Właśnie komuś polecałem soundtrack z Destiny 2, więc oczywiście puściłem znowu i sobie. I to jest takie złoto że siedzę i słucham i nie potrafię przestać. xD
Żeby się tak Polacy zjednoczyli w presji na polityków w jakiejś sprawie, która naprawdę dotyczy wszystkich, i której rozwiązanie to byłby awans cywilizacyjny, rozwój itp. Od ochrony zdrowia zaczynając. Tak jak się nagle zjednoczyli w sprawie lotniska, którego budowa zmieni życia 99% obywateli o 360 stopni.
Dodałem wcześniej wpis czy auto zza granicy bez tablic trzeba ubezpieczać czasowo przed wizytą w Biurze Komunikacji. I się ze mnie śmiali albo straszyli wielkimi karami, to usunąłem. xd Następnie zadzwoniłem sobie do urzędu i okazało się że nie muszę i nic mi nikt nie zrobi, trzeba tylko oświadczenie napisać i potem kupić zwykłe ubezpieczenie tego samego dnia.
@cotidiemorior Bo od sprawdzania OC nie jest Wydział Komunikacji, tylko UFG i to oni nakładają ewentualne kary w przerwie/braku OC. Dlatego jak się pojawia auto w systemie, to tego samego dnia powinno się też pojawić ubezpieczenie, ale to nie jest coś, co interesuje p. Halinkę w okienku.
@cotidiemorior Turcja z Grecją się ostatnio dogadali. Zobaczymy na ile to wyjdzie im w praktyce, ale jest szansa na rozwojową sytuację, która obu stronom pozwoli zaoszczędzić kupę kasy, a i opcja na zarobek jest przy wspólej eksploracji złóż na terenach spornych.
"Ale pięknie wyruchali Erdogana." ale to nie jest tak przypadkiem, ze wszystkich w europie wyruchali? NATO bez USA, a za sprzet dalej im płacić? Przecież większość kasy w tych kontraktach to opłata za wsparcie. Przecież w europie tez można taką technologię rozwinąć, ale do tej pory cała kasa na rozwój do usa. Francja i Szwecja tylko mają rozwiniętą tę gałąź przemysłu. Europa zawsze im fundowała rozwój.
Pomysł jest taki że imigranci przypływając do Ameryki przywozili ze sobą swoich bogów. I ci zaczynali żyć jako ludzie, żywiąc się wiarą swoich wyznawców. Żyją tak do dzisiaj, wyznawców już nie mają, są coraz słabsi i wypierają ich nowi "bogowie" technologii czy mediów.
W ich konflikt, który ma się przerodzić w wielką wojnę, wplątany zostaje główny bohater, Cień. Chłop właśnie wyszedł z więzienia, pod koniec wyroku dowiadując się, że zmarła mu żona. Spotyka przypadkiem tajemniczego Wednesdaya, dla którego zaczyna pracować, i wokół niego zaczynają się dziać rzeczy niestworzone.
Brzmi to ciekawie, zaczyna się ciekawie, więc co poszło nie tak? Prawie wszystko. Fabuła na początku intrygująca, szybko zaczyna się rozmywać, prowadząc donikąd i tonąc w chaosie, z którego nic nie rozumiemy. Dzieją się jakieś losowe rzeczy, jedne dziwne, inne obrzydliwe, jeszcze inne nudne jak cholera, a bohaterowie zachowują się tak jakby wszyscy byli idiotami.
I nie żebym nie lubił dziwnych i obrzydliwych historii, często onirycznych. Lubię Tima Burtona, książki Murakamiego. Ale tam to zawsze ma jakiś sens, logikę i tworzy spójną całość. A tu?
– Trzeba postępować według reguł – wtrącił Czernobog. – Wszystko ma swoje reguły.
– Owszem – odparł Cień – ale nikt nie powiedział mi, jakie one są. Cały czas o nich gadacie, a ja nie wiem nawet, na czym polega wasza gra.
Poznajemy kolejnych bogów, którzy pochodzą z zupełnie różnych panteonów, a wszyscy są tak samo nijacy i nic nie wnoszą do lektury. Tak ci nowi jak i starzy. A najbardziej zastanawiało mnie - skoro bogowie żywią się wiarą to gdzie tu jest Jezus? No nie ma, bo nijak nie pasował do koncepcji. xD Podobno w niektórych wydaniach pojawia się w jednej scenie, którą Gaiman wielokrotnie przepisywał. U mnie jej w ogóle nie było.
Tak samo główne motywy - religijność Ameryki, walka starego z nowym, zwykły człowiek, który próbuje się w tym odnaleźć itd. Nie zauważyłem żeby pan Gaiman nam powiedział cokolwiek odkrywczego na ten temat, a jak się czasem pojawi jakieś przemyślenie to i tak tonie w tym morzu nudy i marności.
Wisienką na torcie jest zakończenie. Bohaterowie zapowiadają przez całą książkę wielką burzę, która będzie straszna i przerażająca. A kończy się to jakimś marnym pierdem.
Skąd więc tak wysoka ocena? Oprócz intrygującego początku podobał mi się motyw Laury, żony Cienia. Ale przecież umarła na początku? Tak, i równie szybko powstała z grobu. xD Podobały mi się wtrącone na końcu niektórych rozdziałów opowieści historyczne imigrantów przybywających do Ameryki. To było świetnie napisane i poczytałbym dłuższe opowiadania Gaimana w takim klimacie. Pojedyncze sceny były dobre, jak np. spotkanie Cienia z Anubisem.
Gdyby nie to że czytałem "Gwiezdny pył", który wspominam bardzo dobrze, to bym się chyba zraził do Gaimana na zawsze, a tak to pewnie coś jeszcze od niego spróbuję.
Co prawda czytałem tę książkę z 10-15 lat temu ale jak czytam twoja recenzje to jak bym czytał opis kogoś kto jej nie zrozumiał. Splaszczyles wszystko do tego że to książka o bogach XD o Jezusie była wzmianka że jest dużo Jezusów i że on nie ma takiego problemu jak bohaterowie książki, jak dla mnie on był odpowiednikiem celebryty w świecie bogów, a książka była o tych którzy radzą sobie słabo. Buddy, Jahwe też nie było a jakoś się nie czepiasz XD kuuuurrrrr gdzie Zeus XDDDD słabo napisana recenzja
@cotidiemorior jest to książka od której zacząłem przygodę z Gaimanem prawie 20 lat temu. Koncepcja świata i sam pomysł bardzo mi się podobały i szkoda, że książka Ci nie podeszła.
Co do Jezusa, to pojawia się on na kartach tej opowieści (w moim wydaniu VII są to strony 467-469). Jest to wprawdzie dość krótki epizod, ale jest. Ponadto jest też powiedziane, że tradycyjne święta katolickie wypadaja w dni obrzędów starych bogów. Dlatego np Wielkanoc ma się tak dobrze.
Każdy ma mieć nagle opinię na temat łąki pod Baranowem, więc chcąc nie chcąc i ja taką nabyłem. Czy jest ona słuszna? Nie wiem, może ktoś mnie przekona do innej.
Z tego co rozumiem najważniejsze argumenty za CPK są takie:
dobry interes - miliardy dodatkowych zysków generowane przez lotnisko
warszawiokom się lotnisko zapchało i potrzebują nowego
będzie dużo kierunków lotów z Polski i każdy se dojedzie na łąkę szybką koleją i poleci
ad 1
zajrzałem do raportu firmy EY ze strony CPK i od razu mi się to dęte wydało, bo tam prognozy wielkich wzrostów z podatków oparte na c⁎⁎j wie czym i potężnym myśleniu życzeniowym, tu chłop co się coś zna dobrze to podsumował dlaczego efekt cargo i nadwyżki spowodowane CPK to jakieś kocopoły
problemy warszawioków interesują mnie mniej więcej tyle, co przeciętnego warszawioka problemy reszty Polski.
Jak ten kraj zacznie działać to niech sobie budują z państwowych, a jak nie to niech sobie ograniczą finansowanie swoich świetnych szkół, szpitali i komunikacji miejskiej odjeżdżającej co 5 minut w każdym możliwym kierunku i zbudują lotnisko za te pieniądze.
ad 3
to jest jakiś argument, ALE skoro obecna mądrość etapu jest taka, że to nie gigantyczne lotnisko na nie wiadomo ile, tylko przeciętne średnie europejskie lotnisko, to czy na pewno będzie aż taka różnica w tych kierunkach? No i to zakłada pełną budowę CPK i szprychy kolejowej. Bo bez szprychy to już kompletnie nie robi różnicy reszcie Polski z racji długiego dojazdu. A ze szprychą (wobec której sceptyczni są nawet niektórzy głośni zwolennicy) oznacza wielkie koszty, a także pewnie odłożenie jakichkolwiek innych projektów KDP łączących duże miasta na kolejne kilkadziesiąt lat. xd I dalszą centralizację Polski.
#polska #cpk #gownowpis
P.S. wiadomego tagu na p nie ma bo wpis nie jest o polityce, i jak ktoś zechce mnie zmusić do jego dodania to niech mi udowodni, że jest inaczej
@rakokuc no jakby nie patrzeć pojawia się tylko po to, żeby pod spodem nie było politycznych komentarzy od ludzi twierdzących, że moja opinia wynika z niechęci do wszystkiego co z tą partią związane. Mógłbym te dwa zdania usunąć i dla reszty wpisu to nie ma znaczenia.
EDIT
W sumie tak zrobiłem, jak się teraz takie pojawią to twoja wina. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
ad1. Ciekawy wątek dzięki za wstawkę. Zobaczymy jak odniosą się do tego eksperci z branży lotniczej.
ad2. i ad3 się łączą - chodzi o to, żeby rozwiązać problemy lotniska w Warszawie z korzyścią dla kraju. Dlatego planowana jest budowa największego lotniska w Europie środkowo-wschodniej, którego rozmiar będzie adekwatny do potencjału Polski (jak słusznie napisałeś, nie będzie to nic niezwykłego w skali Europy).
Jeśli chodzi o całość, a szczególnie część kolejową, to trzeba poczekać na wnioski z audytu.
AD 1. Nie, chłop nie ma pojęcia. Dobry przykład tutaj. 25% cła trafia do państwa w którym jest towar clony jako zwrot kosztów przeprowadzenia operacji oclenia.
Ma ktoś jakieś sprawdzone kółka do krzesła biurowego do parkietu? W rozsądnej cenie. Bo widzę, że nawet taki zakup to hard science i albo kółka, które miały nie niszczyć podłogi ją niszczą, albo mają do d⁎⁎y trzpień, albo się psują po miesiącu, albo całe krzesło się przez nie łamie. xD
@cotidiemorior taki dywanik z gumowym spodem świetnie się na taką podkładkę nadaje.
Nie ma bata, pod obciążeniem ciała te kółka będą zostawiać ślady na parkiecie, masa jest skoncentrowana w paru małych punktach. Te fotele musiałby mieć gąsienice żeby było inaczej, fizyki się nie da przeskoczyć.
Ja kupiłem takie i mogę polecić - moich paneli nie rysuje, nie wiem jak z parkietem. Nie są super miękkie, ale są miększe niż zwykłe. Ja je kupiłem głównie, żeby było ciszej i sprawdzają się. Nie rozwaliły się jeszcze i nie wygląda na to, żeby się miały rozwalić w najbliższym czasie.
Podobno takie jak wysłałem obrazek są też bardzo dobre, ale tak tylko słyszałem - nie miałem ich.
Generalnie musi się zgadzać trzpień, a najlepiej też wysokość kółek, nie wiem jaki masz w swoim krześle. Spróbuj poszukać po firmie, bo prawdopodobnie we wszystkich krzesłach mają takie same, albo po prostu sprawdź wymiary obecnych kółek/trzpienia.
@HmmJakiWybracNick @cotidiemorior teraz na promocji jest coś takiego, wydaje się solidne, sam kupiłem bo te wyżej dla mnie są beznadziejne (nie rysują ale strasznie opornie się ruszają).
Zmieniłem procesor w kąkutrze i mi wyskoczyło że mogę uaktualnić Windowsa do 11, w ogóle zapomniałem o jego istnieniu bo poprzedni nie spełniał wymagań. Warto?
Natywnie masz funkcje dzielenia ekranu. Klawiszami lub najeżdżając na przycisk zmaksymilizowania ekranu. Ja mam jedno okno na pół ekranu, a potem dwa na ćwierć. I teraz uważaj - od razu Ci to grupuje te okna razem na pasku. Znaczy masz każdy program osobno, ale jest dodatkowa "karta" która pozwala te wszystkie okna schować lub odkryć na raz. To plus dodatkowe pulpity i jest bardzo przejrzyście do pracy
Edit. Oczywiście możesz łatwo podzielić ekran na proporcje 11 i inne wariacje
@cotidiemorior Zawsze lubię jak śpiewają "ostatnie metro złapać chce" i wtedy następuje dźwięk zamykania drzwi w Alstomie. Sam pamiętam ile razy cudem zdążyłem i by nie tłuc się nocnym
@cotidiemorior Oj umysł mi popieprzyl, teraz właśnie sobie przesłuchałem. Tekst ostatnie metro złapać chcesz jest w utworze "znikam na chwilę", natomiast dźwięk zamykania drzwi jest w "nad wisłą"
Konfiarze, kuce i inne prawicowe zwierzęta przez lata tłukły propagandę jak to pis peło jedno zło, wielki spiseg z Magdalenki przez który bandyci polityczni nie idą do więzienia. Okazało się że jednak idą. Jaki jest przekaz konfiarzy od Mentzena po Bosaka? Oczywiście full pisowska propaganda i obrona skazanych bandytów. xDD
@cotidiemorior i weź się później domyj z tego nasienia (rzepaku... chyba), cały dzień przy takich nagrzanych pręcikach... rośliny i ich mechanizmy dążące do zwiększenia populacji, są bezwzględne. Potrafią pokryć nasieniem, nawet osobniki tej samej płci.
@cotidiemorior mam już dawno po 30ce i za mojego dzieciństwa pamiętam zimy ze śniegiem od listopada do kwietnia i każdej zimy -20 było przynajmniej przez kilka dni. Za Gorlicami. Od razu widać, żeś młody
@conradowl ja pamiętam kilka(naście?) lat temu jak jechałem rowerem do pracy przy -25 to 3 razy stawałem na rozgrzanie rąk, a 3 pary rękawiczek miałem. Zaraz kawa, kupa i rowerem na trening, przecież to tylko kwestia odpowiedniego ubioru.
Nie wiem dlaczego ale kocham tę piosenkę i teledysk, mało co mnie tak uspokaja i wprowadza w dobry nastrój. Co jakiś czas sobie przypominam o niej i słucham i oglądam do porzygu. xD