Widok jakiej rzeczy sprawił, że leśnik cofnął się 10 km po worki, by ją jak najszybciej w nie włożyć i wywieźć z lasu?


Zapraszam do zgadywania XD

Info po 16 #lesnapracbaza #pracbaza #las

c19c0aa9-0ab7-44c5-ac42-d9a840680fc7

Komentarze (74)

@Prytozord tak, ale nie do końca.

Gdyby to były zwykłe śmieci typu butelka po ziołowym gorzkim to nie poczułbym się tak rozbawiony/załamany/zszokowany by tworzyć ten wpis xd

@Airbag No powiedz w końcu, bo ludzie do pracy nie mogą spokojnie iść, tylko czekają na odpowiedź. Pewnie jakaś bielizna albo stare gazety z gołymi babami?

@Airbag Wołaj bo nie mam pomysłu, obstawiałbym jakieś truchło. Bo żadne materiały niebezpieczne ani zwłoki ludzkie to nie mogą być. Chyba, że ty chciałeś ukryć zwłoki w innym miejscu. Bo do każdej z tych rzeczy to musisz wołać inne służby jak mniemam.

@Taxidriver możliwe, chociaż pod moją bramą cztery palety tego stoją juz niemal dwa lata od złożenia wniosków i żadne służby nie chcą przyjechać, taka ciekawostka

@Opornik albo pojemnik na pieluchy. Teraz się przyjrzałem „z bliska” Jest to ewidentnie coś czego autor nie chce dotykać rękoma a nawet swoim ciałem. Nie jest to niebezpieczne ale jednocześnie pnie powinno się znajdować w lesie, a że jest śmieszne, no to pewniak, musi być powiązane z pierdzeniem, a jak pierdzenie to dupa. Czyli coś w tematyce fekalne artystycznej-rzeźba z porcelany służącą do srania.

@Taxidriver 

a że jest śmieszne, no to pewniak, musi być powiązane z pierdzeniem, a jak pierdzenie to dupa.

Patrz @Airbag, pomieszkał trochę w Jukeju i już Szerlok Holmes, kurwa!

@Kaligula_Minus A weź, jakiś czas temu dostałem od jednego wujka kolekcję kaset magnetofonowych. Normalny człowiek wyrzuciłby całą kolekcję do kosza, ale trafiło na mnie, który wie, że nie wszystkie albumy muzyczne są dostępne od ręki w sieci czy na CD i mogą się trafić ciekawostki. No i tak w zeszłym miesiącu słuchałem tego wszystkiego. Spośród dwudziestu paru kaset zostawiłem cztery albumy, bo reszta po prostu była bardzo złej jakości i nadawała się wyłącznie do wyrzucenia. Zostały: piracka kopia "1999" Stachursky'ego (nie wiem po co to zatrzymałem, ponieważ mam oryginał na kasecie xD), album Tarkana (turecki pop, album nazywa się po prostu "Tarkan", na której znalazł się międzynarodowy przebój Şımarık. Tego jedynego utworu nie posłucham, ponieważ wujas nadpisał ten utwór... Jak zapomnieć Jeden osiem L xD), dziwaczną składankę przebojów z San Remo śpiewanych przez Polaków w studiu Polskiego Radia w 1989 i kurwa "Gorące wakacje" DJ Witusia. Nie dałem rady dokończyć strony A, o stronie B nie mówiąc. Zaczyna się naprawdę niezręcznie, bo pierwszy utwór to cover "Kobiety są gorące", ale zamiast kobiet są wakacje. A potem wchodzą piosenki o smerfach. To jest tak absurdalne, że uznałem, że jednak szkoda byłoby wyrzucić takie kuriozum. Trochę głupio, że DJ Wituś sąsiaduje z kasetami Brygady Kryzys i Dezerterem (tj. "Kolaboracją", ale wypikaną przez cenzurę), ale takie dziwactwo mimo wszystko warto zachować. Ku przestrodze.

@BapitanKomba to ci powiem, że masz zbiór jak w tym memie z trzygłowym smokiem. Mi witus kojarzy się z niedzielnym przedpołudniem i disco relaxem na Polsacie. W tamtych czasach wolałam disco polo live, bo to disco polo było poważniejsze. W disco relaxie to było dużo piosenek dla dzieci, kosmokwaków i jakichś innych dziadostw. xD

@Kaligula_Minus Zbiór to jeden wielki bazar. Brygady Kryzys i Dezerter obok DJ Witusia, dwie kopie "1999" Stachursky'ego sąsiadują z koncertówką Perfectu, Tarkan zaś leży na "Chronology" Jean-Michel Jarre'a. Jeszcze mój dziadek powiedział, że gdzieś w garażu ma jedną kasetę, które jak tylko znajdzie to mi odda, bo jest mu nie potrzebna. Jest to jedna z pirackich wersji "Mydełka Fa". Jestem ciekaw, jak wyglądałyby propozycję albumów na Spotify, gdybym do swoich tracklist dołączył te wszystkie albumy.


Natomiast z Disco Polo Live i Disco Relax to mnie zaciekawiłeś. Słabo pamiętam te programy, bo spadły z ramówki, gdy miałem sześć lat, wobec czego mogę co najwyżej odwoływać się do tego, co mogło mi przypadkiem mignąć na YouTube. Przez długi czas sądziłem, że różnica po prostu polega na tym, że w jednym programie byli muzycy Green Stara, a w drugim Blue Stara, przez co te wszystkie różnice były sztuczne. Ale jak widzę wytwórnię zaczęły później dobierać sobie wykonawców, skoro jedna z nich szła w kierunku piosenek dla dzieci, DJ Witusia czy też Stana Tutaja (tu miałem jeszcze wymienić jednego piosenkarza, który zawsze śpiewał, mając na sobie czerwoną marynarkę i czerwony beret. Mam pamięć do zapamiętywania niepotrzebnych informacji, ale mózg zaczyna buntować się przeciwko nadmiarowi disco polo). Mam niesamowitą pamięć do zapamiętywania takich nieprzydatnych informacji. Nie wiem czy to geniusz, szaleństwo czy połączenie ich obu, które w efekcie robią z mojego mózgu uniwersum Walaszka.

@BapitanKomba mam to samo, kupa bzdur w głowie, a nic przydatnego. Co do typa w berecie, może chodzi ci o Antosia Szprychę. Ja nie kojarzyłam, że to były programy dwóch wytwórni. Poprostu mi się disco relax kojarzyło z paździerzem, biesiadą i piosenkami dla dzieci a disco polo live to takie bardziej densy. Boys, Toples...

@Kaligula_Minus Tak, Antoś Szprycha! Szukałem po Google, by upewnić się, jak on się nazywał, ale popełniłem błąd, szukając go pod imieniem Andrzej.

Z własnego doświadczenia w spacerach po lasach, strzelam że jest to kibel. Widziałem je spawnujące się już w najdziwniejszych, logistycznie nieprawdopodobnych miejscach.

@tomasz-frankowski Też nie raz widzialem, cisi bohaterowie na których nie zaslugujemy, z trudem ofiarnie wynoszą do lasów kibelki żeby się człowiek mógł załatwić w sposób cywilizowany.

@tomasz-frankowski @Opornik Wy się śmiejecie, a może to bazy wypadowe pewnego białego Wiedźmina, który z chłopem przebranym za krowę napadają na mieszkania, gdzie wymuszają oddanie kibli w ramach gry w kości.

@tomasz-frankowski Ja od lat śmigam na przełaj przez okoliczne lasy i to jest kurwa nieprawdopodobne w jak odległych i niedostępnych miejscach można znaleźć te kible i ile ich jest. Generalnie nie zawsze uda się znaleźć czy zaobserwować coś ciekawego, ale kibel jest zawsze...

@tomasz-frankowski my z kumplami za dziecka zawsze wysadzaliśmy muszle klozetowe ACHTUNGami na odpust i jakoś zbiegiem okolicznosci zawsze sie spawnowały we wiatach śmietnikowych przed odpustem

@NatenczasWojski lol to samo napisałem


@wiatrodewsi @UltraKnur4000 może to jakieś hobby? Jak te z układaniem kamyczków czy co? Może mają jakieś swoje grupy i się tam chwalą "wyniosłem kibel 2km na bagna!"? Jak zobaczę kibel na Giewoncie to uznam że mam rację.

Kibel. Stawiam na kibel.

Edit: wiedziałem xD zawsze jak na rowerach jeździmy z ekipą, to jakiś w lesie znajdziemy. Chcieliśmy nawet grupę na FB założyć, gdzie byśmy wrzucali fotki kibli z pinezkami xD

Ponieważ op jest częścią od roweru i odpowiedź podał pod losowym komentarzem, to podaję ją tutaj: kibel.


Chociaż kompletnie nie rozumiem czemu kibel miałby spowodować potrzebę jak najszybszego jego wywiezienia, skoro nie jesteśmy w rossji.

Zaloguj się aby komentować