Zdjęcie w tle

vrkr

Autorytet
  • 558wpisy
  • 1726komentarzy

ad mortem defecatam

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No to myk do żabki, jak umierać to chociaż po pijaku

Ale się Jan Paweł pierwszy i drugi zdziwi jak go w piekle kopnę w d⁎⁎ę xd

idź w cholerę. raz byłem świadkiem jak prąd poszedł kablem wiszącym między domkami jednorodzinnymi i faktycznie przepięcie zjaralo kuzynowi kompa. ale to było ok. 2000, goły kabelek se leciał, tak po prostu.

Zaloguj się aby komentować

@vrkr albo czekaj, ja dość sporo gram na PS5, może zacznę wrzucać screena z opisem z każdego osobnego osiągnięcia z gry? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

@vrkr - niby super - ale żeś nic konkretnego nie napisał

Co na tych komputerkach zainstalowane, jaki OS, do czego służą, czy kontenery w użyciu, czy orkiestracja kontenerów też?

Weź się rozpisz a nie baitujesz.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Takie ciekawe miejsce znalazłem podróżując palcem po Google Maps: most nad kanałem nad torami.

Three Bridges on Windmill Lane in Hanwell actually only consists of two bridges: a road bridge and an aqueduct conveying the Grand Junction Canal. The railway part of the trio sits more than 30ft below road level, on solid ground — constructed that way in the 1850s to avoid obscuring views of Osterley Park to the south (something the M4 now does instead).

https://londonist.com/london/features/three-bridges-windmill-lane-hanwell-southall-brunel

https://maps.app.goo.gl/icpdjnZtbtQ96AFt6


#ciekawostki #palcempogooglemaps

812da1fb-d4a6-4484-aaed-dd83311f73e8
34fc31a9-028a-4950-9c7e-909e8c7f14ad

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Byłem w domu rodzinnym na Wielkanoc.


Siedzę w kącie. Już nie swoim, to nie moje miejsce. Nie rozmawiam w rodziną, nawet jak się posadzę zaraz obok nich. Oni ze mną też nie. Jak obcy sobie ludzie, nie pytam, nie pytają, nie mówię, nie mówią. Coś chodzą, coś robią. Obserwuję. Oglądają telewizję, siedzą, jedzą, śpią. Brat gra na kompie cały dzień, ogląda streamy, śpi, idzie gdzieś.


Siedzę sobie w kącie, obserwuję ten spektakl ciszy. Zegar tyka. Pompka od pieca czasami zamruczy. Stary czajnik zagwiżdże. Jakby mi było wstyd, że tam jestem, że zaburzam jakiś dzienny rytm tego miejsca. Nikt nic nie mówi. Ja nic nie mówię. Mija dzień za dniem.


Moje myśli krzyczą, żebym się stąd zabierał, żebym się odezwał, żebym wywołał jakąś dyskusję, reakcję. Zdolny jestem tylko wyjść na zewnątrz, na "spacer do lasu". Las szumi jak zwykle, choć inny jest, niż ten zapamiętany przed laty. Gospodarczy, więc przerąbany, "wyczyszczony", zryty, ale szumi tak samo. Idę tymi samymi ścieżkami, znanymi od dziecka, w miejsca, które znam na wylot, choć ich nazwy, nie znam ich.


Szukam miejsca, żeby zawiesić sznur. Długo nie szukam. Nie wybrzydzam. To nie rewia mody, a drzewo nie wie, nie dba. Śpi jeszcze, choć już wiosna.


Kwiaty, mnóstwo kwiatów. Białe, żółte, błękitne. Nie wiem jak się nazywają, ale są ładne. Całe kępy. Trzmiele już są, jeden, drugi. Wrócę na obiad. Posiedzę tam jeszcze.


"A on wie gdzie był?" "Tam gdzieś na górki poszedł"


Krzyk nie ustaje, dudni w tej pustej głowie. Nic nie powiem. Zabiorę go ze sobą.


Nie wrócę więcej.

598af961-f197-4a76-89d1-ba177cafd05b

@vrkr lekko napisane na trudny temat. Mimo to, zapytam jak się trzymasz? Pierwsza moja myśl to zwrócenie na siebie uwagi w Twoim wykonaniu... Mam nadzieję, że to tylko mylna interpretacja.

@vrkr Lepiej że się nie odzywają niż mieliby na siłę gadać o czymś na czym się nie znają, żeby wszystko skomentować jak to zazwyczaj na spotkaniach rodzinnych. O tym co dookoła nich już wszystko wiedzą, nie ma sensu o tym sto razy mówić.

Ważne jest już samo to żeby zobaczyć jak się ktoś zmienił z wyglądu (albo nie zmienił). Spotkać kogoś z rodziny po 20 latach to jest szok, za duża zmiana i trudno rozpoznać.

Zaloguj się aby komentować

@vrkr pamiętaj, że jeśli jest źle, to nie musi tak być ciągle.


Kryzysowy telefon zaufania

Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego

116 123

bezpłatny, anonimowy, całodobowy

chat całodobowy

Bezpłatne wsparcie dla osób dorosłych w trudnej sytuacji życiowej.

To numer telefonu pomocowego dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym. Mogą z niego korzystać osoby w kryzysie emocjonalnym, ich najbliżsi, ale także pomagający profesjonaliści.

Infolinia przeznaczona jest dla wszystkich osób w kryzysie emocjonalnym oraz dla osób pokrzywdzonych przestępstwem, w tym ze szczególnym uwzględnieniem osób doświadczających przemocy w rodzinie oraz jej świadków.

Oprócz telefonu i chat'u można wypełnić formularz kontaktowy.

Więcej informacji znajdziesz na stronie 116sos.pl.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pamiętajcie drogie dzieci: nawet jak wam Niezwykle Ważna Menażerka Produktów do Zapalania Światła na Żółto nakazuje, to nie róbcie deploymentu na prod w piątek po 17:00, bo Was szlag jasny trafi, krew nagła zaleje i będziecie wrzeszczeć dzie piniondze są za ten czas zmarnowany przez pajaców, co o 14:00 zapierdalają z laptopkiem po korytarzu biurowym, że niby spieszy się taka na pilny ważny miting przedwdrożeniowy, ale co to? Cóż za unik! Jak ona wbiegła na te schody! Jak pomyka, jak kuna, łasica, sarna, Menażerka Ważna z pilną misją wdrożenia wypierdolenia do domu.


Ech. Hotfixy wgrane, gówno ożyło. Pora na spoczynek.


#sysadmin

e42da057-d634-4d76-8581-fdb0c5fbfad4

@vrkr serio dałeś się podpuścić na wdrożenie w piątek o 17? Serio uwierzyłeś developerom że zrobili dobrze?

Rip in peperonis myfriend ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Współczuję

@vrkr - my już mamy świąteczny okres ochronny (od dzisiaj) więc zero deploymentów aż do połowy stycznia

Nie wiem jak wy tam macie poustawiane ale u mnie w robocie ustawiłem chłopakom jednoklikowy powrót do poprzedniej działającej wersji kontenerów z których składa się aplikacja - więc nawet jak się deployment wywali (co się nie zdarzyło odkąd wprowadziliśmy szereg standardów i automatyzacji oraz obowiązkowych testów i przejścia najpierw przez środowisko Staging zanim kod trafi na produkcję) to klik, 5 minut, weryfikacja i cyk pora na CSa (i prawie zero stresu).

Cieszę się ogromnie, że ten co tworzył procesy u mnie w firmie, uniemożliwił jednej osobie podjęcie decyzji o deploymencie na produkcję, bo musi być konsensus kilku stakeholderów (a oni na szczęście ogarniają bo z niejednego chleba piec jedli ).

Łącze się z kolegą jednak w bólu bo większość firm to tzw. shitshow

@koszotorobur z ciekawości, bo doświadczenie moje z kubernetes marne, da się coś zjebac tak, żeby nawet po powrocie do poprzedniej wersji się wywalało?

@cweliat - nie napotkałem nigdy problemów z rollbackiem stateless podów (oczywiście jeśli w tym samym czasie klaster K8s nie był ruszany).

Problemy zaczynają się gdy aplikacja korzysta z bazy danych i schema bazy danych została już zmigrowana do tego co używa nowa wersja aplikacji. Wtedy bez szybkiego przywrócenia z backupu może być ciężko. Rozwiązaniem tego problemu może być gdy schema bazy danych jest kompatybilna wstecznie - ale to musi być zapewnione na etapie projektowania aplikacji.

K8s robi wiele rzeczy automagicznie ale też wiele rzeczy może się zepsuć (chociażby przez źle zaprojektowaną aplikację, błąd przy deploymencie - zwłaszcza manualnym, czy źle przeprowadzone uaktualnienie klastra).

Zaloguj się aby komentować

Dziś, ot tak znienacka, odwiedził mnie mój brat. Tak po prostu zadzwonił i przyjechał. Zastanawiałem się "po jaki c⁎⁎j tu przyjeżdżasz" i "czy ty nie masz co robić w życiu". No, ale przyjechał, był i w sumie nic się nie wydarzyło.  Pogadaliśmy sobie o robocie, wypiliśmy po herbacie, pojechał.


Przez długi czas nikt z rodziny ze mną nie rozmawiał. Nawet nie dzwonił. Mieszkałem sobie sam na uboczu społeczeństwa, jakoś tak, żeby nikt mnie nie widział. Żebym nikomu nie wadził, żeby nikt mi nie przeszkadzał.


Dziwnie się czuję z tym.  Trochę chyba źle się czuję z tym. Trochę tak jakbym był złym człowiekiem.

@vrkr to sir nazywa misja cywilizacyjna żeby brat do reszty nie zdziczał ;))


Wiesz czego dobry obyczaj wymaga? Żebyś się odwzajemnił podobną wizytą.

@vrkr nie pozostaje Ci już nic innego jak tylko docenić gest i zacząć poprawiać stosunki z rodziną. W tej sytuacji to już chyba nic innego zrobić nie możesz

Zaloguj się aby komentować