3 kawalki drewna 2 srobki i cyk stelazyk na kamerke, c⁎⁎j ze zaslania ekran i ze ta kamerka ma uchwyt co bez problemu pozwolilby na przymocowanie ww kamerki, japa lewaku hitler gral na takim samym setupie.
A was d⁎⁎a boli bo wiadomka ze krul by was roz⁎⁎⁎⁎⁎olil na dusciku rush b 10 razy w terro.
@ErwinoRommelo Przecież dziad się uśpi jak będzie kampił ze snajperką xd
Mi też się zdarzyło kiedyś po pijaku w jakiejś grze zasnąć po pijaku - wtedy był jeszcze Team Speak a nie jakieś discordy pedalskie. Śmiechom nie było końca xd
ciekawostka, za samolotem sa kolorowe jakby cienie, bierze sie to z tego, ze satelita robi 3 zdjecia, dla kazdego koloru RGB, bardzo szybko, ale samolot tes leci dosyc szybko, te 3 zdjecia sa w posprocesingu stwcjowane do 1
Czasem słońce czasem deszcz a czasem nawet grad. Dziś wycieczka do nie istniejącej już wsi Caryńskie, bardzo fajna wycieczka, bo dzięki temu, że na końcu wsi znajduje się studencka baza Koliba, w której mają pyszny żurek, można tam dojechać samochodem a miejsce jest po środku niczego w centrum BdPN ot taki paradoks. Droga aż zachęca by się tam zapuścić
#nivaznegdziedroga
#podrozujzhejto
#bieszczady
W ramach projektu pt. „Rozpoznanie, opracowanie i upowszechnienie wiedzy o zamierzchłym dziedzictwie Puszczy Boreckiej” Fundacja Terra Desolata wydała komiks osadzony w starożytnych realiach Wielkiej Puszczy (Puszczy Galindzkiej). Projekt ma za cel archeologiczne rozpoznanie jednego ze skrawków, której po niej pozostały, czyli Puszczy Boreckiej oraz promocję wyników badań i edukowanie o lokalnym dziedzictwie archeologicznym.
Jednym z punktów działań promocyjnych jest właśnie popularnonaukowy komiks. Fabuła oparta jest na fikcyjnej historii nastoletnich bohaterów: Bałtyjki Adle i Rzymianina Marka Flawiusza. Akcja osadzona około pierwszych wieków n.e. toczy się w rozległej puszczy, zamieszkałej przez ludy bałtyjskie. Rzymska karawana dociera tu po bursztyn, złoto Północy…
Poprzez formę komiksu fundacja chce zapoznać czytelników (małych i dużych) z aktualną wiedzą o archeologii Mazur, a szczególnie regionu Puszczy Boreckiej. Bohaterom towarzyszą przedmioty i miejsca wzorowane na tych odkrywanych podczas prac powierzchniowych i wykopaliskowych na Mazurach np. groby w postaci kurhanów, brązowe fibule, rzymskie importy np. monety.
Autorem historii jest fundacyjny edukator Piotr Kucharski, a za stronę rysunkową odpowiada graficzka Aleksandra Sieradzka. Z kolei „Słowo zza kulis” i minisłownik napisała wiceprezes fundacji Monika Radzikowska. Za zgodność łacińskiej wersji odpowiada mgr Tomasza Płóciennika z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Komiks dostępny jest do pobrania w formacie PDF, całkowicie za darmo!
Kiedyś pracowałem w serwisie komputerowym. Pracował tam taki Piter na pakowaniu, który czasem zachodził do mnie do stanowiska pogadać o motoryzacji itp. Pewnego razu przychodzi i pyta, czy nie potrzebuję szczotki do WC, bo jego rodzice mają taką dużą z nierdzewki, nówkę i nie używają, a żal wyrzucić. Rodzice lekarze, ja akurat kupiłem mieszkanie, mówię dobra, przynoś, może coś fajnego. Okazało się, że szczotka używana zardzewiała, wytyrana... No nie ubiliśmy interesu.
Tak mi się przypomniało.
#gownowpis #heheszki
@Gustawff Bo to nie był banan. Rodzice lekarze, w niedużej miejscowości, on studiował zaocznie we Wrocławiu i pracował w serwisie na co dzień. Raczej typ luzaka mitomana chwalipięty.
@Westfield k⁎⁎wa, to mi przypomina historię, jak gdzieś w połowie lat 90' sąsiadka zaproponowała mojej mamie, tłuszcz po upieczeniu kurczaka xDDDD "bo może sobie z chlebem zjesz" xD serio! Mama do dziś to wspomina xD
Skończyło się tak, że perfumy sprzedał swojej matce
Kiedy robił remont, zaproponował swojej siostrze, że może jej swoją muszle klozetową oddać, bo wymienił na nową (tym razem to byłoby za darmo) - żenada
@TwojStaryJeSuchary To każ oddać pieniądze i więcej nie pomagaj. Numer PESEL nie uprawnia do bycia wyjątkowo traktowanym i tylko na jego podstawie nie powinniśmy darzyć ludzi szacunkiem.
@TwojStaryJeSuchary ty ogarnij lepiej czy to nie są początki demencji, to straszna choroba, i to nie jest złośliwy komentarz, różne rzeczy widziałem w życiu i jeszcze mnie wiele czeka
Tzw. "Fachowcy" to są czasem parapety jakich mało. Byłem od tygodnia umówiony z jedną firmą na robotę w ogrodzie na 8 rano. Specjalnie wziąłem dzisiaj wolne w pracy. No i siedzę od tej 8 i czekam. I nic. Koło 9 dzwonię. Nie odbierają. Piszę SMS. Nic. Cały dzień bez odzewu, po czym koło 16:30 dostaję SMS że będą jutro o 7:30. Bez słowa wytłumaczenia. Jprdl.
Taki c⁎⁎j że jutro będę na nich czekał xD Gdyby nie zaliczka to kopnąłbym ich w d⁎⁎ę.
Chłop jedzie 50 na 90. Jak by miał sraczke, to by jechał 110/90.
Inny chłop jedzie 70 na 90. Na 50 też jedzie 70. Stabilnie.
To jest najdziwniejsze. Jadę A4 za chłopem, 140 na tempomacie. Rozpoczyna się odcinkowy pomiar prędkości. Chłop zwalnia do 120, i dziwi się, że chce go wyprzedzić.
Co się dzieje z tymi kierowcami? Znaków i przepisów nie znają?
Mamy obecnie dwie skrajności. Zawali drogi. Wczoraj jechałem przez taki Rzeszów 28 km/h przy właściwie zerowym ruchu bo jakiś niedzielny wyjechali na miasto.
W drugą stronę mamy zapierdalaczki i wyprzedzić muszę bo sie udusze. S19 z Rzeszowa do Lublina, jest remont stoi miejscami 60, wszyscy lecą 100 i trafia się on car i mistrz prostej w kaldi. Wyprzedza w miejscu niedozwolonym i pognał. Spotkałem go na mopie 140 km dalej. Łysy zjeb pewnie się zesrał po drodze
@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy stokrotne dzięki za ten wpis, nawet tutaj w małym hejtoświatku już widać co kieruje ludźmi którzy "jeżdżą wolno bo im wolno".