#ehhhhhhhhhhhhhhhhhh Liczyłem, że zdobędę rangę osobistość w przeciągu miesiąca @spawaczatomowy nie chciał mi oddać starej rangi to jakoś sobie radze powolutku
Największa demokracja świata właśnie zlicza głosy. Trochę się dzieję w najludniejszym państwie świata, zachęcam do lektury.
Koalicja indyjskiego premiera Narendry Modiego wygrywa w wyborach parlamentarnych, ale jej wynik jest znacznie słabszy od przewidywanego przez sondaże exit polls - informują lokalne media. Informacja, że partia Modiego może stracić samodzielną większość w parlamencie, wywołała ogromne spadki na indyjskiej giełdzie, choć liczenie głosów wciąż trwa.
No i stało się coś czego się bałem, mój kolega jednak rośnie. Byłem na drugim tomografie po dwóch latach przerwy i kolega jednak urósł... Grzebanie w mojej głowie mnie czeka... Do d⁎⁎y to wszystko, do bólu ucha się przyzwyczaiłem i myślałem, że możemy ze sobą żyć no ale jednak kostniak wybrał inną drogę i musimy się rozstać.
Tak nawiasem mówiąc, diagnozę otrzymałem w prywatnej klinice, wcześniej każdy lekarz olewał to, że boli mnie ucho już 10 lat...
No i zostało jeszcze tylko cyklinowanie, listwy i wyspa/barek. Fakt, na pomysł wyburzenia ściany mogłem wpaść 7 lat temu i otworzyć kuchnie, no ale.... jest dobrze, moja druga połówka ma wymażoną dużą kuchnie;)
III Rzeszy wszystko było zmilitaryzowane. Nastoletni chłopcy w Hitlerjugend szykowali się do służby wojskowej, a robotnicy ze Służby Pracy Rzeszy defilowali z łopatami na ramieniu zamiast karabinów. Nawet macice niemieckich kobiet stały się polem politycznej walki.
Nagrody za urodzenie licznego potomstwa nie były niczym nowym. We Francji już w 1920 roku ustanowiono Medal Honoru Rodziny Francuskiej. Jego niemiecki odpowiednik, Ehrenkreuz der Deutschen Mutter (Krzyż Honorowy Niemieckiej Matki), miał znacznie bardziej polityczne znaczenie.
Utworzono go w 1938 roku, a potocznie nazywano Mutterkreuz, czyli Krzyżem Matki. Przypominał wydłużony Krzyż Żelazny, a pokryty był niebieską emalią z białą obwódką. Pomiędzy jego ramionami znajdowały się złote promienie, a na środku okrągła tarcza z czarną swastyką otoczoną napisem „Der Deutschen Mutter”, czyli „Niemieckiej matce”. Na rewersie grawerowano datę ustanowienia odznaczenia – 16 grudnia 1938 roku – oraz podpis Hitlera.
Mój dziadek miał masę medali, Niemieckich i Polskich, a udało mi się zachować tylko medal od prababci... reszta gdzieś zaginęła i raczej pozostaną już tylko w moich wspomnieniach.
@paulusll Jako lubelak życzę Wam normalnego prezydenta, który podpisze coś, co nikomu nie szkodzi, niektórym pomaga. Polska jest jaka jest, nie ma się czego wstydzić. Powiedziałbym że trzeba to eksponować, to jest część historii, pozdrawiam.