Poznajcie Warszawę lat 20. XX wieku – miasto bawiące się w cieniu nadchodzącej tragedii. Jeszcze piękne i żywe, ale już skazane na zagładę. Gdy w tle rozgrywają się wielkie historyczne wydarzenia, Badacze odkrywają mroczne, zacienione zakamarki Warszawy, gdzie czają się złowrogie kulty, rozciągając wokół swoje macki.
Dziedzictwo Hogwartu to wspaniała gra, zachowująca klimat Potterowski i pieszcząca zmysły każdego fana. Niestety jest cholernie za krótka. Teraz mi się chcę więcej Pottera...
mam na pc steam deck ale redni to chodzi a pc nie chce mi się uruchamiać, dziś jade po wersje na Nintendo Switch i zrobie se update do 2 i będę grał od nowa. W sumie ledwo co zacząłem na pc , i kiedyś na dużej konsoli grałem ale tez nie daleko zaszedłem
Metalowe kości otrzymują zdobienia godne smoków, a nasze najpopularniejsze wzory wracają na salony!
Na planszy o designie pamiętającym czasy clipartów i java scipt oraz wesołe lata 2000 podręczników od biologii, pokazujemy Wam wszystkie metalowe łuskowe kości powracające do sklepu!
Zapoluj na łuskowe potwory
Łapaj linka do "Leśnej Polany" a resztę jak zwykle znajdziesz w naszym sklepie
@TyGrySSek jak widzę czasy przejścia na poziomie 8h to się zastanawiam czy ja jestem jakiś zjebany, że chyba żadna gra mi nie zajęła mniej niż 30h, a nie jestem typem wbijającym 100%
Tym razem zagadka kryminalna. Stworzona przez nasze, polskie studio
Coś jakby połączenie "Modyfikowanego węgla" (książki lepsze niż serial :)), "Mafii", trochę "Bioshocka" ze szczyptą "Max Payne" i "Observera". Jakby lata prohibicji w USA, ale w przyszłości. Stylistyka reklam, pojazdów, wszystkiego żywcem przeniesiona z tamtych lat, ale w steampunkowym sosie.
Na pierwszy rzut oka dziwne połączenie, ale wszystko fajnie się tutaj łączy.
Gra uderza w wątki filozoficzno-egzystencjonalne, ale przede wszystkim jest to opowieść w stylu noir.
Jako detektyw w tym świecie przyszłości, gdzie można żyć w nieskończoność, masz rozwiązać zagadkę śmierci pewnego bogacza.
Brzmi znajomo? Jakby żywcem wyjęte z "Modyfikowanego węgla"? Bo tak jest - widzę tutaj czerpanie garściami z tamtego pomysłu, ale akcję osadzono w zupełnie innym klimacie.
I to mi się podobało. Całość sprawy, wybory w trakcie jej rozwiązywania, pomysłowy sposób zbierania dowodów. Pomimo tego, że jesteś prowadzony trochę za rączkę, to gra się bardzo fajnie.
Grafika? Świetna - naprawdę świetna. Lokacji może nie ma zbyt wiele, ale zrobione są wyśmienicie. Dużo drobiazgów, szczegółów, dobrze zrobione oświetlenie, efekty. Jest na czym oko zawiesić.
Muzyka nie przeszkadza w grze, jest bardzo dobrze dopasowana do całego anturażu.
Chętnie w przyszłości zagram jeszcze raz, żeby spróbować podjąć inne decyzje i zobaczyć czym to się skończy.
Teraz można ją kupić za dwie dyszki i naprawdę w tej cenie warto.
Nie wiem czy wszyscy zauważyli, ale Panowie Retronauci z kanału Retronauci 2000 opublikowali siedmiogodzinny materiał o Mortationie, prymarsze XIV Legionu, czyli Gwardii Śmierci. Wspomnieli również, że polecają słuchania poprzez słuchawki.
@Aramil dzięki ziomek. a rozwiniesz o co chodzi z tą rozdzielczością? bo ja się całkowicie nie znam, jedyna gra, w którą mi dobrze idzie, to ten pingwinek, co na NES idzie przez Antarktydę
Im większa rozdzielczość tym więcej obliczeń musi wykonać karta graficzna, w tym wypadku pikseli jest 2 razy więcej. Dzięki różnym sztuczkom optymalizacyjnym nie będzie to dokładnie połowa klatek w wyższej rozdzielczości, ale i tak znacząco mniej.
4050 powinna dać radę uruchomić praktycznie wszystko w 1080p (choć bardziej wymagające tytuły już z DLSS które sztucznie "poprawia" obraz o niższej rozdzielczości). Przy tytułach mniej wymagających albo włączasz dodatkowe efekty (i DLSS), albo masz po prostu natywny ostry obraz.
Przy ekranie 1600p zyskasz nieco (ale niewiele bo to tylko 16 cali) ostrości, ale duża część tytułów będzie wymagać jednego z:
zjechania całkiem do minimum detali (a większość gier wygląda wtedy marnie)
obniżenia rozdzielczości do połówki czyli 800p która z kolei już słabo wygląda na 16 calowym ekranie
włączania DLSS tam gdzie wcześniej nie było potrzebne (lub wraz z nim można było włączyć wyższe detale dające znacznie lepszy efekt)