Zaloguj się aby komentować

Tag do czarnolistowania: #wszystkiealbumyarmando


Album nr 38: Frontside - Teoria Konspiracji

Ocena ogólna: 79,05% (4*)

3 ulubione utwory - Uciec Przeznaczeniu, Nadchodzi Koniec, Katharsis


"Trzy akordy, darcie mordy" jakby to kiedyś powiedział mój kolega.


Frontside'a zacząłem słuchać jakoś chyba w technikum. Nie było to jakieś częste słuchanie, ale prawdopodobnie zjebało mi słuch na studiach (bo kto normalny puszcza sobie "Apokalipsa Trwa" na małych dousznych słuchawkach tak by słyszeli cię wszyscy wokół? No cóż, nie byłem nigdy normalny xD)


Sam album lubię. Nie jakoś szalenie, ale uważam za bardzo solidny.


https://www.youtube.com/watch?v=tnssL9MrYdM


#muzyka

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

TOOL - Stinkfist (Track #1)

https://www.youtube.com/watch?v=6zpvlMp04D0

Something has to change
Undeniable dilemma
Boredom's not a burden anyone should bear
Constant over stimulation numbs me
But I would not want you any other way

Just not enough, I need more
Nothing seems to satisfy
I said, I don't want it, I just need it
To breathe, to feel, to know I'm alive


#tool #muzyka #deaftone #lata90 #1996 #aenima #stinkfist

deafone userbar

Zaloguj się aby komentować

Latorośl ma młodsza odziedziczyła po ojcu zamiłowanie do koncertów. Co jakiś czas wyciąga mnie na mniej lub bardziej popularnych artystów, a że gust ma nie najgorszy, raczej trafiamy na te kameralne, klubowe.


W zeszłym roku namówiła mnie na zakup biletów na koncert Raye. Artystkę znałem z kilku utworów, przelotnie i z własnej woli nie umieszczałem jej na swojej playliście. Zupełnie nie moja bajka. Miejsce koncertu szczególnie nie zachęcało - Arena... UĆ (k⁎⁎wa). Jeszcze dzień przed wyjazdem dopytywałem starszej córki, czy może chce za mnie jechać potowarzyszyć siostrze na koncercie. Odmówiła... na szczęście.

Koncert jak w filmie u Hitchcocka - najpierw trzęsienie ziemi, a potem napięcie rosło. Raye, w kontrze do standardów, jako pierwszy utwór wybrała aktualnie swój najpopularniejszy utwór - Where is my husband, wykonany w towarzystwie ponad dwudziestu muzyków, gdzie oprócz standardowego instrumentarium był dość silny skład orkiestry symfonicznej. Po pierwszych taktach Atlas Arena odleciała a stan euforii trwał do samego końca. Mnie w sumie nadal unosi Raye, zaserwowała nam ekspres przez epoki i style muzyczne. Był POP, opera, funk, jazz, R&B, ostre, metalowe riffy, rap, muzyka filmowa, techniawa. Dosłownie WSZYSTKO i do tego podane w tak miodny, wysublimowany sposób, że trafiało głęboko w serce. Kropeczką nad 'i' był kontakt z publicznością - naturalny, nienachalny, flirtujący. Spoko kumpela z osiedla.

Wyszedłem oczarowany i z ręką na sercu muszę przyznać, że był to jeden z najlepszych koncertów, na jakich miałem okazję być. Zgadzało się wszystko - muzyka, artystka, scenografia. Po koncercie przytuliłem dziecko i podziękowałem za moc wrażeń, które dzięki niej miałem okazję doświadczyć


#muzyka #koncert

8956b1b0-0a48-4e78-8d2f-629669c0c613

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Matko bosko kochano, ale małe wariaty i dają rade. Słuchając poczułem się znowu jakbym grał w piwnicy z kumplem i perkusistą wariatem z rozwalającym sie zestawem perkusyjnym i spadającym co chwile talerzem. Perełka w dzisiejszych dziwnych czasach no i plus mlodzi maja zajawke na muzyke.

https://youtu.be/hhdKezcvFfg?si=9vjMnvqwkNDt7bm2

#metal #amatorskiegranie #gitara

Widać mega inspirację Metallicą the four horsemen, ale spoko - niech czerpią z najlepszych wzorców. Za⁎⁎⁎⁎ści są 😈👍

Zaloguj się aby komentować