
groman43
- 313wpisów
- 769komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Wczoraj skończyła się kolejna kampania wyborcza. Były klasyki - imigranci, aborcja oraz wyścig o to, kto jest większym patriotą. Moim zdaniem zabrakło jednak najważniejszego tematu - pomysłów na rozwój polskiej gospodarki.
Polska gospodarka nie jest innowacyjna i chyba nigdy nie była. W żyznym kraju nad Wisłą nadal króluje betonowe złoto, a nie jakieś tam ejaje, cipy czy inne odnawialne źródła energii. Polski sektor mikro oraz małych przedsiębiorstw to raczej kolekcja januszeksów (które bez obniżonej składki zdrowotnej nie potrafią przetrwać na rynku) niż start-upów w amerykańskim stylu. Polska nadal jest tanią, czasem cyfrową, montownią zachodu. Transfer know-how nie istnieje.
Jak to powiedział klasyk, it's the economy, stupid. Od gospodarki wszystko się zaczyna i na gospodarce wszystko się kończy. Na stabilnej, rozwijąjącej się gospodarce korzystają wszyscy - fajnopolacy, katotalibowie, geje, hetero, żydzi, masoni, cykliści a nawet weganie. Ale w Polsce się o tym nawet nie dyskutuje.
"No tak, ale mieliśmy pićsiesiąt lat komuny", ktoś może zakrzyknąć. Sruny, a nie komuny. Komunizm w Polsce skonczył się 30 lat temu. Tylko teoretycznie, bo chyba niektórzy nadal w nim tkwią mentalnie. Ze względu na wykonywany zawód (programista, głównie zawód dla rodziców), jestem związany z krajami Azji południowo-wschodniej. Chiny - jak Mao zafundował im politykę "wielkiego skoku", to aż musieli zacząć jeść szczury z wrażenia. Na Japonię spadły dwie bomby jądrowe. Koreą w latach pięćdziesiątych wstrząsnęła brutalna wojna domowa. Na Tajwanie do lat dziewięćdziesiątych wszystkich za twarz trzymał Czang Kaj-szek i spółka. A mimo to te cztery kraje są lepiej rozwinięte niż Polska. Dlaczego? Otóż politycy tych krajów systematycznie i uparcie stawiali na rozwój swojej gospodarki. Li Kwoh-ting ma na Tajwanie swoje pomniki. Dzięki VSLI project japońskie firmy zaczęły konkurować z amerykańskimi w latach osiemdziesiątych. To tylko kilka przykładów.
Najwyższa pora to zmienić. Dlatego potraktujcie ten wpis jako nieformalny start mojej kampanii prezydenckiej. To kandydowania skłoniła mnie tragikomendia odegrana 12 maja, dla niepoznaki nazwana "debatą prezydencką".
#polska #polityka #ekonomia #wybory
Tag to obserwowania / czarnolistowania #gromannaprezydenta2030.
Wg mnie to badania i inwestycja w inwestycje - nie możemy zaprojektować swojego samochodu? Czesi mają skodę. Chciałbym mieć polski samochód, który Polacy chętnie będą kupować, bo czemu mieliby nie? To chyba nie jest aż tak trudne. Niechby nawet zgapili wszystko z VW golfa.
Skoro możemy mieć swoje paczkomaty i swoje dino to i reszta rzeczy może być polska. Samochód, motur, ciągnik siodłowy, elektornika, agd, rtv. Znaczy powoli, ale tak.
Czy głupi jestem?
@RogerThat Polski samochód był nawet w planach. A wyszło tak jak zwykle. To będzie śmiała hipoteza, ale moim skromnym zdaniem, pomysły PiSu na inwestycje w stylu Izery lub CPK nie były złe. Gorzej z wykonaniem, mówiąc delikatnie.
Inna bajka to transfer know-how. Polska od lat jest montownią, tak jak kiedyś montownią były Chiny, Taiwan czy Japonia. Ale z czasem na kraje zbudowany własny przemysł na podstawie doświadczenia, które udało im się zdobyć. Tymczasem Polska, no cóż.
Historia polskiego FSO jest jednocześnie tragiczna jak i komiczna. Udający zakład, ale za to z zarządem i związkami zawodowymi z ego wyrąbanym poza skale, sprzedany Deawoo na kredyt (bo Deawoo kupowało wszystko na kredyt). Gorzej, jak ten kredyt trzeba było spłacić.
Lecisz trochę Zandbergiem, on mówił m.in. o industrializacji, innowacyjności i elektrowniach atomowych – Polska z krzemu i stali. I o tym, że nasz model rozwoju oparty na taniej sile roboczej i młodym społeczeństwie właśnie się skończył. Skończyło się tym, że na niego zagłosowałem.
Zawołaj za 5 lat, podpiszę Ci listę startową do PKW.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Na stacji stoi lokomotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa
#pociagi #pociagiboners #kolej


@groman43 No i to jest ZDJĘCIE KOLEJOWE!
Jest Gagar, jest Eanos, jest sieć trakcyjna, jest oddech!
Zaloguj się aby komentować
Proszę państwa, oto kolejne angielskie #kitku! Chyba już wcześniej go spotkałem w tych samych krzaczorach.
#koty #kitku #koteczkizprzypadku


Zaloguj się aby komentować
Proszę państwa, mam przyjemność przedstawić państwu angielskie #kitku!
#koteczkizprzypadku #koty


Zaloguj się aby komentować
Gaśnica ponad 6%. A myślałem o powrocie z emigracji...
#polska #polityka
Zaloguj się aby komentować
Jestem we #wroclaw , a to oznacza że musiałem pójść do mojej ulubionej kociej kawiarni.
W sumie to jest ciekawe miejsce - wszyscy sobie piją kawkę i ogólnie czillują. Nagle pojawia się on, kot! Wszyscy od razu wyciągają telefony i zaczynają robić “kici kici” 😆
#koty #kitku




Zaloguj się aby komentować
Wczoraj po raz pierwszy od dwudziestu lat byłem w “górach” , a dzisiaj po raz pierwszy od 20 lat jestem nod morzem. Edynburg to 11/10.
#uk #szkocja #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Pierwszy raz w, nazwijmy to hucznie, górach od 20 lat. Nie ma bunkrów, ale też jest za⁎⁎⁎⁎ście!
#uk #szkocja #chwalesie

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jeden z kandydatów na burmistrza #cambridge skłonił mnie to wzięcia udziału w wyborach lokalnych. Nie interesuję się lokalną polityką i dlatego nigdy nie głosowałem w brytyjskich wyborach. Jednak jeden kandydat jest, powiedzmy, na tyle wyjątkowy, że po raz pierwszy postanowiłem ruszyć i zrobić wszystko, co mogę, żeby nie został wybrany.
Jak wygląda procedura głosowania w UK? Czy muszę mieć coś więcej niż paszport (mam prawo głosu w wyborach lokalnych i jestem dopisany do spisu wyborców)?
#uk
Zaloguj się aby komentować
Stoję sobie w kolejce do check-inu (ponieważ ani online check-in ani self check-in oczywiście nie działają*) a przede mną jest grupa typowych płodnych julek. Żadna nie wpadła na pomysł żeby wcześniej przygotować paszport, no bo po co. Oczywiście zaczęło się wielkie poszukiwanie w torebce dopiero kiedy podeszły do stanowiska.
No ale to jeszcze nic! Podczas check-inu okazało się że dwie płodne julki mają za ciężkie walizki! I zaczęła się akcja przepakowywania! Oczywiście obok stanowiska, blokując całą kolejkę. Kto bogatemu zabroni!
I żeby było jasne, take zachowania widziałem wielokrotnie, nie tylko w wykonaniu płodnych julek.
*Online check-in nie działał ponieważ linia lotnicza ubzdurała sobie że będą sprawdzać teraz ETA (lecę do UK). Powiedziałem panu na stanowisku że mam permanent residency, a pan mi na słowo uwierzył. Zajefajna, nikomu nie potrzebna, weryfikacja 😅
#lotnictwo

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Teoretycznie znam odpowiedź na to pytanie, ale wolę się upewnić, ponieważ nie takie rzeczy widziałem. Będą to moje pierwsze normalne wybory prezydenckie na emigracji. Domyślam się, że nie muszę się rejestrować osobno na pierwszą turę, a osobno na drugą turę.
#emigracja #uk
Zaloguj się aby komentować
Jak tam weekendzik? Ma ktoś ochotę na szybki projekcik z #embedded #fpga #telekomunikacja #dsp Ja już rozgrzewam kompilator!
#programowanie #programista15k #programista25k #pracait
Zaloguj się aby komentować
#uk #emigracja To jednak jest prawda, że niektórych naszych rodaków na emigracji można z daleka. Dzisiaj trafił mi się taksiarz, pan Darek jak go opisał Łona - "Lat 55, wąs jak sum, wzrok jak szczupak / Przy czym profil raczej obły, żadna krawędź / W ogóle gburowaty typ, co nie odpowie na "dzień dobry" nawet". Od razu wiedziałem, że to Polak. Nie rozmawiałem z nim jednak o wędkarstwie, ponieważ odwoziłem bliską mi osobę na lotnisko i z nią spędzić jak najwięcej czasu.
Kuuurwa, nie zapomnę jak raz jeden zdarzyło mi się jechać autobusem gdzieś na południu Anglii. Jedyne wolne miejsce było obok śpiącego typa, co trochę j⁎⁎ał przetrawionem alkoholem, więc tam usiadłem. Gość w połowie drogi przecknął się, zerknął ledwo na mnie i się pyta po polsku gdzie jesteśmy. No to ja go k⁎⁎wa lekko zszokowany pytam, skąd wiedział że ja też jestem Polakiem. Typ spojrzał na mnie zakaprawionym wzrokiem jak na debila i udzielił jakże oczywistej odpowiedzi: "przecież widzę".
Wtedy ja też uwierzyłem że rodaka można po mordzie poznać
Zaloguj się aby komentować
Dwa tygodnie temu chwaliłem się swoim nowym aparatem ortodontycznym. Ponieważ mój wpis zebrał dość dużo piorunów, postanowiłem napisać krótką recenzję. Specjalnie nie czekam na zakończenie leczenia ponieważ mam nadzieję że moja opinia komuś pomoże w podjęciu dobrej decyzji.
Zacznijmy od tego, że mieszkam na stałe w UK, ale ponieważ angielscy ortodonci mnie przerażają, ciągle odkładałem leczenie. Na szczeście znajoma poleciła mi polskiego ortodontę w Londynie w i końcu się zdecywałem.
Zamiast tradycyjnych drutów, wybrałem system Spark 20 . To plastikowe "szyny", które muszę nosić co najmniej 22 godziny dziennie. Są wykonane z plastiku, który bardzo przypomina ten używany do produkcji zwykłych butelek (LDPE). Szyny zdejmuję tylko do jedzenia oraz do picia gorących napojów. Po tygodniu zmieniam szyny na nowe.
Samo "założenie aparatu" polegało na przyklejeniu do zębów 12 attachmentów. Zajęło około 5 minut i było kompletnie bezbolesne, cały zabieg został wykonany bez znieczulenia. Po 10 tygodniach dodatkowe attachmenty zostaną przyklejone do moich przetrzonowców i trzonowców.
Największy dyskomfort odczuwam przez pierwszy dzień po zmianie szyn. Przy czym, znika on maks około 15 minut po założeniu szyn. Nic więcej, żadnego bólu, żadnego orania policzków drutami. Po upływie kilku dni nawet nie czuję, że mam szyny na zębach. Już kilka razy sprawdzałem, czy na pewno nie zapomniałem ich założyć po posiłku. Częściowo pewnie wynika to z faktu, że zmieniam szyny dość często, a więc zmiany w moim zgryzie mogą być stopniowe. Nie muszę jeździć do ortodonty, który będzie mi fundował jakieś wielkie aktywacje. Co ciekawe, czuję dokładnie które szyny przesuwają mi które zęby. Na przykład poprzedni zestaw przesuwał mi prawą dolną trójkę, a obecny zaczął mi zamykać diastemę pomiędzy górnymi jedynkami. Czasem te zęby śmiesznie swędzą.
Higiena jamy ustnej nie sprawia mi żadnych problemów. Zdejmuję szyny i myję zęby jak zwykle. Potem znowu zakładam szyny. Żadnego gimnastykowania się z czyszczeniem zamków czy innych cudów.
Nie wiem czy w Polsce jest dostępny 10/11. Słyszałem, że niektórzy ortodonci oferują podobny system - invisalign. Ale on jest podobno gorszy. Szyny zmienia się raz na miesiąc, są bardziej bolesne i szybko się brudzą.
Ogółem, jak na razie 11/10.
#zdrowie #medycyna #ortodoncja
miałem invisialign, również bardzo polecam, nakładki wymieniałem różnie co 10-14 dni, ortodontka zmieniała terminy w trakcie.
Całe leczenie trwało 9 miesięcy, potwierdzam, prawie bezboleśnie, tyle że po zamianie nakładki czujesz lekki ucisk na zęby. Wymagana jest też zwiększona higiena zębów - mycie i nitkowanie po każdym jedzeniu.
Jedyną wadą jest cena, ja płaciłem 16k
Przy zdejmowaniu atatchmentów warto dopilnować żeby ci wypolerowali zęby bo zostają resztki tego cementu i potem drażnią chropowate zęby
Zaloguj się aby komentować
#kitku typu angielskiego. Słabo widać na zdjęciu, ale miał białą końcówkę ogona.
#koty #koteczkizprzypadku

Zaloguj się aby komentować