
cweliat
- 389wpisów
- 3174komentarzy

Zaloguj się aby komentować
Proszę państwa, zaczęło się, można się zwijać. AI robi robotę 700 zwolnionych pracowników. Na razie Customer Service, ale spokojnie, przyjdzie pora na klepaczy gównokodu. Chyba w weekend zrobię jakiś wstępny research, jakie kursy na spawacza są organizowane w okolicy.
#chatgpt #programista15k #sztucznainteligencja

Zaloguj się aby komentować
Wiecie, jakie jest najsmutniejsze słowo w języku polskim? Nie poronienie, żadna depresja czy nawet Katyń, tylko konkubina. Mamy mnóstwo słów określających partnerkę, ale tylko to jedno budzi natychmiastowe, oczywiste skojarzenia. To ono podsuwa nam pod oczy obraz brwi narysowanych od szklanki, szlugów przemyconych zza Buga i niebieskiej karty stałego klienta. Nawet etymologia konkubiny (z łac. współleżąca) podkreśla to, że pracą to ona się nie skala, chyba że jako Junior Parówka Rolling Assistant w Żabce pod blokiem. Słysząc "partnerka", nie masz przed oczami zgniecionych puszek po najtańszej Szczynie Mocnej, życia z socjalu, partnera siedzącego od dwóch lat za niewinność i delikatnie zaniedbanych dzieci z FAS. Gdyby istniało zaklęcie Concubinare, to potraktowany nim sędzia sądu rodzinnego wpadałby w depresyjny ciąg alkoholowy, zastanawiając się, czemu poszedł w sprawy rodzinne, skoro mógł zostać adwokatem. K⁎⁎wa, smutno.
#pasta
Zaloguj się aby komentować
Czy Kamiński i Wasik moga wrocic do law poselskich i pelnic dalej obowiazki? Gdzies mi sie obilo o uszy, ze Debil owszem moze ich ulaskawic, ale to nie zmienia faktu, ze sa skazanymi przestepcami, a tacy chyba nie moga byc poslami. Czy to sie aplikuje do nastepnych wyborow? Czy moze w ogole glupoty gadam?
#polityka
@cweliat Nie, nie mogą.
Art. 247. kodeksu wyborczego
§ 1. Wygaśnięcie mandatu posła następuje w przypadku:
- śmierci posła;
- utraty prawa wybieralności lub nieposiadania go w dniu wyborów;
- ...
Art. 99. Ust. 3. konstytucji
Wybraną do Sejmu lub do Senatu nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego.
Ich mandaty wygasły w momencie zapadnięcia prawomocnego wyroku. Oczywiście PiS i ich funkcjonariusze odwalają akrobacje i tworzą alternatywną rzeczywistość, ale fakty są takie, że
Duda nie mógł ułaskawić K&W w 2015 roku, bo wtedy byli jeszcze niewinni, a postępowanie nie było zakończone,
Duda nie mógł "uwolnić wymiaru sprawiedliwości od sprawy Kamińskiego", bo nie ma takiego prawa,
ułaskawienie nie jest uniewinnieniem, K&W mają darowaną karę, ale wciąż są osobami skazanymi,
marszałek nie wygasił mandatów, one już były wygaszone, a Hołownia jedynie rozpoczął procedury z tym związane; Sąd Najwyższy miał jedynie potwierdzić prawidłowość dokumentów, a więc "wyrok" pseudo-sądu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych był w pewnym sensie nie na temat i w żaden sposób nie anuluje wygaszania mandatów
orzeczenia TK Przyłębskiej są warte tyle, co zużyty papier toaletowy, bo jego skład został powołany z rażącym naruszeniem prawa
Zaloguj się aby komentować
Podsumowanie roku.
Chyba najwięcej działo się w kwestiach zawodowych.
Rok 2022 kończyłem jeszcze jako junior data engineer pracujący głównie przy tradycyjnej hurtowni danych w SQL i z jakąkolwiek stycznością z pythonem na poziomie kursów online i pisania jakichś małych skryptów na personalny użytek.
W 2023 wszedłem jako członek nowego projektu polegającego na streamingu danych. Po raz pierwszy miałem do czynienia z projektowaniem i stawianiem systemu od zera i generalnie byłem (i dalej jestem) jedyną osobą w projekcie, która nie była senior devem albo architektem. Zostałem wrzucony w technologie, z którymi nie miałem wcześniej żadnej styczności, tj. Spark, Kafka, Delta Tables, Argo CD i Argo Workflows, k8s i przede wszystkim produkcyjne kodowanie w pythonie.
Na początek trochę siadała psycha, czułem że jestem bezużyteczny w swoim zespole i że zaszła jakaś pomyłka, że się w nim znalazłem. Teraz dalej się tak czuję
Zyskałem trochę pewności siebie, ale to jeszcze nie to, czego bym oczekiwał. Coraz lepiej mam zakotwiczone w głowie, że uczucie "wiem, że nic nie wiem" jest w tej branży permanentne, ale dalej mam momenty zwątpienia i przerabiam to z psychologiem.
W międzyczasie odezwał się do mnie były CDO mojej obecnej firmy, który przeszedł do konkurencji jako dyrektor całego pionu IT. Przeszedłem całą rekrutację, byli na tak, ale koniec końców uznałem, że różnica w obowiązkach byłaby praktycznie żadna, a obecny pracodawca wyrównał ofertę, czyli skończyło się na +10%. Przy okazji odbyłem parę rozmów z kolegami z zespołu, z których wyniknęło, że naprawdę cenią sobie naszą współpracę, co jest dla mnie bardzo ważne, co widać po wątpliwościach wspomnianych wyżej.
Jeśli chodzi o relacje, to jest raczej in plus, chociaż nie bez minusów. Żona w sierpniu znalazła pracę w zawodzie, po bardzo długich poszukiwaniach i w końcu oboje czujemy, że przeprowadzka do Danii została "dopięta" i nie żyjemy już w takim zawieszeniu. Poza tym, mam wrażenie, że jesteśmy wobec siebie bardziej otwarci i empatyczni i że generalnie jest między nami lepiej niż kiedykolwiek wcześniej
Co do samorozwoju, to pierwsza połowa roku upłynęła pod znakiem szkolenia się w pythonie. W pracy starałem się brać jak najwięcej tasków, które by to uwzględniały, a w czasie wolnym robiłem kursy. Głównie nastawione na takie ogólnoprogramisyczne rzeczy, których mi brakuje przez moje wykształcenie, np. poprawne stosowanie i projektowanie klas, bardziej zaawansowane struktury danych, algorytmy itp itd.
Z kolei druga połowa roku to język duński. Uczyłem się go już w miarę mocno pod koniec 2022 i w pierwszej połowie 2023, ale od lipca włączyłem tryb turbo. Miałem zajęcia 2x w tygodniu w pracy i 2x w tygodniu online prywatnie. Do tego codziennie czytanie artykułów, słuchanie wiadomości i podcastów i coraz częstsze próby rozmowy z kolegami z pracy. Progres w porównaniu do początku roku jest ogromny. Właściwie od raczej miernego poziomu rozumienia tekstu czytanego i zerowego poziomu rozumienia ze słuchu i mówienia doszedłem do momentu, gdzie jestem w stanie przeprowadzić rozmowę (pod warunkiem, że rozmówca jest świadomy, że musi mówić powoli i że nie może ode mnie oczekiwać fajerwerków), załatwić codziennie sprawy po duńsku (typu piekarnia, sklep itp) i przeczytać książkę, o ile nie jest pisana jakimś archaicznym albo zbyt upiększonym językiem.
Z mniejszych, ale też cieszących pozytywów:
dobre relacje z rodzicami i teściami (choć rzadkie, ze względu na emigrację)
dobre relacje z bratem, częsty kontakt i wspólne wakacje
wyjazdy dłuższe i krótsze: Toskania zjeżdżona (i zjedzona) wzdłuż i wszerz, Malaga, Islandia, Paryż, Łańcut
utrzymywanie dobrego kontaktu z przyjaciółmi z Warszawy (tam mieszkaliśmy przez przeprowadzką)
dołączenie do lokalnej drużyny piłkarskiej i rozegranie kilku meczów w sezonie
Na koniec minusy:
Największy minus i porażka to zdrowie i forma. Nie doskwierają mi żadne większe choroby, ale nie czuję, żebym był w optymalnej formie. Przytyłem w tym roku 8kg, nie byłem w stanie na dłużej zagościć na siłowni i generalnie piłem za dużo alkoholu. To jest zdecydowanie do zmiany, szczególnie alkohol. Chciałbym ograniczyć do picia okazyjnego, zamiast chlania browaru co weekend.
Nadwaga sprawiła, że przypałętały się kontuzje grając w piłkę.
Zauważyłem też u siebie niechęć do zawierania nowych znajomości. W tym roku stuknęło mi 30 lat i mam często w głowie myśl, że nie chce mi się angażować w nowe znajomosci i otwierać przed nowymi osobami, bo mam już znajomych i przyjaciół. Ale nie tędy droga, szczególnie po przeprowadzce do innego kraju.
#podsumowanieroku
@cweliat ta historia z pracy to jakbym sam siebie widział w mojej pierwszej. Miałem zerowe pojęcie o SQL a jedynie pojęcie o programowaniu w .NET
Okazało się, że ta praca to 90% ogarnianie baz a 10% poprawianie backendu xD.
Jak mnie przeorali na początku tymi bazami to miałem to samo. Ale z każdym kolejnym dniem coraz bardziej się w tym odnajdywałem i czulem się potem jak ryba w wodzie :)
Wszystkiego dobrego Tomeczku!
Zaloguj się aby komentować
Ale dzisiaj mala aktywnosc pisowskich zjebow xD poszli pewnie pod TVP ostatnim tchnieniem #polityka
Zaloguj się aby komentować
Dziś w Peru starcie dobra ze złem. Zobaczymy, czy diabły będą w stanie przeciwstawić się gniewowi rzułtej bestii
#2137

Zaloguj się aby komentować
Talerz chłopskiej paszy. Podsmażana kiełbasa z cebulką a obok duńskie flødekartoffler
#jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Otóż tym razem prostytutka z największym przebiegiem w Polsce, tj. PSL, raczej nie da d⁎⁎y. Na wiosnę idą wybory samorządowe, a to jest tym, czym żywi się i oddycha ta partia. Większość głosów, jakie na nich poszła, to głosy, żeby do⁎⁎⁎ać PiSowi, więc taki ruch to byłoby dla nich samobójstwo.
#polityka
Zaloguj się aby komentować
@dsol17 konfa 6.2% xD nie wiem wlasciwie po Co cie wolam szurze, ale jakos tak mi sie pierwszy skojarzyles
#polityka
Zaloguj się aby komentować
Z dumą prezentuję pierwszy i ostatni odcinek naszej serii przybliżającej najbardziej popularne angielskie tzw. phrasal verbs.
to take after someone - podać się do kogoś
Przykład:
He takes(took) after his father - on podał się do ojca
Jak widzimy w przykładzie, polska wersja tego wyrażenia pozwala pokryć więcej czasów w wersji angielskiej
#angielski #heheszki #pdk
Zaloguj się aby komentować
W sumie to wrzucam, bo dawno nie przebieglem wiecej niz 5km i bardzo jestem z siebie zadowolony z tego tytulu. I zimny browar w nagrode
#bieganie #hejtokoksy

Zaloguj się aby komentować
Zapraszam do zapoznania się lub przypomnienia sobie wywiadu Sławka Mentzena ze Stanowskim sprzed około roku. Przekaz dla ogółu jest taki, że pan Sławek za nic ma ludzkie życie (miłościwy katolik) i dowody naukowe (zdroworozsądkowa opcja) na dany temat. Z kolei przekaz dla jego wyborców jest taki, że ma ich za idiotów, którym po prostu trzeba sprzedawać populistyczną papkę.
- W pewien sposób naznaczacie tą grupę społeczną i sprawiacie, że musi się wstydzić tego, jakimi są ludźmi, a nie wiem czy to tak powinno wyglądać.
- Rozumiem ten pogląd, natomiast rzeczywistość wygląda inaczej.
- Czyli jak?
- W ten sposób wygląda, że politycy mówią rzeczy, które zyskują wyborców i teraz można oczywiście unikać całkowicie tematów kontrowersyjnych i wtedy się kończy z wynikiem 0.17%. My skończyliśmy z 6% z hakiem-
- No dobrze, i wy powiedzieliście, wasz ekspert od homoseksualizmu powiedział, że trzeba batożyć homoseksualistów, i zdobyliście 6%. Nasz widz pytał czy to jest powód do dumy i że to go trochę odrzuca od głosowania.
- Ja rozumiem, nigdy nie przekonamy wszystkich wyborców, to zawsze ma się jakiś tam elektorat. Trzeba tylko zdawać sobie sprawę z istnienia różnych elektoratów.
- A nie mieliście kiedyś takiej burzy mózgów, że ktoś powiedział: "Słuchajcie, a może gdybyśmy zajęli się tylko tym, żeby państwo jak najmniej ingerowało w nasze życie, żeby usprawnić system podatkowy, żeby postawić to wszystko na nogi, ale jednocześnie żeby dać ludziom żyć tak jak chcą i być kim chcą we własnych sypialniach" i żeby nie zdobywać głosów, szczerze mówiąc, od prostaków, którym gej kojarzy się z kimś, kogo trzeba gonić z kosą i może wtedy byście mieli 20%, a nie 6%. Nie było takiej burzy mózgów?
- Myślę, że wtedy byśmy mieli 1%, a nie 20%.
- A wolisz mieć 6% z gejem gonionym gdzieś na wsi z kosą czy 1% bez?
- Nie bardzo widzę tego geja gonionego z kosą.
- Czytałeś taki artykuł na Onecie, świetny moim zdaniem, Janusza Schwertnera, "Miłość w czasach zarazy"? Polecam ci. To jest historia dzieci tak naprawdę, nastolatków, którzy mie- które miały problem z własną płcią i trafiły do szpitala psychiatrycznego. Jest to wstrząsająca historia, która kończy się samobójstwem. I się zastanawiam, jak czytasz takie historie, a naprawdę polecam ci ten tekst, bo jest fantastycznie napisany, Janusz dostał za niego kilka nagród. Czy jak czytasz taki tekst, to sobie nie myślisz "Kurcze, może my jako politycy jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby takie historie się nie zdarzały." Żeby takie dzieci były otoczone troską. Żeby nie były na ulicy wytykane palcami, że o to wszystko my musimy dbać, jako ludzie, którzy biorą odpowiedzialność za swoje słowo. Że gdzieś ta granica wolności słowa jednak przebiega. Przebiega tam, gdzie są jakieś grupy społeczne, nawet dzieci, które mogą ucierpieć, po prostu.
- Nie, taka myśl w mojej głowie się nie pojawiła. Widzisz, problem jest taki, że – jak spojrzysz nawet na kraje Zachodu, na USA – to niestety homoseksualiści tam również popełniają samobójstwa, również są nieszczęśliwi, mają depresję i różne innego rodzaju problemy. To jest niezależne od tego jak wygląda prawo w danym państwie, jak wygląda debata publiczna, to się po prostu dzieje. Za to widzimy inny wpływ polityki państwa, właśnie na homoseksualizm. Taki, że im robisz większe przyzwolenie, w sensie taką większą propagandę homoseksualną, tym homoseksualistów jest w danym kraju po prostu więcej. Obecnie w najmłodszych pokoleniach w USA ich jest naprawdę dużo. Teraz jeżeli z jednej strony zauważysz, że to jak wygląda debata publiczna wpływa na liczbę homoseksualistów, bo ewidentnie wpływa, a z drugiej strony na to, że ci ludzie niestety, z różnych przyczyn, są często nieszczęśliwi, to jedno prowadzi do drugiego. Czyli gdybyśmy robili tak jak ty chcesz, to wg mnie to zwiększy liczbę nieszczęśliwych ludzi.
- Widziałeś kiedyś paradę gejów?
- Nooo tak.
- I miałeś ochotę po tej paradzie zostać gejem?
- To jest nieuczciwy argument. Nie, to tak nie działa.
- No właśnie ja też nie.
- No ale tutaj dane są takie jak ci powiedziałem, tak? I być może jest inny ciąg przyczynowo-skutkowy.
- Naukowcy się z nim nie zgadzają, wiesz?
- Tak, a czemu?
- No uważają, że orientacja seksualna kształtuje się trochę wcześniej, niż ty uważasz. Mam wrażenie, że geje wychowali się w rodzinach heteroseksualnych, znaczy mieli mamę i tatę, i patrzyli na mamę i tatę, a jednak zostali gejami. Czyli jednak nie dlatego, że patrzyli na dwóch całujących się facetów i pomyśleli sobie "Kurczę, ja też tak chcę".
- Nie.
- Wiesz gdzie nie ma w ogóle gejów? W Iranie. Bo w Iranie jest kara śmierci za bycie gejem. Tam w ogóle nie ma gejów, tam sobie poradzili.
- Oczywiście nie popieram kary śmierci, chodzi mi o to, że-
- Popierasz, tylko akurat nie za to.
- Czy zaprzeczasz temu, że w USA wśród młodego pokolenia jest większy odsetek homoseksualistów niż dajmy na to w Polsce?
- Bierzesz pod uwagę, że im bardziej społeczeństwo jest otwarte, tym ludziom łatwiej się przyznawać do swojej orientacji seksualnej?
- Nie. Częściowo tak, ale co innego przyznawanie się publicznie, a co innego praktykowanie. Jeszcze raz, w USA jest znacznie więcej niż w Polsce. I teraz można się zastanawiać czemu ich jest znacznie więcej.
- Może dlatego, że nie ma partii KORWIN, która mówi, że precz z gejami.
- Wątpię, żeby akurat pod naszym wpływem takie procesy zachodziły. Jeszcze raz, z różnych przyczyn, ich tam jest więcej, a u nas jest mniej. Wg mnie jest to pochodną polityki państwa oraz kształtu debaty publicznej. Jeżeli młodym ludziom mówisz, że w sumie to może oni są homoseksualistami, albo może żeby się jeszcze raz nad tym zastanowili, albo że dzieci małe się wręcz nakłania, żeby zastanowili się czy może nie są homoseksualistami, to część tych dzieci się nad tym zastanowi i dojdzie do takich wniosków.
- Erekcja wystąpi na widok mężczyzny, a nie kobiety, jak porozmawiasz?
- Kształt debaty publicznej i kultura, jaka się buduje w danym państwie, ma wpływ na odsetek homoseksualistów.
- Chciałbym cię bardzo prosić, żebyś przeczytał ten tekst "Miłość w czasach zarazy". Jestem ciekaw czy jakaś refleksja się pojawi wówczas.
#polityka #konfederacja #partiamem #bekazprawakow #bekazkonfederacji
Zaloguj się aby komentować
Witam hejtokoksy, czy mógłby ktoś polecić jakiś sprawdzony na sobie plan FBW? Próbowałem parę razy ułożyć coś samemu zgodnie z radami z SFD, ale zawsze wychodziło mi coś, gdzie albo jeden dzień był o wiele cięższy niż drugi, albo czułem, że czegoś mi tam brakuje.
#hejtokoksy #silownia
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Witam Tomasze, wakacje ułożyły się tak, że chcemy spędzić dwie noce w umbrii, zahaczając o nią od strony Toskanii. Także przyjechalibyśmy w dane miejsce koło południa i spędzili na miejscu dwie noce. Czytam te wszystkie blogi i wg każdego, akurat to miejsce które oni odwiedzili to jest to naj. Bardziej ufam Tomaszom z hejto, także czy byłby ktos w stanie coś polecić na taki wypad?
#wlochy #podroze #wakacje
Zaloguj się aby komentować
Duńskie tartaletki, na Boże narodzenie, Wielkanoc i każdy inny dzień, danie narodowe. W środku mączny sos z kurczakiem i szparagami.
#jedzenie #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Kimchi nastawione, za pare dni powinno byc gotowe do jedzenia
#jedzenie #gotowanie #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować
Specjalnie dla was tomeczki, czteroletni hit winiarstwa ze słonecznego Bordeaux
#jedzenie #wino

Zaloguj się aby komentować
Zakwas na zurek juz na wykonczeniu i jutro, po tygodniu kiszenia, wjezdza do gara
#jedzenie #gotujzhejto

Zaloguj się aby komentować