Kazirodztwo wywołane przez invitro - poseł Braun w formie
Ale bez ironii, ciekawa wypowiedź
#polityka #sejmowyspam

Kazirodztwo wywołane przez invitro - poseł Braun w formie
Ale bez ironii, ciekawa wypowiedź
#polityka #sejmowyspam
Mnie zawsze w takich argumentach uderza jednostronność.
Abortowane dzieci nie mają możliwości powiedzieć jak je skrzywdzono. Prawda. Ale te dzieci które urodziły się, mówiąc brzydko, warzywami też nie mają możliwości powiedzieć czy takie życie je cieszy, prawda?
I przywoływanie pojedynczych przykładów patologii jako argument przeciwko in vitro. Takim samym argumentem przeciwko choćby KK są przecież przypadki pedofilii.
Cherry picking w pełnej.
Zaloguj się aby komentować
Chryste, 20% treści, a reszta to jakieś pierdololo i gadanie w kółko tego samego #polityka #sejmowyspam
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sprawa dotyczy 60 mln szczepionek, których Polska nie odebrała i za które nie zapłaciła pomimo umowy. W uzasadnieniu tej decyzji premier Mateusz Morawiecki w liście wysłanym do szefowej KE Ursuli von der Leyen powoływał się na siłę wyższą, czyli wybuch wojny w Ukrainie.
Umowa była podpisywana przez Komisję Europejską, co oznacza, że podlega prawodawstwu belgijskiemu
Pfizer czekał z wchodzeniem na drogę sądową. Zrobił to dopiero w momencie zmiany władzy w Polsce, a także kiedy wojna w Ukrainie nie jest już na pierwszych stronach gazet
#wiadomoscipolska #pfizer #koronawirus

Zaloguj się aby komentować
@smierdakow polecam zająć się wczesnymi poronieniami skoro tak panu szkoda zarodków - 10-20% ciąż kończy się poronieniem w pierwszym trymestrze [https://www.marchofdimes.org/find-support/topics/miscarriage-loss-grief/miscarriage#:~:text=Miscarriage%20(also%20called%20early%20pregnancy,12th%20week%20of%20pregnancy.]( https://www.marchofdimes.org/find-support/topics/miscarriage-loss-grief/miscarriage#:~:text=Miscarriage%20(also%20called%20early%20pregnancy,12th%20week%20of%20pregnancy .)
Zaloguj się aby komentować
Ale by były jaja, jakby na początku jakichś obrad Hołownia pochwalił się, że dostali srebrną statuetkę od YouTube za 100k subskrypcji xD
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Członkowie sejmowej Komisji Gospodarki i Rozwoju wybrali na przewodniczącego Ryszarda Petru z Klubu Parlamentarnego Polska 2050-Trzecia Droga. Za jego wyborem oddano 26 głosów, był jeden głos wstrzymujący się, nikt nie był przeciw.
Komisja wybrała także 5 wiceprzewodniczących. Zostali nimi Mirosława Nykiel i Michał Jaros z Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej, Magdalena Sroka z Klubu Parlamentarnego PSL Trzecia Droga, Arkadiusz Sikora z Klubu Parlamentarnego Lewicy oraz Małgorzata Wassermann z Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.
https://wiadomosci.wp.pl/wielki-powrot-petru-dostal-funkcje-w-sejmie-6965613243882240a?
#polityka #ryszardpetru

Zaloguj się aby komentować
@smierdakow
No i mam problem. Bo z jednej strony typ mówi, że profilaktyka, nigdy leczenie. Ok, każdy robi co uważa.
Mówi, że otwartość, nie ideologia. Spoko, lekkie odchyły jak nie są sprzedawane jako wybawienie nie są takie groźne.
A potem czytam, że świecą chce leczyć niedosłuch. Co najlepsze, to może zadziałać, ale tylko u osób, które ten niedosłuch mają z powodu nadmiaru woskowiny.
Jako osoba, którą pośrednio dotyczy niedosłuch, trochę mnie typ zagotował
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
My uwolniliśmy się od PiS, Kraków uwolni się od Majchrowskiego i wygląda na to, że Wrocław ma szansę, ponieważ KO ma poprzeć innego kandydata niż Jacek Sutryk
#polityka #wroclaw

Zaloguj się aby komentować
@smierdakow przecież to od początku śmierdziało fiutem... Nigdzie nie było lamentu, o tym że takie pokoje mają powstać. Poza tym informacja pochodzi od jakiejś koleżanki co to tam widziała ale tego nie robiła... Na końcu brakuje tylko informacji w stylu: Mam koleżankę w Sztokholmie. Udało mi się z nim skontaktować. Oficjalne informacje są gówno warte. Z tego co pisze, sytuacja jest wręcz tragiczna. Wieczorem podrzucę więcej szczegółów.
PS. Twoja stara to kopara, a twój stary ją odpala. Mają być blokady dróg na granicach miasta.
@smierdakow mnie ten news kompletnie ominął ale jako ktoś kto w Szwecji mieszkał całe półtora tygodnia a wyjechał po tym jak granat wybuchł ode mnie dwie ulice dalej - tam się dzieją takie patologie, że mnie absolutnie nie dziwi, że ludzie takie newsy łyjakją. Oni granicę absurdu już dawno przekroczyli.
Ostatnio Dania dołączyła do elitarnego klubu z krajami takimi jak Arabia Saudyjska, Maroko, Iran itd. i podobnie jak u nich zmieniono prawo tak by bezczeszczenie Koranu było nielegalne. Wcale się nie dziwię, że Szwedki zresztą wolą nowoprzybyłych, bo ich chłopy tylko się przyglądają i udają, że wszystko jest spoko. Byle Sebastian z Polski jak jest średnio ogarnięty to ma w Szwecji eldorado, może ukraść i majątek Szwedzkiego mężczyzny i serce tamtejszych kobiet.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Moim zdaniem dziś wygrał PiS, tak ostre podjęcie tematu tego głosowania w UE i brak żadnej odpowiedzi od opozycji, może zagrzać część wyborców #polityka
Zaloguj się aby komentować
Jest gwiazda, a mogła ratować dzieci spod ostrzału w Sudanie #sejmowyspam
Zaloguj się aby komentować
Marszałek sejmu też głosuje?
#polityka #sejmowyspam
Zaloguj się aby komentować
Wielki sukces PiSu, Hołowni się pomieszało
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Pogubiłem się o co chodzi xd
#polityka
Zaloguj się aby komentować
658 + 1 = 659
Tytuł: Cham i Pan. A nam, prostym, zewsząd nędza?
Autor: Andrzej Chwalba, Wojciech Harpula
Kategoria: historia
Ocena: 7/10
Książka, która ma być odpowiedzią na popularność tematu chłopskiego losu i przedstawiania go tylko w jednym wymiarze. Autor podzielił książkę na różne artykuły, które przedstawiają różne elementy życia chłopów. Nie jest to jakaś kontrowersyjna odpowiedź, bo tu także obraz chłopa jest dość straszny i bezlitosny, autor może trochę bardziej przedstawia różne oblicza chłopów, skupiając się też na tym, że sytuacja chłopów była różna w zależności od ich sytuacji czy miejsca życia czy podkreślając też chłopskie winy, kombinowanie i próby radzenia sobie i buntu
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/
#bookmeter #ksiazki #historia

Zaloguj się aby komentować
657 + 1 = 658
Tytuł: Ludowa historia Polski
Autor: Adam Leszczyński
Kategoria: historia
Ocena: 6/10
Książka o tym jak przez ostatnie stulecia cierpiał, był wykorzystywany, oszukiwany i podejmował bezskutecznie walkę o lepszy byt lud chłopski, a później robotniczy. Autor co chwilę oddaje głos szeroko cytując przedstawicieli ówczesnych czasów, by zaprezentować polskie niewolnictwo i dojenie ubogich głównie gdzieś od XV wieku, gdzie sytuacja zaczęła się stale pogarszać aż do upadku komunizmu, gdy lud robotniczy kolejny raz został wykorzystany i oszukany.
Treść jak najbardziej ciekawa i wysiłek autora imponujący, ale brakowało w tym trochę luzu i momentami było trochę zbyt chaotycznie.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/
#bookmeter #ksiazki #historia

Zaloguj się aby komentować
Ciekawa i dość kontrowersyjna opinia Szczepana Twardocha krytykująca Polskę z perspektywy Ślązaka:
Dziś mija 78 rocznica zamknięcia polskiego obozu koncentracyjnego na Zgodzie. Podzielę się z tej okazji z Państwem tym, co na ten temat napisałem trzy lata temu, a co dla mnie dalej pozostaje aktualne.
Piszę to świadom tego, iż inne dziś tematy rozgrzewają opinię publiczną. Piszę, bo to dla mnie ważne. Piszę wreszcie bez nadziei na to, by Polacy mieli o tym polskim obozie dla Ślązaków, Niemców i innych pamiętać.
Nie będą pamiętać, nie tak jak powinni. Polska zbiorowa, nieprzepracowana wina owocuje mechanizmami wyparcia, które ciągle działają niezawodnie: każdy akt historycznych podłości i okrucieństwa samoczynnie opuszcza polskość wyobrażoną. Bereza to niegroźne miejsce, gdzie niedobrym ludziom ktoś najwyżej dał parę kuksańców, szmalcownik nie jest Polakiem, bo jest szmalcownikiem, powojenny polski obóz koncentracyjny na Zgodzie nie jest polski, lecz "komunistyczny", chociaż polskimi pozostają tak samo komunistyczne polski Fiat 126p, gierkówka, reprezentacja piłkarska, festiwal w Opolu czy świętej pamięci trójkowa lista przebojów.
Te mechanizmy wyparcia są dla polskiego charakteru narodowego, dla polskiej tożsamości i emanującej z niej polskiej formy bytu państwowego, społecznego, kulturalnego głeboko toksyczne. Dotyka mnie to na wielu poziomach, ponieważ zrządzeniem ślepego losu jestem obywatelem państwa tą trucizną przesiąkniętego, emanującego z zatrutej nieprzepracowaną winą polskości, nie dlatego jednak o tym piszę. Nie mam nadziei, by za mojego życia zaszła tu jakaś istotna zmiana. Nauczyłem się życia w tej toksynie tak dobrze, że na codzień prawie jej nie zauważam. Na Śląsku od dawna przywykliśmy oddychać trującym powietrzem.
Piszę o tym, bo chciałbym, by towarzyszył wam, Polakom, zbiorowy, niewypowiedziany, ledwie wyczuwalnuy niepokój. Abyście, sami tego sobie nie pamiętając, wiedzieli, że my, Ślązacy, pamiętamy to wam aż za dobrze. Za dobrze, bo często wapniejemy i kruszejemy w tym milczącym poczuciu gorzkiej krzywdy, ale to już nasza rzecz.
Pamiętamy, może nie wszyscy, ale wielu z nas. A jeśli nie wielu, to przynajmniej ja pamiętam, bo przecież czy ktoś mi dał prawo, bym wypowiadał się za innych...? Pamiętam więc wam Zgodę, Łambinowice, plebiscytowe kłamstwa, skrytobójstwa, wojnę domową, terrorystyczne zamachy, złamane obietnice, odebraną autonomię, pamiętam programowe niszczenie naszego słabego, wątłego języka, naszej ledwie tlącej się kultury, pamiętam kolonialną, rabunkową gospodarkę, to, co zrobiliście z naszymi miastami, z naszą ziemią, z naszą przyrodą, w pośpiechu, bo kto wie, kiedy znowu zmieni się granica?
Czujecie jakiś dyskomfort, czytając te zarzuty? To świetnie. Chcę, żebyście czuli. Nie zmienią tego wasze kłamstwa o historii, jakie od stu lat powtarzacie naszym dzieciom w szkołach, wasze maszty z biało-czerwonymi flagami w każdej gminie, kolonialne pomniki Mickiewicza i Piłsudskiego, których tu nam nastawialiście, aby nam, dzikusom, przypominać o waszym panowaniu. Niewiele mogę na to wszystko poradzić, ale wiedzcie tyle: pamiętam o Zgodzie. Tylko za siebie mogę mówić, ale podejrzewam, że nie tylko ja pamiętam.
Tyle w związku z tym mam do powiedzenia Polsce.
Nam, Ślązakom zaś z okazji tej rocznicy chciałbym przypomnieć, że nie, to nie tak, że każdy Ślązak w niemieckim mundurze był dziwnym trafem kierowcą albo kucharzem. Liczni, wcale nie wyjątkowi śląscy strażnicy w Auschwitz nie przestali być Ślązakami; podobnie Ślązacy w niemieckich mundurach likwidujący warszawskie getto. Prawie wszyscy już nie żyją, ale ja pamiętam, jak dwadzieścia kilka lat temu rozmawiałem z tutejszymi weteranami Wehrmachtu. Większość nie chciała mówić, oczywiście, chociaż milczeli raczej ze strachu, nie z powodu poczucia winy, ale byli i tacy, którzy mówili o tamtych latach z dumą, z rozrzewnieniem wykraczającym daleko poza starcze wspomnienia młodości. I wcale nie byli kucharzami. Orderów, które na mundurach nosili moi krewni nie dawali kucharzom. Każdy z nas słyszał przecież jakiegoś starzika albo starka, powtarzających, że "za Hitlera to sam bōł porzōndek, niy jako za staryj Polski", prawda? A przecież tak, wszyscy na Śląsku doskonale wtedy wiedzieli co się działo w Auschwitz, co wiem z tylu źródeł, że więcej mi nie trzeba. Ale "bōł porzōndek" a przeca Ordnung muss sein, pra?
Przestańmy myśleć, żeśmy ulepieni z samej krzywdy i niewinności, śląskie karzełki, kopalniane gnomy, dobroduszne, pobożne i bojaźliwe, ciągle tylko dręczone przez złych Niymcōw a Polokōw. W naszej historycznej pamięci Zgoda i Łambinowice, krzywdy nam wyrządzone powinny być równie ważne, jak krzywdy, które my wyrządziliśmy, skoro już zakładamy, że jest jakieś zbiorowe "my", trwająca przez pokolenia, dziedziczona tożsamość.
https://twitter.com/sz_twardoch/status/1726577815447847119?t=R5XbuwKOW_A3YXnM6mHgAw&s=19
#historia #ciekawostkihistoryczne #slask
Nota moderatora @bojowonastawionaowca : Obóz w Zgodzie do stycznia 1945 r. był filią niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz, zaś od lutego do listopada 1945 r. obóz służył komunistycznemu Urzędowi Bezpieczeństwa Publicznego. W 1945 roku przeszło przez niego ok. 6 tys. osób. Minimalna liczba śmiertelnych ofiar szacowana jest na ok. 1,7 tys. osób, inne opracowania mówią o ponad 2 tys., a nawet 3 tys. osób. Do obozu trafiały osoby podejrzewane o wrogi stosunek do władzy, do których zaliczano m.in. Ślązaków, obywateli II RP, którzy podpisali w czasie okupacji tzw. volkslistę, a także żołnierzy Armii Krajowej. Decyzja o osadzeniu zależała od UBP i NKWD i nie była poparta orzeczeniami sądów czy prokuratur; więźniowie trafiali tam bez wyroków, często na podstawie fałszywych donosów.
https://swietochlowice.pl/kultura-sport-turystyka/kultura/miejsca-pamieci/brama-obozu-zgoda/

@smierdakow jak ja uwielbiam martyrologię. Polską, śląską czy żydowską. Jeszcze sam pisze że, parafrazując, zadomowił się w tej toksynie. I co z tego przychodzi? Jaki jest cel tego niekończącego się umartwiania, „biczowania” winnych, którzy nie zostaną nigdy już ukarani? Dlatego z mojej strony jeden wniosek: pamiętajmy, wyciągnijmy wnioski by już nigdy nie doszło do tego typu wydarzeń i żyjmy dalej bogatsi o te tragiczne doświadczenia.
@smierdakow
Sam jestem Ślązakiem, mieszkam na Śląsku, nawet blisko Zgody i jest mi znany temat obozu i Tragedii Górnośląskiej. Ba, znam nawet historię znajomych mojej rodziny zamordowanych w tym obozie, i to nie przez mitycznych "komunistów" tylko przez Polaków, już po wojnie.
Szczepan Twardoch jest na tyle wyrazistym człowiekiem i autorem, że nie dziwota, że czasem potrafi tak pierd*&nąć, że wszystkim idzie w pięty. Można się z nim nie zgadzać, po to jest wolność słowa, ale nie można się obrażać na fakty historyczne.
A że jest człowiekiem kontrowersyjnym to fakt, i bardzo dobrze. To tak ogólnie w temacie.
A szczegółowo:
nie potrafię zrozumieć, że nie wszyscy akceptują możliwości współistnienia różnych narodów/narodowości w jednym organizmie państwowym. Polska dopiero po II WŚ stała się państwo praktycznie jednonarodowym, homogenicznym z jakimiś cząstkowymi mniejszościami narodowymi. Nie zawsze tak było jeśli ktoś ma elementarną wiedzę historyczną to wie...
zdumiewającym dla mnie jest fakt, że najbardziej pyszczą ci którzy nie znają historii własnego państwa i poszczególnych jego części,
absurdem jest dla mnie również, że nie wszyscy akceptują fakt, że Śląsk jest w pełni polski dopiero od 1945 roku. A i tak niecały - Patrz czeska cześć Śląska. Zawsze cieszył się odrębnością i autonomią/samodzielnością w większym lub mniejszym stopniu, w zależności w granicach jakiego państwa się znajdował.
Podsumowując:
nie można obrażać się na fakty historyczne
po to jest wolność słowa by każdy mógł się wypowiedzieć, nie wszyscy muszę się z wszystkimi zgadzać
trza znać historię by się wypowiadać
@Kanciak jestem obywatelem Rzeczypospolitej Polskiej narodowości śląskiej (choć formalnie nieuznawanej, mam nadzieję że teraz się to zmieni). Mówię na co dzień (w domu, w pracy) w godce ślonskiej i po polsku.
Autonomia, a tym bardziej własne państwo to cele w obecnych czasach nieosiągalne - nawet o wiele silniejszej i bogatszej (i kulturowo i historycznie) Katalonii się to nie udało.
Tak, uważam, że Polska skrzywdziła Śląsk nie tylko po (bo to wiedza powszechnie znana) ale i przed wojną. Polecam poczytać o konflikcie Korfanty - Grażyński, np https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/2508501,Michal-Grazynski-%E2%80%93-arcyprzeciwnik-Korfantego
O ile szanuję pewną wyjątkowość Śląska i nawet dążenie do autonomii (cokolwiek by to miało znaczyć) to nie rozumiem co Twardoch chciał powiedzieć.
W skrócie wygląda to tak: chlip, chlip, Polacy mordowali niewinnych Ślązaków w obozie. No ale w sumie to Ślązacy też gnoju narobili, bo walczyli w Wehrmachcie i w Auschwitz ludzi mordowali, a niektórzy to nawet dumni z tego byli. No ale chlip, chlip Polacy się nad nami znecajo i nas na siłę polonizujo i nie pamiętać o Zgodzie nie dajo (co dobitnie pokazuje chociażby ta tablica pamiątkowa). O biedny Twardoch, srogo oblężony w swoich Pilchowicach.
@FoxtrotLima To jest prezentacja postawy pana Twardocha i niewielu poza nim. Gdybyśmy na Śląsku zaczęli dłubać w bliznach, wypominać co zrobili Niemcy, co zrobili Polacy, co zrobili Ślązacy Ślązakom, mielibyśmy drugi "Wołyń". Wykoślawioną, zamienioną w internetowego mema, hasłową historię, gdzie pamięć o ofiarach stała się narzędziem politycznym. Więc panu Twardochowi dziękujemy. Wystarczy.
Nie spotykam ludzi, którzy chcieliby, aby ktokolwiek nad naszą przeszłością się użalał. Tutaj się pracuje, a nie smarka w rękaw. Co innego zakłamywanie historii, te wszystkie zarzuty o brak patriotyzmu, komunistyczne brednie o "ziemiach odzyskanych", odwiecznej przynależności Śląska do Polski, odmawianie Ślązakom prawa do Śląskości, do odrębności kulturowej. Na to zgody nie ma i nie będzie.
Zaloguj się aby komentować