Zdjęcie w tle

Społeczność

Bojówka Piekarska

98

Z szacunku do chleba. I ciasta. I ciasteczka. I we wzajemnym szacunku. Każdy piecze jak potrafi.

Zawsze jak piekę chałkę to mylę się przy zawijaniu warkocza. Chyba następnym razem zatrudnię do tego różowego xD

Do drożdżówki jogurt ze świeżych truskawek i obiad jak malowany. Dobra to była chałka, nie zapomnę jej do jutra ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#jedzenie #gotujzhejto #bojowkapiekarska

ed960fbf-ea3a-4449-88dc-6e4149379dfa

Zaloguj się aby komentować

Oto dzisiejsza picka, wygląda jak gówno a smakuje tak sobie. Miałem w ogóle tego nie publikować, ale uznałem, że nie tylko z wygranek życie się składa i może komuś moja porażka dzień polepszy.


W skrócie dzisiaj nowa mąka, nowy piec i wszystko spierdoliłem jak tylko mogłem xD Padało codziennie przez 2tyg, mąka chyba wychlała wody z powietrza a że inny typ i marka (przeszedłem z 5 Stagioni Napoletana na Caputo Nuvola) to nie mam do niej wyczucia. Dość zachowawczo zacząłem od 66% hydro (zazwyczaj operuję na 70-71%) a i to było za dużo. Prawie nie dało się z tym ciastem pracować, zamiast dorzucić mąki i zagnieść jeszcze raz to uznałem, że ciasto się jeszcze "ułoży". No kurła nie ułożyło się, jedna złapała dziurę przy nakładaniu na łopatę, poszła w śmietnik od razu, dwie pozostałe potraktowałem obficiej mąką, która niestety przypaliła się od spodu. No ale i tak zjedlim, co mielim nie jeść. Głodnim byli a jadało się gorsze i to za hajs xD

#pizza #jedzenie #gotujzhejto #zalesie


Wołam @knoor , może i średnio mi wyszło cięcie kątówką, ale drzwiczki zrobione i cholera, działają. 400°C na kamieniu w 17min zamiast w prawie godzinę, szybko podskoczyło do ponad 500°C i cholera, cały syf z kamienia po prostu wyparował. Ogromna oszczędność czasu i gazu. Niestety głupi byłem, że go nie wystudziłem i od razu placki wrzuciłem, rekord świata, pizze gotowe w mniej niż 50s xD

33c2718b-c1ff-451a-af54-0ed581df6621
941f74f3-f94a-4ad5-ac17-d1204ffddb7d
2d0bb77e-88f7-4e72-ad94-0e4a66457e59

@Stashqo fakt, 500 stopni trochę dużo xD ja bardziej w 450 celuję, a do tego nie wiem, czy nie masz przegiętej hydracji, trochę sobie ostatnio o pickach czytam i generalnie im wyższa temperatura tym niższa powinna być hydracja, te 65 i więcej procent to raczej pomyślane dla ludzi korzystających z domowych piekarników gdzie placuch leży trochę dłużej i więcej wody z niego uleci. No ale tyle teoria, kolejny wypust zrobię w okolicach 60% lub niżej i zobaczę co mi z tego wyjdzie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

W końcu się wziąłem i zrobiłem chleb z prażonym słonecznikiem. Trochę się trudniej to ugniata, ale przynajmniej nie trzeba hydracji zmieniać. A słonecznik dodaje fajnego posmaku :] Tylko koniecznie musi być dobrze uprażony, bo taki "surowy" to imo trochę pogarsza walory smakowe.


Jako bonus zrobiłem sobie jakiś wzorek


#bojowkapiekarska #chleb

ef5a2170-0027-4526-8f0e-b58adce3c1cb
8a71e382-53f6-4fc1-b163-4d5096f53e66

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Bułki mleczne. Prawie tak dobre jak te jedzone za dzieciaka. Muszę jeszcze trochę podrasować przepis i będzie bajka.


Było 9, jedna zjedzona w celu oceny jakości wypieku


#bojowkapiekarska #gotujzhejto #jedzenie #mollgotuje

73cc8a96-7606-471d-b926-f917e38c4b06

@jotoslaw masę do przekładania wafli też robię z mleka w proszku. Myślałam że na bułkach masz to wypróbowane

Zaloguj się aby komentować

Czy ktoś z Szanownego Grona korzysta z suchego zakwasu? Jeśli tak to jakie ma/miał doświadczenia?


Kiedyś dwa razy zrobiłem zakwas i dwa razy mi padł w lodówce(przez moje niedopatrzenie), co skutecznie zniechęciło mnie na rok do nauki wypiekania chleba. Niedawno zrobiłem nowy zakwas, z którego część pobrałem na wypiek a drugą część zmieszałem z mąką żytnią i wysuszyłem. Chleby rosną tak samo jak w przypadku zakwasu lodówkowego, takie jest moje spostrzeżenie. Co do samych bochnów to daleko mi jeszcze do tych Państwa ze zdjęć, lecz w tej materii pragnę się rozwijać, pogłębiać wiedzę.

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka kochana, masełko na kromeczkę, bo wtedy to prawdziwy chleb

Teraz stosując fermentacje w niższej temperaturze wygląda bardzo dobrze.

@lexico Fermentacja jest w tych temperaturach co zawsze. Tylko czas fermentacji dobieram na wyliczony podstawie aktualnej temperatury (z dokładnością do 0.5 stopnia) + dodatkowo weryfikacja organoleptyczna z decyzją czy przedłużam jeszcze o chwilę. Pomiędzy +24.5 stopnia w domu a +25.5 stopnia wychodzi u mnie aż 1h 30min różnicy w czasie fermentacji.

@GazelkaFarelka wiem, wiem. Czytałem Twój wpis z wczoraj i oglądałem film, który poleciłaś.

Bardzo ciekawe rozwiązanie problemu.

PS. A masełka dalej brak

@AndrzejZupa Prowadzę tylko wymianę z rodziną i sąsiadami Często dostajemy różne rzeczy - miód, jajka, owoce, warzywa, sadzonki - jak komuś coś zbywa, więc czasami piekę więcej i podrzucam komuś jeszcze ciepły.

@GazelkaFarelka bardziej chleb niż chlebek.


I to nie tylko dlatego, że za każdym razem jak ktoś używa zdrobnień, bóg zabija jednego kota, ale też dlatego, że wydaje się dość spory.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szukając rozwiązania moich problemów z chlebkiem, natrafiłam na filmik, z informacjami które próżno spotkać we wszystkich przepisach i poradnikach. Filmik ma zaledwie 400 lajków i 13 tys. wyświetleń, ale zawiera bardzo dużo konkretnej i wartościowej wiedzy.


Najważniejsza informacja z tego filmiku to taka, że temperatura otoczenia ma OLBRZYMI wpływ na fermentację. Nie jakiś tam wpływ. Różnica pomiędzy czasem fermentacji przy 21 stopniach a 27 stopniach jest DWUKROTNA. Nie trochę krócej czy trochę dłużej. DWUKROTNA. Jeżeli w przepisie jest czas fermentacji 8-12 godzin, bo taką temperaturę ma w domu osoba pisząca przepis czy poradnik, to w przypadku temperatury 26 i bliżej 27 czas fermentacji będzie wynosić 4-6 godzin.


Druga informacja, to w sumie oczywiste ale nie zawsze się o tym pomyśli, to taka, że fermentacja nie zatrzymuje się w momencie wsadzenia koszyka z chlebem do lodówki. Ona trwa jeszcze przez jakiś czas, zanim ciasto się nie schłodzi do temperatury 4 stopni, przy której całkowicie ustaje. I teraz, jeżeli ciasto było fermentowane w 21 stopniach, to ciasto w lodówce ochłodzi się szybciej, niż jeżeli było w 26 stopniach - a więc fermentacja w lodówce trwa dużo dłużej, nawet jeszcze 1-1,5 godziny. Zatem, jeżeli do lodówki wsadza się dobrze sfermentowane ciasto, to w lodówce zanim się schłodzi, przefermentuje za bardzo i siada, gubiąc uporządkowaną strukturę glutenu. To właśnie dokładnie działo się u mnie. Bochenek po leżakowaniu w lodówce był opadnięty.


Można to porównać do jazdy samochodem, który ma swoją masę i bezwładność i nie zatrzyma się w wyznaczonym miejscu, namalowanym na drodze prostokącie po wciśnięciu hamulca, tylko jest jeszcze droga hamowania, którą trzeba uwzględnić. Im bardziej rozpędzony samochód, tym droga hamowania dłuższa, więc trzeba dużo wcześniej wcisnąć hamulec. Tak samo ciasto, jeżeli jest rozbuchana w 26 stopniach fermentacja, trzeba koszyk zwinąć odpowiednio wcześniej do lodówki. I tak samo trzeba mieć wtedy duży refleks. Wg pana z filmiku, przy 27 stopniach margines błędu, kiedy trzeba włożyć ciasto do lodówki - tak żeby było już dobrze sfermentowane, nie za mało, nie za dużo ale w sam raz - wynosi 30 minut, gdzie przy 21 stopniach jest to godzina i wiecej.


Trzecia informacja to taka, że nie ma czegoś takiego jak wyrastanie w lodówce, jeżeli jest w niej standardowe 4-6 stopni. Przy tej temperaturze fermentacja praktycznie ustaje. Tak więc nawet i dwie doby w lodówce nie pomogą, jeżeli wsadzony jest tam za mało sfermentowany bochenek. W lodówce bochenek wyrasta tylko do momentu, dopóki się nie schłodzi z temperatury otoczenia. Potem co najwyżej nabiera smaku i obsycha skórka, dzięki czemu jest bardziej chrupiąca, lepsza do nakrojenia i pęknięcia.


#365chlebowgazelki


https://www.youtube.com/watch?v=HTKrdSOUJWs&t=3211s

@l__p Tak, to by się zgadzało. Robię sobie teraz do każdego chlebka karteczkę gdzie zapisuję proporcję, temperaturę w domu i czas fermentacji przed wsadzeniem do lodówki. Za miesiąc albo dwa zrzucę sobie do excela i porównam z wykresem tej funkcji

@GazelkaFarelka jakby co funkcja jest z ksiazki „Bread Science. The Chemistry and Craft of Making Bread” od Emily Buehler

Ma to sens, ja zwykle obserwuje jak ciasto się zachowuje i potrafię preshape robić po bardzo różnych godzinach wyrastania. Teraz spróbuję dołożyć do tego matematykę

@Szuwar Jeżeli masz chłodniej w domu, to możesz oceniać na oko, godzina w tą czy w tamtą nie robi różnicy bo proces przebiega powoli. Jeżeli w domu jest 26 stopni, to jak na motocyklu - chwilę się zagapisz i w pizdu, już przefermentowane Tzn nadal będzie to smaczny, całkiem ładny chleb, ale już nie "perfekcyjny craftowy bochenek".


Jest to ciężko ująć w ramy matematyczne, bo zależy też od siły twojego zakwasu, rodzaju mąki, tak więc w twoim przypadku wyliczenia mogą wyglądać trochę inaczej. Koleś wykonał olbrzymią pracę, robiąc eksperymenty, piekąc setki bochenków w ściśle określonych warunkach, z tej samej mąki, z tymi samymi proporcjami wody, zakwasu i soli. Zapisywał wszystkie dane, na podstawie statystyk porobił arkusze, tabelki (udostępnione na jego stronie). Naprawdę rzetelnie się napracował, ja rozumiem że temat dosyć niszowy ale to strasznie smutne że w dzisiejszych czasach filmik z kotem spadającym do wanny ma więcej wyświetleń i lajków niż czyjaś praca.


Tutaj masz jego stronkę: https://thesourdoughjourney.com/

Zaloguj się aby komentować

W sobotę takie oto bliźniaki. W końcu wiem, co robiłam nie tak.


Wiesz, że za takie gadanie jest specjalne miejsce w piekle? To prawie jak pisanie na forum pod swoim problemem "dobra, już nieważne, naprawiłem".

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Pjorun W sumie to wpisuje się w trend, że jakbym nie kombinowała - z mąką, z wodą, z ilością zakwasu, z czasem w koszyku, w lodówce to i tak wychodzi mi tak samo. Wygląda na to, że nawet pierdolnięcie bochenkiem o podłogę nie ma wpływu na to, żeby wyszedł mi inny

Zaloguj się aby komentować

Dzisiejszy wypiek, również fermentacja w misce 8h, ok. 30 minut w koszyku i do lodówki na 2h. Zmniejszona hydratacja do ok. 70%, pieczone dziś na rozgrzanej żeliwnej patelni (w piekarniku oczywiście).


Fermentacja na maksa w misce u mnie daje najlepsze efekty dziurkowe, najładniej wyrośnięty i pęknięty bochenek, chociaż to nadal nie jest wow jakie próbuję uzyskać. Szycie bochenka i zmniejszenie trochę ilości wody też wydaje mi się odrobinę polepszyło, choć to na razie zbyt mała próbka żeby coś stanowczo stwierdzić.


#365chlebowgazelki

225e1782-a76c-447b-a003-42f842f7c34d
2a4bb74e-6026-4231-a6ca-b38c1e09fc29

@GazelkaFarelka Zawsze myślałem, że robienie chleba jest skomplikowane, ale z Twojego wpisu wnioskuję, że może być prostsze niż ciasto na pizzę. Czy receptura jest tajemnicą? Jeśli nie, to poproszę. Nigdy nie piekłem chleba, a Twój wygląda o niebo lepiej niż ten, za który w pobliskiej piekarni płacę 10zł za ~400g. Gluten nie może być tyle wart!

Nie jest jakoś wielce skomplikowane, ale czasochłonne i trzeba dzień pod rozpisać. Nastawianie zaczynu, wrzucenie do reszty składników w odpowiednim momencie wzrostu (najlepiej na wyczucie bo zależy od temperatury otoczenia), składania, formowanie, fermentacja w TO i TK, odpowiedni moment wrzutu do pieca i pilnowanie ilości pary.


Oczywiście można mieć połowę zasad w dupie i liczyć na łut szczęścia. Tak przeważnie robię. Efekty są różne, ale wszystkie zjadliwe.


Można ułatwić sobie wrzucając ciasto do foremek i olać bochenki. Można też robić żytnie, albo pszenno-żytnie to składanie odpada i szybciej fermentują.

Generalnie polecam książkę "Chleb" Hamelmana. Jest tam dużo teorii i opisuje procesy stojące za każdym etapem.


Pizza łatwiejsza xD

@bug-overflow Z robieniem chleba jest jak z jeżdżeniem rowerem. Jak już to umiesz, to jest proste

Nie zajmuje dużo czasu i nie wymaga specjalistycznych narzędzi.

Problem jest taki, że jest tu ważniejszy sam proces przetwarzania a nie skład, bo skład jest prosty - mąka, woda, sól. Więc trzeba złapać trochę wyczucia tego procesu.


Na początek żeby wejść w świat chleba i potrenować zabawę z bochenkami polecam ci ten przepis:

https://www.youtube.com/watch?v=-jEiT_FReVM


Trenuj sobie, a w międzyczasie nastaw sobie albo kup przez neta aktywny zakwas i potem startuj z chlebkami na zakwasie:

https://www.youtube.com/watch?v=msqU-ylXWUs

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem dlaczego, ale najlepiej wychodzi mi fermentacja do samego końca w misce, potem składanie bochenka i od razu do lodówki na kilka godzin. Nie jest to idealny efekt jaki bym chciała uzyskać, ale i tak najlepszy z możliwych.


Porównanie fermentacja 9h w misce (góra) vs 5h w misce + 4h w koszyku (dół). W pierwszym przypadku są większe dziury, a bochenek bardzie wyrośnięty w górę i z ładniejszym otwarciem. W drugim przypadku dziurki są już bardzo drobne, a bochenek rozjechany.


Zaczęłam też zszywać bochenek po złożeniu, zmniejszyłam dziś hydratację do 210g wody na 300g mąki, czyli w okolice 70%. Może jutro spróbuję wypiec na żeliwnej patelni zamiast na blasze.


#365chlebowgazelki

b633baec-d4d3-4e5a-a2f9-b819959486b3
d164d4b7-d44f-44ef-97e8-50599af2c478

Zaloguj się aby komentować

@Suodka_Monia Oj, była. Kamień + grill robią niesamowitą robotę. Upgrade z piekarnika jest olbrzymi. Próbowałem w piekarniku na kamieniu robić raz. To nie była taka chrupka.

Fung(h)i?? A z czym to jest? Veto!


Czy wiesz może ile stopni na tym wyciągnąłeś?

Na gazowym grillu robię u siebie i wychodzi mi rzekomo lekko ponad 300.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować