Niedziel wieczur i humor gituwa, wiec za namowa pewnego hejtownika, ktorego nazwy nie zdradze ale zaczyna sie od Jan, a konczy na Papiez2 oglaszam otwarcie AMA.


Postaram sie odpowiedziec na tyle ile bede mogl ;)


#ama #barteknamorzu #bartekwdupie #bartekdeweloperski #bartektrejduje #podroze #hejtokoksy #budujzhejto

7014f7ac-65d9-473f-a4eb-0b8ea31e7b6d

Komentarze (171)

@bojowonastawionaowca to nie jest tak, ze jest dobrze, albo niedobrze…


A tak serio to zalezy, ale w moim przypadku bardzo dobrze ;)

@Opornik to co wrzuciles to nie x-bow, ale pewnie o tym wiesz ;) tzn, moze potocznie tak, ale jednak troche co innego - x-bow to inverted bow, ale nie kazdy inverted bow to bedzie x-bow

Spoko bylo jak pokazywales ta full zamknieta szalupe ratunkowa, na filmach nigdy takich nie maja, znasz kogos kto mial juz w karierze przypadek ze musieli ABANDON SHIP i sie przydalo? Bo jak widze ilosc systemow bezpieczenstwa, i to ze sa podwajane a czasami x3 to mi sie tak wydaje ze musie byc seria bardzo dziwnych fuckupow zeby doszlo do prawdziwej katastrofy.

@ErwinoRommelo oj tak, przewinelo sie kilku takich i jeszcze wieksza ilosc gdzie mieli pozary, ale udalo sie opanowac. Paradoksalnie najwiekszyn zagrozeniem na morzu jest pozar.

@ErwinoRommelo tak samo jak kapitan tak samo kapitana mozna “aresztowac” do czasu przyjazdu odpowiednich sluzb. Ma ogolna wladze nad wszystkim, ale kazda firma ma swoj system zarzadzania, ktory obowiazuje i ktorego sie przestrzega. Kapitan to ma przejebane jak sie cos odwali, bo jakby nie patrzec to on jest osoba odpowiedzialnosc za calosc.

@CzosnkowySmok nope, teraz jestem na konstrukcyjnym, aktualnie robiacy jakostatek ratunkowy hiperbaryczny dla nurkow. Jeszcze tydzien i potem idziemy sie bawic w ciekawsze rzeczy

@CzosnkowySmok to jest caly czas ta sama firma. A klient dla ktkrego grzebalismy w dnie czeka dalej na pozwolenia i regulacje miedzynarodowe

@CzosnkowySmok nie do konca w sumie. Teraz chca (ten klient od runa) pojsc z regulacjami, ktore robi USA.

A, ze USA nie nalezy do ISA (international seabed authority) to moga w sumie robic co chca, bo to wody niczyje

@bartek555 nie znam się, ale są regulacje które USA też podlega jako właśnie wody międzynarodowe.

Ale jak USA to pieniądze i z odrobiną znajomości to dużo można załatwić.

Miewacie kontrolę tych policji wodnych czy przed wpłynięciem na jakieś wody macie do wypełnienia tyle papierów że bezsensu was sprawdzać?

@JanPapiez2 policja wodna to moze nam polizac jajka ;) Przed przyplynieciem do portu jest stos papierow, ktore sie wypelnia. Od spraw zalogowych, imigracyjnych, po papiery od towaru, czyli celne historie, itp, itd. To wszystko zalatwia sie przez agenta, ktory sie komunikuje z odpowiednimi sluzbami. W krajach dzikich to zawsze przychodza gromadnie, w europie i cywilizacji wszystko zdalnie.


W stanach bardzo czesro coast guard wpada, szczegolnie przy pierwszym przyplynieciu do usa.

@bartek555 to jak jesteś z nurkami to jak wygląda sprawa z wynurzaaniem z głębokich miejsc. Nurek ma komorę hiperbaryczną pod wodą czy na pokładzie statku?


Nurkowie mają często wypadki pod wodą?

@CzosnkowySmok na statku z nurkami, jesli robia tzw sat diving (saturation diving, czyli nurkowanie na mieszance hel/tlen) to mieszkaja w komorze hiperbarycznej. Z tej komory maja wejscie do tzw dzwona, ktory juz opuszczany pod wode i stamtad wychodza jak zolwie ninja z kanalu. Wiec jak sa 2 czy 3 tygodnie na statku to mieszkaja w prawdziwym wiezieniu, zazwyczaj we troje.


Wypadki sa rzadko, ale sie zdarzaja, polecam film last breath (tylko nie ten z 2025, tylko ten kilka lat wczesniej, dokument). Jest chyba na netflixie nawet

@bartek555

A jak duża jest ta komora? Mają tam normalnie łóżko, kibelek, smartfona i PlayStation?


Ta komora znajduje się w czasie pracy pod wodą na jakiejś głębokości czy na pokładzie statku?


Wchodzą do niej pod wodą czy najpierw na pokład, ściągają sprzęt czy zdejmują sprzęt już w komorze?

@CzosnkowySmok maja, maja. Tzn playstation to nie wiem;) taki duzy zbiornik, wiekszy niz cysterna. Wewnatrz statku jest. Z tej komory schodza do dzwona (diving bell) ktory jest opuszczany pod wode. W dzwonie sie ubieraja, otwieraja pokrywe i schodza do wody. Do dzwona woda sie nie dostanie bo panuje tam odpowiednie cisnienie.


https://www.instagram.com/reel/C7du8hruLPt/


Obejrzyj last breath to wszystko ci sie wyklaruje ;)

@bartek555 @CzosnkowySmok jeszcze zależy od rodzaju i głębokości nurkowań. Przy niektórych nurek wynurza się całkiem i ma 1-2 minuty na rozebranie się i wejście do komory hiperbarycznej, jest to tzw. nurkowanie dekompresyjne, w odróżnieniu od tzw. saturacyjnego, gdzie nurek cały czas siedzi pod ciśnieniem i można go szybciej rotować w robocie.

@bartek555 czy taki tryb pracy, że na parę tygodni na statek i na parę w domu to norma czy niektórzy mają inne układy?

I tak samo, czy bywa we współpracy b2b, czy wszyscy na umowie?

No i przede wszystkim - co tam jeszcze do skonczenia na chacie zostało?

@emdet to zalezy glownie od typu statku.


Z grubsza to offshore (czyli powiedzmy wszelkie specjalistyczne, typu wiertnicze, konstrukcyjne, zaopatrzeniowe, nurkowe, itp itd) maja po kilka tyg on/off

Gazowce i lepsze tankowce to 3/3 miesiace lub czasami (albo na wyzszych stanowiskach) 2/2 miesiace.

Statki cargo, czyli powiedzmy najnizej w lancuchu pod wzgledem warunkow socjalnych i pensji to juz bardzo czesto 4/2 miesiace, czesto dluzej niz 4.

Aha, wycieczkowce to tez roznie, ale czesto 3/3 mc.

Kontrakt marynarski (specyficzna umowa, obwarowana wymogami np. Konwencji MLC) albo umowa o prace, ale tez spelniajaca wymogi konwencji.


Na chacie z duzych i drogich rzeczy to szklana sciana do lazienki, reszta to jakies pierdolki, typu sztukaterie, jakies lustre, mebelki pojedyncze, itd.


Za to caly ogrod do zrobienia i puc na elewacji.

1. Kontrowersyjnie:A jak to znosi baba, czy twoja praca nie jest podstawą do konfliktu w związku

2. Jaka scieżka kariery i eduakcji przeszedłeś

3. Czy często zdarzają się konflikty wśród załogi

4. Czy widziałeś jakieś rażace zaniedbania bezpieczeństwa które musiałeś zgłaszać jeżeli możesz powiedzieć to jakie

@b0lec

1. W ogole nie kontrowersyjne ;) kwestia baby, trzeba sie do tego trybu przywyczaic. Ma swoie dobre i zle strony. Baba musi sobie radzic samodzielnie przez te kilka tyg


2. Akademia morska, potem 3 rejsy na statksch cargo i wbilem sie w tzw. offshore, gdzie juz obieralem konkretna sciezke (kursy, szkolenia, szukanie doswiadczenia na odpowiednich krypach) zeby znalezc sie tu gdzie jestem


3. Jak jest robota to rzadko, bo nie ma czasu na bzdury. Ludzie zazwyczaj sa ok i potrafia sie dogadac ze soba. Nie musimy byc przyjaciolmi, ale szacunek musi byc i nie ma miejscs na mobbing i inny syf. Zdarzaja sie sytuacje ekstremalne, ale ekstremalnie rzadko.


4. Zdarzaja sie drobnostki, ale wszystko sie raportuje, mozna anonimowo. Nie zeby wytykac palcami, ale zeby sie uczyc i nie popelniac tych samych bledow. Za dobre, wartosciowe raporty sa co tydzien/ miesiac nagrody

̶ ̶ ̶ ̶ ̶ ̶ ̶0̶.̶ ̶D̶a̶s̶z̶ ̶n̶a̶m̶i̶a̶r̶y̶ ̶n̶a̶ ̶s̶z̶w̶a̶g̶.̶.̶. a dobra, miało być o Tobie.


  1. Macie na statku jakieś kontrole BHP? W sensie ćwiczeniowe odpalanie szalup, ewakuacje itp. tak jak robi się "na lądzie"?

  2. Umiesz pływać? Słyszałem, że wbrew pozorom wielu marynarzy nie potrafi xD

  3. Miałeś kiedyś jakąś awarię, albo wypadek (niekoniecznie swój), ogólnie sytuację na pełnej wodzie, która mrozi krew w żyłach i jej nie zapomnisz nigdy?

  4. Od zawsze pracowałeś na statku, czy wcześniej czym innym się parałeś? Jak to wyszło, że skończyłeś gdzie skończyłeś xD?

  5. Nie do końca rozumiem Twoich podróży, bo nieraz chwalisz się lotami samolotem. Dostajesz zlecenie płynięcia z punktu X do Y, więc lecisz tam samolotem, aby tam wsiąść na statek, a następnie po przybyciu na Y znowu wracasz samolotem na własny rachunek? Ew. rachunek przewoźnika?

  6. Jak z zasięgiem na statku? Teraz to pewnie Starlink, a jak radziliście sobie wcześniej?

  7. Czemu bestia z Wadowic nad wanną? Ja bym wolał aktualizowany na bieżąco stan konta maklerskiego na giga-tablecie, będzie co czytać na posiadówie xD

@Atexor

1.tak, jest pierdolniecie na safety. Mamy 2 safety oficerow, do tego kazdy kazdego pilnuje, jest bardzo wysoki standard.

Cwiczenia robi sie wg wymogow konwencji solas i innych + wymogow flagi + wymogow firmy. Niektore cwiczenia sa co tydzien, inne co miesiac, inne co 3 mc, co 6 mc czy raz na rok. Jest tego w chuj.


2. Ja akurat plywalem od dziecka, bylem w klubie plywackim. Tak, marynarz nie musi umiec plywac. Zreszta co by mu to dalo? ;)


3. Mialem sytuacje gdzie bylismy ba srodku pacyfiku i nagle na radiu padlo fire, fire, fire. Czlowiek juz sie ubieral i lecial do akcji, ale na szczescie skonczylo sie zanim zaczelo. Niemile uczucie, nie polecam.


4. Od zawsze, bo po to studiowalem. Za dzieciaka pracowalem na plazy jako ratownik, a oststnich pare lat na wolnym robilem tez za instruktora w osrodku szkoleniowym w swojej branzy i branzy wiatrowej.


5. Nigdy nie place za nic w podroz, czy to lot, czy jedzenie, czy hotele. Wszystko na koszt firmy.


6. Starlink teraz, wczesniej byly inne firmy z laczem satelitarnym. Internet to podstawa, bardzo duzo danych i komunikacji idzie w obie strony. W sensie firmowej, nie mowie o osobistej ;)


7. Bo mi taki hejtowniki zrobili :)

@bartek555


  1. Kurdę, to często. Ja za 6 lat pracy w firmie miałem tylko 2 ćwiczenia i jedno szkolenie xD


  2. Dwa i trzy razem - No, można narobić w gacie z takim fire, ale wody macie pod dostatek zawsze do gaszenia. Gorzej ze sprzętem, którego się już nie odzyska. Ale jak masz potem ewakuację, to nauka pływania nadaje się po to, aby dopłynąć do tych drzwi jak DiCaprio w Titanicu, a po co by inaczej?

  3. Wyobraziłem sobie Ciebie jako biegnąceggo Davida Hasselhoffa w słonecznym patrolu - nawet sylweta podobna xD


  1. Zajebioza, wakacje i jeszcze Ci płacą. A na serio to wiem, że pewnie swoje narobić też się musisz.

  2. No, pewnie przez to nieźle koszta spadły. Ostatnio oglądałem film, gdzie był telefon satelitarny, jakiś Iridium chyba się zwał i jak sprawdziłem potem ceny i abonament w setkach euro to ojapierdzielę.jpeg, a jak widziałem jeszcze tysiące euro za pakiet megabajótw (tylko jak, po co skoro fony proste jak stare motorole) to stwierdziłem że something is no yes.

  3. Pisałeś gdzieś o tym? Bo nie wiem, czy nie widziałem wątku a z chęcią chciałbym to widzieć, poczytać jak do tego doszło xD

@Atexor 1. Na ladzie masz dostepne wszelkie sluzby. Na morzu jestes zdany na laske zalogi

2-3. Najniebezpieczniejsze na morzu sa pozary, nie ma gdzie przed nimi uciec. Jak sie ewakuujesz to masz kombinezon i pasy ratunkowe (kamizelke) ktora cie utrzyma na powierzchni, sle plywa sie w tym chujowo.

3. XD jak bylem ratownikiem to bylem sucharkiem

5. Jest tez mozliwosc zrobienia wakacji w tranzycie. Np. Wracajac z malezji chce zostac tydzien w tajlandii to firma mi ogarnia tam bilet i stamtad po tygodniu do domu, ale podpisuje kwit, ze jestem ten tydzien na swoj klszt i odpowiedzialnosc.

6. Iridium nadal mamy, ale jako ostatecznosc

7. Bylo w watku gdzie wrzucilem oryginalne foto ;)

@bartek555 wątek znalazłem, skisłem


A takie wakacje spoko opcja. A jak pytałem w pierwsyzm komentarzu - Ty nie wybywasz nad pełne morze z morskiego portu w Szczecinie (( ͡° ͜ʖ ͡°)) tylko startujesz z różnych miejsc, tak? Zastanawia mnie też jak to działa, bo nieraz wspominałeś coś o niektórych ludziach ze swojej załogi. W sensie, czy zdarza się, że pływasz z randomami gdzie nikogo nie znasz, czy na ogół jest stała ekipa?


Zastanawiam się jeszcze nad jednym - jak tak ciągle wypływasz, to jak to godzisz z rodziną? Mam paru znajomych co pracują w parotygodniowych w delegacjach w UE i czasem pojawiają się wątki, co by można było jeszcze w życiu robić "stacjonarnie". Masz czasem takie rozkminy, aby odwiesić kotwicę i zająć się czymś innym?

@Atexor wylatuje z berlina 99% czasu. 1% to szczecin. czesc jest stala, czesc randomowa. Firma ma iles tam ludzie na stale, ale oni tez zmieniaja statki. Zawsze sie trafia znajome mordy


Lubie swoja prace i nie zamierzam jej zmieniac. Godze to w ten sposob, ze jak jestem to mamy caly czas dla siebie. A w pracy jestem pod tel

@bartek555 No i superowo, dużo zdrówka na kolejne podróże życzę

Te 1% co pisałeś mnie zaciekawiło i widzę że 30km od Szczecina nawet port lotniczy macie, nie wiedziałem.


Fajny ten Szczecin, A11 na Berlin, lotnisko i jeszcze dostęp do morza. Normalnie All-in ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Musiałbym kiedyś zwiedzić. Makłowicz nawet był ostatnio i nie mógł wyjść z zachwytu.


edit: 11 miesięcy temu był, o matko jak ten czas zapierdziela.

@JanPapiez2 albo systemem dynamicznego pozycjonowania (komputerowo, podajac jaki ruch ma wykonac statek lub recznie joystickiem), albo recznie pednikami (kazdym z osobna) albo autopilot na przelocie, ktory steruje odpowiednimi pednikami trzymajac zadany heading


Nie ma kiery

@bartek555 o tak, wyobraziłem sobie jak byś do mnie mówił rzeczy w stylu „Bosman z kambuzem sfolgował fał, cumując szalupę przy kei”. JEEEEZUUUUU JAK DOOBRZEE

@bartek555 jakie są twoje aktywa płynne i stale. W sensie jakim majątkiem dysponujesz na obecną chwilę? W przybliżeniu do 50k PLN.

@roadie jedna jest catering managerem, czyli takim adminem zalogowym (papoery, podroze, kontakt z dzialem hr) i szefem dzialu cateringowego, czyli szefa kuchni, stewardow, itp


Druga jest bodajze data processorem, a trzecia stewardesa

  1. Jakie macie procedury bezpieczeństwa w razie ataku piłatów z kałaibów?

  2. Wolałbyś walczyć na morzu z legendarnym krakenem czy podjąć rękawicę i zmierzyć się na udeptanej ziemi z mitycznym @AdelbertVonBimberstein ?

  3. D⁎⁎a czy cycki?

@lubieplackijohn 1. generalnie to trzeba sie schowac.statki maja tzw cytadele, zeby zaloga sie mogla zamknac i miala

Jakas kontrole nad statkiem. Ogunie to nie plywamy w takie rejony.

2. Najebalbym obu na raz

3. Cycki

1. Jak często przeciągacie kogoś pod kilem?

2. Gdzie trzymacie klucz do bukszprytu?

3. Jak często wymieniacie kilwater na statku?

4. Micha z kambuza dobra?

@Earl_Grey_Blue 1. Nie wiem, nie sprawdzam, ale ladne kobiety sa w ameryce poludniowej, izraelu, z tego co widzialem


2. 3 tygodnie z gownosranska (sankt petersbug czy tam noworosyjsk) do usa

@bartek555 siema. Zdarzają się wam ludki którym odbija przez czas rozłąki od rodziny? W sensie np. Ja na budowie elektrowni w Afryce miałem typa co po miesiącu zaczął śpiewać "dzięki o Panie" całe i tak w kółko po 10-12h na dzień

@LaMo.zord zdarzaja sie. Raz przed projektem zeswirowal chlop na mysl, ze bedzie 4 dni drogi od ladu i pojechalismy bez niego.


My robimy krotkie kontrakty, wiec rozlaka z rodzina to nie jest wielki problem. Pracujemy zeby zyc, a nie na odwrot. Na dlugich kontraktach na statkach towarowych mozna trafic pelno pojebow.

@bartek555 mój ojciec był oficerem na trawlerach dawno temu. Kiedyś było tak, że kapitan miał (albo mógł mieć przynajmniej) pistolet na statku w sejfie, i zazwyczaj kapitanowie mieli gnata, ciągle tak jest?

@Budo to musialo byc bardzo dawno. Od wielu dekad nie ma juz takich rzeczy, jak sie plynie w rejony pirackie to jest uzbrojona ochrona

@bartek555


  1. Jaka była najbardziej niebezpieczna sytuacja na morzu, której byłes świadkiem/uczestnikiem?

  2. Podaj dwa stereotypy, najbliższy prawdy i najbardziej przekłamany, dotyczące narodowości wg Twojego doświadczenia

  3. Bycie marynarzem to marzenie z dzieciństwa, tradycja rodzinna czy/i może coś innego?


Zdrówka byczku xd

@lechaim 1. Zawal serca

2. Szkoci sa chytrzy - poznalem ich dosyc sporo i w ogole sie nie sprawdzilo

Jaki sie sprawdzil? Hmmm, ze holendrzy sa chytrzy :D zydzi polnocy

@bartek555 zakładam że zazwyczaj masz dostępną siłkę na statku i ćwiczysz regularnie, stąd pytanko: dygacie tam wolnymi ciężarami czy tylko maszyny? I jeśli

dygacie z wolnymi i buja statkiem to jak nie wy⁎⁎⁎ać się na głupi ryj robiąc np. przysiady ze sztangą?


No i drugie pytanko, oczywiście pytam o kolegów, nie o Ciebie ( ͡~ ͜ʖ ͡°) Jak to jest z tymi marynarzami co mają żony w każdym porcie? Latają chłopy po ku⁎⁎⁎ch/ baletach i szukają okazji czy większośč grzecznie tylko o powrocie do domu myśli?

@Stashqo trzeba miec silny core do stabilizacji ;) a tak serio to malo osob bierze duze ciezary. Jak buja to praktycznie tego nie czuc, a jak z jakiegos powodu teoche bardziej to zdrowy rozsadek musi decydowac.

99% nie lata, ale trafiaja sie takie ananasy, ze bys nie uwierzyl ;) tak jak mowie, tutaj kazdy zyje zyciem domowym i teskni do domu, te kilka tyg bez problemu idzie wytrzymac

1. A na czym polega Twoja praca? To znaczy co tam robisz?

2. Co tam robic po pracy poza siłownią?

3. Często zdarzają się Polacy?

@nypel jestem przede wszystkim oficerem wachtowym i operatorem systemu dynamicznego pozycjonowania (DPO)


Ta druga funkcja to 90% czasu pracy czyli utrzymywanie statku w danej pozycji, przesuwanie go odpowiednie, obracanie i takie tam

@nypel 2. Czytam ksiazke i spie. Nie ogladam filmow, bo mi sie jakos niezbyt chce

3. Tak, teraz mam 5 (lacznie ze mna) na 83 osoby. Glownie trafiaja sie oficerowie pokladowi, maszynowi i kucharze

@bartek555 A macie jakiś dzień wolny co trochę, ale taki z mniejszą ilością godzin w pracy niż 12?


I ogólnie te 12 h to ostrej roboty? Czy raczej lajtowo?

@nypel 12h i nie ma ze boli. Kwestia projektu, teraz mamy zajebisty luz, a czasami jest ogien. Ogolnie to zmieniamy sie po godzinie przy konsoli operatora, bo musi byc pelne skupienie

@bartek555 A ogólnie zarobki są takie dobre dla wszystkich? Mam na mysli czy sprzataczka czy kucharz też tam dobrze zarobią?

Jaki jest cel twojej kariery zawodowej? Czy może już dotarłeś w miejsce gdzie chcesz być? Jeżeli nie to celujesz w coś konkretnego? Np nie wiem, kapitan tankowca czy innego kontenerowca czy raczej masz podejście typu co los przyniesie to weźmiesz?

@bartek555 za duża odpowiedzialność do zarobków (przed oczami mam Evergreen w kanale Sueskim()? I spore ryzyko wypalenia przez idiotów-zarządzających, którzy Tobie zlecaliby jakieś chore wymogi, a Ty im musiał perswadować dlaczego się nie da itp.? Dobrze dedukuję? Czy po prostu lubisz co robisz i nie chcesz tego zmieniać?

@IronFist @Atexor gorsze zarobki, gorsze warunki pracy i zycia, odmozdzajaca i nudna praca, brak rozwoju, praca z kretynami, dlugie kontrakty

@bartek555 Więc teraz jakie masz stanowisko? Odniosłem wrażenie, że jesteś prawie kapitanem a tu mówisz, że jeszcze parę szczebli :P

@IronFist ostatni rok pracowalem tymczasowo za starszego oficera, a moje normalne stanowisko to drugi oficer. przede mna jest pierwszy, starszy i kapitan

@bartek555 a jak wygląda przechodzenie przez te kolejne szczeble? Masz jakieś wymagania do spełnienia, albo staż do wyrobienia, czy może musisz czekać aż ktoś wykituje żeby zająć jego miejsce?

@bartek555 chwila, stanowisko wyżej, a gorsze zarobki O.o? Czy w sensie nieadekwatne do odpowiedzialności i ogólnie warunków?

@bartek555 oceń w skali 1-10 znajomość tematów "morskich" przez ogół społeczeństwa, w kraju który ma 524 km linii brzegowej i 3 spore porty.

@bartek555 Ktoś u ciebie na pokładzie ma submechanofobię? To strach przed zanurzonymi w wodzie rzeczami wykonanymi przez człowieka.

@bartek555 Jak reagujesz jak ktoś nie dotrzymuje słowa lub robi cie w h⁎⁎a? Pijąc do nie odebranej nagrody jestem głową gdzie indziej bo teściu złapał raczysko i trochę inne tematy na głowie. Jak aktualne to daj info kiedy będziesz na lądzie. Chętnie zrobię miejsce honorowe na lodówce.

@K44 to zalezy jakie mam relacje z ta osoba. Jesli jestem w pracy i moj podwladny robi mnie w chuja to biore go na bok i wypierdalam 3 liscie prostujace.


A tak serio to najpierw jest rozmowa, a jak nie pomaga to ide do swojego przelozonego, zeby go opierdolil i nie ms problemu. Ogolnie taka sytuacja moze rsz sie zdarzyla


Zdrowka dla tescis

Zaloguj się aby komentować