Zdjęcie w tle

Społeczność

Bojówka Piekarska

98

Z szacunku do chleba. I ciasta. I ciasteczka. I we wzajemnym szacunku. Każdy piecze jak potrafi.

Przyszła nowa książka, będzie pieczone, jak tylko przyjdzie mi szyba do piekarnika.


Mój plan na najbliższe wypieki (powtarzam jeden przepis dopóki nie jestem zadowolony z wyniku):


  • Kommissbrot (vel. komiśniak) według normy Wehrmachtu z 1942 (nie ma go w tej książce)

  • chleb litewski/wileński z dużą ilością kminku (w Polsce nie jestem w stanie dostać dobrego zamiennika)

  • chleb borodiński/witebski


Btw. jest rozdział o polskich chlebach i nazwy są urocze. "Chleb misezany" pojawia się jeszcze kilka razy w książce, więc nie jest to literówka :D.


#chleb #pieczzhejto

0ba629de-87c6-4c86-85b4-0567ab80f462
3dd9533a-59a4-46ee-b1f4-998c22be81cf

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak byłem mały to po zajęciach w zerówce i na początku pierwszej klasy ze szkoły odbierała mnie babcia. Na drodze ze szkoły na przystanek była mała cukiernia i babcia zawsze kupowała mi w niej amerykana, czyli popularne kiedyś ciastko amoniakowe z lukrem, i jak zajadalem to jej opowiadałem co było w szkole. Jedno z fajniejszych wspomnień dzieciństwa. I dziś już nie ma mojej babci, i ciężko w cukierniach znaleźć amerykany, ale uznałem że mimo dwóch lewych rąk do pieczenia spróbuję swoich sił. Jeszcze tylko lukier i będę wcinał te pyszności :3


#pieczzhejto #pieczenie #kuchnia #gotowanie

e5fdda9c-43d0-4d25-9eca-fb8ca9192810
305a6aa7-aec7-4660-971b-0a94d56d6707

@Maciek przeprowadziłem śledztwo. To nie jest amoniak tylko weglan amonu. Różnica taka jak między chlorem a chlorkiem sodu ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)


Niemniej nie ma w tym twojej winy, bo kwadrans szukałem o szkodliwości amoniaku aż trafiłem na informację, że istnieje coś takiego jak "amoniak spożywczy" i że to nie jest amoniak

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Szalom,


Dziś chałka oraz recenzja robota Mum5


Chałka chodziła za mną od dawna. Należę jednak do tego typu ludzi, których ulubione przepisy brzmią "wrzuć wszystko do jednej miski i wymieszaj". Jak mam już coś ucierać, ubijać, miksować i to wszystko w jednym przepisie, brudząc przy tym niesamowitą liczbę garnków i misek to już mi się nie chce tego jeść i wolę w sumie napić się wody.


Ostatnio sprawiłam sobie robota i muszę przyznać, że to gamechanger. W sumie niby można to wszystko robić mikserem ręcznym, ale robot planetarny robi jedną niesamowitą rzecz - uwalnia cię od stania przy tym. Można w tym czasie przygotować kolejne składniki, sprzątnąć poprzednie, coś umyć, czy - jak w przypadku chałki - w czasie jak wyrabiała się kruszonka, ja pletłam warkocz.


Na koniec, ponieważ zostały mi jeszcze białka i rozgrzany piekarnik, to oczywiście bezy. Spokojnie robiłam inne rzeczy, podczas gdy robót ubił mi białka z cukrem.


Co do samego robota: na pewno warto posiadać taki sprzęt. Jeśli chodzi o ten konkretny model, to mam trochę mieszane uczucia. Tzn. żeby być uczciwym, to też nie mam porównania jakiegoś z innymi modelami i markami, więc może marudzę oczekując nie wiadomo czego za te pieniądze.


Co na plus? Stalowa miska. Solidne bydlę, takim można zabić. Mieszadła też są konkretne i solidne. Obudowa - całkiem przyjemny plastik, mam w kolorze który nie palcuje i nie brudzi się za bardzo. Pracuje miło i kulturalnie, w porównaniu do mojej np. starej maszynki zelmera - jak nowe audi w porównaniu do starego poloneza. Kulturalnie podnosi się też i opuszcza samo ramię robota. Do samego procesu miksowania, ubijania nie mam uwag, wszystko robi tak jak powinno być zrobione.


Co mnie rozczarowało? Przystawka do siekania i krojenia w kostkę. Jakiś ten plastik obudowy taki cienki, trzeszczący, mam gdzieś z tyłu głowy ciągle myśl, że pewnego dnia rozpędzone ostrze tnące urwie się, przeleci przez ten plastik i rozerwie mi tętnice szyjne. Nieswojo się czuję korzystając z tego, jakieś wydaje mi się to niesolidne.


Plus, że tarcze są dwustronne, więc każda z nich służy do tarcia / krojenia innej grubości.


Maszynki do mielenia i blendera jeszcze nie próbowałam, blender prawdopodobnie sprzedam nieużywany, bo mam kielichowy szklany, a ten jest z plastiku. Maszynka do mielenia - jeszcze się waham. Niby się wydaje mniej solidna niż mój stary zelmer, ale może chociaż pracuje bardziej kulturalnie.

d2f10353-4bfb-42b5-840e-5725e9c7e93d
c8c1ea3c-8f0a-4282-998c-d2887211b671
989bfb1e-2b0b-4dc4-a318-a083ae064cea
0a6fd56c-4adb-4216-8eb8-e4f878f32857

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zrobiłem chleb 100% hydracji xD Ciekawie się robiło. Kilka moich

przemyśleń.


Mój mikser sobie troszkę nie radził z mieszaniem i musiałem mu

pomagać łopatką - bo glut był tylko xD


Po autolizie i miksowaniu (łącznie godzina wszystko) jak chciałem

robić coil and fold to nie szło bo ciasto się po prostu rwało od

razu. Więc pierwsze 2 sesje to było takie łapanie i narzucanie na

górę cista. W tym momencie myślałem, że gówno z tego będzie, bo to

nic a nic struktury nie ma.


Ale po kilku takich przekładańcach zaczęło faktycznie łapać strukture

i już mogłem na luzie robić coil and fold. Po 4-5 razach to już

faktycznie mogłem w ręce wziąć i nie rozrywało się.


Ciasto się lekko robiło - żadnego zagniatania, ciężkiego rozciągania.

Przez znaczną większość czasu konsystencja była jak sera topionego xD


O kamieniu to można raczej zapomnieć, ciasto już musi być rozłożone

na blaszcze/formie przed wjazdem do lodówki.


Wybrałem fatalną brytwanę, poprzyklejało się na dole wszystko co

widac na zdjęciu xD Następnym razem wyłożę blachę papierem i tam

rozłożę na większym metrażu.


W małej brytwanie ostro w górę poszło - trochę za dużo IMO. Dałem

sosu pomidorowego i sera na część by potestować. Smakuje jak taka

zwykła domowa pizzo/bułka Nie tego w sumie chciałem.


Na ciepło nie wiem z czym to zjeść w sumie. Trza na zimno potestować.


Smakuje inaczej. Ani lepiej, ani gorzej. Inaczej. Jak czegoś fajnego

nie wymyślę do tego to raczej nie wydaje mi się abym mógł to jeść

codziennie jak standardowy chleb 75%. Ale na razie na ciepło testowałem.

Na zimno może być inaczej.


Tyle. W sumie fajne. Zrobię jeszcze raz xD

688e44ce-99a4-450f-a80c-7228a2908a0a
6908397d-c453-4a7c-8c30-b1c3f68244ef
3baee6ff-a6bb-411c-b4a6-5ab333b66b40
9962c252-5fda-45b9-967c-692b103da0fa

A, robiłem jak lamus na suchych drożdżach. Następnym razem będzie zakwas

ps. nie ma nic złego w suchych drożdżach, żeby nie było że hejtuję xD

Jeżeli nie stosowales, to polecam się zainteresować techniką bassinage do takich hydratacji. Widziałem kiedyś film jak jakichs włoski kucharz robił bułki o chyba 120% hydratacji.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Po chlebie, bajglach i foccaci, przyszedł czas na pierwszą pizzę na zawkasie. Zakwas żytni, mąka 00, zwykły piekarnik (widać ( ͡° ͜ʖ ͡°))

Dużo do poprawy, ciasto lekko przerośnięte, no i muszę kupić kamień, ale i tak smakowała lepiej niż 90% pizz u mnie na #emigracja XD

#pizza #gotujzhejto #jedzenie

af61a8d7-6dc8-4238-9250-c7762af8600a

Zaloguj się aby komentować

@GazelkaFarelka ruchanie jest przereklamowane. Dobry, świeży chlebek z masełkiem albo oliwą to jest coś o co warto się starać a nie jakieś kurła kwiatki czekoladki.

Zaloguj się aby komentować

Upiekłem focaccie, jestem z siebie dumny ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Miała być z oliwkami, ale poszedł chłop do sklepu i kupił niedrylowane, geniusz zbrodni kurła xD


Protip na przyszłość: suszone pomidory warto wepchnąć do środka, inaczej za bardzo się przypalają.


#jedzenie #gotujzhejto #bojowkapiekarska

23f7e173-e9a2-4b3b-b294-bcb171e4837a
66d72f2b-7b65-4a45-9354-2815a6eb812e

To dam Ci jeszcze jeden protip: kup kalamaty niedrylowane i poświęć 5 minut na obranie 10-15 sztuk i rozłóż po połówce oliwki na całości. Są o niebo lepsze niż te czarne, czyli zielone, barwione.

A chlybek piękny

@Stashqo Miałam ci napisać protip, żeby nie wysyłać chłopa na zakupy, bo zawsze coś nie takiego jak trzeba weźmie, ale potem doczytałam że to ty jesteś tym chłopem i sam poszłeś na zakupy, w takim razie to nie wiem co ci napisać, może najszczersze kondolencje

Zaloguj się aby komentować

@Budo Na zakwasie pszennym.

Mąka chlebowa 750 i mąka orkiszowa 630, mąka orkiszowa pełnoziarnista.

Jeden z sezamem i makiem, drugi ze słonecznikiem.

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj po raz pierwszy uczyniłem pizzę Detroit style, blaszka, kamień, 300°C w piekarniku i nawet wyszła. Jak prawdziwy człowiek kultury zjadłem z domowym sosem czostkowym, don't judge me ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Wnioski:


  1. Trzeba rozdrabniać lepiej pomidory i krócej redukować bo zbyt gęsty sos nie wlał się zbytnio pod ser.

  2. Nie robić nigdy więcej bo może i smaczne, ale tłuste i ciężkie w opór. Italia > murica ¯\_(ツ)_/¯


#jedzenie #gotujzhejto #pizza

e4201d00-967d-4fa4-a0de-fe8884cb7fa4

Italia > murica


@Stashqo Bo ja wiem. Może nie jadłem dobrej włoskiej (choć wielu pizz próbowałem we Włoszech) ale prawdziwa Chicago-style pizza też robi robotę. To zupełnie inny typ jedzenia, ale też bardzo, bardzo dobry (próbowałem w Lou Malnati’s).

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Przygotowuję kolację.


Ostatnio zaczęłam karmić zakwas tylko białą mąką pszenną. Dodatkowo po raz pierwszy w swoim życiu tydzień postał w lodówce, jak byłam na urlopie. Nie wiem która z tych rzeczy, ale polepszyło to znacznie fermentację. Ciasto rośnie ładniej, ma bardziej równomierny przekrój, nie przefermentowuje tak łatwo. I przestało siadać w lodówce.


#365chlebowgazelki

26a96320-74e5-4204-a6cc-78562414ed6a
cb14096b-0c90-45f5-b940-27d213e0d62b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Inspiracja bułkami orkiszowymi z Lidla. Mąka pszenna i orkiszowa, słonecznik, dynia, siemię lniane. Postanowiłam skupiać się na smaku a nie idealnym przekroju, ale wyszło też całkiem ładnie.


#365chlebowgazelki

02bb382b-7f5d-4905-91d9-4adfb7b41f53
cbfb5e55-cf1b-472e-a56f-1bb440a46355

Zaloguj się aby komentować