111-1=110
Tytuł: Nobody wants to die
Developer: Critical Hit Games
Wydawca: PLAION, Deep Silver
Rok wydania: 2024
Gatunek: kryminał
Użyta platforma: PC
Półeczka: PIĘKNA ALE SMUTNA
Tym razem zagadka kryminalna. Stworzona przez nasze, polskie studio
Coś jakby połączenie "Modyfikowanego węgla" (książki lepsze niż serial :)), "Mafii", trochę "Bioshocka" ze szczyptą "Max Payne" i "Observera". Jakby lata prohibicji w USA, ale w przyszłości. Stylistyka reklam, pojazdów, wszystkiego żywcem przeniesiona z tamtych lat, ale w steampunkowym sosie.
Na pierwszy rzut oka dziwne połączenie, ale wszystko fajnie się tutaj łączy.
Gra uderza w wątki filozoficzno-egzystencjonalne, ale przede wszystkim jest to opowieść w stylu noir.
Jako detektyw w tym świecie przyszłości, gdzie można żyć w nieskończoność, masz rozwiązać zagadkę śmierci pewnego bogacza.
Brzmi znajomo? Jakby żywcem wyjęte z "Modyfikowanego węgla"? Bo tak jest - widzę tutaj czerpanie garściami z tamtego pomysłu, ale akcję osadzono w zupełnie innym klimacie.
I to mi się podobało. Całość sprawy, wybory w trakcie jej rozwiązywania, pomysłowy sposób zbierania dowodów. Pomimo tego, że jesteś prowadzony trochę za rączkę, to gra się bardzo fajnie.
Grafika? Świetna - naprawdę świetna. Lokacji może nie ma zbyt wiele, ale zrobione są wyśmienicie. Dużo drobiazgów, szczegółów, dobrze zrobione oświetlenie, efekty. Jest na czym oko zawiesić.
Muzyka nie przeszkadza w grze, jest bardzo dobrze dopasowana do całego anturażu.
Chętnie w przyszłości zagram jeszcze raz, żeby spróbować podjąć inne decyzje i zobaczyć czym to się skończy.
Teraz można ją kupić za dwie dyszki i naprawdę w tej cenie warto.
#gry #komputery #półeczkawstydu #rozrywka
