
onpanopticon
- 490wpisów
- 7173komentarzy
strange but not a stranger
Zaloguj się aby komentować
243 598 + 28 = 243 626
Zimno, ale bez wiatru, czyli tak se. A tak se to już dużo w ostatnim czasie :D
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
243 518 + 42 = 243 560
Dzisiejsze kręconko. Wieje jak wiało, ale za to już jest trochę zimniej.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Denerwuje mnie czasami wprowadzający w błąd sposób ilustrowania zdjęć we wszelkiego rodzaju artykułach, nawet naukowych.
Poniżej jest zdjęcie, które jest bardzo ładne, że tak powiem "nośne", ze względu na wyraźnie widoczny ciemniejszy pas w wydrążonej bryle lodu. Jest to oczywiście zachowany zapis opadu pyłów wulkanicznych.
Niestety najczęściej jest ono wykorzystywane jako wizualizacja odwiertów bardzo historycznych. Typu - "uwaga ludzie, patrzcie, na tym zdjęciu widzicie moment jak wyginęły dinozaury". Otóż nie. A poza tym rodzi mylne wrażenie, jakoby z rdzeni szło się dowiedzieć wszystkiego. Też nie, bo właśnie mniej więcej "chwilę" przed wyginięciem dinozaurów mieliśmy okresy, gdy na Ziemi nie było lodu w ogóle.
Ten konkretny fragment to zaledwie okolice 21 tysięcy lat temu, czyli czas maksimum ostatniego zlodowacenia. Jest tak ładny i wyraźnie odcięty właśnie ze względu na swój okres. Żeby nie komplikować - było stosunkowo stabilnie, zimno, mało topnienia powierzchniowego, dodatkowo lód glacjalny jest ładny, niemal przezroczysty. Ot, wychodzi schludnie, czyściutko, a opad się odciął pięknie. No i oczywiście bardzo konkretnie dla zbieranych danych, choć też nie wszystkich, gdyż w tego rodzaju zapisie łatwiej separować okresy, ale jest mniej pęcherzyków powietrza, które też niosą dużo informacji.
W każdym razie niby pierdoła. Ale natykam się na to non stop. Później widzę komentarze i ludzie mają jakieś mylne wyobrażenia o tym, jak to wszystko wygląda. Sądzę, że lepiej gdyby ilustracji nie było, niż jeśli ma ona przedstawiać "niby to samo, ale jednak w ogóle nie", bo wygląda ładniej i bardziej clickbaitowo - co boli zwłaszcza na stronach popularnonaukowych. Szczególnie, iż to uproszczenie trochę w moim odczuciu bagatelizuje pracę naukowców, "no bo zobacz Mati, stąd wulkany wyszli", podczas gdy najczęściej, zwłaszcza w starszych okresach i mniej stabilnych warunkach, naprzemiennego topnienia i nawarstwiania, potrzeba ogromu pracy by separować okresy i wyniki, które się potrafią mieszać. Tak aby wyciągnąć najbardziej szczegółowe informacje, a nie tylko "z grubsza na oko".
#tagujtogowno

Zaloguj się aby komentować
18 + 1 = 19
Tytuł: Bóg nie jest wielki
Autor: Christopher Hitchens
Wydawnictwo: Post Factum
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-66661-02-8
Liczba stron: 440
Ocena: 5/10
Dobra, książki też sobie będę wrzucał, bo skorzystałem z kilku waszych recenzji i wyszło, że jest sens napisać coś też o swoich.
Jako osoba tkwiąca w zawieszeniu pomiędzy agnostykiem, a pełnym ateistą - czasami rzuci mnie na któreś z dzieł biorących temat za mordę. Tą miałem przy sobie od dłuższego czasu, ale jakoś nie chciało mi się za nią zabierać.
Po przeczytaniu stwierdzam, że powinienem móc wystawić jej dwie oceny. Dla mnie jest to mocne 3/10. Głównie dlatego, że nie dowiedziałem się z niej absolutnie niczego. Jest to zbiór przemyśleń, tematów i nawiązań, które każda osoba chcąca stawiać kategoryczne poglądy, powinna znać i wiedzieć.
Czytanie tych samych błędów, niespójności, grzechów kościoła, walk kościoła mnie nudziło. Ogólnie za dużo tego kościoła, bo miałem się dowiedzieć o Bogu, a czytam wielką krytykę instytucji i jej historii. A to zbędne, gdyż tam żadnych wątpliwości nie mam.
Książkę czyta się okropnie. Masa wtrętów, porównań, dygresji w środku myśli, jakichś krótkich odwołań do postaci/wydarzeń, których absolutnie nie trzeba znać, aczkolwiek autor musiał wcisnąć nie wiedzieć po co. Kilkukrotnie googlowałem o co chodzi z danym wtrąceniem i za każdym razem nie było warto posiąść tę wiedzę. Można było sięgnąć po znaną postać, aczkolwiek autor chce nam udowadniać na siłę, że on sięgnął głębiej. Samo tłumaczenie też jakieś takie toporne i przez to czytało mi się niespecjalnie. Jeśli co 10 stron nagle czuję się pogubiony, a w mojej głowie jest "o czym on pi⁎⁎⁎⁎li", to nie jest zbyt dobrze.
Niemniej dla osób młodych, poszukujących, czy ogólnie nie interesujących się w żadnym stopniu historią kościoła i "Boga", przewinami, nieścisłościami etc - mogę dać 7/10. Na pewno czegoś się dowiecie, choć czytanie może gdzieniegdzie boleć.
Ze średniej wychodzi mi więc jakieś takie 5/10. Można przeczytać, nie trzeba. Dla poszukujących - już nieco bardziej, ale na pewno nie jest to lektura obowiązkowa w temacie.
#bookmeter #czytajzhejto #hejtoczyta #ksiazki

Zaloguj się aby komentować
329 737,02 - 5,54 = 329 731,48
W sumie szpacery też mogę dodawać ;)
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer
Zaloguj się aby komentować
243 348 + 48 = 243 396
Serio mogłoby już przestać wiać, ileż można. Jadąc przez łyse pola z bocznym wiatrem, to ani kierownicę utrzymać przy podmuchach, ani nie wiadomo co z ryjem zrobić, bo zaraz ucho zawieje. Raz na czas spoko, ale pizga ponad tydzień i przestać nie chce.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Spodobał mi się fragment z pewnego artykułu o #rosja
To wszystko skłania do refleksji, że gdyby nie ropa, gaz i kilka tysięcy przerdzewiałych głowic jądrowych, trudno byłoby mówić o mocarstwowości Rosji. Owszem, jest wielka, wręcz niezmierzona, lecz jej istotę najlepiej oddaje zadomowiony w polszczyźnie rusycyzm: Barachło.
Czy należy się jej bać? Jeszcze jak! Niestety cham z siekierą zawsze jest groźny, nawet pijany, brudny i oszczany po pachy.
Zaloguj się aby komentować
Jako ze wiele osób nie wrzucało na równik wszystkich swoich jazd przez cały rok, co było widać po osobistych podsumowaniach wielu rowerzystów - darujemy sobie w tym roku roczne podsumowanie. Byłoby zbyt daleko odbiegające dla wielu od rzeczywistych przebiegów.
Jako starzy ludzie wiemy, że rok mija baaaardzo szybko, stąd pisze już teraz z myślą o przyszłym.
Postarajcie się wrzucać na równik wszystko. Dla tych mniej regularnych, wystarczy na koniec miesiąca dorzucić zaległe jazdy.
Mam zamiar na przyszły rok przygotować coś fajnego, więc nie chce żeby potem w komentarzach były same zawiedzione osoby weryfikujące swoje wyniki, że olaboga zrobiłem dwa razy tyle
Dodam, że możecie wrzucać fotki, mogą być użyte, ale to kiedyś tam.
Dziękuję za uwagę.
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
243 266 + 31 = 243 297
Noworoczna jazda odbyta xd
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Zaloguj się aby komentować
Częstochowskimi rymami Nowy Rok czas zacząć.
Temat: Postanowienia noworoczne
Rymy: oczy - troczy - wkrótce - wódce
Zasady:
-
Masz podany temat i rymy
-
Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.
-
Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności.
-
Szerzysz radość z tworzenia
-
Piorunujesz jak najęty
-
Wiersz z największą ilością piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor wrzuca własny temat i rymy
Poeto litości, ryby mają ości.
#zafirewallem #naczteryrymy #poezja #tworczoscwlasna
W nowego roku patrzę wielkie oczy
czy ze starego coś się jeszcze przytroczy?
nieistotne, dowiem się sam już wkrótce!
chętnie przy dobrym piwku, dziękuję już wódce
Łżesz i kłamiesz w żywe oczy,
Że nam smutków nie przytroczysz!
Nowy roku - wiem, że wkrótce,
Topić je będziemy w wódce…
Siłowni nie widziały dotąd moje oczy
Nie wiem jak to wszystko się dźwiga i troczy
Ale Schwarzeneggerem mam plan zostać wkrótce
Już karnet kupiłem w Sylwestra przy wódce.
Zaloguj się aby komentować
Jedyne co się zmienia, to że znowu z miesiąc będzie mi się pi⁎⁎⁎⁎lić który rok jest #gownowpis
@onpanopticon o tym samym pomyślałem jak dzisiaj raport wpisywałem xD

Musimy się zgadać #onpanopticon i #cebulazrosolu żeby sobie przypominać
@onpanopticon abym po powrocie do pracy przestawił również rok i będę miał z głowy. W tamtym roku dopiero w połowie lutego się zorientowałem.

Zaloguj się aby komentować
243 090 + 32 + 22 = 243 144
Rok się kończy, to wczorajsze i dzisiejsze prukanie też trza wrzucić. Nic ciekawego, ciemno, wieje jak cholera, ślisko, to i wolno. Głupia gleba to ostatnie czego mi trzeba.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
Łuch, ależ mnie osób wyjebało na czarno, dobre pół hejto xD Ulga że weź, bo faktycznie jakoś spokojniej na tej mojej tablicy.
#hejtopodsumowanieroku2025 #hejto

Pzdr poczwicz

@ErwinoRommelo Sądzę, że lepiej być za Erwinkiem, niż mieć Erwinka zaraz za sobą xD
@onpanopticon ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
@onpanopticon ja mam miejsce 49
@starszy_mechanik a więc to ty https://m.youtube.com/watch?v=9LlHy7BNu5A
@onpanopticon szukajmy numeru 47
@onpanopticon
Mnie tylko dwie i to na początku roku. Trochę zabolało, ponieważ myślałem, że jestem nieszkodliwy, dlatego zastanawiam się, za co poleciałem na czarno. xD
@cyberpunkowy_neuromantyk ja wolę, żeby ktoś mnie dodał, niż żebym ja musiał go dodawać. Oszczędza wiele nerwów.
A co do listy, to byle co komuś nie spasuje i wrzuci. U większości też nie mam pojęcia za co jestem, ale ogólnie chuj im w dupę.
Ciebie natomiast faktycznie trudno stwierdzić za co, ale część już tak ma. Nie warto się zastanawiać
@cyberpunkowy_neuromantyk czasem z kimś piszesz, czasem nie masz kontaktu, a i tak Cię ludzie dadzą na czarno jak sam autor @onpanopticon, co nie autorze? Niezła hipokryzja z tym postem i komentarzami, bo sam dokładnie to robisz ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Tak jest. Ja mówię, że wioska niedaleko miasta niedaleko.
@onpanopticon ja od północy już nie będę ze wsi
@Mahjong prawa miejskie zyskuje twoja wioska?
@onpanopticon nie, została wchłonięta przez pobliskie miasto
Jako że się boję strasznych rzeczy, przeszedłem serce z kamienia tylko raz. Za dużo duchów. Byłem pierwszym wiedźminem uciekającym od zjaw i duchów xd
Zaloguj się aby komentować
241 870 + 31 + 24 + 16 = 241 941
Wieje jak jasny wuj, to tylko taka drobnica. Nie chcę przewiać znowu zatok i znowu wylądować w łóżku. Zwłaszcza, że no jeszcze w pełni do siebie nie doszły.
A testowanie kamerki po nocach jest bez sensu xD Nawiasem to bardzo widać różnicę w mocy lampki na nagraniu, a na żywo aż tak nie.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik
Zaloguj się aby komentować
241 403 + 36 + 21 = 241 460
No i 10 000km wbite. Późno, bo choróbsko niemal dwa tygodnie męczyło, a i jeszcze nie do końca zdrowym.
Podsumowując. Niemal 3 letnia przerwa od pedałowania, nawet brak roweru, bo kontuzja kolana uniemożliwiała jazdę. W sumie to uniemożliwiała niemal wszystko, bo zakres zgięcia kolana to jakieś... zero, nie zginało się. "Wyleczenie" i kupno rowerka w maju, dla sprawdzenia czy dam radę kręcić. O dziwo - dałem. Później gdzieś tam przesiadka na gravela i tak się to kręci. MTB - 3934.5km, Gravel - 5521.5km i reszta nie wiem, bo nie zawsze wbijalem na stravie którym rowerem jechałem
Na statsach deczko mniej, bo paru początkowych jazd nie wrzucałem jeszcze na równik.
Styczeń - Kwiecień - 0km, brak roweru xd
Maj - 1314.8km (start 5 maja)
Czerwiec - 2255.7km
Lipiec - 2500.6km
Sierpień - 1726.6km
Wrzesień - 401.8km (początek sezonu w pracy)
Październik - 88km (sezon pracy w pełni)
Listopad - 1187.6km
Grudzień - 526.3km (choróbsko zasrane)
No i fajen xD Jak zdrowie pozwoli, to w przyszłym roku może koło 20k się zakręcę. Niemniej to nie jest żaden cel, będzie to będzie miło, nie to nie
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

Panie 20k to już 100 km dziennie jeżeli przewidujesz jakieś dni na odpoczynek. No i jak nie szosą to chyba węgorzem... oczywiście gratuluję i po opisie sezonów to chyba zbierasz grzyby
@mirek1512 hehe, nie zbieram już, bo właśnie nie mam czasu akurat jak są wysypy
Nie no, średnio 55 dziennie, to źle nie ma
@onpanopticon druga opcja to szkutnik
Przyjedź to stolicy to będę miał pretekst żeby iść na rower i przeciągnąć przez perełki. Albo zrobisz krwawą pętlę
O matko! Chciałbym mieć tyle czasu, taką nogę, tyle motywacji i tyle samozaparcia. Szacun
Bardzo ładnie! 20k w rok jest do zrobienia, choć wymaga nieco samozaparcia. Powodzenia!:)
Zaloguj się aby komentować
164 + 1 = 165
Tytuł: Wiedźmin Dziki Gon
Developer: CD Projekt Red
Rok wydania: 2015
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Ocena: 9/10
Czasy gry: 140h
Trochę lat mi się zeszło, zanim siadłem i faktycznie ograłem tego Wiedźmina. Wielokrotnie się odbijałem na początku, ale ostatnio się przemogłem i cóż, poszło.
Czym jest Wiesiek pisać nie będę, każdy wie.
Gra jest oczywiście wyśmienita, ale nie mogę jej dać dychy. Głównie przez wzgląd na moje preferencje. Moim zdaniem jest za bardzo przegadana i jej kinowość przykrywa mocno sam element rozgrywki. Sądzę, że gdyby z takim pietyzmem jak wszelkie rozmowy, przerywniki i dyskusje o każdej pi⁎⁎⁎⁎le - potraktowano aspekt walki i systemu erpegowego, to gra byłaby idealna.
Mam po prostu odczucie, że balans pomiędzy aspektami fabularnymi a samym graniem jest przegięty. Przykładowo - potrafiłem usiąść na 4 godziny, chcąc pchnąć trochę główny wątek i istotniejsze zadania poboczne. Grania w grę było może z pół godziny. Reszta to przerywniki filmowe, rozmowy i bieganie za inną postacią, a jakże, żeby w międzyczasie se gadać. Dla mnie zdecydowanie za dużo tego. Nie chciałbym oczywiście, aby tego było mniej, bo naprawdę jest to wyśmienicie zrealizowane, aczkolwiek gdybym znał grę wcześniej, to na wiele fragmentów nie siadałbym do kompa, tylko wziął lapka do łóżka i z popcornem oglądał sobie.
No i tutaj właśnie sama rozgrywka na tym nieco straciła. Gra jest prosta, mało skomplikowana, a walki uproszczone i nudne. Na najtrudniejszym poziomie opiera się bardziej na ewentualnym dodatkowym przygotowaniu wcześniej, ale ona sama jest już powtarzalna i nijaka.
Podsumowując. Jestem pod ogromnym wrażeniem świata, filmowości i rozmachu. Ale jestem też rozczarowany samym "graniem". Bardziej widzę w tym interaktywny serial, w którym po prostu odpalamy sobie poszczególne sceny i odcinki, a sama rozgrywka jest tylko dodatkiem. Bardzo smacznym, ale przez swoje uproszczenia - nużącym jak na tak długą i pełną w treść grę. Mechanika samej zabawy jest wystarczająca do gierki na 30h, a nie 100 czy 200, bo nuży. Natomiast przy tym ile jest contentu cinema i gadaniny, to dla mnie aspekt rozgrywki musiałby być skomplikowany i mniej powtarzalny. Realnie, aby zbalansować filmowość, content dookoła powinien być pewnie na 300h i mieć bebechy mechaniki skomplikowane na wyższym poziomie, bo co mi po wydlużaniu grania robieniem zleceń wiedźmińskich, skoro to jedno i to samo non stop. No i sama walka też fajnie, gdyby była nieco bardziej urozmaicona. Stąd 9/10, bo ten 1 punkt muszę odjać, z racji za mało gry w grze.
#gry #gamesmeter

Zaloguj się aby komentować
Noo, mój Mikołaj się postarał w tym roku
No to będzie nagrywane ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czas planować trasy i zawody, no i nauczyć się coś montować.
#swieta

@onpanopticon a mój Mikołaj ma ze mną łatwo, wie, że jestem dresiarzem więc kupił mi dresiwo nowe. I dresiarz zadowolony ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Co do tras, przyjedź kiedyś do #pulawymiasto na kawę

@cebulaZrosolu oczywiście, każdą dobrą mordeczke z hejto chętnie odwiedzę na rowerku, Puławy SA na liście
@onpanopticon no i klasa. Wołaj jak będziesz coś montował, chętnie spojrzymy na Twoje trasy i przygody 😁
A ja dostałem elektroniczny dzwonek na stare baby na ddrach i już się nie mogę doczekać XD
Zaloguj się aby komentować


