
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@bartek555 Mógł krzyknąć "Allahu Akbar" i zacząć kołować w stronę wieży
Zaloguj się aby komentować
Status report: depresja nie odpuszcza, w ostatnim miesiącu jedna rozmowa o pracę, zero efektu, w tym miesiącu jedna wstępna, ale też nie robię sobie nadziei, od tygodnia nie jadłem nic porządnego, dzisiaj jadłem chleb z margaryna i cukrem i lekko przeterminowana zupkę chińska, psychiatra na NFZ za 2 miesiące, potem ze 3 miesiące czekania na terapię na NFZ, cudem jest jak raz na tydzień wyjdę na jakiś spacer. Telefony pomocowe to jakiś żart i naganianie na płatne terapię, nie mam siły załatwić nawet podstawowych spraw, czuję po swoim organizmie że jest bardzo źle.
Sorry że tak chaotycznie, sorry że pi⁎⁎⁎⁎le, ale musiałem się wyżalić. Dobrze, że dzisiaj udało się z domu wyjść i dzikich owoców pojadłem.
#depresja #bezrobocie

@dziki mi w momencie braku pracy pomogla (z pewnymi turnulencjami) fundacja. Jest wiele miejsc gdzie dla osob bezrobotnych mozna dostac dofinansowanie 5k na kursy - od dronów po analize danych. To lepsze niz nic nie robienie. A ludzie w koło mogą pomóc tylko trzeba im powiedzieć jak jest. A potem sie im odwdzięczyć jak wroci sie na nogi.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Boże daj mi cierpliwość, ale nie siłę bo zaj***ę kogoś w końcu.
Idę chodnikiem, nikomu nie wadzę. Przede mną jakaś baba wjeżdża na cały chodnik, ale dosłownie 7 cm od bramy, wysiada z samochodu i otwiera tę bramę. Wzdycham, nic nie mówię, zwalniam. Jak doszedłem do jej samochodu to otworzyła już "wrota", więc obchodzę jej grata przez te bramę. Ta to zauważa i prawie że skokiem dosuwa się do przodu samochodu, włazi we mnie i zaczyna mnie ramieniem przestawiać na bok (nomen omen w głąb otwartej działki) ... No kwa...
Może pani uważać?!
To pan się na mnie pcha!
No jak, jak wlazłaś we mnie jak obchodziłem twojego gruza!
To mogłeś poczekać aż wjadę!
... no kwa...
#dozajebaniazkretynami

@sireplama ahh wkurwianie się na sposób poruszania się innych, mój konik. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego ludzie nie potrafią chodzić jedną stroną, dlaczego nie jest to jakoś społecznie unormowane. Mam wrażenie że niektórzy wychowali się wśród kur. Ostatnio gościu w lidlu zostawił duży wózek na środku skrzyżowania dwóch alejek i gdzieś poszedł, nosz k⁎⁎wa mać.
Zaloguj się aby komentować
Założyłem meetup bo kazał @SciBearMonky teraz przestanę mieć fobie społeczną i będę dużo r⁎⁎⁎ał.
Apropo lasek - musisz się nauczyć udawać że chcesz się tylko kolegowac, to po pierwsze xD
Załóż konto na aplikacji MeetUp I znajdź coś co lubisz, gry planszowe, filmy czy jazdę konno bez konia nie wiem, co kolwiek. I masz grupę ludzi którzy sam tam z tego samego powodu ale udają że wcale nie chodzi o ruchanie. XD
Mi kolega dał taka radę kiedyś, weź laskę w plener i przekonaj żeby się napiła z tobą wina jako przyjaciele. 9/10 kończy w łóżku. Ale do końca udajesz że masz ją w nosie to sama się rzuci na Ciebie.
#fobiaspoleczna #tinder #podrywajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dorsz w panierce czosnkowej i ciapkapusta (panczkraut).
#jedzenie #jedzzhejto #gotowanie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Nie mam dzieci, więc zaufam Raczkowskiemu, że tak to wygląda obecnie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Za moich czasów za głupotę były przysiady z trzymaniem za pejsa przez nauczycielkę, rach ciach linijką po łapach.
Jedna nawet za kudły za niewinność wyszarpała. Dawniej to była patologia.
#szkola #humorobrazkowy #gownowpis

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta W którym miejscu napisałem, że kiedyś to było? Byłem trudnym dzieckiem, szkolna zakonnica widziała we mnie diabła.. w kościele wyganiała mnie spod spod ołtarza, gdy chciałem przyjąć komunię. Także jeśli chodzi o pożal się boże "pedagogów", to mam, prawie że traumatyczne wspomnienia. eh.
Zaloguj się aby komentować
Będę grał w grę. A raczej gram od 6 godzin xD
Bawię się świetnie, ostatni raz tak się bawiłem jak pierwszy raz ogrywałem wiedźmina 3.
Polecam!
#gry

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pijcie ze mną kompot!
Znalazłem wspaniałe hobby i dzielę się z Wami jego efektami:
Osiągnąłem 40x40 squadratinos wędrując po mojej okolicy i sporadycznie na rowerze. Może nie jest to jakiś mega wynik, ale po pierwsze zajmuję się tym od niedawna, a po drugie za⁎⁎⁎⁎ście się wkręciłem #pdk.
Poza tym teren nie należy do najłatwiejszych bo to #nowysacz i jego południowo-wschodnie przedmieścia czyli górzyste wioski, łąki i lasy w dolinach Beskidu Sądeckiego. Kolorując kwadraty podczas każdego spaceru na dziko muszę pokonywać młodniki, chaszcze i paryje #swietlanmaps ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Obecnie rozciągam mój rewir na południe i wschód, ponieważ ekspansja na północ i zachód jest póki co niemożliwa ze względu na grodzone zakłady przemysłowe, m.in. przez ukochaną przez społeczność fabrykę lokomotyw NEWAG.
Chciałbym się z Wami podzielić kilkoma przemyśleniami na temat plusów i minusów tej zabawy:
PLUSY:
poznawanie pięknych nieoczywistych miejsc w okolicy
każdy spacer w innym miejscu
spacery poza szlakiem - szansa na niecodzienne obserwacje przyrodnicze
sporo czasu na planowanie tras z mapami uwzględniając siatki squadrats, ukształtowanie terenu i warstwę satelitarną - bardzo to planowanie lubię
obserwacja progresu w czasie
samotność - czas dla siebie na słuchanie audiobooków lub przemyślenia
aktywność poprawiająca orientację w terenie, kondycję, techniczne umiejętności "wspinaczkowe" oraz trzymanie się realizowanego planu z uwzględnieniem jego modyfikacji, gdy rzeczywiste przeszkody nie pokrywają się z planem przygotowanym na podstawie map.
paryje - skrywają wiele przyrodniczych tajemnic, bywają wyzwaniem do pokonania
MINUSY:
niewielka spontaniczność wypraw
wzrok często w telefonie - kontrola pozycji GPS
mokre buty, ubłocone ciuchy, kopiące pastuchy elektryczne i lokalsi pytający czy się zgubiłem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
nie zabiorę żony i dzieci - podczas rodzinnych wyjść nie patrzę na mapę, żeby zahaczać o dodatkowe kwadraty (a kusi, kusi)
paryje - czasem trudne do przekroczenia, poza tym często dzikie wysypiska i widoczna susza hydrologiczna (co akurat ułatwia przekraczanie)
Zapraszam do zadawania pytań i wymiany doświadczeń na temat squadrats.
#squadrats #squadratinhos #hobby

@ruhypnol Ja się wkręciłem w zbieranie #squadrats na rowerze. #squadratinhos mają ten minus, że przeszkadzają tereny zamknięte. Przy jednostce wojskowej musiałem się trochę nakombinować by znaleźć fragment kwadraciku poza ogrodzeniem
Zaloguj się aby komentować
Zapraszam na spotkanie na żywo z dziennikarzem śledczym Jakubem Hnatem, które będę prowadził w Warszawie w najbliższą sobotę.
Śledzenie rumuńskiej mafii, obchodzenie antywojennych sankcji czy wypędzanie demona Hitlera z niepełnosprawnej intelektualnie kobiety - tymi sprawami zajmuje się w pracy Kuba. Mnie najbardziej interesują egzorcyzmy, ale pytania od publiczności mogą dotyczyć każdego tematu.
Porozmawiamy o kulisach pracy nad telewizyjnym reportażem śledczym, wszystkim tym, co nie zmieściło się do materiału oraz pokażemy zwiastun kolejnego okołokościelnego śledztwa Kuby.
Wydarzenie towarzyszy wystawie "opętaNIE", o której pisałem wcześniej: https://www.hejto.pl/wpis/w-temacie-egzorcyzmow-postanowilem-wyjsc-na-chwile-z-piwnicy-bedzie-mozna-spotka
#egzorcyzmypolskie #warszawa

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kurde jaki Gambit mi wyszedł w pracbazy, nawet nie wiedziałem że ja tak umiem.
Pracuje se w firmie produkcyjnej i kończymy duży projekt, który ma ruszać na początku roku, a w październiku rusza pilotażowa produkcja, certyfikacja, największy młyn.
No a ja idę na długi urlop xD
W sumie nie jest to dla mnie zbyt dobre, bo nie będę się w stanie wybronić ze swojej pracy tak jakbym był, a umowa mi się kończy, no ale nic tam, kisne w środku że mnie ominie najgorętszy okres.
Oczywiście są już zapytania czy może bym nie przełożył, ale wyjazd opłacony i nie ze mną te numery ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#pracbaza #praca
Zaloguj się aby komentować
Pamiętam, że był tu ktoś kto handlował i doradzał co akumulatorów samochodowych. Ktoś coś pamięta?
Wolę zostawić kasę komuś stąd, niż wertować historię sprzedających na allegro Allegro, aby uniknąć oszustów.
#motoryzacja #pytanie
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Matka mnie oczywiście zjebała bo powiedziałem, że z pracą się nie odezwali i powiedziałem "co mają się odzywać jak do niczego się nie nadaję?". Oczywiście już pierdolenie, że jak tak myślę to nie dziwne. To mówię: "jak myśleć jak nic mi się w życiu nie udaje. Na doradztwie zawodowym w liceum i na studiach wychodziło, że do niczego się nie nadaję. Aplikuję i nic bo są lepsi".
Ona: "ale studia skończyłeś"
Ja: "nic mi to nie dało" (jedyne co zyskałem to obniżone poczucie własnej wartości, lęki i stratę czasu)
Potem tylko, że nic nie mowie i zamykam się w pokoju. Rozmowa z nią nie ma żadnego sensu: nie słucha, nie pamięta, przekręca wydarzenia czas i osoby w taki sposób, że nie rozumiem o co jej chodzi a nawiązuje do tego co mówiłem. Tu już kilka osób mówi, że nie pamięta co się do niej mówi.
W domu kurwienie na mnie, że się nie domyślam bo coś trzeba zrobić a jak się domyślam to błędnie. Jest zła bo nie obchodzą mnie tik toki. Na ogląda się tego i powtarza tylko. Starsza siostra też tylko bluzga na mnie, że nic nie umiem i nie poradzę sobie w życiu.
Ona też o nic nie zapyta o nie rozumie "niczego nie potrzebuję" tylko się domyśla o potrzebie nowych ubrań, kupuje je a potem trzeba wyrzucać bo nie noszę, w szafie się nie mieszczą. Trzeba porządki robić bo sama wymyśli zmianę szafy na mniejszą, kupowanie niepotrzebnych rzeczy, o które nikt nie prosi.
Wzięła mój samochód bo jej był u mechanika to opona bez powietrza i nie zwróci uwagi, zostawiła światła włączone. Jedziemy na zakupy już na parkingu bluzga jak sąsiadka stanęła obok, a dla mnie to nie problem pomału wyjadę. W sklepie "k⁎⁎wa ja pi⁎⁎⁎⁎le gdzie tu jest papryka?", a ja w tym sklepie nie bywam. Nie może nawet zakupów zrobić by się nie wkurwiać. Ja byłem po tym zmęczony.
#zalesie #rodzina
@Dudleus a robota typu sortowanie paczek w firmie kurierskiej, czy jakieś inne Amazony? Robota na produkcji - przykręcanie przez 8h czterech śrub w cyklach co 15 sekund? Jest sporo pracy, którą mało kto chce wykonywać i wtedy biorą zwykle z otwartymi rękami. Gówniana opcja na dłuższą metę, ale nienajgorsza jeśli chcesz się wyrwać z chaty i równolegle szukać czegoś lepszego.
Zaloguj się aby komentować