Opowiem Wam moją bardzo krótką historię związaną z tym serwisem. Gdy dołączyłem do tego serwisu były to czasy przed migracją użytkowników z serwisu wykop.pl. Był tu spokój mało userów, mało treści, ale te treści były dużo bardziej ambitne, po prostu ruch był mały, ale każdy tu uciekał kto miał dość toksycznego wykopu. Sam znalazłem się tutaj właśnie z tych względów. Bardzo dużo napracowałem się, żeby wbić rangę, którą mam, starałem się wrzucać jakieś ambitniejsze treści ze świata nauki, tematyki kryminalnej lub jakiś wiadomości ze świata lub polski. Co się później stało? Po prostu przyszły wykopki, w jeden dzień wrzucając durne memy wbijały rangę taką jaką ja wbijałem pracując na to np. miesiąc. Wiadomo więcej userów, więcej piorunów, szybkie wbijanie rangi. Przykro mi się na to patrzyło, poczułem że cała praca jak krew w piach, podcięło mi to skrzydła, pomyślałem, "zaraz tu będzie drugi wykop" i tak z użytkownika aktywnego stałem, się użytkownikiem pasywnym, przeglądającym tylko gorące dyskusje raz dziennie, czasami pytając o coś. Próbowałem parę razy wrócić publikując coś sukcesywnie, ale nadal brakowało mi czasu, może trochę motywacji. Niemniej jednak od dziś znów zamierzam Wam coś wrzucać ze świata nauki, może tym razem wytrwam. Pomimo tego, że jest tutaj dużo wykopków, obserwując uważam ze atmosfera jest dużo przyjaźniejsza niż na wykop, tam też mam konto i to bardzo długo, tamten serwis zszedł już konkretnie na psy, a do Was mam apel, nie pozwólmy aby i ten serwis zszedł na psy, wykop też kiedyś był fajny. Niech teraz tutaj będzie fajnie. Ten wpis to takie moje przemyślenie może mądre może głupie nie wiem.
#przemyslenia
Komentarze (54)
@Miszcz_Joda
Bardzo dużo napracowałem się, żeby wbić rangę, (...) Co się później stało? Po prostu przyszły wykopki, w jeden dzień wrzucając durne memy wbijały rangę taką jaką ja wbijałem pracując na to np. miesiąc.
Dziękuję Ci za wrzucane treści, wierzę że będzie Ci się chciało dalej to robić - to w ramach zmiękczenia przekazu.
Rzucił mi się mocno w oczy ten cytowany fragment. Czy nie wydaje Ci się, że budowanie motywacji na czymś tak kruchym i płynnym jak wbijanie cyfrowych rang nie jest drogą do kolejnego wypalenia?
Ukierunkowujesz żal do innych, że wbili sobie rangi głupotami, jakby nie dostrzegając, że sam się zapędziłeś w taki system oceny wyników swoich działań.
Może olej te rangi i rób to dla siebie bo znowu nam znikniesz. :-P
@Dynamiczny_Edek to raczej nie żal, tylko takie przemyślenie, oczywiście że też sporo mojego wkładu jest w tym, że przestałem wrzucać nowe wpisy. Te wbijanie rang to raczej takie "dziękuję" za poświęcony czas. Bolało mnie wtedy, że jakieś naprawdę fajne osiągniecie z dziedziny nauki ma 3 pioruny, a durny mem 115.
@Miszcz_Joda Panie Joda ale tak było jest i będzie. Proste treści łatwiej piorunować, wiadomo miło w serduszku być docenionym, bo pioruny to to co widać.
Tylko, że memy plusowane przez wielu są pamiętane przez mało kogo, a dobry artykuł naukowy, czy jakaś informacja o czymś o czym się nigdy nie słyszało potrafi zostać z człowiekiem na dłużej. Nie po to robisz wrzutki?
Niestety o skali tego jaka część wiedzy zostanie po stronie "czytacza" nigdy się nie dowiesz.
Ile osobowości tyle rodzaju kontentu. Nie uważam, że każdy, kto wrzuca memy jest odrazu wykopkiem. Memy czy heheszki też są potrzebne, bo pozwalają trochę rozładować napięcie. Nie każdy chce czytać o wojnie, polityce czy o tym jak AI zabierze nam pracę. Tu jest i tak sto razy lepiej niż na w....p właśnie dlatego, że jest wesoło, jest szacunek i każdy, kto nie ma parcia na robienie zadymy, znajdzie tu coś dla siebie. Wiele osób wpada tu tylko poskrolowac bo nie mają czasu wczytywać się w dłuższe treści. I wszystko jest ok. Uważam, że każdy tu może zagospodarować przestrzeń dla siebie. Pozdro
@Kaligula_Minus https://tenor.com/bLcid.gif
@Miszcz_Joda
Co do „mniejszej popularności ambitnych rzeczy” - nie warto się przejmować, że coś jest bardziej niszowe. Oczywiście, że to boli, gdy tekst pisany przez kilka dni zgarnia mniej piorunów niż mem przeklejony z innej strony, ALE popatrz na to w ten sposób: to wciąż kilka, kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt osób, którym spodobał się Twój post. Gdyby nie internet, swoimi przemyśleniami mógłbym się pochwalić co najwyżej dziewczynie, ponieważ praktycznie wszystkie moje znajomości są internetowe. : P
Dodatkowo nie wiesz, czy wrzucony przez Ciebie artykuł, przemyślenia czy cokolwiek innego nie sprawi, że ktoś zainteresuje się danym tematem. Może w ten sposób zainspirujesz kogoś do nowego hobby?
Moim zdaniem warto wrzucać nie patrząc na rangi, zdobywane pioruny et cetera.
@cyberpunkowy_neuromantyk mam takie samo podejście. Jak wrzucam coś, co tworzyłem kilka dni, podaję źródła, dodatkowe jakieś linki, zdjęcia itd. to mam o połowę albo więcej mniej reakcji niż kiedy po prostu dodaję fotkę z samolotu, albo nawet zdjęcie z podróży na lotnisko. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że po prostu jedne treści są dla osób bardziej zainteresowanych, a drugie to takie bardziej casualowe i nie obrażam się na to, szczególnie że te mniej piorunowane wpisy często wywołują najciekawsze dyskusje. Dwa równoległe światy. Co więcej, na koniec dnia to te pioruny to tylko taka zabawa.
@Miszcz_Joda
Był tu spokój mało userów, mało treści, ale te treści były dużo bardziej ambitne
I to był właśnie powód dlaczego z początku nie chciałem tu siedzieć. Poszukiwałem miejsca spokojnego ale nie pełnego snobów. Tymczasem wszystko tutaj miało być wybitne i odpowiednio elokwentne. Teraz jak się atmosfera wreszcie rozwodniła to jest tu całkiem przyjemne.
Ale dbanie o rangę to jest jedno wielkie IKS-DE XD. Pierwsze co zrobiłem jak tu przyszedłem już na stałe to przerobiłem sobie layout i wyłączyłem kolor rang bo dla mnie to bezużyteczna rzecz. Chcę rozmawiać z ludźmi a nie z tytułami szlacheckimi. Zdjęcie powiązane - tak przeglądam hejto, patrzę na ludzi i treść a nie na rangi

@Miszcz_Joda
Gdy dołączyłem do tego serwisu były to czasy przed migracją użytkowników z serwisu wykop.pl. Był tu spokój mało userów, mało treści, ale te treści były dużo bardziej ambitne, po prostu ruch był mały, ale każdy tu uciekał kto miał dość toksycznego wykopu. Sam znalazłem się tutaj właśnie z tych względów. Bardzo dużo napracowałem się, żeby wbić rangę, którą mam, starałem się wrzucać jakieś ambitniejsze treści ze świata nauki, tematyki kryminalnej lub jakiś wiadomości ze świata lub polski. Co się później stało? Po prostu przyszły wykopki, w jeden dzień wrzucając durne memy wbijały rangę taką jaką ja wbijałem pracując na to np. miesiąc.
Brzmi, jakbys probowal z siebie zrobic jakiegos OG. Sorry, ale ja na pierwszym koncie dolaczylem 4 dni przed toba. I wiesz skad? A no z wykopu, bo wtedy pojawilo sie parcie na migracje, ktore zapoczatkowal aryo. Tu sie cos nie dodaje.
@Miszcz_Joda ale mamy świetną moderację oraz dużo ciekawych urzytkowników i ciekawego contentu. Wykop to serwer informacyjny dla mnie, a hejto to serwer społeczny. Same społeczności ile dają! Fajną książkę znajdziesz lub miejscówkę, albo nowe zdjęcie Kima i wiele innych.
Tam wchodzę dla informacji, tutaj dla ludzi.
@Miszcz_Joda wrzucasz ciekawy kontent i jeszcze patrzysz na jakieś rangi? Chłopie te rangi to warte tyle co plakietka ochroniarza w klubie vanessa xD
Pi⁎⁎⁎ol rangi, w ogóle to powinna być możliwość wyłączenia tego, klikasz i znikają i święty spokój co mi za różnica jaką kto ma rangę - tak wiele walki w realnym świecie odnośnie szufladkowania i kategoryzowania ludzi tymczasem weszli na portal i już się zaczyna kto lepszy kto gorszy bo ma inny kolorek przy nicku
Panie apelujesz o powagę i szacunek a wjeżdżasz niczym 2005vibe na forum phpbb by przemo
Zaloguj się aby komentować

