligula_Minus

@ErwinoRommelo

Ja mam taki problem z BG3 - dwa razy próbowałem drugiego podejścia po przejściu gry no i nie da się pomimo poinstalowaniu modów żeby było ciekawiej... Ze znacznie bardziej liniowym Wiedźminem zgaduję, że może być jeszcze ciężej.

Zaloguj się aby komentować