Zdjęcie w tle

Społeczność

Bojówka Piekarska

98

Z szacunku do chleba. I ciasta. I ciasteczka. I we wzajemnym szacunku. Każdy piecze jak potrafi.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Lubiepatrzec przepis z lidlomiksa, więc mąka 450 xD bardzo puszysty i miękki, muszę poeksperymentować, jaki mi bardziej zasmakuje

Zaloguj się aby komentować

@onlystat masełko aż samo się rozpuszcza na takim Z solą jeszcze w sumie nigdy nie jadłem, ale już któryś raz słyszę, że ktoś je taki świeży chleb z masłem lub dobrą oliwą + solą, więc muszę spróbować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No hej, dzisiaj dla odmiany chyba najbardziej udane chlebki ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Co się zmieniło, że Ci takie wyszły? Ano przede wszystkim mąka. Ciechanowiec to jest jednak mocarz. Źle oceniłem tempo wzrostu zakwasu, powinienem zrobić autolizę godzinę przed szczytem aktywności zakwasu, a wyszło 15-20 minut. Ta mąka przez ten czas i tak zrobiła tak silne ciasto, że ciężko mi było później zakwas domieszać xD Ogólnie bardzo pozytywne wrażenia.


Zmienił się też przepis jak to u mnie bywa i obiecałem. Tym razem robiony z "Perfect Loaf" i ogólnie całkiem fajny, dość logiczny i przystosowany do korekt w zależności od mąki jakiej używacie, polecanko.


To tyle? Nie. Miałem zajętą największą metalową miskę do przykrywania chleba w pierwszej fazie pieczenia, więc wyjątkowo zrobiłem w gęsiarce. Takiej prostokątnej, odpornej na temperaturę, aluminiowej z powłoką jakąś tam. Wyszło spoko, choć chyba trochę mniej wygodnie, bo jest ona niemała, a piekarnik nie jakiś ogromny, a więc ryzyko oparzenia większe oraz więcej kombinowania. Oba chleby to to samo ciasto, podzielone i fermentowane w lodówce. Oba wypiekane jeden po drugim, więc mniejszy (tak mi się podzieliło, to ten ze wzorkiem) miał trochę mniej rozgrzaną górę, którą musiałem wyciągnąć na drugą fazę pieczenia pierwszego chleba, ale też mniej go trzymałem o jakieś 2-3 minuty. Ogólnie przepis mówił o 30 minutach bez przykrycia po pieczeniu 20 minutach z przykryciem, ale nie ufałem mu i wyciągnąłem po tych 23 i 20 minutach oba. Czemu? Ano bo pierwszy już się mocno zarumienił, nie chciałem go spalić, a wszystkie poprzednie przepisy zalecały 20+20 minut i wychodziło git, to czemu tutaj miałbym dodawać 10 minut? Nie wiem. Wyszło git.


Na 2 chleby (hydro 72%) użyłem:


  • 850g mąki pszennej typu 750 (Ciechanowiec, wg opakowania 14,3g białka)

  • 90g mąki graham 1850 (jakaś tańsza)

  • 650ml wody

  • 18g soli

  • 190g zakwasu żytniego pełnoziarnistego


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina 


#bojowkapiekarska

9bb4ee30-8572-4762-8019-48433bc92691
f817c09c-0050-4b4b-bb4e-45097f4dbc3b
862fe96e-3f9c-4e4e-a60f-80e233caf1a0

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No hej, dzisiaj placuś nieudacuś. ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Postanowiłem prowadzić tag konsekwentnie i prawdziwie, więc dzisiaj chleb, ale tym razem najbardziej nieudany ze wszystkich dotychczas. No i mnie najbardziej wkurzał w trakcie...


No więc idąc od początku. Chleb robiłem tym razem na podstawie filmiku z kanału "little more salt". Ogólnie ziomek wydaje się spoko, ale chleb już od początku nie wychodził mi taki, jak jemu. Dodatkowo używa metod, których nigdzie wcześniej nie widziałem, jak np. pryskanie wodą deski na której robisz wszystkie składania/ rozciągania, a później nawet trochę oleju na desce. Co było nie tak? Lepienie się ciasta. Przez wszystkie fazy ciasto lepiło się do rąk, deski i wszystkiego innego.


Hydro całościowe tego chleba to około 70%, dodatkowo woda na desce i rękach. Moim zdaniem powodem mogła być mąka, która nie poradziła sobie. Mąka, której użyłem to zwykła z biedry, typu 650, która co prawda ma 12% białka, ale no nie jest jakaś super, ot marketowa mąka. Co zmieniłem w przepisie, żeby ratować ciasto? czasem podsypałem lekko mąką (ale bez przesady), szczególnie w ostatnim etapie, czyli formowaniu trzeba było użyć trochę więcej, bo lepiło się jak szalone. Dodatkowo dodałem 3 serie coil fold, co lekko poprawiło sytuację w trakcie. Niestety, ciasto szybko się rozjeżdżało nie trzymając kształtu, mimo udanego formowania napiętej kuli. Myślałem, że lodówka przez noc pomoże trochę, ale niestety to wyciągnięciu na papier do pieczenia rano również się rozjechało na boki i wyszło to co widać na zdjęciu. Mimo to środek nie wygląda aż tak źle (oczywiście jest płaski, ale nie jest zbity) oraz smakowo też jest dobrze.


Co mogłem zmienić i może zmienię następnym razem?


  • Mąka. Zamówiłem już w poniedziałek, mam mieć w czwartek mąkę z młynu Ciechanowiec. Typ 750, pewnie lepsza jakość jak i 13,3g białka powinny pomóc przy każdym przepisie i przede wszystkim tych trochę wyższych hydro i dłuższych fermentacjach.

  • Dodanie mąki, ale do ciasta. Jeśli po autolizie będę widział, że ciasto klej się nadmiernie to powinienem chyba już wtedy dać mąki, ale do ciasta, więc wymieszać ponownie i zostawić na kolejne pół godziny. Jest to zmniejszenie hydro po prostu, ale takie "na żywo", bo wcześniej nie wiadomo jak dana mąka się zachowa. Jeśli będzie ok to pominę ten krok.

  • Być może krótsza fermentacja. Tutaj robiłem nie według przepisu co prawda, tylko takie wyczucia, czyli patrząc na niektóre cechy ciasta zamiast sztywno trzymać się czasu. Normalnie by się to sprawdziło, ale tutaj jeszcze bardziej rozleniwiło ciasto. Spodziewam się, że mąka też to naprawi i nie trzeba będzie robić tego kroku, ale jeśli przegapię wcześniejszy punkt to jest to jakaś forma ratunku.


Pierwszy raz robiłem podłużny, a nie okrągły, ale też jest mniejszy niż ostatnie (choć zwiększyłem lekko względem przepisu, zachowując proporcje), więc do tego chleba użyłem:


  • 350g mąki pszennej (jakaś z biedronki "babuni" typu 650, 12% białka)

  • 235ml wody

  • 7g soli

  • 70g zakwasu żytniego pełnoziarnistego


A tak poza tym to wyposażyłem się w rzeczy od chińczyka typu koszyki ratanowe, scrappery, żyletkę i póki co jestem zadowolony, większa wygoda itd., ale to tylko narzędzia bez których da się spokojnie obejść.


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina


#bojowkapiekarska

bb9d2ca4-7114-484c-ad10-040354cc0a70
eb6b325e-0fe2-48bd-b395-d83e80d8f8b7

@sadamasin to dopiero mój czwarty chleb na zakwasie, ale poprzednie bardziej wyrastały, trzymały kształt, no i mniej wkurzały przy pracy z nimi (czyt. nie lepiły się do rąk aż tak lub tylko na początku). W smaku wszystkie są dobre i mają chrupiącą skórkę, więc nie wątpię, żebyś go chętnie zjadł xD Jeśli chcesz zobaczyć poprzednie to na #chlebypingwina znajdziesz wszystkie poprzednie

@onpanopticon Tak, środek mnie zaskoczył na plus. Nawet się zastanawiam czy nie powtórzyć właśnie tego przepisu za niedługo, ale już z inną mąką i bez tych kombinacji z deskami. Ogólnie będzie testowane jeszcze sporo

Drożdże widzę że zaskoczyły już, przekrój bardzo ładny, mąka mogła nie dać rady - może za dużo dla niej wody, za mało białka i mało glutenu się wyrobiło.

@GazelkaFarelka dzięki, starałem się wyczuć właśnie ten dobry moment zarówno zakwasu jak i fermentacji patrząc tylko poglądowo na podane czasy. Teraz czekam na mąkę i będzie testowane

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj chleb, który został zrobiony wczoraj, ale w porównaniu do wczorajszego ten ostatnie wyrastanie miał przez ok. 20 godzin w lodówce.


Smakowo oba mi bardzo podeszły (z resztą nie tylko mi), ta mąka pszenna pełnoziarnista lepiej się sprawdziła niż lżejsza żytnia, choć wiadomo, zakwas nadal jest żytni i każdy lubi coś innego. Ten na pewno jest uniwersalniejszy smakowo.


Różnic między końcowym wyrastaniem w cieple, a w lodówce znaczących nie zauważyłem. Ten z lodówki ma mniej wyrośnięte "ucho", choć oba raczej miały podobną temperaturę (około 230 stopni), czas i nacięcie. Temperatura pieczenia przy moim pierwszym chlebie na innym przepisie wynosiła 250 stopni i tam ładniej wyrósł chyba. Być może przy mojej metodzie z przykrywaniem miską większa się lepiej sprawdzi - to będę jeszcze testował. Skórka we wszystkich 3 jest super. Oprócz tego pęcherzyki przy dzisiejszym są chyba trochę większe. Przede wszystkim mam wrażenie, że nie jest tak wysoki jak mógłby być, więc coś jest do poprawy następnym razem, ale pewnie z biegiem czasu dojdę do wprawy która faza jest kiedy poprawnie zrobiona.


Teraz trzeba to wszystko zjeść, więc kolejne chleby (znów innym przepisem) pewnie pojawią się w weekend lub chwilę przed


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina


#bojowkapiekarska

764526fa-c717-4368-9f4a-e6c478d67532

@onpanopticon poprzedniego w sumie też zapomniałem wrzucić xD tu masz tego poprzedniego, bo nowszego nie mam teraz, zapomniałem zrobić

a667c711-7dbd-4bd9-b622-a287f7938d66

Zaloguj się aby komentować

No dobra, teraz już na serio xD


Dzisiaj zawitał taki przyjemniaczek zrobiony z innego przepisu. Co ciekawe, chleb był okrągły, lecz wyrósł na tyle, że poszedł w bok i zrobił się podłużny. Wrzucę zdjęcie z obu stron, obok mały chlebek z poprzedniego posta xD


Ogólnie jestem zadowolony, bo zupełnie inne wrażenie ciasta w rękach miałem w porównaniu do ostatniego. Tutaj czułem potęgę glutenu i tego całego napinania. W końcu udało się nie przyklejać cały czas do ciasta i formować całkiem ładnej kule rękami (też nowa umiejętność w sumie). Dodatkowo zrobiłem teraz podwójne, czyli na 2 chleby, co skutkowało tym, że robot kuchenny nawijał mi to ciasto jak mięso na kebaba i wychodziło ponad hak xD. Wcześniej robiłem autolizę i było git, ale może właśnie zmieniona struktura ciasta była powodem, no więc wymieszałem rękami. Na ten moment jeszcze jest ciepły, więc przekrój może wrzucę jutro jak i porównanie smakowe (choć i tak się nie doczekam i spróbuję go o 00:30 w nocy XD).


Trochę suchych danych (na 2 chleby):

-800g mąki pszennej (typu 680 "Basia", ale mi brakło, więc jest w tym około 300g typu 650 babuni z biedry)

-200g mąki pszennej pełnoziarnistej typu 1850 (z biedry)

-120g zakwasu (żytni na mące typu 2000)

-650ml wody

-20g soli


Skąd mały chlebek zapytacie? Odkroiłem ze zwykłego część ciasta i dałem do kieliszka, żeby sprawdzić kiedy ciasto podwoi objętość. Szkoda mi go było wywalać, jest on bez żadnych składań itd., ale całkiem smaczny wyszedł xD


Tag to blokowania lub obserwowania: #chlebypingwina  


#bojowkapiekarska

36634ada-9a34-4913-a433-b461ffc54acf
b2a1d35d-8fdd-4c15-a805-20ade01361a6

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować