Zdjęcie w tle

wielbuont

Fenomen
  • 106wpisy
  • 911komentarzy

Ostani raz wczoraj dałem się nabrać na żarcie w foodtrucku. Znazłam na fejsiku zlot żarcia na kólkach. Mój portfel dostał skrętu i próbował uciec pod szafkę, ale spoko. Idziemy. Na miejscu ze trzydziesci bud i sprinterów z abs, esp i bbq. Wejście smoka, kimchi, mokry sen mangozjebów juz za dychę. Po zanurzeniu łyżki już wiedziałem, że dałem się wyruchać, jak... wy już wiecie jak. Dostałem trzy (słownie trzy) kawałki mięsa wielkości małego palca u nogi, trochę kapusty i mdłą wodę. Teraz już uzbrojony w czujność najpierw sprawdzę u innych fra,.. klientów jak wygląda danie. Posturokshyvulos, kuchnia grecka. Pita brzmi znajomo. Rzut oka na ceny dwie dyszki, bywało gorzej. Rzut oka na stoliki. Gruby placek wielkości podkładki pod piwo z kupą ajspitki. Innym razem w innym życiu. Buda z nieczytelnym logiem. Ludzi brak i tak stoję patrząc się na zawartość stoiska, a zawartość, czyli grubasek w białym kitlu na mnie. Szybko przełamał milczenie "A może puadcsvjdgwiczek" wypowiedziane z zapałem geografa oprowadzającego wycieczkę szkolną po zalewie borzęciczkowskim pokazując bułkę wielkości kajzerki z plasterkiem czegoś ciemnego. Innym razem, w innym życiu. Frytki belgijskie, garść ziemniaków stówe za kilo, Okazja! Innym razem w innym życiu. Pizza formatu i grubości kartki z notesu za trzy dychy, tylko tutaj tylko teraz. Innym razem, w innym zyciu. Ramen, kubek zupy za trzy dyszki. Innym razem, w innym życiu. Turecka buda z koftą, kebsem i ogólnie mięso. Ludzie mają w łapach spore paczki to nie czekając biorę danie, którego nazwy nie umiem wymówić. Płacę, czekam, popijam piwo z browaru koczkodan, odbieram, łapię i szelest. #!$%@? coś jest nie tak. #!$%@? turas tak zawija papier, że mały scinek żarcia wydaje się wielkim tureckim zawijasem. #!$%@? ide do domu. NIgdy więcej żaciowozów. #pasta

W lecie na zlocie żarciowozów miałem to samo. Sprawę uratował truck z Krakowa z kuchnią węgierską i prawdziwym, smacznym langoszem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

jak wygląda projektowanie nowego produktu z klientem, który ma duzo wyobraźni i za dużo siana:


- Panowie. Potrzebujemy coś co pozwoli naszym użytkownikom odsunąć sie od biurka bez szurania. macie jakies propozycje?


- Jasne sa na rynku gotowe krzesła biurowe z kółkami i w zalezności od ceny fajnie wykończone i ergonomiczne. Dopłacając do średniej półki użytkownik nie tylko wygodnie odsunie sie od biurka, ale też mu plecy nie odpadną


- Zastanowimy się.


Tydzień później


- Nie chcemy gotowych i drogich rozwiązań. Zróbcie taboret na wrotkach. Będzie dizajnerskie, postepowe i ekonomiczniejsze od gotowych krzeseł.


- Jesteście pewni tego taboretu na wrotkach? To zajmie trzy miesiące zamiast dwóch tygodni i musimy potestować różne wrotki jak działaja z taboretami. Poza tym zrobiliśmy spajka i mielismy problemy ze stabilnością. Tester wylądowął na chirurgii


- Zdecydowanie taboret


Trzy miesiące później


- Proszę o to taboret na wrotkach


- O jaki genialny taboret


Włącza sie CEO


- A mogę na nim odsunąć sie od biurka?


- No tak


- Genialne. Potrzebujemy więcej mebli na wrotkach


Tydzień później.


- Ej zamówcie to krzesło, bo klienci nie czają o co chodzi z tym taboretem i stawiaja na nim kwatki


#pracait

@wielbuont Witam tego całkiem śnieżnego dnia! Mam nadzieję, że będzie on lepszy niż poprzedni! (✿❦ ͜ʖ ❦)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Te pieczone kości posmarowane koncentartem pomidorowym teraz będą spiewac całą noc pyr-pyr-pyr razem z marchewką i cebulą, by do rana stac się pysznym bulionem wzbogacajacym smak sosów. #gotujzhejto

06dee240-548b-43f0-b7aa-7d4578e6bfd5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@wielbuont Pierwszy raz w ogóle odpaliłem patronite dzisiaj, ale zrzutka na konkurencję wykopu to będzie ten moment. Jeszcze tylko się waham nad kwotą. Od roku gdzieś noszę się z zamiarem odejścia z wykopu, teraz jak apki na telefon i tak nie działają już niewiele mnie tam trzyma.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oczywiście w końcu to nie gra tylko strona internetowa która w temp trzyma ostatnie załadowane dane, a to że ma osobny aplet menu. Który jest aktywny więc to normalne odśwież całą stronę to ci załaduje nowe aktualne dane.

Zaloguj się aby komentować

Kiedys jak cżłowiek przegioł to sobie powegetował w spokoju i najwyżej ludzie z tej konkretnej imprezy widzieli. Po północy do znajomych zadzowniła typiara, która dla kilkunastu osób zrobiła stream jak jej mąż zdycha w kiblu i rzyga cąły czas cisnąc z tego beke. Gościu zdychał i wywalił kolacje pod siebie, ale cos bełkotał, więc możliwe ze był świadomy co zonka odwala. mając takich ludzi po swojej stronie wrogowie juz niepotrzebni

@Pepekr64 tak bo ty myślisz, że z małżeństwa można ot tak się ewakuować, a poza tym ojej straszne pierwszy raz ktoś przesadził z alkoholem, ej chodź uwiecznimy ten moment, bk w opór.

ja nie wiem skąd się biorą tacy debile co robią jakieś kretyńskie filmiki czy zdjęcia najebanym ludziom, znam takiego jednego pojeba

@wielbuont kto nigdy nie rzygał po imprezie, niech pierwszy rzuci kamieniem. No, chyba że ma 15 lat, jeszcze wszystko przed nim, więc powinien darować sobie wypowiadanie.


Jak dla mnie, zachowanie żony jest wystarczającym powodem do rozwodu. Z tej mąki chleba nie będzie, bo nie ma w tym związku szacunku. Nie mówię, że ma mu trzymać głowę i wycierać spocone czoło, bo co zasiałeś, to zbierasz, ale upublicznianie znacznie gorzej świadczy o niej, jak o nim.

@wielbuont smutno się takie coś czyta. Po czymś takim to już tylko absolutny spadek zaufania do osoby, która powinna być największym oparciem

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zawoskowałem goude i na tym mój udział sie kończy. Teraz pozostało tylko czekać jakieć 6 tygodni. Dojrzewam w lodówce w szufladzie na warzywa, bo dedykowanej dojrzewalni jeszcze sie nie dorobiłem

efd25544-5070-42ef-9900-292b53b6d3e0

Zaloguj się aby komentować

@wielbuont Uwielbiam robienie takich rzeczy samemu w domu; co prawda serów jeszcze nie robiłem muszę spróbować, ale wina, miody pitne, nalewki robią się jak szalone

Zaloguj się aby komentować