Wyjechaliśmy z garażu w kierunku przeglądu. Pogoda dopisywała, mogłem sprawdzić różne tryby pracy wycieraczek.
#macmajster #prestizowygruz2 #chwalesie #samochody #roversd1


Trust me I'm an endźiniir
Wyjechaliśmy z garażu w kierunku przeglądu. Pogoda dopisywała, mogłem sprawdzić różne tryby pracy wycieraczek.
#macmajster #prestizowygruz2 #chwalesie #samochody #roversd1

Zaloguj się aby komentować
Powycinałem uszczelki gaźników do #prestizowygruz2 .
Składniki: płyta uszczelkowa bodajże 1 mm, wycinaczki aka nożyczki, ołówek, wybijaki, stół z twardą powierzchnią przeznaczony do zniszczenia, młotek.
Przepis: cyk, fik, pach i zrobione! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#macmajster #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa

Zaloguj się aby komentować
Czasem bywa tak, że #mechanikasamochodowa jest w miarę prosta w de/montażu i w miarę czysta w robocie. Dziś byłem pod zderzakiem Asstry zobaczyć dlaczego gubi płyn do spryskiwaczy i co można z tym zrobić. Okazało się, że przy pompce jest krótka przedłużka-kolanko i jest na nim pęknięcie. Sama pompka jest oczywiście na dnie zbiornika, więc wylatywało radośnie jakieś 90% płynu jeśli nie zdążyłem go zużyć.
Pęknięcie potraktowałem superglutem. Jeśli przetrwa jazdę to super, nie robię nic więcej. Jeśli padnie, to element typu kawałek rurki nie wygląda na trudny do zastąpienia j już nie muszę zdejmować zderzaka, wiem gdzie szukać. Kolanko obok także trochę pękło ale bez efektu fontanny.
Zauważyłem też degradację skraplacza. Będzie trzeba w przyszłości go wymienić.
Na koniec mycie silnika, ale tylko pokrywy zaworów z wierzchu. No dobra, mam silną wolę, tylko dodatkowa puszka strojenia dolotu. No nie no, za dobrze wygląda, to dolot teraz. Ok, jednak puszka filtra odcina się na brzydko, też wypada zrobić. #piekloperfekcjonistow
#macmajster #diy #zrobtosam



Zaloguj się aby komentować
Z cyklu "dlaczego mężczyźni żyją krócej" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Wspólnie z @Yes_Man kombinowaliśmy nad uwtryskowieniem Rovera. Pal go sześć, że nie chce odpalić.
Może bez powodzenia, ale za to otrzymałem szybką i bezbolesną depilację
W tle przygrywają smerfne hity z przedszkola obok: https://m.youtube.com/watch?v=jm71mqUV3ys
#macmajster #diy #zrobtosam #prestizowygruz2 #heheszki #mechanikasamochodowa #1000sposobownasmierc #bezpieczenstwoHamujePrace

Zaloguj się aby komentować
@dildo-vaggins będzie co z tego panelu? Wiem, że to nic specjalnego, ale za darmo [̲̅$̲̅(̲̅ ͡° ͜ʖ ͡°̲̅)̲̅$̲̅]
Stoi w robocie na strychu jako "stary", a ja bym zrobił sobie elektryczne otwieranie okna szklarni + może podlewanie. Akumulator mam, tani i prosty sterownik od skośnookiego mam, arduino mam.
Nie ma więcej napisów co do parametrów i nie wiem jak długo był używany. Liczę na utrzymanie akumulatora w stanie prawie naładowanym przez lato.
Okno będzie otwierane i zamykane 1-2 razy na dobę za pomocą silnika z przekladnią ślimakową.
#fotowoltaika #macmajster


Zaloguj się aby komentować
Nadszedł czas na komin ałt. Dodatkowo, kolega ucieszy się z ruchu na stronie i jutubie (tylko nie spalcie serwerów ;))
Pojęcie jak robić, czym robić i poziom zaangażowania w swoich robotach czerpię od tego oto zacnego pana-firmy:
Wrzucam w społeczność samochody, bo raczej tu bardziej pasuje do zwiedzania.
#mechanikasamochodowa #samochody #zawszegratem #prestizowygruz2 #dziwniesatysfakcjonujace #diy #zrobtosam #majsterkowanie #macmajster
Zaloguj się aby komentować
Micro update.
Wydrukowałem kilka sztuk uproszczonych uszczelek osi przepustnicy. Miało niby nie być mostów nad modelem, no ale. Wymagają drobnej obróbki przygotowawczej, zapowiadają się dobrze.
#macmajster #prestizowygruz2 #druk3d

Zaloguj się aby komentować
Skończyłem mycie drugiego gaźnika i urządzenia "rozruchowego" (robi też dużo więcej, bo w funkcji obciążenia silnika i jego temperatury dostosowuje obroty jałowe). Niestety moduł FASD jest ewidentnie uszkodzony (ostatnie zdjęcie), nie mam pomysłu jak to rozebrać, na razie. Na szczęście to drugi zestaw.
Teraz wszystko schnie, jutro będzie czyszczenie z nalotu, skladanie i wstępne ustawianie.
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa




Zaloguj się aby komentować
Maluch ma przykręconą miskę. Uszczelka wyszla strasznie na boki, ale przykręcone z siłą ustawioną na minimum - tylko 2 Nm większą od zalecanej 8 Nm. Tak czy inaczej powinno się trzymać.
Jako ulepszenie poszedł oczywiście silikon z obu stron uszczelki, a dodatkowo magnes neodymowy po wewnętrznej stronie korka spustowego. Jutro zalewam świeżym olejem, a po sezonie prawdopodobnie zmiana na miskę aluminiową.
Rozpoczynam też drugą część Roverowego systemu dostarczania paliwa. Drugi gaźnik ma pewien dodatek - urządzenie rozruchowe FASD (Fully Automatic Starting Device). Działa ono na zasadzie mechanicznej, tzn. prawdopodobnie przeplywający przez nie płyn chłodzący prawdopodobnie grzeje jakiś bimetal. Ten z kolei zamyka lub otwiera dodatkowy gaźnik - ssanie. Proste, ale również zawodne. Mogli skorzystać z sygnału czujnika temperatury wody i otwierać i tak obecny w obwodzie ssania elektrozawór. Po co jednak, skoro można puścić dodatkowe dwie rurki z wodą
#macmajster #maluch #fiat126p #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa


Chyba FASD był przyczyną wyrzucenia tych gaźników. To czarne na zdjęciu jest zamykaczem przepływu podciśnienia z dolotu. Perforacja nie jest fabryczna, jest wypalona.
Here is a non scientific explanation of how the FASD unit works and also how to instal it.
The FASD works like an extra carburettor for controlling choke amounts/variation not only based on how cold the engine is but how much load it is under. In principal it monitors engine temperate to decide if and how much choke is required and it automatically enriches the minimum choke level when your vehicle is under load, i.e. accelerating or for up hill additional load.
This device has all the features of modern Fuel injected ECU controlled fuel enrichment but in its time was state of the Art Technology for carburetted cars, but because it is mostly still mechanical its service life was about 10 years and because few Rover technicians understood it it often got the blame for other engine faults and earned a reputation below its true ability.

Zaloguj się aby komentować
@Yes_Man chciał wiedzieć jak idzie z gaźnikiem, to wstawiam apdejt. Późno się zabrałem, a dodatkowo staram się złożyć i od razu ustawić ten jeden gaźnik.
Ustawianie pływaka w komorze jest proste lecz, jeśli dobrze rozumiem, ktoś mógł wywalić ten gaźnik właśnie z tego powodu. Między krawędzią suwmiarki a środkiem zaokrąglonej krawędzi pływaka ma być 1,0 - 1,5 mm. Nie mierzyłem, na oko jest > 5 mm.
Poza tym wszystkie części szczotkuję mosiężną mini-szczotka żeby pozbyć się utlenionego aluminium w postaci kropek. Złożyłem tłoczek wchodzący w gardziel. Propos gardzieli to usunąłem wystajace resztki nadlewów po obróbce.
Dużo dalej nie mogę pójść, muszę zamówić oringi pokrywy komory pływakowej, uszczelniacze osi przepustnicy (albo sam wydrukuję
Edit: złożyłem na tyle żeby części nie leżały luzem. Z zauważonych problemów tłoczek opada o ok. 0,5 - 1,5 sekundy zbyt szybko. Musi zostać jak jest, nie będę zamawiał nowego tłoczka i korpusu.
#macmajster #prestizowygruz2 #mechanikasamochodowa #diy #zrobtosam





Zaloguj się aby komentować
Co za fajfus połapał uszczelkę miski na silikon... aaaaa, to ja, jakoś w 2019 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z dedykacją dla @RACO
#macmajster #maluch #fiat126p #diy #mechanikasamochodowa

W tym posiedzeniu już nie skończę, ale mam przygotowane:
miskę - zdjęty silikon do farby, a czasem do blachy, krawędź odtłuszczona
śruby odbrudzone i dobrane podkładki sprężyste gdzie brakowało
gwinty w bloku odtłuszczone zmywaczem do hamulców
styk z blokiem odtłuszczony
silikon naszykowany
klej do gwintów naszykowany (miewałem problemy z odkręcającymi się śrubami)
klucz dynamometryczny gotowy

Zaloguj się aby komentować
Rozłożyłem i umyłem. Całość zajęła trzy godziny, bo brud nie chciał zejść. Koniec końców jednak się udało wystarczająco dobrze. Do wymiany są uszczelniacze osi przepustnicy (stan obecny: chrupkie) oraz uszczelniacz pokrywy komory pływakowej (wcisnę oring, będzie dobrze).
Do ukończenia demontażu przydał się WKRĘTAK KRZYŻOWY ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Edyt: jak zdjęcia nie zdążą się wgrać i wyśle się posta to leci bez nich -,-
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #roversd1





Zaloguj się aby komentować
Co by to było gdybym podczas wolnego miał wolne... brrr, strach pomyśleć.
Wziąłem dwa dodatkowe gaźniki Rovera do czyszczenia. Z jakiegoś powodu ktoś je wymienił, więc przyda się sprawdzenie i regeneracja.
Oto gaźniki SU HIF. Brytyjczycy stosowali je z grubsza wszędzie. Do rozebrania z wierzchu potrzebne narzędzia to: śrubak płaski, klucz 11, klucz 12.
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #roversd1





Zaloguj się aby komentować
Podobno dziś w Warszawie była mocna burza. Dowiedziałem się dostając wezwanie do niedziałającej bramy.
Spalony bezpiecznik 1 A przed transformatorem, do tego 15 A na płycie sterownika. Szybka wymiana i... popalony 20 A (taki udało się zdobyć), "1 A" przeżył, był watowany.
Okazuje się, że dwa MOSFETy wzięły i wyzionęły ducha. Nie sprawdzałem układu, ale zapewne mostek H lub coś podobnego umożliwiającego sterowanie silnikami w jedną i drugą stronę. Każdy silnik skrzydła ma po trzy przewody - to jakby komuś chciało się szukać albo wie co za konkretne sterowanie tu siedzi.
Wyszło trochę jak puszczanie nowej wersji w piątek o 15 na produkcję. Miałem jechać do Rovera, a następnie na wyjazd. Koniec końców właśnie skończyłem wylut (ta, przyjarałem w jednym miejscu powietrzem -,-) i chyba rozpocznę wyjazd.
Kusi żeby podpiąć chociaż jedno skrzydło i niech nim tylko macha.
#yafud #elektronika #awaria

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Niedzielne wieści we wtorek korzystając z posiedzenia rady nadzorczej w górskim klimacie
Złożyłem chyba wszystko. Zostały mi dwie śruby (jedna do mocowania puszki rozdzielacza powietrza), a wszystko zmontowane czyli są zbędne ( ͡° ͜ʖ ͡°) układ dolotu powietrza, a konkretnie jedną stronę odmy załatałem kanibalizując zapasowy dolot kupiony w pakiecie z samochodem. Ot zwykła rurka ze wzmacnianej gumy, ale za to jaka ważna.
Cynkownia zgubiła jeden z elementów mocowania puszki przed filtrem, a jeszcze nie dogadaliśmy się z mechanikiem i nie wziąłem od niego redukcji do ciepłego powietrza po ocynku
Ustawiłem zapłon i choć jest przesunięty o dwa cylindry względem książkowego to na razie tak zostanie. Chcę pozbyć się wydatku zwanego garażem, co skutecznie uniemożliwił mi akumulator. Robiłem nawet filmy z odpalania z disem na @Yes_Man bo nie przyjechał. Tyle tylko, że akumulator zdeh, a drugi, ukradziony na szybko z asstry i podpięty równolegle o dziwo nic nie zmienił. Jak się okazało wczoraj w sklepie - akumulator Roverowy to bardziej trup niż przypuszczałem.
Założyłem też lampki podświetlenia tablicy. Wisiały na przewodach do momentu sprawdzenia czy świecą (ledy są kierunkowe).
Z rzeczy do wymiany na już jest łącznik kolumny kierowniczej widoczny na drugim zdjęciu. Niestety jest spękany dość mocno. Na szczęście jest to element raczej standardowy, do dostania w każdym sklepie z łącznikami kolumny kierowniczej.
#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam #mechanikasamochodowa





@DonRzoncy łącznik to jakaś twarda guma, ma otwory w odpowiednich miejscach i widać wzmocnienie w środku. Teoretycznie można dorobić ręcznie, ale jednak łatwiej kupić pod wymiar. Amortyzuje też trochę drgania, więc mocniejszy nie powinien być.
Akusa już zostawiłem w sklepie, jutro odbieram nowy.
Żarówki żarnikowe be są, ciągną dużo prądu, a mam tu artenator jakieś 54 A. Kupiłem specjalnie białe ciepłe aka rzułte
Kolanko że na drugim zdjęciu? Tam z prawej strony jest wyjście z obudowy wydechu, ciepło. Mam rurę elastyczną, chyba azbestem wzmacnianą, brakuje tylko redukcji średnicy.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Piorun4piorun 😅😂
Zaloguj się aby komentować
Jakoś we wrześniu coś zaczęło mi nasuwać w tunelu środkowym Malucha. Obstawiałem przewód plusowy z akumulatora, bo to dość ciężkie i źle go poprowadziłem kilka lat temu. Wpadał w rezonans, najbardziej przy obrotach jałowych.
Odpiąłem akumulator, odpiąłem przewód z rozrusznika, przy okazji poprawiłem konektor załączający elektromagnes. Wyciągnąłem dziada aż po pedał hamulca, trochę się namęczyłem żeby przecisnąć go w odpowiednim miejscu, ale po drodze zobaczyłem przyczynę jego uderzania. Nie zapiąłem jednej specjalistycznej zapinki na środku tunelu. Takiej specjalistycznej, że to taśma blachy do wyginania, a położona jest w takim średnio dostepnym miejscu. OK, poprawiłem, odpalam i... nadal nasuwa.
Na szczęście nie złożyłem nic i było widać co - linka licznika, którą wymieniałem w tamtym roku. Ona też nie była złapana na środku. Dałem zatem ponownie nura tym jednym, już obolałym, palcem i jakoś udało się to wciągnąć, a następnie zagiąć. To dojście jest na zdjęciu z podniesionymi wajchami ssania i ogrzewania. Nie, nie da się tego mocniej podnieść bez rozpinania linek, a przecież nie będę się przepracowywał! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mam za to wrażenie, że będę jeszcze raz zdejmował klapkę z tyłu tunelu żeby zobaczyć co się dzieje z dźwignią ogrzewania, że nie chodzi tak wysoko jak pamiętam.
W tym komentarzu i tym wpisie wspominałem o tempomacie. Na ostatnich zdjęciach widać przełącznik sygnalizujący wciśnięcie sprzęgła oraz zostawiony nadmiar linki gazu zrobionej z 5-metrowej linki hamulcowej do roweru
#macmajster #maluch #fiat126p #mechanikasamochodowa #diy #zrobtosam





Zaloguj się aby komentować
W nawiązaniu do tego wpisu:
Wiedziałem, że jest szef. Wiem też, że ma w zwyczaju przychodzić jak zbieram się do domu. Nie inaczej było też tym razem. Punkt 15:00 słyszę otwieranie drzwi od jednego z pokoi, rozmowę i szuranie (swoją drogą tak, szef potrafi szurać również w kontekście alufoliowym). Zaciskam zęby, robię dalej swoje i modlę się do nieznanych bóstw żeby jednak zaliczył klatkę schodową znajdującą się tuż przed wejściem do mojego pokoju. Nosz <wstaw tu dowolny zestaw wulgaryzmów i przekleństw> kurza stopa!
-- Dzień dobry! - lekka pauza - przyszliśmy [on i mój/produkcyjny niania, pracownik z 30-letnim stażem w projektowaniu, tylko w tej firmie pracował] popatrzeć na nowe dzieło.
Lekka konsternacja, bo zdążyłem zapomnieć co skończyłem robić trzy godziny wcześniej. Ok, pamięć odpalona, obgadaliśmy, choć przy niemalże skończonym projekcie wpadł temat... całkowitej zmiany obudowy (╯°□°)╯︵ ┻━┻ Dla niewiedzących, to oznacza praktycznie zaoranie projektu., który powstawał prawie rok.
-- A co z kartą pracy za tamten tydzień, wypełniłeś już? - to niania, jeden z prowodyrów wprowadzenia tej abominacji, co nic nie pokaże, ale przynajmniej krwi napsuje.
Od słowa do słowa dowiedziałem się, że:
to jest tylko do ustalenia kosztów produkcji i ich cięcia (mogli powiedzieć wcześniej, a także rozwiązać to jakoś inaczej, no ale spoko, lata 90-te pełną gębą, bo wzór do wypełniania dostępny jest tylko jako skan w pdf)
nie zostałem zdegradowany, a to wręcz awans (sic!) [podśmiechiwanie się szefa]
w tej firmie na tym piętrze nie ma innego działu jak produkcja i księgowość (nieprawda, jest dział projektowania, sprawdziłem w strukturze firmy, z resztą zgodnej z ISO 9001)
"niania" też robi w papierki!; ale po zapytaniu czy ananas pracujący non-stop zdalnie od 30 lat wypełnia taki papier to było spuszczenie głowy szefa i tłumaczenie jak to się nie da gościa do tego nakłonić i ten, on w ogóle tyyyyyyle rzeczy robi... Zapytałem o dostawcę rzeczy dla produkcji - on nie musi, on tylko zamawia i dowozi rzeczy
to raczej tylko na ten miesiąc, ale też nie wiadomo, może dłużej
Poza spojrzeniem w strukturę firmy, będąc już w domu, spojrzałem we wszystkie umowy i aneksy. Sposób zatrudnienia: kombinowany, ale w granicach prawa. Do końca 2023 roku miałem "projektowanie" w tytule stanowiska, od końca 2023 zostało wyrzucone (przypadek czy niedbałość, nie wiem). Jeśli było to zrobione z premedytacją, to mam nauczkę żeby czytać _wszystko_ literka po literce. Jeśli nie, upiekło się, ale i tak będę już czytał. Tak czy inaczej nie spodziewałem się takiego januszowego ruchu.
Na jutro:
napisać maila, że struktura firmy nie zgadza się z przedstawioną wczoraj tezą,
stawiać opór,
nie oddać kartki za poprzedni tydzień,
zapytać dlaczego moje stanowisko zmieniło się w grudniu 2023.
Wołam z komentarza : @moll @bojowonastawionaowca @kubex_to_ja @Jurajski_Huncwot @Ten_typ_sie_patrzy @Opornik @Yes_Man @zjadacz_cebuli
Dla @maly_ludek_lego mem biuro vs produkcja z doklejonym homofisem.
#pracbaza #januszex #zalesie

@macgajster wiesz doskonale, że chcą cie udupić. Na twoim miejscu trzymałbym się tego co robisz do tej pory i do wszystkiego wysyłał maila. Jak przyjdzie szef i ci coś powie w 4 oczy to wysyłasz maila jak ze spotkania. Jak szef cie pyta o coś to mu wysyłasz maila z pytaniem czy dobrze zrozumiałeś zadanie. Jeśli szef będzie miał pretensje to wysyłasz maila z formułką "jak było wspomniane na rozmowie były pretensje o to i o to, co mogę zmienić itd. itp.".
Pod żadnym pozorem nie przyznawaj się do niczego co jest poza twoimi obowiązkami. Przechodziłem coś takiego jak dyrektorka-idiotka chciała mnie obarczyć winą za jej decyzje.
@maximilianan jakby chcieli mnie wywalić to by nie robili kart pracy dla ok. 10 osób. To też jest firma taka, że z mocno naciśniętej woli szefa odeszła tylko jedna osoba od powstania firmy (30 lat). Mam kilka projektów rozpoczętych i niby mam je robić, więc nie widzę zagrożenia. Szefowi nie chce się szukać ludzi.
Jest natomiast taki problem, że wchodzą ludziom na głowy tym spisywaniem czasów, a ludzie żeby nie było żadnej wpadki robią wszystko bardzo dokładnie i bardzo zgodnie z instrukcją, co kończy się szanowaniem pracy. Ja mam ten problem, że przestałem się rozwijać kilka miesięcy temu, a dorzucane roboty mogą mnie co najwyżej cofać w rozwoju.
Ogólnie to po prostu organizacja pracy leży, a firma żyje rozpędem. Jeszcze żyje, bo już nie ma monopolu, konkurencja wykorzystuje techniki nowsze o 20-30 lat, ma mniejsze koszty chyba wszystkiego.
@macgajster udupić niekoniecznie w sensie zwolnić. Może sami chcą, żebyś się zwolnił; może chcą mieć nad tobą większą władzę bo są zjebami; może myślą, że znajdą tańszego na twoje miejsce.
Mój były idiota, tzw. "szef" też mi kazał (i tylko mi) raportować jakieś pierdoły właśnie po to, żeby mnie wkurwić. To jest mobbing i nie daj się. Jak cie bardziej wkurwią to leć na L4 na zmęczenie psychiczne, po Twoim opisie raczej bez problemu możesz je dostać.
Wypo. To jedyne sensowne rozwiązanie.
Zgodnie z prawem zmiana stanowiska pracy wiążąca się ze zmianą zadań powinna zostać dokonana poprzez: porozumienie z pracownikiem albo wypowiedzenie zmieniające.
Jak rozumiem tobie zmienili stanowisko pracy przy okazji nowej umowy o pracę na czas określony albo w drodze aneksu i nie zwróciłeś na to uwagi?
To oczywista Januszerka i moim zdaniem powinieneś dać im jasno do zrozumienia, że nie na takie zadania się umawiałeś.
Z kolei co do samego rozliczania pracy i wypełniania "Timesheetów" to akurat problemu nie widzę. Pracodawca może tego wymagać - sam już od lat wypełniam takie timesheety za moją pracę. To kwestia kilku dniu/tygodni i wejdzie ci w krew uzupełnianie na bieżąco.
@GordonLameman wypowiedzenie wpadnie, ale jak będę trzymał już kolejną gałąź. Nie ma co się wrzucać w bezrobocie.
To akurat był aneks, bo zmieniała się minimalna (wszystko idzie oficjalnie i jest opodatkowane, ale miks umów pozwala szefowi przycebulić, a mnie dodaje obowiązek mania jdg). Dzięki za zwrócenie uwagi na formę. Wspomnę o tym.
Mnie nie chodzi o rozpisywanie, choć jest to z góry skazane na porażkę i nie widzę sensu więc się buntuję, ale o formę załatwienia tego i wrzucenia mnie do jednego worka z produkcją, do której zatrudniany nie byłem.
Zaloguj się aby komentować