Zdjęcie w tle

kubex_to_ja

Gruba ryba
  • 486wpisów
  • 3516komentarzy

Zaloguj się aby komentować

@kubex_to_ja Ja sobie wmawiam, że wystarczy reflektory zdjąć, bez zdejmowania przodu. Nie sprawdzałem, nie chce wiedzieć. Będę się martwił jak mi żarówka pójdzie

@kubex_to_ja ja pojechałem do warsztatu, w sumie spędziłem tam prawie dwie godziny, z czego na pewnym etapie pracowało przy tym dwóch gości - nie żałuję, bo widziałem jakich narzędzi nie mam, a bez których bym tego nie zrobił
[xenony miały 12 lat, więc to też nie jest za częsta robota]

Zaloguj się aby komentować

Powiem wam, ze 500 niuta momentu w aucie, to juz jest konkretna sila. Wracając ostatnio z Niemiec chcialem wrocic jak najszybciej do domu, wiec troche cisnalem cala droge, ale w pewnym momencie dalem sie wyprzedzic nowej 911tce, no bo to jednak nie ta liga. Postanowiłem jednak, ze sie podlacze za nim, bo jemu predzej ludzie beda zjezdzac z drogi, no ale musialem dosc srogo mojego butowac, ciagle grubo ponad 200. Dojezdzajac juz pod sam dom, wyczulem, ze (o, k⁎⁎wa przesadzilem xD )cos jest nie tak z autem.

Dzisiaj juz jechalem do warsztatu z nastawieniem, ze bede wyciagal skrzynie, bo sie konwerter rozlecial. „Na szczęście, to tylko” kolo pasowe rozerwalem tym moim zapierdalaniem, wiec chociaz nie ma przy tym roboty xd

#motoryzacja

Zaloguj się aby komentować

Z racji ogromnego wsparcia, jakie mi okazaliście przy wpisie o chorobie mamy, jestem wam winien opisania dalszej części tej historii.

Niestety bez happy endu.

W dniu urodzin mamy, mój brat, który był z nią na miejscu, dał mi znać, że z mamą jest już bardzo źle. Postanowiłem więc (również za waszą namową), że rano wsiadam w auto i lecę do Niemiec się z nią pożegnać. Tak też zrobiłem. Z mamą faktycznie było źle, dostawała już w zasadzie tylko morfinę i kroplówki, bo jeść już nie mogła, ale w miarę jeszcze kontaktowała, mimo silnego naćpania morfiną i nie wyglądało na to, że jest to już koniec. To była środa. W międzyczasie padł pomysł o przewiezieniu jej do Polski, do hospicjum. Cała rodzina zaangażowała się, aby znaleźć transport i hospicjum tu u nas. I udało się, wszystko już było w zasadzie załatwione, więc w piątek postanowiłem wracać. Niestety nowotwór miał inne plany i w poniedziałek, tym razem w swoje imieniny, zmarła.

Zaoszczędziła sobie więc „podróży” w karetce do Polski, o którą bardzo się obawiałem, bo mama była okropnie obolała i bałem się, że może tej podróży nawet nie przeżyć. Podróż była, ale już niestety w urnie. W tę sobotę odbył się pogrzeb u nas w Polsce.

Cieszę się jedynie, że nie cierpiała, jak to często bywa, miesiącami, bo na wyleczenie w tym stadium i tak nie było co liczyć.

Jeszcze raz serdecznie dziękuję wam za słowa wsparcia i kopa w d⁎⁎ę, abym nie zwlekał, tylko ruszał do niej.


#choroby #bezhappyendu #zalesie



Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@kubex_to_ja  nie było żadnych kontrowersji sędziowskich? mecz prowadził Duje Strukan, skurwiel, który w zeszłym roku Śląsk Wrocław bezczelnie przekręcił.

Zaloguj się aby komentować

2,5 miesiąca, tyle zajęło rozpoznanie i zaczęcie leczenia nowotworowego mojej mamy. Dziś są jej urodziny, a możliwe, że nie dożyje jutra. Ja pi⁎⁎⁎⁎lę

#zalesie

@kubex_to_ja Moja już rok po radioterapii. Póki co jest bardzo dobrze. Wiem co czujecie, bo czuliśmy to samo po diagnozie lecz mieliśmy więcej szczęścia.

Bądźcie silni.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakieś pół roku temu pisałem, że pora wypróbować to cudo, ale się wtedy jednak nie zdecydowałem xD dzisiaj próba z ziemniakami. Gotuję dwa razy dłużej niż w instrukcji bo 6 minut na ugotowanie, dla mnie, ziemniaków to jakaś abstrakcja

#gotowanie

5870d6a9-85e7-41b2-85bd-fc47e14dfed4

@kubex_to_ja  ja mam duży szybkowar i nic nie oszczędzam czasu prawie na Ziemniakach (rozgrzanie i złapanie ciśnienia schodzi), ale doceniam, ze mogę je wrzucić i zapomnieć, bo się samo wyłączy, nie wykipi, itd.

Zaloguj się aby komentować

@kubex_to_ja mogę się poczęstować chipsem?


Co Ty nie chce, wiesz ilu ludzi nie myje rąk po korzystaniu z kibla? A później pchają te łapy w chipsy ?


Dużo

Zaloguj się aby komentować

@kubex_to_ja ale o co chodzi? Jest inny sprzedawca (droższy) który nie wymaga smarta. Pewnie jakaś akcja promocyjna, dlatego taka cena.

@kubex_to_ja Mi dojebali ostatnio w ramach konta allegro biznes, którego nie chciałem i nie potrzebuję (poza braniem czasem FV) - brak możliwości zakupu bez faktury xD Jak chcę czasem komuś coś zamówić na warunkach zwykłego konsumenta to teraz muszę mieć drugie osobne konto xD Zawody w spierdoleniu umysłowym mają tam w tym Allegro. NA DNO!

Zaloguj się aby komentować

Ej, skąd Shallan ma Ostrze Odprysku, czy ja coś pominąłem? Co tu się? Była wcześniej mowa o 10 uderzeń serca, ale jakoś kompletnie tego nie wyłapałem

#ksiazki #drogakrolow #slowaswiatlowci

@kubex_to_ja Pierwsze wzmianki są już w Drodze Królów, nie tak oczywiste, ale jednak ;)

Spa­dły na nią wspo­mnie­nia. Nan Balat po­si­nia­czo­ny, w po­szar­pa­nym płasz­czu. Długi sre­brzy­sty miecz w jej dłoni, tak ostry, że prze­ci­nał ka­mie­nie, jakby były wodą. Nie, po­my­śla­ła Shal­lan, opie­ra­jąc się ple­ca­mi o ka­mien­ną ścia­nę i ści­ska­jąc tecz­kę. Nie. Nie myśl o prze­szło­ści.

Jak za­wsze my­śle­nie o ojcu spra­wia­ło, że za­czy­na­ła czuć się chora i ból ści­skał jej pierś. Unio­sła swo­bod­ną dłoń do głowy, nagle przy­tło­czo­na cię­ża­rem sy­tu­acji rodu Davar, swo­je­go w tym udzia­łu i ta­jem­ni­cy, którą teraz no­si­ła, ukry­tej w od­le­gło­ści dzie­się­ciu ude­rzeń serca.

Wtedy wrza­snę­ła, ze­rwa­ła się na równe nogi na łóżku, upu­ści­ła szki­cow­nik i opar­ła się o ścia­nę. Nim zdą­ży­ła świa­do­mie po­my­śleć, co robi, szar­pa­ła się z rę­ka­wem, pró­bu­jąc wy­do­stać Dusz­nik. To było je­dy­ne, co miała, a co mogło uda­wać broń. Nie, to głu­po­ta. Nie wie­dzia­ła, jak go użyć. Była bez­rad­na.

Zaloguj się aby komentować