
nobodys
- 1527wpisów
- 3715komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Tym razem luźna ankieta
Jakie macie uczucia względem WOŚP-u?
Zapraszam do głosowania
Przypominam tylko, że nie jest to ankieta polityczna (i nigdy nie planuję takiej zakładać), skrajne emocje i wyzwiska nie są w wątku jak i na stronie mile widziane.
#ankieta #zapytajhejto #kiciochpyta #wosp

Jak masz rodzinę co pracuje w szpitalu to odwiedzając ich widzisz jak dużo sprzętów jest z wospu. Możesz mieszkać na pipidowie a i tak znajdzie się sprzęt podarowany przez Owsiaka. Jak byłam dzieckiem zawsze wrzucałam żeby dostać serduszko, czasem brałam udział w licytacjach książek, dzisiaj trochę ciężej bo nie ma drobniaków wszystko na karcie - tak wrzucałam ile miałam w kieszeni (podejrzewam że rodzice przed wyjściem mi do tej kieszeni dorzucali)
Uważam że jest to wspaniała inicjatywa że wszyscy możemy się złożyć na coś dla wspólnego dobra
@nobodys znając życie zostanę zjedzony ale nie lubię może nie tyle wośpu co samej osoby Owsiaka. Koleś podstawiony przez służby jeszcze w Jarocinie aby przypadkiem młodzi nie wywieźli ówczesnego rządu na taczkach.
Do tego facet nie chce publicznie się przyznać że zarabia dzięki wośp grube miliony a tak wielbiący wolność słowa jakąkolwiek krytykę na swój temat całkowicie wycisza próbując cancelować osoby które go krytykują.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wczorajsze szybkie gotowanie przed spaniem (30 minut) na 5 dni obiadu.
Makaron pełnoziarnisty 500g
Tofu naturalne 380g
Jagody mrożone 300g
5 dojrzałych bananów
100g prażonych orzeszków ziemnych
50g słonecznika
50g wiórków kokosowych
+- 250ml napoju owsianego
Tak więc tym razem danie, powiedzmy, że wegańskie. Smak 7/10 i następnym razem bym użył masła orzechowego zamiast orzechów/słonecznika/wiórków + dodał kakao.
#jedzenie #jedzzhejto #gotowanie #gotujzhejto





Zaloguj się aby komentować
Wyniki ostatniej ankiety.
Pytanie ankiety: Czy większość swojego życia spędzasz w Polsce?
Głosowało: 384x
Tak, mieszkam w Polsce i nie potrzebuję spędzać czasu w obcym kraju (nawet urlopu). (100% czasu w Polsce): 23,96%
Tak, mieszkam głównie w Polsce, ale czasami jadę/lecę za granicę na wakacje bądź w innym celu. (spędzam więcej albo dużo więcej niż 50% czasu w Polsce): 58,85%
Tak więc 82,81% osób które oddały swój głos to użytkownicy którzy mieszkają w Polsce i przez większość czasu (58,85%) albo cały czas (23,96%) zostają w kraju.
4,69% ankietowanych hejtowiczów i hejtowiczek (proszę nie bić za słowa
Nie, mieszkam na stałe za granicą, ale kilka/naście/(dziesiąt?) razy w ciągu roku odwiedzam Polskę. 7,81%
Nie, mieszkam na stałe w innym kraju i nie przyjeżdżam do Polski (bądź bardzo rzadko). 4,69%
12,5% ankietowanych mieszka na stałe w innym kraju, a Polski nie odwiedzają wcale bądź bardzo rzadko (4,69%). Z grupy żyjących na stałe poza Polską większość (7,81%) jednak regularnie wraca i odwiedza Polskę.
Urywki komentarzy
([...] oznacza, że przed bądź po cytacie jest jeszcze dłuższa część komentarza w oryginalnym wątku ankiety)
Half_NEET_Half_Amazing: tak, mieszkam w Polsce i nie mam kiedy i za co spędzać czasu w obcym kraju (nawet urlopu)
wewerwe-sdfsdfsdf: ja dalej niż 2 powiaty od 10 lat nie podróżowałem xD
Okrupnik: mieszkam na stałe w Polsce, nie planuje ruszać się z tego pięknego kraju i chętnie odwiedzam kraje UE, jak na razie RFN, Czechy i Słowacja
Cybulion: mieszkam w polsce. Ale popierniczam to tu to tam - za winnicami po niemczech, francji, wloszech, hiszpanii, a te czechy jak wspomnialem ostatnio tez mam w zasiegu reki czesto to korzystam.
AndrzejZupa: Chciałbym móc zaznaczyć przedostatnią opcję i kiedyś tego dopnę. Tam gdzie chcę mieszkać ludzie są zawsze uśmiechnięci, pomocni, widzą w tobie człowieka a nie bankomat i nie ma tej przygnębiającej szarzyzny zimowej, która potrafi trwać od listopada do kwietnia.
przemoko90: Kiedyś zarobkowo NL i bywałem 3-4 razy do roku na tydzień w kraju. Teraz na stałe PL i jedynie wakacje za granicą na te 8 dni typu Hiszpania, Chorwacja lub odwiedzam znajomych w Holandii.
jonas: Odpowiedź nr 3, zgodna z prawdą i interpretacją przepisów o rezydencji podatkowej (ponad 183 dni w roku za granicą). Taki już urok pracy w charakterze gastarbeitera. Mieszkać gdzie indziej bym nie chciał, nie znalazłem dotąd takiego kraju i raczej już nie znajdę.
bartek555: Teoretycznie mieszkam pol roku w kraju, ale dochodza mi podroze do/z pracy, kursy, wakacje, wiec mysle, ze moze wychodzi 5 mcy rocznie.
lukmar: No ja niby mieszkam za granicą, ale dopiero 2 lata, więc ponad 90% swojego życia spędziłem w Polsce
l__p: od ponad 10 lat mieszkam za granicą. Na początku przyjeżdżałem w odwiedziny kilka razy w roku. Ale szybko zrozumiałem, że rodzina tylko wymaga bym przyjeżdżał, a sami mają problem mnie odwiedzić. Teraz pojawię się w domu rodzinnym tylko jak jest mi on po drodze lub jestem w dość bliskiej okolicy.
Stashqo: wyjechałem z kraju tuż po studiach w dość trudnych ekonomicznie czasach. Początkowo przylatywem dość często i praktycznie cały urlop spędzałem w Polsce. Powoli jednak zapuściłem korzenie, założyłem rodzinę, kupiłem mieszkanie, samochód, zacząłem żyć jak lokalsi. W międzyczasie to co mnie ciągnęło do Polski zaczęło się wykruszać. Teraz przyjeżdżam może na 1-2tyg w roku łącznie, głównie ze względu na rodziców. Wprawdzie obecnie w Polsce żyje się znacznie lepiej i łatwiej niż te 15lat temu kiedy wyjeżdżałem, ale nie mam zamiaru wracać i zaczynać wszystkiego od nowa. Dla mnie pociąg o nazwie "Polska" już odjechał.
Dziękuję wszystkim którzy brali udział w głosowaniu (384x), komentowali oraz pomogli wypromować wątek przy pomocy piorunów
#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #zycie #polska

Trochę jeździłem na saksy, później już w "poważnych" korporobotach jeździłem w delegacje, preacoweałem z ludźmi z innych krajów na codzień, mam znajomych na emigracji - w sumie to wszystko dało mi wiedzę o realnym życiu w Szwecji, Niemczech, USA, Singapurze, Chinach, Irlandii i UK. I wiesz co? Kurczę, przeciwnie do tego jak uważa wielu którzy jeszcze nie popracowali, wyjazd za granicę za dobrą robotą wcale nie jest specjalnie potrzebny - o ile ma się jakieś ambicje.
Jak masz chęć ogarnąć jakieś wykształcenie i pracować jako specjalista - to w Polsce wcale nie będzie gorzej niż gdzie indziej. Głównie dlatego że większość zagranicznych firm ma siedziby w Polsce i porównywalne zarobki (jeżeli chodzi o moc nabywczą). Inaczej ma się sytuacja jak nie masz wykształcenia, nie masz ochoty go zdobywać i chcesz pracować fizycznie albo podłapać jakąś fuchę w trakcie pracy. Wtedy ekonomii nie przeskoczysz i kraje na wyższym poziome rozwoju ekonomicznego będą miały dużo lepsze zarobki dla prostszych i/lub wymagających fizycznie prac. Ot po prostu waluta i gospodarka silna, więc korzystasz z tego, oraz cieszysz się że lokalsi rzadziej mają ochotę robić Ci konkurencje w branży.
Podobnie jest z mieszkaniem i życiem. Jak chcesz mieszkać i żyć w mieście, to Polska jest nawet lepszym wyborem - nie dość że mamy bardzo dobry zbiorkom w porównaniu do większości miejsc, to do tego dostępność i cena usług gniecie "Zachód". Za to jak wolisz mieszkać w małej miejscowości lub wiosce, to znów silna waluta i gospodarka oraz lata rozwoju przeważają na korzyść emigracji. Nasze wsie i miejscowości jeszcze nie dawno były dziurami zabitymi dechami i będzie potrzeba czasu żeby dogonić ten poziom komfortu.
Wiadomo że są rzeczy które denerwują w Polsce. Ale nie udawajmy że inne rzeczy nie będą denerwować na emigracji. Jak to mawiają hamerykańce "grass seems greener on the other side, usually because it is fertilized with bullshit".
Miałam skomentować i zapomniałam. Chciałam powiedzieć że jak się mieszka przy granicy to bardzo łatwo, ze szkoly dwa czy trzy razy do Roku 1dniowe wycieczki na ktorych zachacza sie o czechy Bo jak juz jestesmy w lesie przy granicy to czemu nie pójść kawałek dalej, albo z drugiej strony jest fajniejsze podejście ale druga strona góry to już nie Polska. Wycieczka na jarmark do drezna bo w sumie czasowo wychodzi tak samo jak do Wrocławia a tak to się trochę świata i kultury zobaczy. Jak pracujesz w Bogatyni i dojeżdżasz to najbardziej opłaca się przejechać przez Czechy.
A ja bym wrócił do Polski ale nie chce tego robić dzieciom.
Mogą mieć Brytyjską mentalność, native English i edukację, która na wyższych studiach zjada tą w PL.
No i w razie wojny UK to jednak wyspy, czołgi tutaj tak łatwo nie wjadą.
Z Polski brakuje muli tylko pogody (głównie zimy żeby na nartach pojeździć)
Zaloguj się aby komentować
Demografia populacji na świecie od 1950 z prognozą do 2100 roku.
#ciekawostki #ludzie #demografia

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio dostałem od znajomego kilka prezentów z jego podróży po Tajlandii w tym "Turkish delight" (nie wiem czy faktycznie w Tajlandii jest takie popularne? XD). W każdym razie myślałem, że będzie wyglądać tak jak na opakowaniu. Niestety, tak jak przy innych tureckich słodyczach tak i tutaj cukru pudru nie powstydziłby się sam Pablo Escobar
#jedzenie #slodycze #gownowpis



Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kiedy developer mówi, że będzie budował blok na bloku
(Singapur / The Interlace czyli po polsku "przeplot")
#architektura #ciekawostki #singapur





Zaloguj się aby komentować
W dzisiejszej ankiecie zapytam gdzie spędzacie w swoim życiu najwięcej czasu.
Może to być trochę dziwne pytanie, ale chodzi o to ile osób z hejto większość czasu (więc ponad 50%) spędza w Polsce a ile poza krajem (np. stała emigracja bądź praca w innym kraju).
Orientacyjnie może to być okres ostatniego roku
Pytanie oraz dostępne odpowiedzi:
Czy większość swojego życia spędzasz w Polsce?
Tak, mieszkam w Polsce i nie potrzebuję spędzać czasu w obcym kraju (nawet urlopu). (100% czasu w Polsce)
Tak, mieszkam głównie w Polsce, ale czasami jadę/lecę za granicę na wakacje bądź w innym celu. (spędzam więcej albo dużo więcej niż 50% czasu w Polsce)
Nie, przez swój styl życia/pracę/studia itd. mieszkam przez większość roku w innym kraju bądź innych krajach. (spędzam mniej niż 50% czasu w Polsce)
Nie, mieszkam na stałe za granicą, ale kilka/naście/(dziesiąt?) razy w ciągu roku odwiedzam Polskę.
Nie, mieszkam na stałe w innym kraju i nie przyjeżdżam do Polski (bądź bardzo rzadko).
Może są jakieś osoby które mieszkają w Polsce i planują zamieszkać w innym kraju, albo wrócić do Polski z emigracji?
Ktoś z hejto pracuje/uczy się/odpoczywa przez większość czasu w ciągu roku w innym kraju? :)
Jakieś przemyślenia co do samego miejsca do życia? Może macie jakiś cel do zamieszkania na świecie poza Polską (albo w Polsce) na kolejne lata?
Zachęcam do oddania swojego głosu i napisania komentarza oraz ewentualnie piorun do wypromowania ankiety.
Wyniki i podsumowanie dodam najpóźniej w środę wieczorem
#ankieta #kiciochpyta #zapytajhejto #zycie #polska

@nobodys wyjechałem z kraju tuż po studiach w dość trudnych ekonomicznie czasach. Początkowo przylatywem dość często i praktycznie cały urlop spędzałem w Polsce. Powoli jednak zapuściłem korzenie, założyłem rodzinę, kupiłem mieszkanie, samochód, zacząłem żyć jak lokalsi. W międzyczasie to co mnie ciągnęło do Polski zaczęło się wykruszać. Teraz przyjeżdżam może na 1-2tyg w roku łącznie, głównie ze względu na rodziców. Wprawdzie obecnie w Polsce żyje się znacznie lepiej i łatwiej niż te 15lat temu kiedy wyjeżdżałem, ale nie mam zamiaru wracać i zaczynać wszystkiego od nowa. Dla mnie pociąg o nazwie "Polska" już odjechał.
Zaloguj się aby komentować
Cały tydzień chodziło za mną, żeby w wolnej chwili podłączyć kierownicę i pojeździć polonezem z disco polo w tle xD Dzisiaj się udało
#gry #samochody #assettocorsa #polonez #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Na bogato. Nie widzę tylko na ile takie rozwiązanie jest praktyczne.
#budownictwo #architektura #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Co ta #biedronka to ja już nie wiem. Człowiek kupuje kilka produktów i dostaje z automatu 125 cm papieru (howdareyou.jpg).
I taka wiadomość na paragonie: zrób jeszcze zakupy w dniu dzisiejszym za 265zł a bony po 5zł zadziałają w kolejnych dniach, jeżeli kupisz za min. 49 zł z sortymentu kawy i czekolady a w nastepnym dniu za min. 49 zł proszki i gruszki itd. XD
Kobieta która kupiła na sąsiedniej kasie samoobsługowej kilka jabłek miała taki sam paragon i myślała, że coś się popsuło XD
#zalesie #gownowpis #iksde

Zaloguj się aby komentować
#samochody #memy #heheszki #protip #ciekawostki

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj pepper (piękna nazwa produktu xD) przypomniał mi o burakach cukrowych, o których od miesięcy raz na jakiś czas mam pewną rozkminę. Wszystko przez czasy dorastania na wsi, gdzie kilka razy miałem przyjemność (tak, dla dzieciaka frajda) brać udział w zbiorach buraków cukrowych. Tak w skrócie rola moja oraz kolegi (wtedy lvl 10) opierała się na tym, że oddzielaliśmy wielkimi tasakami (BHP płacze) część liści od reszty buraka.
Spróbowaliśmy jak smakuje świeży burak cukrowy i zarówno mi jak i koledze bardzo smakował xD Teraz chyba takiego buraka nigdzie się nie kupi, bo mają kompletnie inne zastosowanie i nie trafiają do warzywniaka.
Jak każdy wie cukier który nie ma jakichkolwiek wartości odżywczych i są to głównie smaczne puste kalorie nie można nazwać niczym zdrowym. Z drugiej strony buraki cukrowe mają przez to złą sławę, bo przyjęła się z nich tania produkcja cukru (co oczywiście też ma plusy) i pasza dla zwierząt. To trochę tak, jakby z ziemniaków produkowało się tylko wódkę xD jest to dla mnie trochę dziwne, ale zarazem też zrozumiałe (opłacalność dla producentów).
Z takich ciekawostek jeszcze zapytałem ChataGPT czy warto jeść świeże buraki cukrowe i na dolę wstawię co wypluło
Tak, buraki cukrowe, zwłaszcza w postaci świeżego warzywa, posiadają pewne wartości odżywcze. Oto kilka informacji na ten temat:
Witaminy i minerały: Buraki cukrowe są bogate w witaminę C, która jest silnym przeciwutleniaczem. Zawierają również witaminy z grupy B, żelazo, magnez, fosfor, potas i mangan.
Błonnik: Buraki cukrowe są dobrym źródłem błonnika, zarówno rozpuszczalnego, jak i nierozpuszczalnego. Błonnik jest korzystny dla układu pokarmowego, wspomaga trawienie i może pomagać w utrzymaniu zdrowego poziomu cholesterolu.
Niskokaloryczne: Buraki cukrowe są stosunkowo niskokaloryczne, co oznacza, że mogą być częścią zdrowej diety, zwłaszcza dla osób zainteresowanych kontrolą masy ciała.
Pigmenty roślinne: Czerwony kolor buraków cukrowych jest spowodowany obecnością naturalnych barwników roślinnych, takich jak betalainy, które mają potencjalne właściwości antyoksydacyjne.
Niski indeks glikemiczny: Buraki cukrowe mają stosunkowo niski indeks glikemiczny, co oznacza, że mogą pomóc w utrzymaniu stabilnego poziomu cukru we krwi.
Warto jednak zauważyć, że przygotowanie buraków może wpłynąć na ich wartości odżywcze. Gotowanie może zmniejszyć zawartość witaminy C, więc spożywanie ich w postaci surowej lub lekko gotowanej może pomóc zachować większość składników odżywczych. Jednak oczywiście warto uwzględnić indywidualne preferencje smakowe i potrzeby żywieniowe.
#zdrowie #rozkminy #warzywa #sentyment #buraki trochę #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ładną mapkę dzisiaj pokazali na #tvp w #1930 z nazwami i obszarami parków narodowych w Polsce.
Mamy kogoś na sali kto odwiedził już wszystkie?
#polska #parknarodowy #mapy

Zaloguj się aby komentować
Dodam coś, co mam nadzieję, że nikomu z was się nie będzie musiało przydać.
Gdyby jednak była taka potrzeba a # gownowpis, # zalesie, ani nawet anonimowehejto nie wystarczały to:
Ministerstwo Cyfryzacji dodało dzisiaj post o stronie 116sos.pl na którą można wejść w życiowych kryzysach i dać sobie pomóc. Nie wiem na ile strona jest znana, ale nawet jeżeli jest to według mnie warto się nią dalej dzielić.
https://www.youtube.com/watch?v=hgWcd5UdalE
#zdrowie #psychologia #psychiatria

Zaloguj się aby komentować