Hejto.pl
Zdjęcie w tle

damw

GURU
  • 1528wpisów
  • 5445komentarzy

Jak poinformowała poniedziałkowa "Rzeczpospolita", Polska Grupa Zbrojeniowa złożyła pod koniec zeszłego tygodnia dokumenty do Funduszu Inwestycji Kapitałowych Ministerstwa Aktywów Państwowych, by pozyskać ok. 2,5 mld zł na rozbudowę zdolności do produkcji amunicji wielkokalibrowej. Minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski w rozmowie z Business Insider Polska potwierdził tę informację i zapowiedział, że ministerstwo rozpatrzy wnioski jak najszybciej. "Mamy świadomość, że czas na goni" — mówi.


Jak napisała "Rzeczpospolita" do Funduszu Inwestycji Kapitałowych, który zarządzany jest przez ministerstwo aktywów państwowych, ma trafić zgodnie z ustawą 3 mld zł na produkcję amunicji. Pod koniec grudnia 2 mld zł zostało przelane do FIK z Ministerstwa Obrony Narodowej, dzięki czemu resort obrony będzie mógł się pochwalić lepszym wykonaniem planowanego budżetu. "Rzeczpospolita" podaje też, że zgodnie z ustawą do końca czerwca kolejny miliard do FIK przekaże Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych – będą to skarbowe papiery wartościowe otrzymane przez agencję nieodpłatnie pod koniec grudnia 2023 r.


Minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski w rozmowie w Business Insider Polska przyznał, że fabryki amunicji to jeden z najważniejszych projektów specjalnych realizowanych przez MAP i że ministerstwo nie zamierza zwlekać z oceną złożonych wniosków.


"Zrobimy wszystko, aby te zakłady (bo nie będzie to jedna fabryka) powstały jak najszybciej. Czuję satysfakcję, że PGZ złożył wreszcie wnioski o środki z FIK, gdyż to bardzo ważny krok do rozpoczęcia tej kluczowej z punktu zdolności obronnych Polski inwestycji. Wierzę, że wnioski są na wysokim poziomie merytorycznym, czyli dobrze przemyślane i kompletne. Mogę zadeklarować, że zrobimy wszystko, aby ich ocena była sprawna i decyzja została wydana w jak najszybszym terminie. Mamy świadomość, że czas na goni" — powiedział szef MAP.


Na sam koniec niestety info, kiedy zaczniemy produkować więcej amunicji:

Według "Rzeczpospolitej" zdolność do samodzielnej produkcji powinna być osiągnięta na przełomie lat 2027/2028. "Obecnie PGZ jest w stanie produkować znacznie mniej niż 50 tys. pocisków 155 mm rocznie. Wydaje się, że poziom 100 tys. sztuk zostanie przebity najwcześniej w 2028 r., a bardziej realnie — w 2029 r."


https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/pgz-wnioskuje-do-map-o-fundusze-na-amunicje-minister-decyzja-jak-najszybciej/smjqsj1


#wiadomoscipolska #polska #wojsko

Zaloguj się aby komentować

Na defence24.pl fajny artykuł o drodze jaką pokonała Korea Południowa aby produkować swoje czołgi K2.


Dziś Republika Korei posiada rozbudowany i wysoce rozwinięty technologicznie przemysł. Ale nie zawsze tak było. Nim pojawił się czołg podstawowy K2 Black Panther, który jest jednym z najbardziej zaawansowanych na świecie, Republika Korei musiała przebyć bardzo długą drogę, aby zbudować kompetencje do opracowania własnego czołgu podstawowego.


W artykule opisane jest, w jaki sposób powstawał koreański czołg K1 ROKIT.


https://defence24.pl/przemysl/droga-do-czarnej-pantery-koreanski-czolg-k1-rokit-analiza


#wojsko #korea #czolgi

Zaloguj się aby komentować

Armia Stanów Zjednoczonych planuje wprowadzenie na wyposażenie amunicji do artylerii rakietowej o kalibrze nieco ponad 120 mm. Ma to umożliwić prowadzenie zmasowanego ognia.


Firma Anduril Rocket Motor Systems poinformowała kilka dni temu o otrzymaniu kontraktu na opracowanie i kwalifikację silników rakietowych o średnicy 4.75 cala, czyli nieco ponad 120 mm. W komunikacie wyjaśniono, że armia amerykańska szuka zdolności do prowadzenia ognia za pomocą relatywnie tanich i masowo stosowanych systemów broni precyzyjnej, utrzymując przy tym odpowiednie parametry w zakresie zasięgu i siły prowadzonego ognia.


Zastosowanie tego rodzaju rakiet ma umożliwić strzelanie salwą nawet trzydziestu pocisków z pojedynczej wyrzutni HIMARS przenoszącej jeden kontener startowy. Kontrakt jest o tyle ciekawy, że Anduril obecny jest na amerykańskim rynku obronnym od stosunkowo niedawna i obok systemów bezzałogowych czy oprogramowania rozwija też produkcję napędów rakietowych na paliwo stałe, także za pomocą nowych metod.


W założeniu ma to pozwolić skokowo podnieść skalę produkcji. W ramach kontraktu zostaną opracowane zarówno silniki wykorzystujące tradycyjne paliwo stałe, jak i nowo opracowany system ALITEC, który ma zapewniać znacznie większą donośność, charakterystyczną dla innych systemów.


Co do zasady Amerykanie chcą produkować obok droższych pocisków w różnych klasach (dla artylerii rakietowej, ale i przeciwlotnicze) także tańsze, które można szybko dostarczyć „w tysiącach”. Przykładem są pociski APKWS, używane do zwalczania bezzałogowców klasy Szahid, tego rodzaju zdolności będą na pewno dalej rozwijane.


Inna inicjatywa dotyczy właśnie pocisków dla artylerii rakietowej. Ma ona obejmować rakiety o donośności 30-40 km, przeznaczone do odpalania z HIMARS i MLRS M270, właśnie w tym celu budowane są nowe napędy Andurila. Amerykanie chcą, by powstały one możliwie szybko, by móc je wdrożyć w ciągu kilku lat.


Inicjatywa US Army jest ciekawa z polskiego punktu widzenia. W Polsce pociski 122 mm stosuje się i produkuje od lat, a od kilku lat – choć w ograniczonej ilości – także w odmianie o donośności ponad 40 km (Feniks-FHD), produkowanej przez Mesko. Dziś odpalane są one z wyrzutni Langusta i starych RM-70 oraz BM-21, ale druga umowa wykonawcza na system Homar-K przewiduje opracowanie zasobnika do strzelania tymi pociskami już z wyrzutni Homar-K, które – podobnie jak HIMARS – mogą strzelać także cięższymi rakietami kierowanymi i pociskami balistycznymi, tyle że produkcji koreańskiej.


Ponadto, do strzelania tymi pociskami ma też zostać przystosowany Homar-A, czyli spolonizowany HIMARS, co będzie się wiązało z opracowaniem kontenera startowego. Amerykańskie prace są o tyle interesujące z polskiego punktu widzenia, że dają możliwości szerszej współpracy. Polski przemysł pracował nad głowicami termobarycznymi i kasetowymi w tym kalibrze, które mogłyby zainteresować Amerykanów, a także nad korekcją lotu dla pocisków 122 mm. Z kolei wprowadzenie rakiet w kalibrze 122 mm z nowymi napędami mogłoby jeszcze bardziej zwiększyć ich donośność, o ile będą wystarczająco celne. To ostatnie wymaga stosowania układów korekcji, ale takie prace prowadzono już tak w Polsce jak i za granicą.


https://defence24.pl/przemysl/usa-szukaja-masowej-amunicji-do-himars


#wojsko #wiadomosciswiat #himars

Zaloguj się aby komentować

Prezydent USA zagroził Iranowi cłami oraz bombardowaniem, jeśli ten nie znajdzie nici porozumienia z Waszyngtonem w sprawie własnego programu nuklearnego.


Sam fakt powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu był zwiastunem tego, że stosunki amerykańsko-irańskie będą mogły ulec pogorszeniu. Jeszcze podczas swojej pierwszej kadencji wycofał Stany Zjednoczone z porozumienia nuklearnego z Iranem, a za pośrednictwem ówczesnego sekretarza stanu Mike’a Pompeo w 2019 roku w Warszawie zorganizowany został antyirański szczyt (oficjalnie dotyczył on spraw bliskowschodnich).


Wczoraj Iran odrzucił ofertę bezpośrednich rozmów z amerykańskimi władzami, choć oficjalnie możliwość prowadzenia dyskusji jest nadal otwarta. Jak dodaje Reuters, Prezydent Iranu Masud Pezeszkian stwierdził, że „bezpośrednie negocjacje (z USA - przyp. red.) zostały odrzucone, ale Iran zawsze był zaangażowany w pośrednie negocjacje, a teraz również Najwyższy Przywódca podkreślił, że pośrednie negocjacje nadal mogą być kontynuowane”.


W połowie marca prezydent USA Donald Trump wysłał do irańskich władz list z propozycją negocjacji na temat nowego porozumienia nuklearnego. Miał w nim dać Teheranowi dwa miesiące na podjęcie decyzji i zagrozić, że w przypadku odrzucenia tej propozycji Stany Zjednoczone zaostrzą sankcje, które Trump nałożył na początku lutego na Iran w ramach kampanii „maksymalnej presji”. Przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei odrzucił ofertę, określając ją mianem „zwodniczej” i dodał, że w obecnej sytuacji nie da się wrócić do porozumienia z 2015 r. w jego oryginalnej postaci.


Ta odpowiedź nie spotkała się jednak z pozytywnym odbiorem w Białym Domu. Prezydent Trump powiedział, że należy spodziewać się adekwatnej odpowiedzi oraz że podejmie decyzję w sprawie taryf wtórnych. Zagroził też Iranowi bombardowaniami, jeśli konflikt zostałby nasilony


https://defence24.pl/geopolityka/trump-uderzymy-na-iran-jesli-nie-podpisze-umowy-nuklearnej


#wiadomosciswiat #usa #iran

Zaloguj się aby komentować

Udało mi się w końcu obejrzeć 3 bajki z zeszłego roku a mianowicie:


  1. Vaiana 2 (Moana 2)

  2. W głowie się nie mieści 2 (Inside Out 2)

  3. Dziki robot (The Wild robot)


I jeśli bym miał oceniać, to zdecydowanie Dziki robot i historia "robota rozbitka o imieniu Roz" wychowującego pisklę (nauka pływania, jedzenia i latania) oraz próbującego zaprzyjaźnić się ze zwierzętami był najlepszy z tej trójki. Nie dziwię się, że zdobył nagrodę dla najlepszej animacji 2024.


Następnie Vaiana (pierwsza część mi się bardzo, bardzo podobała, ale ja lubię takie klimaty z palmami, morzem itp) i na samym końcu bajka o emocjach i dorastaniu. Spojrzałem teraz na oceny na IMDB tych #animacja i inne osoby chyba myślą podobnie, bo najwyższą ocenę ma właśnie nr 3


#bajki #filmy trochę też #rodzicielstwo

3b02bd26-b6f3-4641-b965-affa622fd703

@damw Vaiana 2 była dla mnie nieoglądalna, a jedynka bardzo mi się podobała. Dwójka ma całkowicie inny sposób prowadzenia akcji i zalewe zbędnych postaci. Zastanawiałem się dlaczego tak, a to wyszedł dość powszechny dla Disneya myk, gdzie pierwotnie dwójka miała być serialem na Disney+, ale potem to przerobili na kinówke.

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj były hipcie z Kinder Niespodzianek, dzisiaj będą Frito Lay #starwars #gwiezdnewojny Tazo


Kolejny raz #nostalgia #90s no i #chwalesie bo pamiętam, że udało mi się zebrać wszystkie.

512b5d40-d229-4fa0-be25-d0e5fb06c3e4
de942fc1-d923-4bd3-a559-7c104a5337a9
61d1cd49-9f85-4b3e-963c-e43186b3272e
fc61dd56-dfb9-4e5e-9cfc-2ba1aa0b7554
2128381d-b566-47e0-9adf-1a163007c318

Zaloguj się aby komentować

U mnie największym szacunkiem ulicy cieszyły się krokodylki, żadna inna zabawka z kolekcji nie miała do nich podejścia

Zaloguj się aby komentować

Ministerstwo Obrony Narodowej poinformowało, że jutro w 3. Warszawskiej Brygadzie Rakietowej OP w Sochaczewie zostanie podpisana umowa międzyrządowa na dostawę elementów logistycznych i szkoleniowych dla II fazy programu Wisła.


W uroczystości podpisania umowy wezmą udział premier Donald Tusk, wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów Andrzej Domański.


„Umowa z USA dotyczy dostaw wsparcia logistycznego dla systemu Patriot w Siłach Zbrojnych i obejmie elementy technicznego wsparcia oraz szkolenia. Realizacja umowy pozwoli na uzyskanie gotowości operacyjnej wyrzutni Patriot, na których opiera się program Wisła. Polska jest drugim krajem na świecie, po USA, z najnowocześniejszymi zestawami PATRIOT z systemem IBCS” - czytamy w komunikacie MON.


Podstawowym zadaniem programu Wisła jest zwalczanie taktycznych rakiet balistycznych krótkiego zasięgu (w tym manewrujących), rakiet samosterujących oraz pilotowanych środków napadu powietrznego w całym zakresie prędkości i wysokości lotu, wykorzystywanych przez lotnictwo taktyczne, jak również zwalczanie bezpilotowych statków powietrznych.


https://defence24.pl/polityka-obronna/jutro-nowa-umowa-w-sprawie-ii-fazy-programu-wisla


#wisla #patriot #wojskopolskie #wojsko #wiadomoscipolska

Zaloguj się aby komentować

Poczta Polska na początku 2025 roku wprowadziła w życie nowy system pod nazwą e-Doręczenia. Ten to elektroniczny odpowiednik listu poleconego za potwierdzeniem odbioru. Spora rewolucja w doręczeniach umożliwia bezpieczną wysyłkę, odbiór i przechowywanie korespondencji w formie elektronicznej. Dzięki e-Doręczeniom podmioty publiczne, ale także obywatele i firmy mogą korzystać z wygodnych i bezpiecznych, elektronicznych przesyłek.


Formalnie e-Doręczenia nie różnią się niczym od tradycyjnych przesyłek. Nowy sposób wysyłania listów poleconych jest równoważny prawnie tradycyjnej przesyłce poleconej za potwierdzeniem odbioru.


Co ważne z perspektywy podmiotów publicznych, przedsiębiorców i zawodów zaufania publicznego, wszystkie będą miały obowiązek mieć adres do doręczeń elektronicznych. Jednocześnie będą zmuszone do prowadzenia korespondencji za pośrednictwem e-Doręczeń. Wpisanie adresu do e-Doręczeń do bazy adresów elektronicznych oznacza, że urzędy korzystające z e-Doręczeń będą przesyłały korespondencję danej firmie wyłącznie elektronicznie.


Obowiązek korzystania z e-Doręczeń przede wszystkim obejmie firmy zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) do końca zeszłego roku. Rewolucja w listach poleconych obejmie więc kilkaset tysięcy nowych użytkowników systemu. (...) Poczta Polska zapewnia jednak, że jest gotowa na utrzymanie sprawnego działania usługi, nawet przy większej liczbie użytkowników systemu.


Skąd zmiany w listach poleconych? Rozszerzenie programu, ma na celu przede wszystkim digitalizację korespondencji firmowej. Pozytywów jest jednak znacznie więcej. e-Doręczenia to zwiększenie bezpieczeństwa korespondencji i jej efektywności oraz obniżenie kosztów. Przedsiębiorcy zyskają gwarancję, że przesyłane informacje pozostaną niezmienione i nienaruszone. Oprócz tego pojawią się niepodważalne dowody nadania i odbioru. Wiadomości wysyłane z adresu do e-Doręczeń zawierają niezbędne dowody, uznawane przez instytucje państwowe.


https://geekweek.interia.pl/lifestyle/news-rewolucja-w-listach-poleconych-koniec-z-awizo-w-skrzynce,nId,21323293#parametr=najnowsze


#wiadomoscipolska #polska #pocztapolska

@damw skok na kasę, żeby dokapitalizować PP. Dotychczas od wielu lat działał ePUAP, który działał i co najistotniejsze był bezpłatny. Z kolei e-Doręczenia póki co działają tragicznie i wysyłanie czegokolwiek za ich pośrednictwem to loteria.

Mnie ten projekt strasznie bulwersuje - od lat działa ePUAP służący do korespondencji z urzędami. Działa stabilnie, jest całkowicie państwowy i bezpłatny. Równolegle eDoręczenia wdrożono wyłączenie w jednym celu - aby samorządy dofinansowały nieradzącą sobie, państwową Pocztę Polską. Innymi słowy - władza centralna nadała specjalny przywilej posiadanej przez siebie firmie, aby samorządy (i trochę firmy) płaciły 5 zł 30 gr za wysłany email.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Polityka USA wobec Ukrainy budzi rosnące kontrowersje wśród Amerykanów. Najnowsze badanie instytutu Gallupa wskazuje, że 46 proc. obywateli Stanów Zjednoczonych uważa, iż administracja Donalda Trumpa nie robi wystarczająco dużo dla Kijowa. To znaczący wzrost niezadowolenia – aż o 16 pkt proc. w porównaniu z grudniem ubiegłego roku.


Sondaże przeprowadzane przez Gallupa w ostatnich latach pokazują, jak zmieniały się nastroje społeczne w USA wraz z eskalacją konfliktu Rosji z Ukrainą. Jak przypomina Gallup, pierwsze takie badanie miało miejsce w sierpniu 2022 r., czyli zaledwie sześć miesięcy po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na pełną skalę. Wówczas pytanie brzmiało: "Czy uważasz, że Stany Zjednoczone robią za dużo, za mało, czy tyle ile trzeba, aby pomóc Ukrainie?". Opinie respondentów były wówczas w dużej mierze podzielone.


W pierwszej połowie 2023 r. polityka Joe Bidena względem Ukrainy była oceniana bardziej pozytywnie. W czerwcu tego roku 43 proc. Amerykanów deklarowało, że działania Waszyngtonu są wystarczające. Jednak już w kolejnym roku, pod naporem krytyki ze strony Republikanów, wielu zmieniło zdanie. W październiku 2023 r. 41 proc. respondentów uważało, że wysiłki administracji są niewystarczające. Ten trend utrzymał się po przejęciu władzy przez Donalda Trumpa w 2024 r., co znacząco wpłynęło na ocenę polityki wobec Kijowa.


Podziały polityczne w tej sprawie są wyraźne. Demokratyczni wyborcy od dawna utrzymują, że Stany Zjednoczone powinny robić więcej dla Ukrainy. Natomiast wśród Republikanów bardziej popularne są postawy izolacjonistyczne – dominują głosy, że Waszyngton robi zbyt wiele, by wspierać Kijów. Mimo to najnowsze dane wskazują na spadek poparcia dla takiej opinii w kręgach Republikanów – tylko 56 proc. zgadza się z tym stanowiskiem, czyli o 11 punktów procentowych mniej niż trzy miesiące temu.(...)


Zaniepokojenie ewentualnym zerwaniem przyszłego porozumienia pokojowego przez Rosję wyraża aż 79 proc. badanych, z czego 52 proc. określa swoje obawy jako bardzo silne. Znacznie mniej respondentów (26 proc.) uważa, że podobnie mogłaby postąpić Ukraina.


https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/amerykanie-niezadowoleni-z-polityki-trumpa-ws-ukrainy-sondaz/4erjs8j


#usa #wiadomosciswiat #polityka

@deafone bo mi się zapomniało. Już dodaję chociaż nie jestem przekonany czy faktycznie powinien tutaj być. Temat nie dotyczy polityki jako takiej, tylko co amerykanie myślą o zachowaniu swojego obecnego rządu

Zaloguj się aby komentować

To już przestaje być śmieszne jeśli w taki sposób wypowiada się głowa państwa...


Donald Trump prezydent Stanów Zjednoczonych w rozmowie z NBC News zasugerował możliwość siłowego przejęcia Grenlandii — autonomicznego terytorium zależnego Danii. Choć Trump podkreślił, że wolałby osiągnąć ten cel w sposób pokojowy, nie wykluczył działania z użyciem środków wojskowych.


Będziemy mieć Grenlandię. Tak. Na 100 proc. – oznajmił prezydent.


W czasie wywiadu Trump wyraził pewność co do przyszłości Grenlandii pod kontrolą USA, mówiąc, że jest to "nieuniknione". Jednocześnie skomentował słowa wiceprezydenta J.D. Vance’a, który stwierdził, że użycie siły w tej sprawie może nie być konieczne. Trump odpowiedział: "Nigdy nie wykluczam użycia siły wojskowej. Ale myślę, że są duże szanse, że uda się nam to bez niej". Wypowiedzi te wzbudziły kontrowersje zarówno w kraju, jak i za granicą.


J.D. Vance, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, był w piątek gościem amerykańskiej bazy wojskowej w Pituffik na Grenlandii. Wizytę wykorzystał, by krytykować duńskie władze za, jak to określił, "zaniedbania w zakresie inwestycji obronnych" na wyspie. Vance zasugerował także, że Grenlandia mogłaby znaleźć się pod bezpośrednią ochroną USA, co miałoby, jego zdaniem, wzmocnić stabilność w regionie.


https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/donald-trump-o-grenlandii-bedziemy-ja-miec-na-100-proc/bfqt6gk


#usa #wiadomosciswiat #polityka

No problem jest niebagatelny, w końcu nie od dziś na Grenlandii co i rusz dzicz rabuje sklepy, są masowe strzelaniny w szkołach, jacyś zombie-narkomani straszą na ulicach, panuje epidemia bezdomności...


A nie, czekaj... To USA ( ͡° ͜ʖ ͡°)


Debil bredzi, co za zaskoczenie.

@Wiertaliot sa prognozy, że Grenlandia będzie obiektem walki o surowce pomiędzy Europą, USA a Rosją.

Więc USA chce wszystkich wykolegować jak najszybciej.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować