W Finlandii rok szkolny kończy się w maju i zaczyna gdzieś pod koniec pierwszego tygodnia sierpnia, ferie zimowe w lutym zamiast 2 tygodni mają 1, i ten tydzień mają w październiku żeby rozbić dość długi nieprzerwany blok w pierwszym semestrze.
W Irlandii młoda ma 2 tygodnie na święta bożonarodzeniowe, ale tylko tydzień ferii zimowych. Ma za to jeszcze tydzień halloweenowych i sporo pomniejszych, jak bank holideje i np. konferencje nauczycielskie to potrafi być trzydniowa przerwa.
Letnie prawie tak samo jak w PL, ale mają debilny zwyczaj robienia krótkiego dnia otwierającego, kilka dni przed faktycznym rozpoczęciem nauczania.
Bałtycki łańcuch (est. Balti kett, łot. Baltijas ceļš, lit. Baltijos kelias) – masowy protest mieszkańców trzech tzw. krajów bałtyckich (Litewskiej, Łotewskiej i Estońskiej SRR) zorganizowany 23 sierpnia 1989 roku. Około 2 milionów osób utworzyło żywy łańcuch o długości ponad 600 km, łączący wszystkie trzy kraje. Bałtycki łańcuch był wyrazem protestu przeciwko ówczesnej sytuacji politycznej tych krajów wchodzących w skład Związku Radzieckiego. Dzień protestu wypadał w 50. rocznicę podpisania tajnego protokołu do paktu Ribbentrop-Mołotow o podziale stref wpływu w Europie, na którego skutek kraje bałtyckie popadły w zależność od Związku Radzieckiego.
W roku 2009 wpisany na listę UNESCO Pamięć Świata[1].
Tło
Przeprowadzone przez przywódcę ZSRR Michaiła Gorbaczowa w drugiej połowie lat 80. XX wieku reformy pieriestrojka i głasnost sprawiły, że uliczne manifestacje stały się coraz częściej wyrazem niezadowolenia ludności. W 1986 i 1987 roku pierwsze demonstracje w stolicach krajów bałtyckich były jednak zakazywane i rozpędzane przez milicję. Dopiero w 1988 roku władze zgodziły się na przeprowadzenie pierwszych pokojowych demonstracji.
Na tydzień przed opisywanym wydarzeniem Związek Radziecki ujawnił istnienie tajnego protokołu, twierdząc jednocześnie, że trzy kraje bałtyckie wstąpiły do ZSRR dobrowolnie. W tym samym czasie członkowie litewskiego ruchu Sąjūdis przegłosowali, że Litwa będzie dążyła do uzyskania niepodległości.
@Deykun kolejne potwierdzenie mojej hipotezy, że zabijał nie sam wirus a utrudniony dostęp do leczenia, diagnostyki i w przypadku osób bardzo leciwych... samotność.