Komentarze (20)
@AdelbertVonBimberstein w 2020 kiedy jeszcze w Polsce hulajnogi były nowością kupiłem taką która się rozpędzała do 45. Jeździłem w kasku rowerowym szczękowym (bo jak się upada na takiej hulajnodze, to na pysk). Dla mnie to było dziwne, że taki sprzęt nie ma obowiązkowego OC i jakiejkolwiek rejestracji. Skoro skuterki 50ccm są dopuszczone z OC na drogach to czemu tu jest inaczej? Sprzedałem hulajkę dosyć szybko, bo bezpieczniej się czułem na ścieżkach rowerowych i okazjonalnym chodniku i ulicy na rowerze.
Ogólnie to są jaja, że można na allegro kupić hulajnogę np. 6000W z prędkością maksymalną "20km/h".
To ludzie ludziom, a wystarczyło na etapie powstawania przepisów odgrodzić te mocniejsze hulajki od słabszych. Na zdjęciu gołym okiem widać, że te konstrukcje dzieciaków to min. 500W, które można praktycznie zawsze odblokować do wyciskania ponad 40km/h.
Zaloguj się aby komentować

