
nobodys
- 1524wpisów
- 3708komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Ostatnio pisałem o przykrej sytuacji związanej z psiną ( https://www.hejto.pl/wpis/psina-bedzie-miala-prawdopodobnie-w-nastepnym-tygodniu-usuwane-kly-wiec-troche-s )
pora na część drugą.
Dzisiaj miała zabieg i jest lżejsza o 9 zębów (pies 7 lat). Weterynarz nam wytłumaczył o co chodzi i niestety nawet regularną pielęgnacją tylko oddaliliśmy różne stany zębów w czasie, przez (niestety) predyspozycje genetyczne. Były ropnie w różnych miejscach (bez prześwietlenia większość niemożliwa do ustalenia). Mówił też, że chodzi o tzw. "kieszonki" i wiele psów małych rasowych ma problem, gdzie bakterie + kamień robią pod dziąsłem rozpierdol. Ona jest mieszańcem, ale chcąc nie chcąc ma w sobie sporo jamnika.
Najważniejsze, że już po zabiegu, była bardzo dzielna. Jutro wizyta kontrolna i pokierowanie na przyszłość.
Oczywiście jeżeli dzień jest wyjątkowy to coś jeszcze musi się zdarzyć. Kocioł gazowy stwierdził "dzisiaj nie będzie mycia w ciepłej wodzie, i ogólnie, po co wam ciepła woda", więc trzeba wołać serwisanta.
Ah, przynajmniej kapu kapu na parkingu z samochodu to tylko klima
#psy #pokazpsa #zalesie #zyciezyciejestnobelo

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj późny obiadek, gnocchi nadal się nie znudziły
#jedzzhejto #gotujzhejto #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Smacznego obiadku
#gotujzhejto #jedzzhejto #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Psina będzie miała prawdopodobnie w następnym tygodniu usuwane kły, więc trochę się pożalę.
Ogólnie u niej zęby to najsłabsze ogniwo i kilka w swoim życiu już miała usuwanych. Prawie codziennie jej czyszczę, ale oczywiście życie pisze różne scenariusze, czasami człowiek się rozleniwiał i miał milion spraw na głowie.
W każdym razie:
06.2024 miała usuwane dwa zęby u W1 (będę używał skrótów od W=Weterynarz + liczba, bo byliśmy w różnych miejscach).
08.2024 przed przeprowadzką pokazałem naszemu dawnemu weterynarzowi W2, że u psa pojawiła się malutka kropka nad kłem. Powiedział, że to prawdopodobnie skaleczenie i się samo zagoi.
11.2024 po zakończonym remoncie mieszkania i przeprowadzce udaliśmy się do nowego weta W3, której też pokazałem kropkę i oznajmiła "że nic tu złego nie widzi i szkoda jej, że inne psy nie mają takich ładnych zębów". Ogólnie u niej widzieliśmy, że nie ma jakiekolwiek konkretnego sprzętu i w sumie średnia wiedza (aż dziwi wysoka ocena).
02.2025 to już W4 czyli przychodnia, która jest w porządku, ale ma swoje ograniczenia. Wtedy jednak już była pora na scaling zębów w narkozie i ponownie zwróciłem uwagę na tym razem nie kropkę, a kropki. Podczas zabiegu podobno coś zrobili z samymi kropkami/dziurami co miało na pewno się zagoić.
07.2025 oczywiście się nie zagoiło i poprosiliśmy o konkretną poradę, co dalej. Nadal lokalny W4 nie potrafił jednoznacznie ocenić jak to ugryźć, ale dostaliśmy spray który po stosowaniu codziennie przez miesiąc + czyszczeniu tych kropek/dziurek miał pomóc. Oczywiście nie pomógł.
08.2025 dostaliśmy od W4 namiary na W5 40km dalej i chyba pierwszy raz spotkałem się z weterynarzem z kompetencjami z prawdziwego zdarzenia. Wystarczyła minuta i się wyjaśniło:
"Przypuszczenie: Ropień okołowierzchołkowy - najpewniej zęby 104 204 do ekstrakcji"
Oczywiście trzeba iść do przodu i po prostu rozwiązać problem, ale nadal mam niesmak i żal do siebie (różowa jeszcze bardziej), ale i do weterynarzy spotkanych na drodze. Czasami brak sprzętu, czasami brak wiedzy, czasami jedno i drugie. Mam nadzieję, że ten cały zabieg który jest wstępnie (jeżeli badanie krwi + kardiologiczne będzie ok) zaplanowany na następny tydzień przebiegnie dobrze.
Ogólnie W5 mówiła, że w dzisiejszych czasach większość psów ma problem z zębami, ale nie każdy właściciel im zagląda do pyska. Psy w dużej części nie używają zębów tak jak dawniej i nie ścierają sobie ich tak jak powinny. Wypowiedziała się też co do np. naturalnych gryzaków, że za dużo ich ze zwierzaków wyciągała i się naoglądała dramatów, żeby mogła je polecić. Podobno nic nie zastąpi codziennego przecierania.
Ja wiem, że wiele osób pewnie powie "mój pies wszystko je i nigdy nie miał problemów z zębami" --> nic, tylko się cieszyć
W każdym razie, jeszcze ze smutnego wątku do trochę innego.
Ostatnio widziałem ankietę na hejto czy "powinno się podnieść podatek za psa" i bardzo zirytowało mnie takie pierdolenie. Podatkiem jest same posiadanie psa czyli karma + wszystko związane z jego zdrowiem. Jest to kwota na rok w przypadku małego psa i ogromnego szczęścia, może zamknięcie się w tysiącu. Przy dużym psie (karma) a do tego jeszcze choroby, grube tysiące. Oczywiście pomijam patologię, która psa po prostu ma np. na wsi przez całe życie na łańcuchu.
Dla wielu osób które patrzą na psy i ich właścicieli to pewnie głównie problemy, czytaj nieposprzątana kupa, szczekanie (moll wróć, pdk) itd., ale dla osób które te psy mają to często (oczywiście i tutaj pomijam patologię samą w sobie) więcej niż lekarstwo. Pierwszy przykład z brzegu, sąsiadka która choruje psychicznie i bez psa sobie by nie poradziła (o czym też sama mówiła). Inny przykład Agnieszka Korczyńska której pies pomimo jej strasznej choroby daje wiele dodatkowej motywacji do radości z życia. Zresztą, mógłbym się założyć, że i na hejto znalazły by się osoby które trudne czasy dużo lepiej przeżyły z czworonogiem w swoim towarzystwie (czy też kot, czy też inny zwierzak).
I tym jako tako miłym akcentem proszę trzymać kciuki za uszatka
#psy #nobodycares

Weci, jak to lekarze, też mają swoje specjalizacje. Jak moje psy mialy problemy z kręgosłuprem, to szukałem ortopedy. Jak z sercem, to kardiologa. Jak z oczami to okulisty. Gdyby miały problemy z uzębieniem, to W2 na bank bylby już specem od zębów. Nie bujałbym się po przypadkowych lecznicach. Szkoda czasu i pieniędzy. Mam nadzieję, że w końcu dobrze trafiliście. Pozdrawiam.
@JF_Sebastian Co do specjalizacji to wczoraj się pytałem jednej lekarki, jaki jest powód braku chociaż jednego miejsca w naszym mieście z 20k mieszkańców gdzie można zrobić badanie kardiologiczne psa. Faktycznie mało osób taką specjalizację sobie dorabia, sam sprzęt też jest drogi. Jak psina miała pewien problem z okiem (który na szczęście okazał się czymś małym) to w takim Wrocławiu było tylko jedno polecane miejsce.
@nobodys trzymam kciuki i współczuję chodzenia po wetach. Mam dla psa dwóch internistów (jeden od spraw nagłych, drugi od spraw trudnych) i trzymam się ich pazurami, mimo że po przeprowadzce miewam godzinę drogi do jednego ( ‾ʖ̫‾)
Mam nadzieję, że koszta cię nie zjedzą! A zęby to faktycznie problem u psów, w schronisku sporo psów miało zęby usuwane, a na pewno większość była na czyszczeniu... Tylko, jak mówisz, to jest osobnicza kwestia i trzeba tego pilnować, a liczba osób, które zaglądają psu regularnie do pyska to jakiś procent do liczby wszystkich właścicieli...
Zaloguj się aby komentować
To jeszcze deserek (kefir truskawkowy i cola zero), żeby wcześniejsze danie się ładnie ułożyło ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
#jedzzhejto #gownopis

Zaloguj się aby komentować
Smacznego obiadku
#gotujzhejto #jedzzhejto #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
#jaktosiekurwanieotwiera
A tak na serio to polecam te tłuste kauflandowe kefirki (szczególnie truskawka). Może nie są najzdrowsze, ale smak/konsystencja 10/10

Zaloguj się aby komentować
Ropucha XD jest to prawdopodobnie wczesny wrost (mogę się mylić) spotkany na spacerze na ulicy gdzie mnie wcześniej jeszcze nie było. Brak tablic i spora plama pod samochodem może świadczyć o tym, że przez chwilę się jeszcze stąd nie ruszy.
#wrosty #saab



@zachlapany_szczypior Może tak być, chociaż nie wiem jak jest w małych miastach. W Łodzi np. tak jak na screenshocie, ale pewnie jest z tym różnie w zależności od miasta. Na jednym parkingu od kilku lat samochód stoi bez blach i nikt z tym nic nie robi (może sąsiedzi nie chcą wyjść na "konfidentów")

Zaloguj się aby komentować
Polityk KO który przez kilka słów prawdopodobnie pomógł wygrać wybory Nawrockiemu.
"cóż szkodzi obiecać"
Z jednej strony próbuje naprawić swój wizerunek "dystansem do siebie", ale z drugiej strony według mnie niesmak pozostaje.
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Wejdz we mnie pyszna kaczusko
#jedzzhejto #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Mam dzisiaj takiego lenia, że od święta zamówienię żarcie na wynos z jednego z moich ulubionych miejsc. Więcej info po 13
#jedzzhejto #gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Jest tu nawet jakby komfortowo
#samochody #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dziękuję panie AliExpress, zastanowię się
#aliexpress #rower #heheszki

Zaloguj się aby komentować
Kurde, przypał
#heheszki #hulajnogielektryczne #policja

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kolejny raz ktoś pchał się na czołówkę, więc słowo na poniedziałek:
Szybko i bezpiecznie można jeździć tylko w grach, wszystko inne to zwykłe pierdolenie.
Sznurek samochodów, a ludzie nadal muszą próbować wyprzedzać, żeby zaoszczędzić kilka sekund. Musiałem wyhamować prawie do zera i w tym wszystkim cieszę się, że samochód z tyłu trzymał odpowiedni odstęp.
Kiedyś pamiętam, jak kumpel z okolic Rzeszowa się żalił:
"Wiesz co, wielka tragedia się stała. Mój przyjaciel który był bardzo dobrym kierowcą wbił się w rów melioracyjny w mieście i nie przeżył tego wypadku. Lubił jeździć szybko, ale jeździł pewnie i bezpiecznie."
Sam nie jestem święty, bo człowiek był młody i głupi. Z drugiej strony jednak jest przyzwolenie na zapierdalanie i różne chamskie i/albo niebezpieczne zachowanie, bo wszystko inne to "zabieranie wolności".
Swego czasu spodobało mi się powiedzenie "zwolnij, bo się przejedziesz" i bardzo bym się ucieszył, gdyby więcej osób przestało się się ciągle śpieszyć na drogach.
#polskiedrogi #zalesie

@nobodys ludziom widać nie wbijesz do łba rozumu ani mandatami ani karami. Miał byś spokój po podniesieniu mandatów, po konfiskatach aut i co? Gówno. W moim mieście tygodnia nie ma żeby ktoś nawalony nie jeździł. Ba, dnia nie ma żebym na własne oczy nie widział idioty łamiącego przepisy. Druga rzecz to przyzwolenie. W sobotę jakiś matol wracał przez Lublin z wesela - dwa promile. Ktoś z nim pil, ktoś widział jak on wsiada do auta po pijaku i co? Nic, niech jedzie, na bocznych nie stoją. Ludzie są po prostu coraz głupsi.
@nobodys w polsce to przedewszystkim jest na⁎⁎⁎⁎ne znakow z ograniczeniami, do tego stopnia, ze sam nie wiesz ile powinienes jechac. Zupelnie zabija to plynnosc ruchu - bo jede jedzie 60, drugi 30, trzeci 40 a czwarty 50.... to jest na 70-tce a mimo to widzac radar kazdy zwalnia jeszcze o 20 tak profilaktycznie. Tutaj gdzie mieszkam
Zabudowany = 50 i kazdy jedzie pomiezdy 50 a 59, niezabudowany 100 i kazdy sie raczej tej 100 trzyma, no chyba, ze turysci z polski i czech - to oni jezdza od 70 do 100 XD
Nasza krajowa 94 po ktorej jezdze regularnie to pierdolony koszmar 90 - 70 - 50 bo przejscie, znowu 90 i znowu 50 bo przejscie i tak co kilometr... do tego czesto teren zabudowany polami XD
Juz nawet nie chce wspominac o przejsciach dla pieszych na dwupasmowkach na ktorych nigdy nie ma sygnalizacji swietlnej - to jest tylko po to zeby pisac ludziom wyprzedzanie na przejsciu XD W Austri jak jest przejscie dla pieszych i sa min. 2 pasy w jednym kierunku to nie ma uja.... musi byc sygnalizacja. A w polsce jak zawsze jak w lesie...
To powoduje, ze w polsce jezdzi sie ciezko, bo nie jestes w stanie jechac plynnie. To z kolei zmusza do zwiekszonej koncentracji a to znowu do wiekszej liczby wypadkow.
@Kkeff jezdze czesto po polsce i jadac 150 - 160 praktycznie nikt mnie nie wyprzeda. Wiec walacych 200 paki raczej ciezko trafic. Ale w polsce na Autostradach tez sie ciezko jezdzi, nawet przepisowe 140 jest ciezko utrzymac na austostardzie, bo czesto ktos wyprzedza tira jadac 100. Wczoraj to byl taki ruch, ze utrzymanie 70 bylo juz wyczynem
Zaloguj się aby komentować
Słowo na sobotę: miej wyjebane, a będzie Ci dane
#pokazpsa

Zaloguj się aby komentować