wkładam kij w mrowisko i słucham Państwa
#wiadomoscipolska #alkoholizm

wkładam kij w mrowisko i słucham Państwa
#wiadomoscipolska #alkoholizm

@nbzwdsdzbcps co prawda do 2021, ale widac trend https://www.infor.pl/prawo/nowosci-prawne/5653244,Polacy-i-alkohol.html
Edit: tu do 2024
@Astro dobra. No to weź w takim razie wyedykuj taką patolę że alkohol to zło i nie można go nadużywać. Tacy ludzie od początku życia mają upośledzone myślenie i przyswajanie wiadomości. Kierują się oni jedynie właściwie instynktem przetrwania.
Jak już taki człowiek dorośnie to nie wie jak powinno się żyć bo nie miał w dzieciństwie poprawnych wzorców i gubi się. Jedyne co mu pozostaje to łatwy w zdobyciu alkohol który pozwala wstępnie zapomnieć o rzeczywistości, ale potem wchodzi uzależnienie z którego nie może on wyjść.
Dawno temu, kiedy do Polski przyleciał z pierwszą wizytą nowo wybrany papież Benedykt XVI, w Warszawie wprowadzono na dwa dni prohibicję.
Chłopy trzęsły się pod sklepami, były nawet jakieś włamania do monopolowych. Prohibicja kończyła się bodajże o 22, w kolejce do sklepu po piwo, można się było poczuć jak za komuny.
@festiwal_otwartego_parasola Zdrowa dyskusja opiera się na rzetelnych danych. Mam wątpliwości co do tych prezentowanych w tym twitterze:
99% tych ludzi to alkoholicy - Czy jest to interpretacja Pana Śpiewaka, jego obserwacja za okna czy może jakieś studium naukowe?
POlacy najchętniej kupują alkohol w godzinach 5-12 co stanowi 31% dziennej sprzedaży - OD 5 do 12 mamy 7 godzin. 7 Godzin stanowi 29% doby. W tym czasie kupuje się najwięcej - czyli 31% dziennej sprzedaży. Coś jest tu pieprzniętę albo nadano grozę małemu odchyłowi. Jeżeli każdej godziny kupowalibyśmy taką samą ilość alkoholu - wtedy udział dobowy i udział sprzeaży byłby równy. Tutaj natomiast narracja mówi o tym że w ciągu 29% doby, sprzedawanych jest 31% dziennej sprzedaży - znaczy to że jest sprzedawane 3% wiecej niż przy stalym rozkładzie. I te 3% to jest dobowe maximum! CZyli fluktuacje w górę nie przekroczą tych 3%. Bez sensu, bo to mówi że każdej godziny kupujemy mniej więcej tyle samo alkoholu, plus/minus 3%. W kontekście piw mocnych, w 29% doby, kupujemy 37% dobowej sprzedaży. CZyli w pozostałe 71% kupujemy 63%. Dalej mi tu bliżej do równego rozkładu godzinowego niż do pokazania że rozpijamy się rano.
@AmAd Absurdem jest to, że alkohol to jest jedna z nie wielu rzeczy (jedyna?), która praktycznie nie drożeje z biegiem lat. W 2010 roku 0,5l czystej kosztowało 20 zł, teraz też tyle kosztuje. Piwo podrożało procentowo najwięcej, ale i tak w sumie marginalnie. Minimalna krajowa w tym czasie poszła chyba z 3x w górę.
Można powiedzieć, że alkohol sporo podrożał jedynie w lokalach, gdyż tam dochodzi koszt usługi.
Jednak na jakiekolwiek znaczne obostrzenia się nie zanosi, sprawa dostępu do tej używki łączy lewą stronę z prawą.
Dlaczego zamiast zawracać d⁎⁎ę właścicielom sklepów, którzy będą musieli montować jakieś rolety na lodówki i patrzeć czy o 9:59 nie przyjdzie jakiś c⁎⁎j wlepić kary za jedno piwo, to ci wszyscy neoprohibicjonisci nie naciskają, żeby w zakładach pracy od rana nie było tylu na⁎⁎⁎⁎nych?
Mniej ludzi będzie spadać z rusztowań i rozbijać się tramwajami.
Zaloguj się aby komentować