Zdjęcie w tle

rain

Gruba ryba
  • 730wpisów
  • 4126komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Kiedy uświadomiliście sobie, że nigdy nie widzieliście Renault Avantime na żywo?


Ja zacznę: wczoraj.


#ciekawostki #heheszki #samochody #carboners

be099469-0de7-41a2-af23-70790bd479d9

Zaloguj się aby komentować

Tylko na szybko się poatencjonuję i można powoli iść spać. Kolejny trening "domowy". Wszystkie ćwiczenia oprócz pompek i brzuszków były z gumami. Mam taką pomarańczową z decathlona - nie wiem ile ma kilogramów oporu, internety sugerują, że 35. A także "glute band", nie zgadniecie - też z decathlona, wg internetów opór to 14 kg. I taką cienką gumę, nie pamiętam skąd, opór to może ok. 3 kg? Z nią zrobiłam hip thrusty bo miała odpowiednią długość. Dobrze, że się nie zerwała przy okazji, LOL.


Przed tym prowizorycznym treningiem zrobiłam jeszcze 10-minutowe ćwiczenia na mobilność całego ciała. Wcześniej trochę olewałam takie ćwiczenia, ale wydaje mi się, że jednak są ważne, jeśli chcę mieć sprawne ciało. Od wczoraj trochę biegam. Nie lubię biegania, więc żeby się nie zrazić już od początku, stawiam sobie za cel pobieganie wolnym tempem +- 10 minut (co obecnie daje ok. 1.5 km). Szału to nie robi, ale naprawdę nie lubię biegania.


W każdym razie - so far, so good. Ale zaraz jadę na 2 tygodnie w delegację i nie wiem jak mi się w ogóle uda podtrzymać reżim treningowy.


#trening

5f0b2a48-d507-4127-ae9b-e0a979afbfe0
df123565-3602-45a6-98b8-e1a1d3c34934
86d92406-6f3a-42a1-b07c-205226d3aa89

@rain Zamiast biegania polecam chodzenie. To bardzo przyjemna aktywność, bo bieganie to faktycznie... 😉

Zapraszam też na tag #ksiezycowyspacer

@rain bardzo fajnie poćwiczone

Ja tam wychodzę z założenia, że jak czegoś nie lubię to tego nie robię Więc podziwiam za bieganie.

Zaloguj się aby komentować

No i wjechał pierwszy "bezsiłowniany" trening tego lata. Jeszcze nie dopracowany, bo po prostu odpaliłam jakiś filmik na youtubie pod hasłem "glutes workout with bands" i zrobiłam na kilka serii to, co tam było robione na czas. Poprzedziłam te ćwiczenia jeszcze 10-minutowymi ćwiczeniami na mobilność. Więc razem wychodzi jakieś 50 minut treningu. Jeszcze mogłam zrobić coś na górę ciała, ale od kilku dni mam problem z barkiem - kontuzja z siłowni, i chcę chwilę dać mu odpocząć.


#trening

8fdec6c3-7921-417d-94aa-7abacfa3b09e

Pół godziny temu skończyłam drugi w moim życiu 24-godzinny post, tylko na wodzie, niesłodzonej herbacie i kawie bez żadnych dodatków (pewnie jakby była to kawa piernikowa, to jeszcze urosłyby mi od tego mięśnie. #pdk) Wiadomo - dla bardzo wielu ludzi to będzie żaden wyczyn, ale i tak #chwalesie Bo dla mnie taki post to jest pewne osiągnięcie. Jeśli chodzi o głód, to chyba tak naprawdę w ogóle go nie czułam, choć przez kilka godzin przed upływem zamierzonego czasu postu, nachodziły mnie myśli "kiedy wreszcie będę mogła zjeść :(" Ale nie były raczej podobne do głodu, a wydawały się mieć całkiem dużo wspólnego z odczuciami, jakie się ma np. gdy postanowisz sobie, że nie będziesz przez cały dzień siedział w internecie, a jest to twoja ulubiona czynność. W zasadzie czuję, że mogłabym pociągnąć tak jeszcze spokojnie do jutra. Ale jako że to mój w ogóle drugi taki post w życiu, a teraz czeka mnie trudny tydzień jeśli chodzi o pracę, nie chciałam na razie stawiać sobie dużego wyzwania. Ale może jak już wszystko się uspokoi z pracą to jeszcze w tym miesiącu zrobię post 48-godzinny. W każdym razie - nie rzuciłam się oczywiście na żarcie gdy minęło te 24 godziny.


#intermittentfasting #dieta #przemyslenia

@rain najgorsze sa pierwsze 2 dni a potem to juz z gorki. Ja na trzeci dzien juz w ogole nie bylem glodny I pociagnalem jeszcze jeden dzien zeby wzmocnic autofagie. Do tego sauna, zimny prysznic, czarna kawa I wrazliwocs dopaminowa jak po dropsach.

Zaloguj się aby komentować

No i ostatni trening przed wakacjami wszedł. Jako że jest ostatni, zdecydowałam się nie na split, jak przez ostatnie 2 miesiące, ale na FBW Sakera (bo to było najłatwiejsze do znalezienia w necie). Najpierw chciałam, żeby ten trening był "lajtowy", ale w zasadzie nie było przeszkód, żeby wykonać trochę więcej pracy. Tak więc - cable row poszło na 50 kg x 5 (wcześniej było to 39 kg x 10) z czego jestem nawet trochę dumna, wznosy bokiem na 18 kg (czyli 2 x 9 kg) - wcześniej było 16 kg, wyciskanie na ławce - tym razem było na prostej i ze sztangą. Stąd wyszło 35 kg x 5, ale tylko w trzech ostatnich seriach, bo najpierw miałam problem z doborem odpowiedniego ciężaru i pierwsza seria była na 30 kg, druga na 32.5. Z takich drobiazgów - dorzuciłam 2.5 kg w HT.


O dziwo trochę problemów stworzył mi hack squat - zrobiłam go na takiej "specjalnej" maszynie do niego. Pierwszy raz zresztą. No i napisali na niej prawdę - pracowały przede wszystkim czworogłowe, co było dość nieprzyjemnym uczuciem. I jeszcze trudne były wznosy łydek - gdy robiłam je parę tygodni temu w pozycji na stojąco, to 80 kg jakoś wchodziło. Ale na siedząco to nawet te 41.3 kg było wyzwaniem. Dziwne.


#silownia

7cdfe5a3-c82b-4b17-8176-119a9fede8b6
7988ceeb-b3be-4865-975f-414a2c1eff92
db8c710f-b24e-40b9-9c36-3fe31ee825f8

@rain ostatnio pierwszy raz od dawna robiłam cable row i jakież to jest fajne! Muszę wprowadzić na stałe i częściej polować na maszynę, bo wiecznie zajęta... 50 kg to piękny wynik, i jaki progress.


Że Ciebie nie kusiło zrobić maksów przed tą przerwą wakacyjną

Zaloguj się aby komentować

Uczę się robienia muzyki w #flstudio. Od przedwczoraj dłubię sobie coś takiego (gdyby ktoś z Was chciał posłuchać): https://soundcloud.com/rain-deer-801091913/quantity?si=c4d1939a76864729bf221050141315f8&utm_source=clipboard&utm_medium=text&utm_campaign=social_sharing


Za radą z tutoriala z youtuba chcę iść w liczby, czyli w stworzenie jak największej ilości kolejnych kawałków, nie zaś w doskonałe obrobienie i skończenie każdego z nich. Podobno tak można się szybciej czegoś nauczyć.


Jeśli ktoś tego zechce posłuchać, to uprzedzam - nie ma tam miksu i masteringu. Na razie odpuszczam je sobie chcąc skupić się na tworzeniu melodii. Wszelkie konstruktywne uwagi są mile widziane i z góry dziękuję za nie.


#muzyka #tworczoscwlasna

@rain Całkiem interesujące. Sądziłem, że to elektronika. Werbel mnie rozprasza. Ja, bym dał blachy - ciche i z pogłosem.

@rain z konstruktywnej krytyki poprawił bym wejście werbla: wydaje się, że akcenty w początkowej melodii są rozłożone nierównomiernie, a werbel uderza zawsze równo co półnutę. Więc może wydłużyć intro tak, żeby melodja stała się powtarzalnym samplem z regularnym rytmem i potem dopiero wpuścić werbel podkreślający akcenty z melodii. Oczywiście brzmienie werbla można zmienić na coś bardziej elektronicznego, ale to już Twój styl, a połączenie syntetycznego brzmienia z akustycznymi instrumentami jest ciekawe. Niezależnie od brzmienia, poprawiłbym to co napisałem z rytmem.

Fajnie że się bawisz muzyka, sam chciałbym mieć na to czas.

Zaloguj się aby komentować

Trening z dziś. Dodałam 2.5 kg do MC, ale odjęłam po 2 powtórzenia na serię (pewnie tak naprawdę nie musiałam tego robić, no ale trudno). Doszła też jedna seria HT i po 2 powtórzenia więcej w serii w uginaniu nóg leżąc. Not good, not bad.


W screenie z ciężarówką jest błąd wyliczenia przerzuconego ciężaru - powinno być 13 034 kg - źle wpisałam ciężar w ostatniej serii HT. Ale nadal - mała ciężarówka podniesiona


Fajne w Hevy są też obrazki pokazujące na modelu człowieka jakie mięśnie się ćwiczyło danego dnia. Wychodzi na to, że najmniej popracowały dziś czworogłowe uda. Ale też nie zależy mi na ich dużym rozbudowywaniu, bo mi się uda poszerzą. Choć też nie można ich zaniedbywać, bo powoduje to problemy z kolanami.


#silownia

bb6e1139-32ec-4689-b452-e4ccefc908fb
71a68000-772c-47a6-a8b8-224209bf75a5
28a90016-dabe-4760-97a7-b8797ee57eb2

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Hevy to bardzo zabawna apka, wg niej dziś na treningu podniosłam w sumie tyle ile waży słoń. Pewnie dlatego naciągnęłam sobie mięsień czworoboczny grzbietu. Mam wrażenie, że organizm zaczyna mi coraz silniej protestować przeciwko dźwiganiu żelastwa, a przynajmniej - tak ciężkiego żelastwa. Dziś nie dorzucałam ciężaru nigdzie oprócz wyciskania francuskiego - hantle cięższe o kilogram. OHP zrobiłam siedząc - po ostatnim razie, gdy robiłam je na stojąco, bolały mnie plecy. Pewnie za bardzo wychylam się do tyłu i za mało mam supportu ze strony mięśni brzucha, zwłaszcza tych głębokich.


Rozpiętki tym razem zrobiłam z linkami, nie zaś jak wcześniej - z hantlami na ławce. No ale musiałam zrzucić trochę ciężaru. No i musiałam je zrobić jednorącz, bo drugi wyciąg był zajęty.


#silownia


Apki to: tradycyjnie Strong i Hevy.

f7daf72c-f12b-4fc6-aa94-e6fca0969534
6ddd8bd1-5552-4815-90b3-f3417d40ad87

Zaloguj się aby komentować

Niestety muszę się k⁎⁎wa zgodzić. Jak ktoś powiedział (wcale nie ma pewności,że to cytat wypowiedzi Lema):

Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów

Zaloguj się aby komentować

Ktoś wie jakich których języki / regionów geograficznych są prezentowane? Większość "mapuj, ale ten Pan że zdjęcia to już enigma przykładowo...

Zaloguj się aby komentować

Nikt nie pytał, więc oto jest - dzisiejszy trening. Dorzuciłam po 2.5 kg w hack squat i MC, oraz 2 kg w wyprostach na ławce rzymskiej. To był kolejny raz, kiedy czułam się całkowicie wypompowana z sił jeszcze na samym początku treningu. Nie wiem, może mam za słabą regenerację? Przez większą część dnia czułam się potem zmęczona i obolała.


Jeśli chodzi o wagę - ostatnie 2 dni trochę zawaliłam sprawę - wpadło za dużo jedzenia, głównie węgli i efekt w postaci skoku wagi widać.


#silownia #dieta


Apki to: Strong, Hevy i Zdrowie Huawei

066283c5-87ea-4ac2-ac3e-ab8f9ebda134
ecf04964-73a4-484a-b479-93ae77e60ee8
2673aafe-372a-4bbd-88a3-26dea9ac1816

Ja ostatnio tez wypompowany chodze, a pojutrze zaczynam blok z rpe 10, umre. I moja redukcja tez idzie dobrze, zaczalem z 99kg, aktualnie jest 102 po 4 tyg xD

@bartek555 hmm, może to działa jak wahadło? Najpierw wychyli się maksymalnie w jedną stronę (wzrost wagi), a potem odbije w drugą? RPE 10, już z góry Ci współczuję.

@rain Pogoda, to co jadlas, lub bog wie co! czasami tak jest, ze nie mamy nastroju A w rzeczywistosci jest elegankco i cisniesz!

@rain o jak świetnie!

Ale mnie kusi pobranie tej aplikacji


Ja byłam na weekend w rodzinnych stronach i wskoczyłam na Tanitę u koleżanki xD Upały, okres, stres, mało wody w dzień, trochę przetworzonego jedzenia i co? 62,4kg xD Dlatego tak rzadko się ważę. Ale fajnie wskoczyć na taką wagę, bo masa mięśniowa wyszła bodajże 46kg. Ani trochę nie przejmuj się tymi cyferkami działaj i patrz w lustro. Mnie wszystkie ciocie klocie chciały dokarmiać, bo taka się chuda zrobiłam xD


Mam bardzo podobny zjazd energetyczny! Chciałam być taka obrotna i wszystko mieć poukładane, ale czasami trzeba zwolnić. Mi baterie naładował ten wyjazd do rodziny, taki zupełni inny wymiar wypoczynku Mimo, że byłam na lokalnej koksowni to trening był bardziej rekreacyjny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Trening zrobion. W wiosłowaniu sztangą zaraz przeskoczę liczbę kilogramów z martwego ciągu. Popatrzyłam, że właściwie to teraz biorę 57.5 kg na 10 powtórzeń, więc 60 kg to nie będzie jakaś drastyczna zmiana. Jeśli kręgosłup pozwoli, bo trochę się dziś buntował, to może jeszcze trochę da się dorzucić. Niestety nie jest z nim idealnie, a po treningu z poniedziałku (nogi) plecy bolały mnie trochę bardziej niż powinny. We wznosach bokiem dodałam łącznie kilogram, w ćwiczeniu na triceps (nie znam polskiej nazwy) ok. 2.5 kg.


OHP poszło gorzej niż ostatnio tylko 3 x 8 powtórzeń. Ale nie dałam rady więcej. Także przez ból kręgosłupa w odcinku krzyżowym.


#silownia

b3788b2d-0b9e-49db-ad40-4fd28fe5632d
c7262aaf-e83e-4f15-88d1-ab2f11a98ec8
19719bf6-c3e2-463b-b606-d1b5af73cc20

@bartek555 sprawdziłam na zdjęciach w necie i wychodzi mi, że lędźwiowy łamany przez piersiowy. Wiem, że pochylenie się bardziej utrudnia to ćwiczenie. Ale naprawdę boję się o swój kręgosłup. Mam tylko jeden. Pendley row na pewno bardziej angażuje plecy, ale trochę strach go robić. Podobnie jak np. good morning.

@NaCoToKomu seal row to mógłby być dobry pomysł - wydaje się, że może nie obciążać kręgosłupa.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jeszcze jakieś 1.5-2 lata temu co tydzień w poniedziałek, jak tylko się ukazał, słuchałam całego podcastu Andrew Hubermana. Potem zaczął poruszać niezbyt interesujące mnie tematy, a przede wszystkim - strasznie dużo mówić o różnych suplementach, które mają pomóc dosłownie "na wszystko". Co więcej - stał się internetowym celebrytą, a lubiłam go dlatego, że był/jest naukowcem. Więc już tylko od czasu do czasu sprawdzam, czy nie pojawił się jakiś interesujący temat, albo gość. Ale w tym tygodniu to już jest lekkie przegięcie - Tim Ferris. Mam wrażenie, że Huberman jakiś czas temu dołączył do youtube'owego kółka wzajemnej adoracji najmodniejszych "guru" od wszystkiego. Co to Cię pouczą i jak zarobić miliony i jak zrobić dobrą sylwetkę i jak medytować. Już np. zrobił wywiad z Jocko Willinkiem, czy Lexem Friedmanem (który swoją drogą też jest już raczej celebrytą niż naukowcem) zaraz pewnie będzie David Goggins, albo nie wiem, strzelam -Joe Rogan. Heh, a mogło być fajnie. Żeby nie było - nic nie mam do tych kolesi, niech sobie "nauczają" o wszystkim, jeśli się na "wszystkim" znają. Ale podcast Hubermana miał być o nauce. #zalesie #przemysleniazdupy #gownowpis

@rain Coś czuję, że chodzi o pieniądze. Wyjście z kręgu ściśle naukowego do rzeczy bardziej popularnych to szansa na poszerzenie kręgu odbiorców a co za tym idzie większe wypływy. Np.: Joe Rogan ma bardzo szerokie spektrum tematów i gości i pewnie jest to jeden z elementów jego komercyjnego sukcesu. Huberman zapewne chce powtórzyć jego sukces i nie do końca jest czemu się dziwić, bo Rogan jest milionerem.

@Lubiepatrzec no wiem, że bycie sławnym youtuberem może być o wiele bardziej opłacalne niż bycie profesorem na Stanfordzie. Ale po prostu jestem rozczarowana kierunkiem, w jakim poszedł jego kanał, który z początku był bardzo fajny.

@rain Nie znam jego dokonań, tylko kilka krótkich filmów widziałem ale faktycznie można być ekspertem w swojej dziedzinie a jednocześnie trochę bardziej iść w stronę popularnonaukową a nie "wiem wszystko i na każdy temat". Łapanie się wszystkiego może się na nim zemścić, bo więcej osób uzna go za mało wiarygodnego a to będzie jego koniec.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować