Zdjęcie w tle

onpanopticon

Fanatyk
  • 490wpisów
  • 7174komentarzy

strange but not a stranger

Zaloguj się aby komentować

Nie rozumiem po co napierdzielać tyle żarcia na święta, urabiając się po łokcie. Kojarzy mi się to z wędlinami i galaretami na stołach przy weselach i innych spędach, które potem lądują w śmieciach. Nawalone tego jak dla kompanii wojska. Koniecznie też milion potraw, siedemdziesiąt sałatek. A ileż to człowiek jest w stanie tego zjeść. Zjem bigos, trochę sałatki, z racji cheatday opierdolę trochę słodyczy i w sumie przez brak większego ruchu - tyle xd Wszak twaróg i tak trzeba jeść, a te 2,5k kalorii zjeść to moment. A niekoniecznie widzi mi się spalanie 10k nadmiaru które poszło od razu w półtora kilo sadła.


To samo sprzątanie. Wielkie porządki. Jak gdyby nie szło ogarniać się na co dzień, albo zrobić generalne czyszczenie w innym terminie, który nie jest dodatkowo zawalony całą tą okołoświąteczną krzątaniną. Bo nie dziwne, że brakuje czasu, ludzie się nawkurwiają na siebie, bo w parę dni trzeba zrobić absolutnie wszystko. Nie wiem, goście chodzą z białą rękawiczką i sprawdzają czystość pod szafami?


A to przecież taki fajny czas, żeby odsapnąć i czilować bombę. To nie, trzeba się narobić, nawalić tego żarcia, pokłócić, a święta pstryk i ni ma xD


Wychodzę z założenia, że dużo ważniejsze są te rzeczy na około. Spędzić trochę czasu razem, coś przyozdobić bez pompy. Jakieś prezenty, małe gesty, coś zorganizować do rozrywki, żeby nie leżeć przed telewizorem, albo chlać całe święta. Lepiej iść na spacer, pograć w planszówki, obejrzeć wspólnie Kevina. A jak komuś się nie chce to naprawdę nie trzeba myć okien dla Jezusa. Lepiej poleżeć, jeśli ktoś zapierdala cały rok i ma te parę dni przed świętami też wolnego.


Obserwując to wszystko, to sądzę, że nic w odbiorze świąt nie zmieniłoby to, gdyby ludzie zrobili 1/3 tego co na siebie nakładają. A zostawiając sobie trochę siły i werwy, na pewno milej spędzałoby się zarówno sam czas świąt, jak i ten przedświąteczny ambaras.


Gdzieś mi brakuje w tym wszystkim luzu. Marnowanie czasu i efekt odwrotny od zamierzonego.


Oczywiście ta spora generalizacja nie dotyczy wszystkich, aczkolwiek wątpię, że znajdzie się ktoś, kto nie miał z takim podejścia do czynienia


Niemniej mimo, iż jestem Grinchem, to Wesołych Świąt i wypoczywajcie ziomeczki


#swieta #gownowpis

@onpanopticon u mnie jest jeszcze inaczej, żarcia w opór, ale żona jak widzi że sie ze wszystkim wyrobi to wymyśla dodatkowe questy - dziś padło na nieplanowane krokiety

@onpanopticon Pamiętam jak kiedyś matula mówiła, nie jedzcie tego bo to na Święta. A potem za dużo zostawało Ale w tym roku mam wszystkiego zrobione tyle, żeby akurat dla mnie wystarczyło. Jednak dzisiaj śpię cały dzień, niedawno się ogarnąłem lekko, wczoraj spotkanie całonocne z przyjacielem miałem. Było śmiesznie, ale teraz trzeba odpocząć xD Jutro wigilę sobie zrobię

@onpanopticon podobne przemyślenia

Jestem w gościach; mogliśmy dziś pojechać na długi, rodzinny spacer skorzystać ze słońca, ale dla pozostałych ważniejsze było się narobić nad drugim sosem i trzecią rybą, które teraz zostaną w lodówce – poszedłem więc sam

Cieszę się, że się wszyscy zebraliśmy, ale chciałbym żebyśmy więcej poświęcali sobie i faktycznemu świętowaniu. Na szczęście jest jeszcze kilka dni, żeby zmienić bieg wydarzeń ;)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak mnie cieszy, że nie biorę udziału w dorocznym zapierdolu przedświątecznym, żeby dwa dni siąść.


Gram se w wiedźmina, zakupy zrobione wcześniej, chillerka xd zwykły długi weekend.


Nawiasem mam na dachu lampki i oswiece. Od 3 lat, bo jak nie świecą to ich nie widać zbytnio, to nie chce mi się zdejmować xD


Nie mówiąc o choince, bo jedynie trudno ją wynieść ze strychu, to jednak 2,5 metrowy kloc. Tak, stoi ubrana cały rok w kubraczki z folii niczym garnitur ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#gownowpis

Ja urlopu nie dostalem,bo ludzie juz w lipcu i sierpniu poplanowali( aktualnie juz sa poplanowali pojedyncze dni na marzec i kwiecien xd),wiec gnije w robocie( umowe przedluzylem w pazdzierniku, wiec nawet nie mialem szansy zabiegac o urlop xd)

@onpanopticon A ja specjalnie poprosiłem o pracę 24,25 i 26 grudnia. Na mieście zero ludzi, puste ulice, w święta jeździmy w 30-minutowym takcie, więc bardzo długie postoje na pętlach. Czilera utopia. Dzyń dzyń.

Zaloguj się aby komentować

Jest cała masa przykładów jakiego Graala w produkcji muzyki swego czasu znaleźli Szwedzi, ale ten mi ostatnio chodzi po głowie.


Piosenka sama w sobie jest do bólu przeciętna. Gdyby ją ogołocić i w formie surowej dać naszym rodzimym twórcom, to mogłaby się nie załapać nawet na zwykłą płytę z innymi pitu pitu. Bo w postaci raw to jest taka se pioseneczka jakich wiele.


No i tu wchodzi produkcja. Dopasowanie wszystkiego, sprawienie, że nic nie jest przypadkowe. Oczywiście, że to lata 90, więc wiele efektów nie będzie już tak brało, ale każdy ma swoje miejsce. I z dzisiejszej perspektywy bardziej efekt klimatu niż efekt wow.


I w zasadzie z niczego jest utwór "jakiś". Nie arcydzieło, nie cholera wie co, ale porządny radio friendly mini hit.


Ogólnie w samym popie ciekawi mnie właśnie aspekt produkcji, bo to jak niektórzy potrafią czarować z absolutnie niczego to magia. Zwłaszcza dlatego, że tutaj nie można przesadzić, utrudnić odbioru, trzeba zrobić płasko, miałko, ale złapać "to", żeby wchodziło nawet jak nie ma bazy na przebój.


https://www.youtube.com/watch?v=B_gs4gCyGKs


#muzyka

@onpanopticon Nigdy nie lubiłem tego kawałka. Zresztą, AoB kojarzył mi się ze strasznie melancholijną, zamulającą muzyką. Na przestrzeni lat nic się nie zmieniło. Niemniej jest to zespół który odcisnął ślad na muzycznej mapie

Zaloguj się aby komentować

Jak jestem chory, to jestem takim syfiarzem, że ja pierdzielę. Zaczęło mi przechodzić i tak siedzę teraz, patrzę na ten barłóg i wygląda jakby mi się w międzyczasie jacyś squatersi zalęgli. Przewróciło się, niech leży.


Zapuściłem się, to zdrowo, coraz wyżej piętrzą się graty
Kiedyś wszystko poukładam, teraz się położę na tym
To mi się wreszcie należy, więc się położę na tym

#gownowpis

@onpanopticon jak to u facetów. XD Ja z 38 stopniami gorączki jeszcze do sklepu pójdę, a mój partner z 37,7 leży obłożony termoforem w 4 warstwach ubrań. XD

Zaloguj się aby komentować

Coś wam opowiem.


Trzy lata temu dostałem zaproszenie pewne targi jako wystawca. Zaproszenie jakich wiele, bo takich targów trochę się odbywa. Branża ogólnie deco, ale też cała alejka funeralna.


Nie byłem zainteresowany, zwłaszcza że to nie w Polsce, ale też przez to, że niespecjalnie miałbym na tamten moment co pokazywać. Wąski zakres działalności i to jeszcze skupiony na takim rodzaju, który poza granicami modny nie jest, więc totalnie bez sensu. Choć oczywiście odrzucałem też takie z kraju, które mogłyby mieć sens, ale no nie ten moment.


W każdym razie. Jak zwykle swoim łamanym angielskim poprosiłem, żeby wysłali maila, żebym sobie zerknął, tak z ciekawości, ale i spławienia.


Po jakimś czasie przyszedł kolejny mail, żebym potwierdził, iż przyjeżdżamy i że nasze stanowisko jest opłacone. Mówię, wtf, nic nie płaciłem i tak też napisałem.


No i jakaś tam mini afera u nich, bo ktoś mnie przyklepał, ktoś wrzucił w pdfy zarządowi, ktoś coś poksięgował źle, a już za późno odwoływać.

Zostałem więc poproszony, czy mógłbym w razie jakichś pytań mówić oficjalnie, że nie stawiliśmy się na targi z własnej winy lub przyczyn niezależnych, ale nie organizator. I że nasze logo tam dadzą etc. Dlaczego? Bo wydrukowali już wszystkie mapki z rozpiskami, wszystkie pdfy poszły na maile, jakieś bilbordy ponaklejane gdzie też logo jest xD


No to zgodziłem się. Trudno, mnie to w sumie rybka.


Po tych targach znowu mail, że jeśli mam ochotę to mogę przygotować im materiały do prezentacji 3D, bo zrobili jakieś wirtualne zwiedzanie "post factum" i że jest u nas puste, ale można przygotować. No to gdzieś tam się pobawiłem, trochę zamówiłem zewnętrznie i z czystej zajawki zrobiliśmy rendery. Rzeczy których ja w ogóle nie robię xD Aczkolwiek mógłbym i w planach są, więc w sumie niech będą.


Dochodzimy do clue całej historii. Od tego momentu co jakiś czas dostaję dość intratne i ciekawe propozycje biznesowe, zarówno z Polski jak i zza granicy. Typu zajęcie się wystrojem świątecznym sieci hoteli, jakichś jarmarków, czy ostatnio pewnego wieżowca na huczne otwarcie xD


No i do tej pory nie miałem możliwości realizacji takich cudów. Jednakowoż niewiele mi brakowało, ot głównie kwestie logistyczne i podjęcie współpracy z innymi firmami na zasadzie praktycznej, a nie tylko teoretycznie na kartce. No i to sobie w wolnym czasie ostatnio robiłem, przez telefon gadałem na rowerze i nim też do wielu potencjalnych podwykonawców jeździłem. Mam już zaklepane nawet choinki giganty, więc mogę swobodnie ogarnąć jakiemuś miastu takie na rynek i przystroić.


I w przyszłym roku planuję w któreś takie wejść i sprawdzić się w praktyce z dużym klientem A z czasem może i spróbować tych, gdzie trzeba startować w przetargu. Niemniej po tym jak wyglądały i realizacje i ostateczne kwoty i ilu było oferentów (nieraz jeden i jeszcze 3x odrzucany, bo nie umiał spełnić warunków) - to sporo z nich wygrane od ręki na horrendalnych przebitkach.


No otwarło się trochę furtek i liczę, że uda się przez nie przejść, bo im więcej tych propozycji tym bardziej było mi szkoda. Szczególnie, że jak mówiłem, blokadą nie było samo wykonanie ozdób i projekty, bo to i tak robimy, a logistyka, doświadczenie i brak podwykonawców. Trochę się cykam, ale to dobrze, to znaczy że będzie śmiesznie A cykam tylko ogarnięcia całości, bo nie samego rezultatu - te sobie oglądałem wielokrotnie i w większości się śmiałem, bo hmm… no niezbyt piękne xD Na bank bym się nie chwalił na ich miejscu.


#firma #didntreadlol

Ale to żyćku potrafi napisać scenariusz za Ciebie. Fajowo, gratuluję tego przypadku, który pozwolił Twoim tworom wypłynąć na szerokie wody. :)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

119 886 920 - 250 = 119 886 670


Znowu zwykły półtłusty z mlekiem i bez dodatków, bo na samej pracy spalonych kalorii nie nabiję, a jeszcze trzyma zapalenie zatok i średnio iść na rower.


#pletwalztwarogu

46efe844-8de6-4b68-8ae1-579fa40372c2

Zaloguj się aby komentować

119 895 995 - 300 = 119 895 695


Chorowania ciąg dalszy, więc i twarogu deczko mniej, bo już pozapychana podaż przez brak ruchu. Ale dzisiaj bez jajek, to może wpaść 300 gieta z mlekiem.


#pletwalztwarogu

b738e952-b984-4084-9d38-ea93adf31091

Zaloguj się aby komentować

@onpanopticon uhuhu, nostalgia. To taki mem gdzies z 2014 roku. Byla jeszcze taka fajna seria "Antek typowy hipster" czy cos takiego

Zaloguj się aby komentować

Scenariusz: młoda i piękna weganka kochająca tofu z nietolerancją laktozy ucieka z domu do nowo poznanego chłopa gdzie matka i ojciec zmuszali ją do jedzenia wołowiny. Na początku ignoruje sygnaly ostrzegawcze np "zrób mi serniczek nie musisz go jeść" ale stopniowo jej życie zmienia się w białkowo laktozowy horror

Zaloguj się aby komentować

Wspólna wygrana z @fonfi, więc w komitywie, po wielu sporach, kontrpropozycjach i konsultacjach społecznych, powstały rymy i temat. Nieco ambitniejsze niż zwykle, tak aby wpuścić do kawiarenki powiew kultury.


Temat: Erotyczne fantazje


Rymy: stoicy - kurwicy - stolicy - karlicy

Zasady:


  • Masz podany temat i rymy

  • Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

  • Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności.

  • Szerzysz radość z tworzenia

  • Piorunujesz jak najęty

  • Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy


#zafirewallem #poezja #tworczoscwlasna #naczteryrymy

Stoi im bez przerwy, stąd nazwa stoicy

Przez co przy sikaniu dostają kurwicy

Kiedyś się zjechali do pięknej stolicy

By o Epiktecie dać wykład karlicy

Do miasta zjechali się na zlot stoicy

jeden po drugim dostał od akustyki kurwicy

i to wszystko na Narodowym, w naszej stolicy

nie pytajcie gdzie w tym udział jest karlicy

Zaloguj się aby komentować

@onpanopticon Ale bym sobie zjadł twaróg. Ale cały przydział który przywiozłem z PL już zjedzony. Za tydzień będzie rozpusta

@onpanopticon Mają, ale nasz najlepszy A tak co 3 tygodnie sobie zjeżdżam na uzupełnienie zapasów. Różnych. I spotkanie z tymi trzema ziomkami co mi zostały

Zaloguj się aby komentować

Wzięło mi się zachorowało i stoję sobie w kolejce w aptece. Nagle jakiś koleś sie odwraca i mówi "o cześć, wchodz przede mnie, dzisiaj ja mam dużo". Myślę sobie wtf, nie znam gościa.


A mi przypomniał, że mu się spieszyło kiedyś w sklepie i go przepuscilem, a on to zapamiętał i teraz mi oddaje.


No nie powiem, kozacka pamięć. Myślałem, że nikt na takie rzeczy uwagi nie zwraca, a co dopiero zapamiętać.


#gownowpis

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ehhhh... Człowiek sie łudził jeszcze, próbował, jeździł, ale nic sie nie zrobi. Czas sie pożegnać z pieskiem i ulżyć mu w cierpieniu. 4 lata temu też mi psiaczek na raka zachorował bez szans leczenia. Teraz suczka z wylewem takim, że nie wie gdzie jest, nic nie kontroluje, tam już nie ma jej, a organizm robi co chce, ot nieświadomy kłębek cierpienia. Ona zawsze była schorowana i biedna, ale znosiła to wszystko godnie. Zrobiliśmy co mogliśmy.


#psy #zalesie

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

239 397 + 41 = 239 438

Takie tam pokręcone powolutku, bo ciężki dzień za mną. Nawet nie fizycznie, a psychicznie przez pewne problemy i głowa gdzieś tam błądzi. Natomiast to najlepsze lekarstwo, te dwie godziny sam na sam, bez rozpraszaczy, trochę aktywności i przemielenie tego sobie. Jak stawałem pod bramą to uświadomiłem sobie, że ten "szum" myśli który towarzyszył mi cały dzień - ucichł. Poukładane, ustalone, przemielone. Jedna z niewątpliwych zalet pedałowania.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

#rowerowyrownik

9590113c-a5b7-4daf-81d3-6abae9df6147

Zaloguj się aby komentować