
damw
- 1528wpisów
- 5445komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#usa obecnie to jakiś "curwa kyrk" xD
Administracja prezydenta Donalda Trumpa podjęła działania mające na celu przywrócenie kilku niedawno anulowanych programów pomocy zagranicznej, informuje Reuters, powołując się na sześć źródeł zaznajomionych ze sprawą. Decyzja dotyczy projektów humanitarnych w takich krajach jak Liban, Syria, Somalia, Jordania, Irak i Ekwador.
Najpierw wywalanie bez analizy ludzi na bruk, a teraz:
Jeremy Lewin, pełniący obowiązki administratora Amerykańskiej Agencji ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID), w wewnętrznej wiadomości e-mail poprosił pracowników o cofnięcie wypowiedzeń związanych z tymi projektami. Lewin, związany z Departamentem Efektywności Rządowej, którego współtwórcą jest Elon Musk, w e-mailu przyznał się do błędów i odpowiedzialności za zaistniałą sytuację.
"Przepraszamy za wszystkie spory dotyczące nagród. Jest wielu interesariuszy i musimy lepiej zrównoważyć te sprzeczne interesy – to moja wina i biorę za to odpowiedzialność" – napisał Lewin w wiadomości, której treść poznał Reuters.
Jak pisze Reuters, decyzja o przywróceniu programów pojawiła się po naciskach ze strony niektórych przedstawicieli administracji USA oraz Kongresu. Dodatkowym impulsem był raport Światowego Programu Żywnościowego ONZ, którego przedstawiciele ostrzegali, że likwidacja projektów może skutkować tragicznymi konsekwencjami dla milionów osób.
#wiadomosciswiat #newsydamwa <-- do czarnolistowania
Zaloguj się aby komentować
Wartość eksportu polskich produktów na zagraniczne rynki, dzięki sieci sprzedaży Lidl Polska wyniosła w 2024 r. ponad 6,8 mld zł — podaje popularna sieć dyskontów. W zeszłym roku ponad 340 polskich dostawców wyeksportowało swoje produkty w ramach marek własnych sieci na 28 zagranicznych rynków, na których obecny jest Lidl.
W ciągu ostatnich siedmiu lat sieć wyeksportowała za granicę krajowe produkty o wartości ponad 32 mld zł — czytamy również w komunikacie sieci.
Top 5 rynków eksportowych dla Lidl Polska i polskich dostawców w ujęciu wartościowym i ilościowym stanowiły w zeszłym roku Rumunia, Słowacja, Czechy, Litwa i Węgry. Największym uznaniem za granicą pod względem wartościowym oraz ilościowym cieszyło się polskie mięso i wędliny, nabiał, mrożonki, ciastka i słone przekąski oraz pieczywo.
"Polskie produkty charakteryzują się wysoką jakością, dlatego chętnie promujemy je za granicą. Wspieramy naszych rodzimych dostawców, umożliwiając im sprzedaż asortymentu za pośrednictwem sieci Lidl na rynkach zagranicznych. Cieszy nas, że kolejny rok był pod względem eksportu rekordowy. Polscy producenci dzięki współpracy z Lidl Polska mogą nie tylko rozwijać swoją produkcję, ale także zwiększać zatrudnienie, co ma pozytywny wpływ na rozwój polskiej gospodarki" – mówi Wojciech Grohn, członek zarządu Lidl Polska.
Hmmm tego to akurat nie wiedziałem, że ten "zły niemiecki #lidl " tyle towarów wyprodukowanych w #polska wywozi za granicę
https://businessinsider.com.pl/gospodarka/lidl-eksportuje-polskie-produkty-padl-rekord/62lsehq
#gospodarka #wiadomoscipolska #newsydamwa <-- do czarnolistowania
@damw Trochę łyżki dziegciu w tej pozytywnej informacji - Lidl najpewniej zarobił na tym o wiele więcej niż polscy producenci. Ja odbieram tę informację trochę jak w tym memie poniżej
Zwróćcie uwagę że zarobić muszą dwa podmioty - producent oraz dyskont - a mimo wszystko produkt marki własnej sklepu jest tańszy niż jego markowy odpowiednik. W takich umowach producent dostaje stały rynek zbytu (a biznes lubi stabilny napływ przychodu), zawiązuje relację dzięki której może eksponować w dyskontach produkt pod swoją marką, natomiast za to zrzeka się dużej części zysku. Nie mówię oczywiście że na nich nie zarabiają, bo to nie te czasy, jednak nie bez powodu w tekście mówi się o wartości całego eksportu - bo nic nie mówi o tym jak ten tort miałby być podzielony. To co trafia do Polski to mimo wszystko mała część.

@damw no gdzie bym nie był w Lidlu, to chociaż kabanos leży. W sumie fajnie.
Ale w Dunnes są lepsze i większy wybór produktów polskich. W superValu też lepiej, a jakoś nie najechały nas niszcząc rodzima gospodarkę.
W Lidlu są jakieś chemiczne mięsa "z Polski"
W Dunnes jest biały ser, żółty, że dwa rodzaje szynki, jedna będzie sopocka, OGORKI KISZONE, KAPUSTA KISZONA. więc w sumie j⁎⁎ać Lidla
Edit
Tak, kupuje tam bo tanio, ale nie zawsze bo wartości tych produktów są jak ich ceny - zawsze niskie
Zaloguj się aby komentować
W końcu ludzie zaczynają rozumieć, że nie powinno być taryfy ulgowej dla ochlejusów za kółkiem...
Zdecydowana większość Polaków uważa, że spowodowanie śmiertelnego wypadku pod wpływem alkoholu powinno być zagrożone dożywotnią karą więzienia — wynika z najnowszego badania zrealizowanego przez Instytut Badań Pollster na zlecenie "Super Expressu".
Na pytanie, czy pijanym sprawcom śmiertelnych wypadków powinno grozić dożywocie, 72 proc. respondentów odpowiedziało "tak". Jedynie 17 proc. ankietowanych było odmiennego zdania, natomiast 11 proc. wyraziło brak opinii w tej kwestii.
Jak piłeś i masz powyżej dopuszczalnego limitu to nie jedź... Nie tłumacz się, że wolno jedziesz, że boczna droga, że to, że tamto...
#alkoholizm #wiadomoscipolska #newsydamwa <-- do czarnolistowania
Zaloguj się aby komentować
u mnie to jeszcze bardziej popierdolone. 2 Nl siedzi w biurze, 2 Nl jest w dziale jakosci, 2 PL jest od wjazdowki i przepakowywania a 7 chlopa buduje palety. Nasz dyrektorek wyliczyl Nam norme 0,9 palety na lepka na godzine. wiec 7 chlopa wyrabia norme za 13 osob. Bo i tak zajmujemy sie robota pozostalej 6stki. Ja osobiscie musze robic moja robote i pilnowac wszystkich, lacznie z moim szefem
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tak tak spasiony knurze...
#polityka #bekazpisu #tvruspublika

Zaloguj się aby komentować
Dowództwo US Army w Europie i Afryce ogłosiło planową relokację amerykańskiego personelu i sprzętu wojskowego z Jasionki do innych miejsc w Polsce. Jak czytamy w opublikowanym komunikacie, "zmiana jest częścią szerszej strategii optymalizacji amerykańskich operacji wojskowych, poprawy poziomu wsparcia dla sojuszników i partnerów, a także zwiększenia efektywności".
"Polska jest wspaniałym gospodarzem. W ciągu ostatnich kilku lat przenieśliśmy się do bardziej stałych obiektów w kraju” — powiedział gen. Christopher Donahue, dowódca US Army w Europie i Afryce.
"Po trzech latach w Jasionce jest to okazja, aby dostosować rozmiar naszej obecności i zaoszczędzić amerykańskim podatnikom dziesiątki milionów dolarów rocznie" - mówi.
Amerykański generał informuje także, że Stany Zjednoczone cały czas otwarte linie komunikacyjne z polskimi odpowiednikami i innymi sojusznikami i partnerami NATO w trakcie całego procesu.
"Jesteśmy głęboko wdzięczni miastu i mieszkańcom Jasionki za serdeczne powitanie amerykańskiego personelu i gości wysokiego szczebla w ciągu ostatnich trzech lat” — powiedział Daniel Lawton, Chargé d’Affaires Ambasady USA w Polsce.
"Wasze wsparcie jest przykładem bliskich więzi między naszymi narodami i wzmocniło siłę naszego partnerstwa USA-Polska. W miarę jak dostosowujemy się do zmieniających się potrzeb, ta transformacja pozwala nam utrzymać naszą bliską współpracę przy jednoczesnym bardziej efektywnym wykorzystaniu zasobów” - podkreśla.
#polska #wiadomoscipolska #rzeszow #usa
Zaloguj się aby komentować
Co może wyjść z połączenia #lego i #ageofempires ?
A no mogą wyjść takie cuda.
https://rebrickable.com/mocs/MOC-216940/magurean.paul/age-of-empires-house-native-american/#details
Autor ma na swoim koncie dużo więcej budowli z AOE - polecam zerknąć.





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
A ten projekt w Ideas pamiętają? Szkoda, że nie został wybrany do produkcji
https://ideas.lego.com/projects/666c9a52-e3d2-4184-b964-03bc60ead3de
#lego #przyroda prawie #bieszczady


Zaloguj się aby komentować
Będzie więcej silników Krabów.
Hanwha Aerospace dostarczy Hucie Stalowa Wola kompletne zespoły napędowe do armatohaubic samobieżnych Krab. Koszt transakcji wyniesie ok. 1,1 mld zł.
Przedmiotem podpisanej 7 kwietnia umowy między Hanwha Aerospace a Hutą Stalowa Wola jest dostawa kompletnych zespołów napędowych do armatohaubic samobieżnych Krab. W kontrakcie opiewającym na około 280 mln dolarów (ok. 1,1 mld zł) przewidziano dostawę 87 powerpacków z Republiki Korei do Polski w latach 2026-28. Tożsame zespoły napędowe są stosowane w haubicach K9A1 Thunder w służbie Wojska Polskiego. Wiele wskazuje, że otrzymają je także pojazdy w docelowym wariancie K9PL.
Poprzednie kontrakty na dostawy zespołów napędowych zawarto w latach 2014 i 2023.
Podwozie Kraba stanowi zmodyfikowany wariant nośnika stosowanego w koreańskiej ahs K9 Thunder. Umowa na jego produkcję w Stalowej Woli oraz lokalizację została podpisana w grudniu 2014 roku. W kolejnym roku na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach zademonstrowano pierwszy egzemplarz ahs Krab na docelowym podwoziu. Z Republiki Korei do Polski wysłano 36 gotowych nośników. Kolejne, już wyprodukowane w HSW, systematycznie polonizowano.
Zespół napędowy (ang. powerpack) z koreańskiej haubicy trafił do Kraba bez zmian. Zastosowano czterosuwowy, chłodzony cieczą, turbodoładowany silnik wysokoprężny MTU typu MT 881 Ka-500. Motor o pojemności skokowej 18,2 litra generuje 1000 KM przy 2700 obr./min, zaś maksymalny moment obrotowy wynosi 2235 Nm przy 2000 obr./min. Jednostka jest produkowana na licencji MTU Friedrichshafen (dziś spółkę zależną Rolls-Royce Power Systems) przez koreańskie przedsiębiorstwo STX Engine.
https://defence24.pl/przemysl/koreanskie-silniki-do-kraba-porozumienie-hanwha-i-hsw
#wojsko #hsw #wiadomoscipolska #newsydamwa <-- do czarnolistowania
Zaloguj się aby komentować
Na pierwszy rzut oka sytuacja na rynku pracy wygląda stabilnie, ale czy na pewno tak jest? Rotacja pracowników co prawda maleje, ale aż 59 proc. z nich deklaruje, że rozgląda się za nową pracą. Poziom naszej satysfakcji z pracy spada. Zgodnie z danymi Randstad szukamy przede wszystkim lepszych perspektyw rozwoju i wyższych zarobków. Dodatkowo niewiele się zmienia w kwestii nierówności między kobietami a mężczyznami na rynku pracy, szczególnie na stanowiskach kierowniczych.
-
Rotacja pracowników na rynku pracy spada, ale 59 proc. z nich rozważa zmianę pracy, co wskazuje na niskie przywiązanie do obecnych miejsc zatrudnienia — wynika z 59. Monitora Rynku Pracy przygotowanego przez Randstad
-
Najważniejsze powody zmiany pracy to chęć rozwoju, wyższe wynagrodzenie i niezadowolenie z pracodawcy
-
Nierówności w strukturach zarządczych pozostają problemem, tylko 28 proc. osób twierdzi, że płeć rozkłada się równo na kierowniczych stanowiskach
Po okresie wzmożonego ruchu rotacja na rynku pracy wyraźnie wyhamowała. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy tylko 19 proc. pracowników zmieniło pracodawcę – to wynik niższy niż średnia z ostatnich lat. Coraz więcej osób awansuje w ramach firmy, co ogranicza potrzebę szukania pracy na zewnątrz. Im więcej możliwości rozwoju, tym mniejsza rotacja – to jasny sygnał dla pracodawców.
Kto najczęściej odchodzi? Młodzi w wieku 18–29 lat, osoby z podstawowym wykształceniem i pracownicy regionu centralnego. Największa rotacja występuje w hotelarstwie i gastronomii oraz handlu. Z kolei inżynierowie i kierowcy to grupy, które zmieniają pracę najczęściej (kurde tutaj tego nie rozumiem -> to w końcu hotelarstwo + gastro największa rotacja czy kierowcy +inzynierowie??). Najstabilniej jest w ochronie zdrowia, administracji publicznej, IT. Głównie wśród mieszkańców Polski zachodniej i północnej.
W grupie osób w wieku 50–64 lata rotacja wynosi jedynie ok. 10 proc., a wśród osób z wyższym wykształceniem – 15 proc. Szczególnie niską rotację – zaledwie 8 proc. – deklaruje kadra kierownicza średniego szczebla.
Najważniejsze powody zmiany pracy to chęć rozwoju (43 proc.), wyższe wynagrodzenie (42 proc.) oraz niezadowolenie z dotychczasowego pracodawcy (37 proc.). Rzadziej wskazywano takie czynniki jak forma zatrudnienia, utrata pracy, wypalenie zawodowe czy lepsze benefity.
Choć 71 proc. pracowników deklaruje zadowolenie z obecnej pracy, widać systematyczny spadek tego wskaźnika. Jeszcze dwa lata temu satysfakcję wyrażało 75 proc. badanych. Dziś rośnie grupa osób nastawionych neutralnie (20 proc.) i niezadowolonych (7 proc.).
Niepokojące są także dane z sektorów takich jak handel czy inżynieria – pracownicy w tych branżach deklarują wprawdzie, że nie szukają aktywnie nowej pracy, ale śledzą oferty i są gotowi do zmiany. To pokazuje, że wielu pracowników nie czuje się szczególnie związana z obecnym miejscem pracy.
Blisko 60 proc. Polaków przynajmniej rozważa zmianę pracy. 12 proc. aktywnie jej szuka, a aż 47 proc. regularnie śledzi oferty – to rekordowy wynik. Taka skala "czujności" to sygnał ostrzegawczy: firmy muszą liczyć się z większą konkurencją o talenty.
Wysoka gotowość do zmiany pracy idzie w parze z niskimi obawami o utratę zatrudnienia – poczucie bezpieczeństwa zwiększa odwagę do poszukiwań. Z jednej strony to dobra wiadomość dla rekruterów – rośnie pula kandydatów. Z drugiej – kolejne wyzwanie dla działów HR. "Cicha rekrutacja" i "ciche odejścia" mogą stać się codziennością, jeśli pracodawcy nie zadbają o rozwój i atmosferę w firmie.
Zaledwie 9 proc. pracowników czuje, że grozi im zwolnienie, 25 proc. uważa, że nie ma takiego ryzyka w ogóle, a ponad 1/3 ocenia je jako niewielkie. To efekt niskiego bezrobocia i wciąż dużego zapotrzebowania na pracowników.
#wiadomoscipolska #pracbaza #praca #newsydamwa <-- do czarnolistowania
Warto w tym wszystkim w związku z tematem spojrzeć na jeszcze jedną rzecz.
Ciągle się mówi o jednym z najniższych bezrobociu w UE...
Przy jednocześnie, jednym z najniższych wskaźników wolnych miejsc pracy w UE, wynoszącym około 0,9 procent.
Skutkuje to utrudniony dostępem do nowych miejsc pracy dla osób poszukujących zatrudnienia. Jednocześnie firmy mogą mieć trudności ze znalezieniem odpowiednich kandydatów na wolne stanowiska, co może ograniczać ich rozwój i konkurencyjność.
I tak się toczy koło spier%lenia
@damw podam przyklad z „mojego” podwórka - status inżynier
Wiadoma, startujesz po studiach >> gowno wiesz ale wiesz gdzie szukać informacji
Po 2-3 latach zaczynasz jakoś ogarnąć i prosisz o podwyżkę.
Po 5-6 latach dalej nie widzisz podwyżki ale już gadasz z klientem, odpowiedzialność poziom max, stres nadgodziny.
Jedyny sposób na podwyżkę to.. przebranzowienie na menadżera projektu za 15% xD lub 1/10 na kierownika działu inżynierów za 10% podwyżki xDXD przynajmniej nie siedzisz już na śmierdzącej hali
Po 6 latach miałem 2 najdłuższy staż w biurze
I na imprezie rodzinnej słyszysz od kuzyna (kierowcę tira): kuzyn, zarabiasz 5k pln netto.. ja tez.. gdzie popełniłeś błąd?
No i zmieniłem prace na taka sama ale zagranica gdzie inżynierowie maja po 15-40 lat doświadczenia na tym jednym stanowisku.. po co zmienić jak jesteś w tym dobry, stać cię na 2 samochody z salonu co 8 lat
Wg mnie inżynierowie zmieniają prace bo zarabiaj wchuj za mało ;)
Zaloguj się aby komentować
"Zawsze miałem łeb do interesów" - no wcześniej mu się dużo udawało, ale tym razem się #elonmusk chyba przeliczył xD
Elon Musk osobiście zwrócił się z prośbą do Donalda Trumpa w sprawie zmiany strategii dotyczącej wojny celnej z Chinami — donosi "The Washington Post". Amerykański miliarder zrobił to w tym samym czasie, w którym próbował wpłynąć na prezydenta USA za pośrednictwem mediów społecznościowych. Ostatecznie Republikanin zagroził nałożeniem jeszcze większych ceł na import z Państwa Środka.
Doniesienia na temat osobistej prośby Muska do Trumpa potwierdziły w rozmowie z "The Washington Post" dwie osoby zaznajomione z sytuacją, które chciały zachować anonimowość ze względu na "wrażliwy charakter sprawy". Jak czytamy, właściciel Tesli zwrócił się z apelem do prezydenta USA, by ten wycofał się z szeroko zakrojonych ceł na import z Chin.
Musk miał ostrzegać przed rosnącymi kosztami dla konsumentów i firm. Amerykański miliarder próbował przekonywać do swoich racji także za pośrednictwem mediów społecznościowych. W miniony weekend dodał serię wpisów, w których krytykował jednego z głównych doradców Białego Domu, Petera Navarro, w sprawie agresywnego planu wojny celnej przygotowywanego dla Trumpa.
Ostatecznie działania Muska nie przyniosły oczekiwanego przez niego rezultatu. W poniedziałek prezydent USA zagroził, że cła na import z Chin mogą wkrótce być już 50-procentowe. Z kolei właściciel Tesli w podobnym czasie opublikował na portalu X nagranie, na którym zmarły konserwatywny ekonomista Milton Friedman chwali korzyści płynące ze współpracy w handlu międzynarodowym.
Jak zauważa "The Washington Post", brak zgody między Muskiem i Trumpem w sprawie wojny celnej jest najgłośniejszą wyrwą w ich relacjach. Amerykański miliarder przeznaczył niemal 290 mln dol. (ok. 1,1 mld zł) na kampanię wyborczą prezydenta USA. Od stycznia jest członkiem jego administracji, przewodząc Departamentowi Efektywności Rządu (DOGE).
#polityka #usa #newsydamwa <-- do czarnolistowania
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować











