Dzięki bratanicy odzyskałem kontakt z bratem. Zawsze mielismy trudne relacje opierające sie na bójkach, okradaniu się i kablowaniu o każde przewinienie. Tak sobie dozylismy naszego 30plus i bratu urodził się gunwniag. Śmieszne stworzenie, które z jakiegos powodu polubiło mnie zamiast wysztkie ciocie od strony bratowej i często sie pyta kiedy będzie robic coś tam z wujkiem. dzisiaj przyjechali do mojego Wrocławia i spędziliśmy razem dzień. Niby nic: paczanie na fonatanne, pizza, lody w romie, plac zabaw na bielarskiej, karmienie kaczek i paczanie na kajakarzy. Rozeszliśmy sie na przystanku tramwajiowym na wojewódzkim i ja pojechałem do siebie, a oni na dworzec. Po godzinie dostałem głosówke jak młoda sie pyta kiedy znowu zobaczy wujka bo było fajnie. Tak ciepło na serduszku mi sie dawno nie zrobiło #wroclaw #gownowpis