Ogólnie żeby trafić na dobrego lekarza z izotekiem to jest chyba cud.
Terapia trwa średnio dwa lata i przez pierwszy rok potrafi być takie pogorszenie stanu skóry że matko. Przez to dużo osób odstawia i zostaje z jeszcze większym problemem. Mało który lekarz poprowadzi to odpowiednio, bo często jak się pacjent skarży na pogorszenie no to sam zaleca odstawić, nie wspominając o olewaniu badań, do tego ignoruje co się z pacjentem dzieje. A izotek niepilnowany potrafi rozpierdzielić wszystko w organizmie.
No i dużo konowałów przepisuje izotek (i to na samym początku leczenia) i koniec sprawy, nie poda żadnych zaleceń, czego unikać, jak się chronić przed słońcem, NIC, kontrola za 4-6 miesięcy i 400 zł poproszę ;_;
Wystawiłem jeden przedmiot. Zanim na maila przyszło potwierdzenie akceptacji zdążyłem dostać dwa smsy jak w załączniku. Oba pszły na numer 8080, do CERT.
#oszukujo #olx #beninscam kradnę tag dla rozgłosu #scam
Tam się nie da podać normalnie nr telefonu, bo potem regularnie już będziesz spamowany takimi wiadomościami. Do tego co najmniej kilka razy dziennie próba wyłudzenia danych w wiadomościach bezpośrednich. A na dokładkę użeranie się z Januszami co by chcieli żebyś najlepiej im dopłacił za oddanie swojego przedmiotu.
Już chciałem wystawić swoje graty też na olx, bo allegro zaczęło łączyć przedmioty i nie pokazuje "najtańszych" tylko grupę w którą trzeba wejść i jeszcze raz posortować po cenie, przez co nigdy nie widać ofert z allegro lokalnie. Ale potem przypominam sobie jak to wygląda na olx i chyba jednak wyrzucę te moje graty na śmieci ¯\_(ツ)_/¯
Dalsze moje perypetie z próbą uładnienia się. Spoiler: nieudana.
Byłem na kolejnych badaniach, cholesterol i progi już rozumiem, jest w porządku, choć trochę (20-30) za dużo LDL. Według lekarza-konowała tylko te badanie miałem zrobić. Zrobiłem dodatkowo próby wątrobowe, jest dobrze. Pozostaje jednak kwestia tego, że przez ostatnie 20 dni stosowałem zmniejszoną o 10 mg (do 30 mg) dawkę i... pojawiły się pryszcze.
Super, bo to kolejny powód do odstawienia. Z innych: od dwóch miesięcy, w różnym nasileniu i różnym umiejscowieniu, ból pleców w rejonie kręgosłupa. Od poniedziałku doszedł ból prawego boku między żebrami a miednicą, taki tępy, znikający, trwający czasem kilka sekund, czasem kilka minut. Nie wiem czy przeciągnąłem się robiąc deskę (wzmacnianie core żeby kręgosłup nie bolał), ale robiłem ją po południu, a boli od rana. Może to jednak wzięcie dwóch tabletek naraz wieczorem w niedzielę, gdy piątek i sobotę miałem przypadkowo wolną od pobierania tego cudownego leku. Coś się roztegociło w organizmie albo to kolejny objaw niepożądany.
Tak czy inaczej zbyt duże straty, zerowe zyski. Za tydzień do internisty, już innego, oby było tylko lepiej, pryszcze mogę mieć, trudno.
@macgajster a może po prostu deska spowodowała ból. Odpuść na jakiś czas. I skoro pojawia się ten ból, to może nie idź do konowała, a do dobrego fizjo?
Mam na działce kominek w formie wkładu z komorą ponad nim i radiatorem na kominie. Coś jak to na zdjęciu z liroja.
Dom jest raczej nie do ruszenia w kwestii wstawienia skrzynki z mechanicznym nawiewem i rozprowadzeniem kanałami po pomieszczeniach. Z resztą, parter jest zrobiony tak, że można biegać w kółko. Kominek jest w centralnej części saloonu o wysokości obu kondygnacji.
Zastanawiałem się czy wrzucenie wentylatorów w kratki wywiewu z komory dałoby jakiś sensowny przyrost w tempie nagrzewania i oszczędność w drewnie. Obecnie jest wykorzystywana jedynie konwekcja.
Ford F1 będzie taki ciemnozielony metallic. Silnik innego właściciela ma być cygańsko złoty (nie pamiętam od czego). Marcin miał nieco problemów ze znalezieniem złotego lakieru wysokotemperaturowego. Chyba jest mało amatorów takiego koloru ¯\_(ツ)_/¯
Niektórzy powiedzą „niedziela wieczur i humor zepsuty”.
Ja jednak powiem „niech zadziała hejtoefekt” i „szukam pracy” Kilkukrotnie spotkało mnie coś dobrego ze strony ludzi na portalu, więc tym razem szkoda nie skorzystać.
Jeśli komuś, gdzieś, mignęła oferta albo u niego/niej w pracy szukają mnie, to ja chętnie porozmawiam
Moje CV w skrócie:
1. Mam dyplomy magistra, inżyniera i technika elektroniki.
2. Projektuję schematy i płytki w KiCAD oraz (wcześniej) Eagle, robię całą dokumentację (>6 lat). → HW
3. Jestem w stanie sprawnie poruszać się i rysować w SolidWorks oraz Fusion. Robię mechanikę, np. pasowanie elementów w obudowie (ok. 5 lat). → mechanika
4. Programuję w C (3 lata), potrafię zrobić program komunikacyjny w Qt (C++ ze wstawkami C), kiedyś trochę robiłem w Pythonie i bashu. Firmware piszę w stylu bare metal, poznałem STM32CubeIDE (biblioteka HAL), choć wcześniej pisałem także w czystym notatniku i tylko z CMSIS. → FW
5. Lutuję elementy THT i SMD (do 0402), umiem posługiwać się przyrządami pomiarowymi do elektroniki i mechaniki.
Lubię tworzyć, ale też optymalizować. Sprawia mi to przyjemność. W pracy cenię spokój, możliwość zajęcia się projektem, jasne założenia i cele. Fajnie byłoby mieć jakiegoś mentora, bo zdaję sobie sprawę z potrzeby ciągłej nauki.
Pracy szukam:
na zachodnim brzegu w Warszawie i okolicach, w promieniu 15 km od Woli jeśli stacjonarnie,
w promieniu do 20 km od Woli jeśli hybrydowo,
dowolnie jeśli zdalnie*,
może być jak dotychczas pełny konstruktor, sam hardware, sam firmware.
Z hobby chyba nikogo nie zaskoczę: #macmajster # maluch # prestizowygruz2 # majsterkowanie # diy
‘* - praca zdalna to będzie dla mnie wyzwanie, bo mam tendencję do długiego spania jeśli nigdzie się nie spieszę No i lubię czasem mieć do kogo się odezwać w pracy.
@macgajster odezwij się na priv. Moje korpo szuka osób c/c++ do klepania na nasz hardware. W Warszawie raczej nie robimy (jeszcze) hardware ale kto wie. Zakresem umiejętności bardzo pasujesz do opisu mnie xD. Nie wiem czy Ciebie wezmą ale jakieś wakaty na FW developera latają
@hejto Czy można zmienić formatowanie w wiadomościach prywatnych żeby "+" nie powodował powstawania listy punktowej? Sam znak "-" chyba jest wystarczający, a jak chcę dopisać "+ przesyłka", to mi wychodzi lista
No i masz trzy miechy urlopu i na dodatek urlop którego nie wykorzystasz Ci zapłacą ideolo. Ja jak się zwalniałam to dwa i pół miesiąca chodziłam do pracy a i tak miałam zapłacone za 18 dni urlopu
Kurde! A byłem wczoraj w motoryzacyjnym kupić żarówkę. Nie przypominam sobie, żebym wymieniał olej do świec, więc na pewno powinienem kupić. W instrukcji nic nie ma na ten temat. Chuje ukrywają, żeby się samochód szybciej zużył.
Zaszedłem dziś do garażu zamontować dyszę spryskiwacza po malowaniu i z nową uszczelką, odrdzewić trochę wlot powietrza, zamontować nowy łącznik kolumny kierowniczej, zmienić filtr paliwa i ostatnie świece.
Kręciłem sie dość sporo wokół samochodu, ale tylko z czołówką. Nagle coś białego, wystającego z lusterka, przyciągnęło moją uwagę. Zdjęcie załączam.
Nie mógł włożyć za wycieraczkę, bo zdjąłem je i są tylko otwory
To sąsiad parkingowy, który parkuje dwa stanowiska obok. Niemiec. Pogadaliśmy w grudniu chwilę.
Policzyłem jeszcze raz, uwzględniając umowę uop + b2b, licząc już nie na szybko (kurde, w heksie liczyłem i stąd mniejsza liczba -,-), a w ekscelu.
Na uop będzie więcej o 289 zł (wzrost minimalnej), na b2b 295 zł. Więcej niż było, ale wciąż liczyłem na dużo więcej idąc jeszcze w październiku ubiegłego roku po podwyżkę. No i jak za wykonanie całego planu rocznego, to też by się mogło liczyć. (smerf-maruda.jpg)
Niektórzy dostali też prikaz żeby iść do niani rozmawiać o kasie, nie dostali mailem żadnej kwoty czy procentów.
@macgajster Kurde to mnie chcieli zwolić bo nie chciałem przejść na pracę stacjonarną a jak powiedziałem, że idę do innej firmy która konkuruje w przetargach to jakoś sypnęli groszem i już zwalniać nie chcą.
Proszę Państwa! Oto jest, długo wyczekiwana podwyszka!
Dostałem wieczorem maila, "w związku z zaangażowaniem[...]" dostaję podwyżkę. Po odjęciu podwyżki kwoty minimalnej na UoP (umowa "mieszana", tzw. optymalizacja podatkowa) zostaje mi dodatkowo... 32 zł!
Widać za słabo się starałem, muszę zwiększyć swoje wysiłki jeszcze bardziej ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
No dobra, wrzucasz jakieś zdjęcia części niewiadomego pochodzenia pisząc, że to z gruza, a w sumie to nie wiadomo co to za auto. Dwa lata zaraz będą, a tu wciąż nic.
Ok, już się poprawiam!
Wikipedię pominę, możecie sobie samodzielnie ją odnaleźć, skupię się na smaczkach, esencji, historii mniej znanej.
Jest to samochód, to zaskakujące, segmentu E, znaczy już prestiżowy, produkowany dawno temu (najmłodszy skończy w tym roku 39 lat). Podczas produkcji był jeden lifting. Producent miał pod górkę, ale właściwie to sam to sobie zrobił wraz z rządzącymi w tamtym czasie politykami. Trafił w bardzo słaby moment ekonomiczny kraju, ale także jakościowy producenta. W zamyśle miał to być następca udanego P6 ze stylistyką sportowo-luksusową, ale cięcia kosztów i tandetna jakość produkcji wraz z jakością montażu (hehe, specjalnie wybudowane dla tego samochodu Solihull) pogrążyły wielkie plany. Zamiast stać się ratunkiem brytyjskiej motoryzacji, stał się pośmiewiskiem i zakończył pewną erę.
Był produkowany w kilku-kilkunastu konfiguracjach, ale właściwie nie miał jednego imienia. Nazywanie go SD1 to tak naprawdę używanie nazwy prototypu pochodzącej od działu projektowego (fun fact: nie było SD2 i kolejnych). British Leyland uznał, że nazywanie go od pojemności silnika to wspaniały pomysł, tylko... P6 miał takie samo nazewnictwo i to mogło być mylące. Podobnego fikołka zrobiło FSO za PRL. Zamiast sprzedawać pod marką Polski Fiat zaczęli 125p eksportować pod nowymi markami, których zachodni odbiorca wcale nie kojarzył i nie darzył zaufaniem.
Co ciekawe, montowano tylko dwie skrzynie biegów - automatyczną 3-biegową oraz manualną 5-biegową.
Mocno ejtisowy styl jest widoczny bardziej w wersji poliftowej. Deska z zegarów kubełkowych stała się panelem kontrolnym samochodu. Dodano komputer pokładowy i to taki dość rozbudowany, są elektryczne szyby, szyberdach, zamki włącznie z bagażnikiem i lusterka, do tego tempomat i klimatyzacja, a także spryskiwacze przedniej szyby aktywowane przy odpowiedniej prędkości, halogeny, dużo dodatkowego chromu. Fotele: do wyboru coś klasy weluru lub pełna skóra.
Podczas opracowywania samochodu założono, że musi być łatwy w produkcji na prawidłową stronę i tę mniej prawidłową. Dlatego też nawiew powietrza pasażera w desce rozdzielczej jest w miejscu kolumny kierowniczej, a otwory na wycieraczki występują w każdej wersji i wystarczy wyjąć gumowe zaślepki żeby zacząć robić podmiankę. Znalazły się także dwa schowki - pasażera i kierowcy. Z lampek - są na słupkach B i C, przy czym te na słupkach C są włączane oddzielnie na obudowie, a na słupkach B z przycisku na desce. A propos deski, to opcją było drewno. Nie plastikowe, a prawdziwe, choć w rzeczywistości to jest grubo lakierowany na wysoki połysk fornir (u mnie czeczot z korzenia albo coś takiego, na bogato, bez przekąsu) położony na stelaże ze sklejki.
Lusterka nie składają się w standardowy sposób. Są zamontowane na sprężynach, przez co po ich odgięciu wracają do swojej pozycji wyjściowej.
Pod podłogą bagażnika znajduje się wnęka na koło zapasowe. Ale zmieści się też obok całkiem dorodny dzik upolowany na drodze
Uszy do holowania są ukryte plastikami pod przednimi kłami pod zderzakiem.
Z tyłu samochodu występują jakieś technologiczne uszy oraz kątowniki technologiczne, nigdzie nie zostały opisane, ale podobno można za kątowniki podnosić cały samochód. Znajdują się one w rogach nadwozia pod zderzakami.
Gdzieś w okolicach opracowywania poprawek do liftingu zaplanowano wprowadzenie wtrysku paliwa, choć stosowano go tylko w silnikach V8 i to też opcjonalnie. Dla zwiększenia prestiżu na pasku z tyłu z nazwą dodano czerwony napis EFi (Electronic Fuel injection).
Występowała też usportowiona wersja Vitesse, obniżone zawieszenie, V8 w standardzie, nakoksowane dodatkami ile się dało, no i przede wszystkim naklejka na boku sugerująca, że "to ten wzmocniony".
Jak odróżnić Mk1 od Mk2?
Wycieraczką tylnej szyby (brak w Mk1), deską rozdzielczą, przednią dokładką pod zderzakiem.
@macgajster największa beka że SD1 czyli Special Division miało być nową serią aut, specjalną dywizją ( ͡° ͜ʖ ͡°) stąd nazwa XD a po tym jak SD1 udupił jakościowo to poprzestano na "jedynce", chociaż prototyp SD2 powstał, ale jako Triumph XD marka która zwinęła się jeszcze w latach 80.
Z takich ciekawostek, SD1 po zakończeniu klepania w jej wysokości Britisz Lejland XD składano krótko w Indiach, jako Standard 2000 jak pamiętam XD A, i Rover SD1 wystąpił w grze The Getaway oraz w filmie Snatch i teledysku The Human League ; ) https://www.youtube.com/watch?v=uPudE8nDog0
Janusz wciąż nie przekształcił spółki jawnej w spółkę z o.o. Martwi mnie to bardzo, ale to BAAAARRRRDZO
Do tego dziś nie ma anetki, janusza i kierownika handlowego. Z kim ja mam dyskutować wprowadzenie pomysłów racjonalizatorskich?! (╯°□°)╯ ︵ ┻━┻ /s
Wczoraj udało mi się znaleźć buga w moim kodzie, więc ostatnie urządzenie z planu na 2024 wygląda na skończone (do testów). Zostaje mi przerobić moje pierwsze dziecko żeby było mniej chamskie w programowaniu na produkcji i nie będę miał co robić.
Przez jeden dzień czasomierz na wyjściowym odpikiwaczu pokazywał na stałe 11:40. Wychodziłem o 14:50, a we spaniałym systemie mam niedogodziny :<
Została mi ostatnia rekrutacja, bo na wcześniejsze już nie liczę. Informację co dalej, od rekruterki, miałem otrzymać w poniedziałek-wtorek. Jest piątek, a ja wciąż jestem niepoinformowany ;_;