222 072 + 33 = 222 105
#rowerowyrownik #rower
Korzystając z ładnej pogody razem z @Zielonywewszystkim zrobiliśmy małe tournee wokół komina.
Ale on się nie przygotował i ostatnie 5km ledwie jechał. Więcej było pić! XD


222 072 + 33 = 222 105
#rowerowyrownik #rower
Korzystając z ładnej pogody razem z @Zielonywewszystkim zrobiliśmy małe tournee wokół komina.
Ale on się nie przygotował i ostatnie 5km ledwie jechał. Więcej było pić! XD

Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Dobra chłopy, i panie bo wiem że są i czytają.
W końcu, nareszcie, po 7 miesiącach dokończyłem projekt.
Prokrastynacja, ty k⁎⁎wo!
Projekt o nazwie Dźwig bezwysiłkowy, aka suwnica.
Pole robocze jakieś 12x4,5m, udźwig wciągarki 800kg, przyssawka próżniowa o maksymalnej sile odrywającej ok 1800kg, czyli współczynnik bezpieczeństwa 2,25
Każda oś ma napęd elektryczny, oraz krańcówki ograniczające jej ruch.
Obwody sterowania są na 24V dla bezpieczeństwa, a silniki są sterowane przez przekaźniki.
Małe płyty po kilkanaście czy po 200kg targa bez problemu.
A zrobiliśmy też test na największej jaka była na placu. 2x2,6m 5cm grubości, kamień to granit bengalski który może mieć gęstość 2,6-3,2g/cm³ co daje ok 700-800kg płyty.
Przyssawka utrzymała, wciągarka uniosła, i suwnica bez problemu jeździła.
Szkolenie z obsługi przeprowadzone, zasady BHP przedstawione. Teraz tylko kalkulator w dłoń i się rozliczyć za to.



@myoniwy HYHYHYHYHYHhhhy.....
@Atexor to prawda, znam jednego kamieniarza, daje radę ale d⁎⁎y nie urywa. Ludziom szkoda kasy albo jej nie mają, albo po prostu nie przywiązują już takiej wagi do kultu zmarłych jak kiedyś. No i konkurencja jest. Dlatego pomniki dzisiejsze to ch⁎⁎⁎ia w porównaniu do przedwojennych.


Zaloguj się aby komentować
221 778 + 53 = 221 831
#rowerowyrownik #rower
Wczoraj w końcu była ładna pogoda i czas by się przejechać rowerem.
Więc takie 53km jak ta lala wpadło.
Średnia prędkość ciulowa bo pół godziny stałem z @Zielonywewszystkim przed koncertem orkiestry.

Zaloguj się aby komentować
32 252,24 + 10,17 + 10,17 = 32 272,58
#sztafeta #bieganie
Wrzucam podwójny dystans bo biegłem razem z @Zielonywewszystkim a on biedny zalatany nie ma czasu samemu wrzucać.
Niechcący poprawiłem życiówkę na 10km. Ledwie o kilka sekund, ale zawsze coś. Byłoby ze 20s lepiej ale sznurówka mi się rozwiązała. Mógłbym zrobić to jeszcze lepiej ale Zielony narzekał na tempo od początku.


Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
Dzisiaj jest potrójne wydarzenie.
1. Ruskie weszły do Polski w 1939r.
2. Moja mama ma urodziny, Najlepszego!
3. Mam w końcu materiał na kolejny wpis o #elektryka
No to lecimy z tym koksem.
Historia zaczyna się jak każda inna.
Tydzień temu dzwoni telefon, człowiek A.
-Ty jest sprawa, bo jest kabel ziemny walnięty, zasila dwie chałupy, ale jedna faza nie ma przejścia. Przemierzyliśmy go i niebieski* jest walnięty, reszta przewodzi.
-No dobra, daj info gdzie to jest to jutro po szkole podjadę.
-Ty, ale to jest kabel ze słupa do złącza.
-No to przecież PGE powinno to ogarnąć.
-Haa, w umowie jest że granica własności jest na zaciskach na linii, więc kabel jest prywatny, i PGE wypina się na to, trzeba ogarnąć to samemu.
-No dobra, ale do pomiarów ja muszę mieć kabel odpięty po obu końcach.
-Tak to nie da rady, nie odetniemy ludziom prądu. Możemy tylko niebieski zostawić odpięty.
-Dobra, niech będzie, może jakoś zbadam.
Dzień później, po szkole podjeżdżam na miejsce. Rozkładam się z gratami, odpinam niebieską* żyłę od podstawy bezpiecznikowej w złączu kablowym.
* Dlaczego niebieską? Bo kabel wg właściciela ma 30 lat, a w tamtych czasach kolory żyły były różne, tu akurat jest Czarna, czerwona, niebieska i biała. Ówczesne przepisy mówiły o tym że jako przewód (PE)N stosować ten o najjaśniejszej izolacji. Więc tu biały jest PEN a niebieski jest fazą.
Wiedząc o tym że pozostałe dwie fazy są wciąż pod napięciem i zasilają budynki to na niebieskiej też pojawi się jakieś napięcie z powodu pojemności między żyłami. Jak zrobić badanie TDR kabla pod częściowym napięciem? Miernik pokazywał nawet 180V, Sonel MPI520 nie pozwolił wykonać pomiaru Riso bo wykrył napięcie. Trzeba się pozbyć tego napięcia. Żyła odpięta od linii na słupie, więc wydajność prądowa takiego kondensatora jest nikła. Jaki element przewodzi prąd, i jednocześnie podłączony równolegle prawie nie wpływa na pomiar TDR? Cewka, dławik. Dla szybkozmiennych sygnałów cewka o dużej indukcyjności jest przerwą w obwodzie. Ale dla wolno zmiennych jak 50Hz jest małą impedancją. Podłączam ów dławik, napięcie AC spadło do 2V, więc podpinam TDR, wychodzi mi ok 1130ns do końca żyły, z ewidentną przerwą. Więc szybka kalkulacja że będzie to gdzieś koło 90m od miejsca pomiaru. I tyle mogłem zmierzyć, bo nie mogłem zrobić pomiaru porównawczego na innych żyłach gdyż były pod napięciem. No to została opcja z radiodetekcją. Generator podpięty, również z dławikiem. Generator podaje 8kHz, a dla takiej częstotliwości balast z lampy jarzeniowej jest prawie przerwą w obwodzie.
Idę i szukam trasy, praktycznie po krawędzi chodnika, ok 60-70cm pod ziemią, w pewnym momencie kabel wychodzi na 20cm żeby za kilka metrów znów zagłębić się na 70cm.
Idę dalej, co raz bliżej słupa, i już przy samym słupie** ramka detekcyjna pokazuje mi sygnał na poziomie 80-85dB, dużo, bardzo dużo, najwięcej na trasie. Więc to najprędzej tu jest uszkodzone. Szpadel w dłoń, część kabla odsłonięte ale uszkodzenia brak, nie chciałem też zbyt agresywnie kopać bo jednak kabel pod napięciem.
Info do człowieka A, że tak to nie bardzo da się znaleźć, ze względu na pracę pod napięciem wyniki są obarczone błędem i nie daje gwarancji że to tu.
Mówi że w poniedziałek po południu mogą na chwilę podjechać, odpiąć kabel żebym mógł go zmierzyć i znów podpiąć.
Spoko. Let's do it.
Poniedziałek, po 14. Ja znów ze swoimi gratami, podjechali, weszli na słup i odpieli żyły, mogłem zacząć mierzyć. Teraz było łatwiej, brak indukowanego napięcia, i możliwość pomiarów kontrolnych na sprawnych żyłach.
I wyniki wyszły takie, sprawne żyły ok 1330ns, uszkodzona wciąż 1130ns. Żeby mieć jakieś wartości metryczne to na szybko w Geoportalu zmierzyłem długość trasy, plus wysokość słupa , daje ok 95mb kabla. Przeliczając z proporcji wychodzi że kabel jest walnięty gdzieś na 81m. Czyli 14m od końca na słupie. Słup ma ok 12m więc jakieś 2m przed słupem. A akurat tam rok temu była robiona mufa, bo ludzie od światłowodów przerwali kabel. Chociaż ramka wciąż pokazuje że największy sygnał jest tuż przy słupie, zwłaszcza przy rurce osłonowej. Co sugeruje uszkodzenie na jej końcu lub wewnątrz. Tylko że pomiar rezystancji izolacji poszczególnych żył pokazał że jedynie żyła niebieska i czarna mają kilkadziesiąt kΩ względem siebie, ale żadna nie ma przejścia do ziemi, więc izolacja zewnętrzna jest ciągła.
** Ramka pokazywała największy poziom sygnału przy metalowej rurze osłonowej bo sygnał z generatora 8kHz przez pojemność między żyłami przenosił się na cały kabel, a kabel w metalowej rurce to solidny kondensator, z uziemioną jedną okładziną. W ten sposób powstawał spory gradient sygnału w gruncie i ramka dawała fałszywy odczyt. Jest to też wykorzystywane w drugą stronę. Jeśli nie można podpiąć się galwanicznie do badanego kabla to owija się go jak największą liczbą zwojów kablem z generatora. Sprzężenie pojemnościowe zapewni przenikanie sygnału do kabla. Ja mam do tego cęgi, tylko że to jest sprzężenie magnetyczne. Dobra, nie o tym.
Brak uszkodzenia izolacji zewnętrznej ogranicza użyteczność radiotetekcji z funkcją Fault Find.
Zostaje zaufać TDR.
Człowiek A mówi:
-Dobra, zostawmy to, ja jutro przyjadę na prywatę, odkopie ten odcinek od słupa do kostki i zobaczymy co będzie.
Wczoraj, dzwoni człowiek A.
-Jest problem.
-Jaki?
- Odkopaliśmy kabel, jest mufa, obmacaliśmy go z każdej strony, nigdzie nie ma uszkodzenia. Nawet rurkę odcięliśmy i zsuneliśmy. Co robić? A co jak jest dziabniety pod kostką?
- Hmm, najlepiej to jak bym zrobił badanie od strony słupa, ale to bym musiał wleźć na górę. A nie uśmiecha mi się to. Albo tniemy mufe albo robimy dopalanie. Zaraz kończe lekcję, bo mam zastępstwo gdyż ktoś zachorował (kachu kachu) i poszedł na L4, przez co mi dali pod opiekę jedną grupę. Biorę ze szkoły trafo HV i zobaczymy co to wyjdzie.
Podjeżdżam na miejsce, pokazują mi że rozcięli zewnętrzną izolację mufy i nie widać by coś się upaliło, wszystko jest w jak najlepszym porządku.
Hmmm, widzę trzy rozwiązania.
Odpinamy kabel z obu końców, i podajemy HV z trafa, może dopali i pokaże gdzie to jest.
Tniemy mufe, mierze oba kable w obie strony i już wiemy gdzie jest problem, ale to trzeba będzie nową mufe zrobić.
I trzecia opcja. Którą wymyśliłem po kilku minutach, wizualizując sobie sytuację niczym Shaun Murphy z serialu The Good Doctor.
-Mogę zrobić TDR w miejscu mufy. I umiejętnie interpretując wyniki stwierdzić w jakiej odległości od mufy jest walnięty kabel. W jakiej odległości, a nie kierunku.
-Ale to będziesz musiał izolację ciąć?
-Nie, wbiję szpilki przez izolację.
-Dobra, dawaj, mało inwazyjne a może coś to pomoże.
Podpinam TDR, puszczam sygnał. I hmmm.
Dziwna sprawa. Bo albo uszkodzenie jest dokładnie w takiej samej odległości od mufy jak do końca na słupie, albo jest uszkodzony tuż przy mufie. Bo sygnał z TDR pokazuje ok 170ns czyli jakieś 13m do przerwy.
Chwila myślenia
Czekaj, chwilę!
Wziąłem rękawiczki z samochodu, złapałem za niebieską żyłę w mufie i ją po prostu pociągnąłem.
I j⁎⁎⁎na wyszła.
Uszkodzenie było jakieś 10cm od krawędzi izolacji która była odcięta przy ostatniej naprawie.
Oklasków nie było końca, nawet kierowca przejeżdżającego autobusu klaskał xd.
Nie można nic zarzucić człowiekowi A co do wykonania wcześniejszej mufy. Po prostu takie rzeczy się zdarzają, zwłaszcza w sytuacjach gdzie uszkodzenie jest spowodowane koparką lub kretem (takim do przecisków).
Tak że chłopaki wzięli się do roboty, i zrobili całkiem nową mufę, 20cm dalej. Na szczęście było kawałek kabla na zapas.
Tak to jest, wizualnie kabel sprawn, Riso do ziemi na prawidłowym poziomie, wczesniejsza mufa też sprawna. A tu taki psikus.
Jeszcze rysunek wyjaśniający.
Dwie żyły to linia długa.
Którą traktujemy jako serie cewek i kondensatorów między nimi.
Co tworzy charakterystyczną impedancję kabla Z wynikającą z reaktancji XL i XC (no i trochę R przewodnika)
Wpinając się szpilkami w miejscu mufy stworzyłem układ gdzie oscyloskop widzi dwie impedancje Z połączone równolegle, czyli wypadkowa Z/2. A to powinno dać przebieg schodkowy jak na ostatnim rysunku, (czas t1 pokazywałby odległość od uszkodzenia) A dało wykres jak na rysunku 3. Z tego powodu że od miejsca wpięcia do miejsca uszkodzenia było jakieś 20cm zbyt krótki odcinek by spowodował takie schodki. Tzn schodki były, tyle że czas t1 był na poziomie 1ns a to jest poza możliwościami rozróżnienia wykresu. Mówiąc dosadnie wpiąłem się po prostu na jednym końcu linii długiej. Wiedza dotycząca zachowania się fali umożliwiła stwierdzenie że to tu.
Teraz trzeba dokończyć budowę dopalarki do kabli. Bo to będzie spore ułatwienie.
PS. 800 wpisów i 7500 komentarzy. Jak ładnie się zgrało.





Zaloguj się aby komentować
@Cybulion @cebulaZrosolu
Gdzie i kiedy do spotkanie w #pulawymiasto ?
Bo wyjeżdżam z domu, mam 45min drogi.
Zaloguj się aby komentować
31 252,06 + 10,02 = 31 262,08
#bieganie #sztafeta
Wczorajsze wieczorne dreptanko. 10km z tempem 5:26, co raz bliżej do zejścia poniżej 5min nawet przy 10km.
Dorzucam też wykresy z tętnem, krokami i wydolnością. Widać że w połowie ewidentnie długość kroku staje się chaotyczna, tętno też ewidentnie skacze, i wydolność spada.
3h przed biegiem zjadłem troche pieczonych ziemniaków, pół godziny przed zjadłem 2 kanapki z miodem za radą Trypsyny. Ale jak już wspominałem ewidentnie po tych 5km wypalam się z łatwo dostępnej energii, nogi zaczynają dziwnie się układać, nawet odczuwam to na dłoniach że nie utrzymują pozycji jaką mam przez większość biegu.
Chcąc zejść poniżej 5min na pewno będzie potrzebny przynajmniej jeden żel.
PS. Te zielone odcinki na trasie to ewidentnie problemy z zegarkiem, albo zasięgiem z GPS, bo tam zawsze coś takiego jest. Kawałek lasu i wariuje.


Zasoby energii miałeś, po prostu wydolnościowo nie jesteś jeszcze przygotowany na takie tempo. Jakbym miała wystartować na wyścigu na dystansie 10 kilometrowym i biec tempem jak na 5 km to też bym wysiadała po połowie. Sam widzisz, że układ ruchu nie jest nawet oswojony z tym tempem, bo „nogi zaczynają dziwnie się układać, nawet odczuwam to na dłoniach że nie utrzymują pozycji jaką mam przez większość biegu”. To oznacza że układ mięśniowy nie jest jeszcze zaznajomiony z tem tempem.
Porób interwały raz w tygodniu, lub lepiej poszukaj planu treningowego pod łamanie 50 min na 10 km (masa tego jest w internecie) i bzikaj ;)
Zaloguj się aby komentować
31 113,76 + 5,04 = 31 118,8
#sztafeta #bieganie
Musiałem, no po prostu musiałem to sprawdzić.
Więc wczoraj po robocie, trochę na pałę, bo zdążyłem zjeść tylko łyżkę miodu, pobiegłem sobie kolejną życiówkę.
Gdybym w niedzielę pobiegł z takim tempem to zająłbym 39 miejsce, na 75. Bo ci co na pudle stanęli mieli czas poniżej 19 minut. Szaleńcy.
Kolejny bieg z serii już w październiku. Wykręce coś lepszego.
Trzeci weekend września szykuje mi się luźny, pewnie będzie papaton.

Zaloguj się aby komentować
30 933,37 + 5,14 = 30 938,51
#bieganie #sztafeta
Łeee, 5km to jakaś popierdółka.
Czas powinien być z 20s krótszy, ale na mecie najpierw się napiłem a potem zastopowałem licznik.
Myślę że te 5min/km będzie dosyć łatwe do osiągnięcia.

Zaloguj się aby komentować
#bieganie
Dobra, udało się zdobyć numer startowy.
Abym nie był ostatni, to będzie dobrze xD
A jest spora konkurencja, zwłaszcza w wieku 4-16 lat

Zaloguj się aby komentować
#chwalesie #wyznanie
#wesele odbyte.
Zlecialo całkiem szybko.
Mało brakło a bym był nowym Panem Młodym na oczepinach. Bo konkurs obejmował podawanie sobie pudełek do czasu sygnału STOP, a ja już sięgałem ręką po pudełko od sasiada. Dobrze że refleks mam poprawiony po covidzie i nie wziąłem go. Bo to było pudełko zwycięskie, z muchą Pana Młodego.
Szał na stole robiło chłodzenie napojów suchym lodem. Bo tak chłodzili wódkę.
Jak wrzuciłem kawałek do szklanki z Colą to wszyscy sąsiedzi zrobili wytrzeszcz oczu "Co tu się odpierdala?"
Zespół dawał czadu, jeden koleś był wodzirejem, akordeonistą, perkusistą i wokalistą. Skubaniec dawał radę, ludzie aż po stołach chodzili, taka zabawa.
Można zacytować eleganckiego Pana w garniturze na sylwestrze:
"Wspaniałe wesel, nigdy go nie zapomnę"
@Zielonywewszystkim wiesz ile żarcia było? Lody, ciasta, owoce, kotlety, flaki, rosół. Nie wiem co ty miałeś na imprezie, ale mówię ci że źle wybrałeś xD.
A propo żarcia to mrówki pilnują mszyc #owady które żrą mi liście klona.
Czas się zacząć szykować na #bieganie może dadzą mi numer startowy w biurze biegu.

Zaloguj się aby komentować
@opornik chwalił się że znalazł Tygrzyka paskowanego.
A mój Psalmopoeus cambridgei przeszedł wylinkę. To dlatego nie chciał jeść ostatnio. Ale teraz rzucił się na karaczana jak @AdelbertVonBimberstein na paczkę twarogu xd.
#pajaki#zwierzaczki#fauna#tygrzyk#pajak#stawonogi#pajeczaki

@myoniwy ech miałem pająka kątnika rósł piękny i zdrowy w kuchni. Zabroniłem żonie go usuwać bo to mój pupil był. Piękna sieć w narożniku. Pewnego dnia pojawiła się dziwna kulka. łolaboga musiał coś wielkiego złapać
Wyjechałem na rotację do Norwegii. Po kilku dniach dzwoni żona:
Adelbert, wypierdalam tego pająka! Cała kuchnia zajebana małymi pajączkami! Tysiące ich tu są! Tysiące wszędzie! Aaaaa!
No i go usunęła. Okazało się, że to był kokon a mój pupil to samica, a trochę niżej za szafką był drugi i to musiał być samiec. Sami wiecie. Hehe.
Zaloguj się aby komentować
Po #chwalesie
Idę dzisiaj na #wesele do kumpla. Więc trzeba dać jakiś prezent. A co jest najlepszym prezentem? Voucher który można wydać w każdym sklepie, czyli pieniądze. Ale żeby nie było to zbyt oklepane że tylko kilka banknotów to zrobiłem małe urozmaicenie.
Łączna suma to 888,88 z tym że nie w PLN.
500zł, 200zł, 100 lejów rumuńskich, 50 euro, 20 funtów, 10 dolców, (5)*,2,1, zł, 50,20,10,5,2,1 gr
Więc łączna wartość ponad 1k PLN
Do tego jeszcze jest flaszka wina. Więc nie stracą na mojej obecności, a na pewno zapamiętają że było niestandardowe.
Może jeszcze dorzucę kupon Lotto.
*Nigdzie w domu nie mogę znaleźć monety 5zł. Musze gdzieś do sklepu pojechać.

Zaloguj się aby komentować
#bieganie #zalesie
Wkur.... tzn, zdenerwowałem się z samego rana.
Jutro po południu jest impreza biegowa w moimi mieście powiatowym. Mimo że będę po imprezie weselnej to bym sobie pobiegł.
Tyle że rejestrację zamknęli wczoraj o 18, a informacje o samym biegu w mediach podali dobę wcześniej. I potem się dziwią że tylko 54 osoby się zapisały. Chyba że wbije się na krzywy ryj.
Dobrze że na bieg niepodległości już mam numer startowy.

Zaloguj się aby komentować
216 775 + 43 = 216 818
#rowerowyrownik #rower
43 km na wrześniową rozbiegówkę*
Trasa wygląda trochę jak upośledzony królik.
Jak jeździłem wokół zbiornika to siłą rzeczy mijałem sporo ludzi. Mijam raz parę z dwoma psami, dzwonię dzwonkiem że będę ich wyprzedzał. Jak koleś się obracał żeby zobaczyć co się dzieje to wydawało mi się że skądś go kojarzę. Na kolejnym kółku znów ich wyprzedzam, ale już zapytałem go czy czasem nie grał ostatnio na koncercie (bo był organizowany przez dom kultury), i to faktycznie to był on. Jak mu pokazałem
Małe rzeczy mogą zmienić świat.
*Za każdym razem przypomina mi się scena z Generała Italii.


Zaloguj się aby komentować
30 520,55 + 10,04 = 30 530,59
#sztafeta #bieganie
Wczorajsza rozbiegówka z @Zielonywewszystkim
Ostatni mój bieg to był papaton, po którym długo się regeneroałem, najbardziej doskwierał ból lewej stopy, ewidentnie podrażnione połączenie kości nad łukiem stopy.
Ale wczoraj założyłem specjalne wkładki podpierające ów łuk stopy i na spokojnej można biec. Tylko muszę je jakoś dobrze mocować bo się lekko przesunęły do przodu i lekko mnie obtarły. Ale damy radę.
Zapisuje się na bieg na dzień niepodległości.

Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
No i dobra.
Mechanicznie przyssawka do płyt poskładana.
Wszystkie elementy pasują do siebie. Uszczelka robi swoją robotę czyli uszczelnia. Ale dopiero po pierwszych testach wyszła jedna specyficzna cecha. A mianowicie przy pełnym podciśnieniu uszczelka zostaje zmiażdżona, o ten wystający centymetr i całość zaczyna opierać się o płaskownik. Nie ma co się dziwić, w końcu to prawie 2 tony. Jednocześnie uginanie się uszczelki daje pewność że będzie szczelne, aby tylko przyssała się, to później szczelność się tylko poprawia. A to wszystko testowane na betonowej posadzce, która nie jest tak gładka jak płyta z granitu. Mimo to próżnia i tak wytrzymuje ok 1h.
Na wypadek zaniku zasilania mam już przygotowaną instrukcje, bo wtedy pompa przestanie pompować, co daje kilkanaście minut trzymania, ale też jednocześnie suwnica przestanie działać, czyli nie będzie możliwości opuszczenia płyty, a szkoda żeby sama spadła. Dlatego na podorędziu będzie musiał być pas, którym będzie można zabezpieczyć płytę przed odpadnięciem.
A propo szczelności to wszystkie połączenia gwintowane w pneumatyce połączyłem na klej anaerobowy (to taki klej który zastyga gdy nie będzie miał tlenu i jednocześnie gdy będzie miał kontakt z metalem). Wygodniejsze rozwiązanie niż taśma teflonowa. I pamiętajcie, żeby takie połączenie było szczelne i jednocześnie dobrze zabezpieczone przed odkręceniem to nakładamy klej na oba elementy, i na gwint zewnętrzny i na wewnętrzny.
Ogólnie to zostało podłączyć tylko kilka kabelków #elektryka i można wywozić do klienta.
A naczekał się chłop swoje.
Prawie jak ci od barierki.
W piątek razem z Zielonym odebraliśmy ją od malowania proszkowego, i wsadziliśmy ją na taras, a w sobotę na spokojnie sam ją zamontowałem. Wyszło w pytę, wszystko się spasowało, winkle wyszły co do kilku milimetrów. Właściciele powini być zadowoleni. Bo ja dałem z siebie jakieś 60%, co przy perfekcjonizmie jest niebywałe, ale psycholog mówi że tak też jest dobrze.
A teraz szykować się do szkoły, niby pierwszy dzień ale to tylko rozpoczęcie roku. Jutro taki prawdziwy pierwszy dzień szkoły. Więc jutro wrzucę wpis bardziej naukowy, tak jak by to miał być wykład.



Ta uszczelka to chyba długo w tej przyssawce nie pożyje. Rozważ wypełnienie przestrzeni między płaskownikami jakimś płaskim, nietwardym tworzywem (można dociąć z płyty), które będzie wystawało z 1-2mm nad płaskownik, w tworzywie trzeba zrobić kilka rowków dla szybkiego wyrównywania się ciśnienia. Dzięki temu uszczelka przy przysysaniu nie będzie się też przekaszała.
Zaloguj się aby komentować
215 372 + 26 = 215 398
#rowerowyrownik #rower
Dokładam dzisiaj małą przejażdżkę, zmotywowaną trzema rzeczami.
Po primo, nażarłem się lodów, więc trzeba było je spalić.
Po secundo, brakowało mi kilka kilometrów do 600 w sierpniu.
Po tercio, brakowało mi 24km do 200 w tym tygodniu.
Tak że zamykam sierpień z dystansem 620km z czego 202 w tym tygodniu.
@Trypsyna albo @enron pewnie więcej przebiegli niż ja przejechałem XD.



Zaloguj się aby komentować
214 784 + 57 = 214 841
#rowerowyrownik #rower
A tak się dzisiaj wybrałem, wczoraj wiatr zniechęcił, ale to przynajmniej resta miałem.
Dzisiaj przekozak Jakub Szumański wygrał wyścig dookoła Polski, ponad 3205km w 7d 3h 46minut. Ja dzisiaj walczyłem by zrobić 50km poniżej 2h.
A wyjątkowo fajnie mi się kręciło. Tak że zrobiłem PR na 20 (43:22) i 40km (1
Jak kręciłem kółka wokół zbiornika to nie wiem czy zrobiłem 5, 6 czy 7.
Jak dojechałem do domu to w zegarku zostało mi 5% baterii.

Zaloguj się aby komentować
#rower
Wyścig wokół Polski dobiega końca.
Pierwszemu kolarzowi zostało kilka kilometrów i kilkanaście minut do mety.
https://www2.followmychallenge.com/live/mrdp-2025/?lat=54.831507&lng=18.236247&z=10.9&b=-10.34&p=0
Zaloguj się aby komentować