Lubię wracać do pierwszej części Red Alerta, w sumie to jedyna gra, jaką mam zainstalowaną na PC
#hejto40plus #redalert


Lubię wracać do pierwszej części Red Alerta, w sumie to jedyna gra, jaką mam zainstalowaną na PC
#hejto40plus #redalert

Jak każdy podstarzały gracz, któremu gry przestały już sprawiać przyjemność, a działa tylko nostalgia i wspomnienia. U mnie to jest: Knights & Merchants, Dungeon Keeper 2, Gorky 17, Majesty... Smutne, acz prawdziwe.
No i można sobie grac w sumie za darmo bo jest wersja openra która jest takim troche remiksem ale bardzo sie fajnie w to pyka: w sensie tam zmodyfikowano trochę gameplay. No i jest też prawilny remaster 😉
Zaloguj się aby komentować
345 493,2 - 15,0 = 345 478,2
Na jeden dzień wyszło słońce w krainie deszczowców (IrlandiaPółnocna), to musiałem to wykorzystać. Woda w Oceanie Atlantyckim wydawała się mieć temperaturę około 0 stopni. Tak, próbowałem pływać 😅
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
345 871,66 - 9,08 = 345 862,58
Brak czasu i beznadziejna pogoda utrudniały spacerowanie w zeszłym tygodniu.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Zaplanowałem wyjazd na jedną z greckich wysp, Santorini, ale zaczęły się trzęsienia ziemi. Zdarza się, tym bardziej że to bardzo aktywny region.
Postanowiłem zmienić kierunek i zaplanować wylot na Teneryfę, ponieważ jeszcze kilka szlaków zostało mi do przejścia, ale wczoraj słyszałem, że wulkan Teide zaczyna o sobie przypominać.
Nie wierzę w czary i magię, ale w zabobony już tak, i mam wrażenie, że pan piekieł zaczyna mnie prześladować. I nie wiem jak wam to powiedzieć, ale w czerwcu planuję przyjechać do Polski na kilka dni. Uważajcie tam na siebie
#heheszki #podroze #diablo
Santorini przereklamowane. Wiem, bo nie byłem.
Ale to opinia dwóch kumpli z pracu którzy tam byli
@michalnaszlaku Teide przypomina o sobie odkąd pamiętam. Jak się wjedzie na szczyt to wali siarą, jakby ktoś Komandosa z Żabki otworzył.
A jak przyszło co do czego to w 2021 jebnęło na La Palmie.
Zaloguj się aby komentować
346 146,78 - 6,84 = 346 139,94
Na zakończenie tygodnia wpadł spacer po Silent Hill, zimno, mokro, ale za to nic nie było widać.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Pogoda potrafi być kapryśna, a ja miałem to „szczęście”, że tego dnia w środku dnia zapowiadano dużą burzę, więc postanowiłem wykorzystać te kilka słonecznych godzin na zwiedzenie czegoś w okolicy.
Padło na opuszczoną bazę radarową NATO, którą co prawda miałem na swojej liście, miejsc do zobaczenia, ale miała być połączona z czymś innym.
Tak czy inaczej, wybrałem się tam z samego rana, tuż po wschodzie słońca i, jak to bywa w takich miejscach, byłem zupełnie sam.
Na początek polatałem dronem, aby zorientować się co dokładnie skrywa cały kompleks, a następnie zacząłem zwiedzać pomieszczenia od tych położonych niżej i powoli piąłem się w górę do najważniejszych części zabudowań.
Wszystko mocno zdemolowane i najprawdopodobniej okradzione ze wszystkiego, co tylko możliwe, ale co mnie bardzo zaskoczyło, to fakt, że nie zamieniono tego w wysypisko śmieci. A to często się zdarza w takich miejscach.
Prawdę mówiąc, sama wyspa potrafi zaskoczyć ilością śmieci przy drogach i na plażach, ale o tym może kiedy indziej.
Powoli odkrywałem pomieszczenie za pomieszczeniem i często za kolejnymi drzwiami znajdowałem coś ciekawego. Prawdą jest, że często nie wiedziałem na co się dokładnie i musiałem się domyślać do czego mogło to służyć, ale było to naprawdę fajne doświadczenie.
Jakieś koszary, stare miejsca warsztatowe, sieć tuneli łącząca zabudowania, szafy sterownicze i potężne silniki w elektrowni, która zasilała cały obiekt, robiły wrażenie, ale najlepsze było przede mną. Postanowiłem wdrapać się na radar, aby zobaczyć, jak prezentuje się wszystko z tej perspektywy. Do wyboru miałem sześć możliwości i na spokojnie sprawdziłem, czy drabinki prowadzące na górę trzymają się solidnie i czy czasem nie będzie to ostatnie wejście. Ucieszyłem się, że wejście na ten położony najwyżej wyglądało obiecująco, więc zabrałem najpotrzebniejsze rzeczy i ruszyłem na górę. Nie było to nic trudnego, a drabinka nawet nie drgała, więc powoli przesowalem się na szczyt.
Po dotarciu czekał mnie widok nie tylko na cały obiekt, ale również na dużą część wyspy i było to najlepsze zakończenie tego zwiedzania, jakie mogłem sobie wyobrazić.
Jeśli chcesz zobaczyć więc, to w komentarzu wrzucę cały film z mojej wyprawy do tego miejsca.
#sardynia #urbex #tworczoscprawiewlasna





346 432,06 - 15,88 = 346 416,18
W zeszłym tygodniu zrobiłem tylko 3 treningi, ale wszystkie wypadły super. Natomiast w tym tygodniu jeszcze żaden, brak czasu niestety
To co widać na zdjęciu to widok z klifów Magho w Irlandii Północnej.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
346 991,81 - 20,72 = 346 971,09
Udało się zrobić 4 treningi w zeszłym tygodniu. Bardzo szybko wracam do formy, ale nadmierne kilogramy wciąż mnie ograniczają, zwłaszcza że podczas spaceru chodzę po schodach, a właściwie biegam w górę i w dół (chodzenie jest zbyt nudne), przez co muszę spokojnie zwiększać ich ilość w trosce o stawy. Jak ktoś jest ciekawy, to aktualnie łącznie na jednym wyjściu pokonuję 1304 schody, ale od środy delikatnie podniosę poprzeczkę
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry, Hejto! Zagrajmy w grę, macie niecałe 24 godziny
#dziendobry

Zaloguj się aby komentować
347 372,01 - 14,89 = 347 357,12
Dawno mnie nie było, ale wracam i będę od teraz bardziej aktywny. Ostatni tydzień na spokojnie, bo trzeba się trochę rozruszać przed sezonem
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#ksiezycowyspacer

Zaloguj się aby komentować
Sztorm on nazwie Éowyn nadciąga w kierunku wysp. Uderzenie nastąpi jutro o 7 rano, a prędkość wiatru szacowana jest na 160 km/h. Miliony ludzi poproszono o pozostanie w domach – zalecono zamknięcie wszystkich szkół, w Irlandii Północnej, zaleca się również rezygnację z podróży do Szkocji.
Klasycznie, Januszexy się nie boją i wszystko będzie otwarte
Edit. Widzę, że coraz więcej dużych sklepów zamyka się jutro.
#irlandia #wielkabrytania #pogoda

Jutro o 20.20 mam wylot z Dublina. Czy raczej, powinienem napisać "miałem mieć"...
Córka też do szkoły rano nie idzie, bo także w Republice wszystkie szkoły zamknięte. Ja miałem mieć home-office tak czy siak, ale właśnie ogłosili go dla wszystkich. Biuro zamknięte.
Zaloguj się aby komentować
Potrzebowałem zmienić proporcje ekranu na chwilę, a po powrocie ekran szerokokątny wyświetla się w takim oknie. Każde inne ustawienie wyświetla się normalnie, tylko to nie chce
Najważniejsze już zrobiłem, czyli wyłącz i włącz, ale to chyba coś poważniejszego
Czy ma ktoś pomyśl jak to naprawić?
#windows #komputery

@michalnaszlaku może reset monitora? Ewentualnie usunięcie karty graficznej z menedżera urządzeń i restart (po restarcie powinna się sama zainstalować "na świeżo"). Albo czysta Instalacja sterownika. Możesz też spróbować zmienić częstotliwość odświeżania, na starszych panelach czasem to robiło problemy, tutaj w sumie wątpię ale spróbować można
@michalnaszlaku wiem jak to zabrzmi, ale spróbuj docisnąć wtyczkę do złącza przy ekranie i na karcie.
Po ponownej instalacji sterowników karty wystarczyło zmienić odświeżanie ekranu, by wróciło do normy. Dzięki wszystkim za pomoc.
@AdelbertVonBimberstein Tobie nie

Zaloguj się aby komentować
Ten sam genialny mózg, który postanowił zadbać o jakość snu, jego wydłużenie oraz zmianę godziny zasypiania, co w ostatnich dniach zaczynało działać, dziś postanowił zrobić sobie sabotaż i po 3 godzinach snu się obudził. Dobrze wiedząc, że to najgorszy możliwy dzień na taką akcję, bo musi być na pełnych obrotach do 21. Podsumowując, od dwóch godzin nie śpię, a za godzinę wychodzę z domu
Tak więc, #dziendobryhejto , miłego dnia i smacznej kawusi!

@michalnaszlaku też tak miałem, we wtorek i środę. Ciężkie je⁎⁎⁎ie naście godzin, a tu mózg dwa dni z rzędu stwierdził, że 3h snu to aż nadto xD i oczywiście finalnie wczoraj usnąłem niecałą godzinę przed budzikiem, tak, żeby się jeszcze wkurwić
Dzisiaj było lepiej jeśli chodzi o długość snu, ale w sumie wstałem zmęczony, więc jakość snu chyba bez szału.
Zaloguj się aby komentować
Może to nie jest Tomb Raider, ale mi się podoba
#sylwesterzhejto #diablo4

Zaloguj się aby komentować
To już dziś, moi kochani! Wesołych Świąt i smacznego solnika!
#swieta
Zaloguj się aby komentować
GoPro Hero 13 to kolejna odsłona kultowej serii kamer sportowych, która jednak rozczarowuje brakiem istotnych zmian względem poprzednika. Choć producent skupił się na drobnych usprawnieniach i eliminacji problemów znanych z modelu Hero 12, trudno oprzeć się wrażeniu, że nowa kamera jest bardziej marketingowym zabiegiem niż technologiczną innowacją.
Na pierwszy rzut oka GoPro Hero 13 nie różni się znacząco od swojego poprzednika. Minimalne zmiany wizualne (np. nowy grill pod obiektywem) oraz kilka kosmetycznych poprawek w interfejsie użytkownika nie zmieniają faktu, że to wciąż konstrukcja, którą znamy od lat. Obudowa zapewnia wodoszczelność do 10 metrów, a dotykowe ekrany LCD z przodu (1,4") i z tyłu (2,27") pozostają identyczne jak w poprzednich modelach – poprawne, ale nie wyróżniające się na tle konkurencji.
Z plusów warto wymienić nowe mocowanie magnetyczne, które ułatwia szybkie przepinanie kamery w różne miejsca. Kamera obsługuje też nowe wymienne obiektywy. Wybór jest spory, od Ultra przez Makro, czy Anamorficzny, który ma pojawić się w przyszłości, ponieważ w chwili pisania tego tekstu, jest wciąż niedostępny.
GoPro Hero 13 wyposażono w nową baterię o pojemności 1900 mAh, która wydłuża czas pracy do ok. 1 godziny i 10 minut przy nagrywaniu w 4K/60 fps – to o 20 minut więcej niż w Hero 12. Niestety, brak wsparcia dla szybkiego ładowania może irytować, ponieważ kamera potrzebuje aż 3 godzin, aby w pełni naładować baterię. Jest też nowa, osobno sprzedawana ładowarka, umożliwijaca równoczesne ładowanie dwóch baterii w czasie 2,5 godziny.
Irytować może również to, że nowe baterie ze względu na zmieniony kształt nie są kompatybilne ze wcześniejszym modelem.
Jednym z głównych mankamentów kamer z serii GoPro jest nadmierne nagrzewanie się. Jak jest w 13? Podczas pracy w zamkniętym pomieszczeniu kamera wytrzymała jedynie 39 minut, co jest znacznie gorszym wynikiem niż kamery konkurencji. Insta360 Ace Pro pracowała przez prawie 1 godzinę i 10 minut, a DJI Action 5 Pro prawie 2 godziny. Oczywiście mówimy tu o warunkach, w których nie było przepływu powietrza lub był on znikomy, ponieważ kiedy kamera była przymocowana do jadącego samochodu, roweru czy używana pod wodą, działała bezproblemowo. Natomiast niewybaczalna jest sytuacja, gdy kamera się przegrzewa podczas jednoczesnego ładowania i przesyłania plików do chmury.
Hero 13 wykorzystuje tę samą matrycę 1/1.9" i procesor co poprzednik, co skutkuje brakiem widocznych ulepszeń w jakości obrazu. Nagrania w słoneczny dzień są poprawne, ale w gorszych warunkach oświetleniowych kamera szybko traci na jakości. Stabilizacja HyperSmooth 6.0 wciąż działa bez zarzutu, a możliwość nagrywania w rozdzielczości 5,3K przy 60 klatkach na sekundę z utrzymaniem horyzontu do 27° jest w porządku.
Istnieje możliwość nagrywania filmów w 8 lub 10-bitowej głębi kolorów oraz w trybie logarytmicznym, zwanym potocznie płaskim, dającym duże możliwości podczas samodzielnej edycji obrazu. Jest również możliwość skorzystania z predefiniowanego trybu HDR.
Aparat daje możliwość robienia zdjęć w 27 MP w proporcjach 8:7, dzięki czemu mamy możliwość przycięcia ich do potrzebnego nam rozmiaru.
Jakość zdjęć jest w porządku, a kamera pozwala na robienie zdjęć nie tylko w formacie JPG, ale również RAW. Dodatkowo pozwala robić zdjęcia scen w trybie HDR oraz umożliwia korzystanie z trybu SuperPhoto, w którym kamera tworzy najlepsze zdjęcie, z kilku zdjęć robionych jednocześnie.
Kamera została wyposażona w nowy moduł WiFi 6 oraz Bluetooth w wersji 5.3, co zapewnia szybszą i bardziej stabilną komunikację. Łączenie ze smartfonem i zarządzanie kamerą nie stanowią żadnych problemów, a dla osób korzystających z chmury w usłudze Premium mam dobrą wiadomość - pliki są wysyłane znacznie szybciej.
Kamera oferuje liczne tryby nagrywania, m.in. Time Lapse, Time Wrap czy nowość – Burst Slo-mo, który umożliwia zwolnienie czasu nawet 13-krotnie w rozdzielczości 720p. Niestety, maksymalna długość nagrania w 5,3K w 120 fps wynosi tylko 5 sekund - serio. Co bardzo ogranicza użyteczność tej funkcji, a wręcz sprawia, że jest bezużyteczna.
Aplikacja GoPro Quiz dostępna na smartfona wymagana jest do pierwszego uruchomienia kamery, aby ją zaktualizować. Bez tego korzystanie z kamery nie będzie możliwe. Aplikacja tak samo jak kamera nie posiada języka polskiego, ale zrozumienie działania nie powinno stanowić wiekszych problemów, interfejs jest prosty i łatwyw obsłudze. Quik pozwala nie tylko na zarządzanie kamerą ale posiada również edytor do tworzenia prostych filmów na media społecznościowe. Dostęp do pełnych funkcji wymaga wykupienia subskrypcji Premium, która również zapewnia dostęp do Chmury dając nieograniczone miejsce na materiały z GoPro, ale dla plików z innych urządzeń jest to jedynie 25 GB lub 500 GB w droższej wersji Premium+.
Na pierwszy rzut oka wszystko wydaje się w porządku, ale kolejny raz GoPro praktycznie stoi w miejscu, a konkurencja w postaci Insta360 oraz DJI rozpycha się na rynku coraz bardziej, dając wszystko to, co powinno znaleźć się w sprzęcie w 2024 roku. Np. DJI Action 5 Pro - ekrany OLED, tryb nocny, fenomenalny czas pracy na baterii, świetnie sobie radzi z odprowadzaniem ciepła, szybka ładowarka itd. Insta360 Ace Pro 2 - 8k, bezzstatny zoom x2, tryb nocny, szybkość i łatwość obsługi, szybka ładowarka itd.
GoPro to firma, która zrewolucjonizowała rynek kamer sportowych, firma, która jest pierwszą myślą, gdy ktoś myśli o kamerze sportowej, i wreszcie firma, która przez lata była liderem na rynku, zaczęła zachowywać się, jakby zapomniała o swojej prawdziwej tożsamości, lekceważąc konkurencję, która z kolei wprowadza innowacje, ma własne pomysły i wyznacza nowe standardy.
GoPro w tym momencie płynie swoim statkiem tylko dzięki sile marki i temu, że jest grono osób, które jeszcze docenia, że GoPro to twardy zawodnik i jako kamera sportowa daje sobie radę w najgorszych warunkach. Czy to w powietrzu, na lądzie czy pod wodą można mieć pewność, że Hero 13 wszystko przetrwa. W kwestii budowy samej kamery i jej wytrzymałości nie można złego słowa powiedzieć, natomiast uważam, że to zbyt mało, aby w dzisiejszym bardzo szybko rozwijającym się rynku technologicznym utrzymać ten statek na wodzie.
#gopro #tworczoscwlasna #recenzja



Zaloguj się aby komentować
Tego dnia postanowiłem wybrać się na malowniczy szczyt Punta Giràdili, który wznosi się na wysokość 732 metrów nad poziomem morza. Trasa prowadząca na ten szczyt to część legendarnego szlaku Selvaggio Blu, uważanego za najbardziej spektakularny i wymagający szlak trekkingowy na Sardynii.
Swoją wędrówkę rozpocząłem od niewielkiego parkingu w niesamowicie pięknym miejscu. Pogoda dopisywała, aż za bardzo, a mnie czekało około 7 kilometrów marszu w jedną stronę. Z uśmiechem na ustach i plecakiem wypełnionym swoimi gratami ruszyłem przed siebie, powoli przemieszczając się po zboczu góry i kierując coraz to wyżej. Słońce dawało się we znaki coraz bardziej – ok. 27 °C w cieniu, a ja szedłem na otwartej przestrzeni, powoli pokonując przewyższenia i ciesząc się otaczającym mnie widokiem. Szlak ciekawy, zróżnicowany, ale miejscami dość odważnie poprowadzony, więc trzeba bardzo patrzeć pod nogi. Po drodze mijałem wypasające się wszędzie kozy, co jakiś czas przechodziłem przez bramki, które należy zamykać za sobą, oraz mijałem grupy schodzących z góry turystów. Były to dwie zorganizowane grupy, które wyruszyły wcześnie rano, aby uniknąć spaceru w pełnym słońcu – amatorzy. Oczywiście z przewodnikiem i oczywiście z bardzo chamskim zachowaniem. Pomimo wąskiego przejścia, na którym już byłem, nie zatrzymali się, aby mnie przepuścić, i mijaliśmy się, mając przepaść pod stopami.
Idąc dalej, robiło się coraz ciężej i coraz cieplej.
W kilku miejscach udało się znaleźć miejsce z cieniem na odpoczynek, ale powietrze stało w miejscu i miałem uczucie siedzenia w zamkniętym piekarniku.
Będąc już w wyższych partiach, szlak robił się coraz trudniejszy, a jego oznaczenia prowadzące na szczyt coraz bardziej mylące.
Z czasem pojawiły się pierwsze podmuchy wiatru, a wraz z nimi zaczęły pojawiać się chmury, które delikatnie zaczynały zasłaniać błękitne wody Morza Tyrreńskiego. Szedłem przed siebie, skupiając się na każdym kolejnym kroku, ponieważ zwietrzałe wapienne skały były bardzo szpiczaste i ostre niczym noże. Szło się ciężko, a szlak przestawał istnieć. Do tego po chwili wszystko zakryły chmury i szedłem trochę na ślepo.
Wiedziałem tylko mniej więcej, w którym kierunku mam się przemieszczać. Po pewnym czasie dotarłem na szczyt, ale zamiast rozległego widoku na całe wybrzeże, stałem w chmurach. Na zdjęciu widać chmury pode mną zasłaniające ponad 730-metrową przepaść. Na szczęście kiedy odpoczywałem na górze, chmury się lekko rozwiały, a ja mogłem zobaczyć chociaż po części to, po co przyszedłem.
Całość zajęła mi 8 godzin, w trakcie których pokonałem ponad 15 kilometrów.
To był dobry dzień
#sardynia #podrozujzhejto




Zaloguj się aby komentować
#fedex to najgorszy kurier w mojej okolicy i pech chciał, że moje zamówienie zostało wysłane tą firmą, więc domyślałem się, jak będzie, ale człowiek jest głupi i się łudził.
Klasycznie dostałem informację, że paczka będzie w poniedziałek rano w przedziale czasowym takim i takim, więc czekam. Nie przyjechał, klasyka.
Zamówienie zmieniło czas dostawy na "przed szóstą wieczorem", więc czekam. Nie przyjechał, no bo jak by mogło być inaczej.
Zamówienie zmieniło status na „przed końcem dnia” i tu niespodzianka, no oczywiście, że nie przyjechał, a co myśleliście?
Cały dzień psu w d⁎⁎e, a wystarczyło napisać, że nie damy dziś rady tego dostarczyć. #kurier
@michalnaszlaku fedex to chyba najgorszy dostawca. Ja prosiłem żeby przwiozl towar na adres. Przywiózł do sklepu wylądował i spierdolil I sklep do mnie dzwonil że towar fedex przywiozl
To był jeden jedyny raz kiedyś z nich korzystałem. Staram się ich omijać szerokim lukiem
U mnie gość z Fedexu potrafi być o 22 z paczką. Nie wiem jak on to robi i dlaczego, ale on zawsze jest praktyczne już w nocy, najczęściej około 19.
Zaloguj się aby komentować
Kiedy zostało ci kilka godzin do samolotu i tak sobie siedzisz na dzikiej plaży w #sardynia i myślisz, żeby to wszystko rzucić w cholerę, ale poniżej dociera do ciebie, że bez tego złodzieja prywaciarza to co najwyżej bezdomnym możesz zostać
#przemyslenia

@michalnaszlaku a wiesz, ze można znaleźć podobnego prywaciaza, w podobnych warunkach? Pozdro z Korsyki;p
@nxo Wątpię, serio. Za dobrze tam mam
Miałem wybrać się też na Korsykę i rozmawialiśmy nawet o tym, ale Ryanair obraził się na Sardynie i wracam dziś ostatnim bezpośrednim lotem do Dublina.
Następnym razem
@michalnaszlaku fajna? Od kilku lat myślę, bo kilku znajomych mam z Sardynii i zachwalają jako najlepsze miejsce na świecie (a żyją w Luxemburgu xD)
@travel_learn_wine Piękna wyspa i wszystko dookoła, mili ludzie i bardzo mi się podobało. Za jakiś czas będę wrzucał, co widziałem i gdzie byłem.
Z minusów to jest bardzo turystyczne miejsce i czasem można się przerazić, ile ludzi można upchać na małej plaży. Lokalne łodzie przywożą tu turystów na ilość. Turyści to również smieciarze, praktycznie każda dzika plaża na jakiej byłem była pełna śmieci.
Zaloguj się aby komentować
Siedzę sobie w małym porcie i czekam na powrót na główną wyspę. W tym porcie ktoś ma urodziny i cała obsługa od pięciu godzin świętuje. Muza, alko i śpiew! Mam chociaż nadzieję, że kapitan nie bierze czynnego udziału
Przypomina mi to miejsce, w którym pracowałem 20 lat temu, gdzie obchodzone były urodziny oraz imieniny, a czasem i bez okazji się zdarzało
#kiedystobylyczasy
Zaloguj się aby komentować