Zdjęcie w tle

Zarieln

Autorytet
  • 75wpisów
  • 1732komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Kolega @Mr.Mars wrzucił ten artykuł https://www.hejto.pl/wpis/podwojna-skladka-zdrowotna-dla-osob-30-pensje-moga-spasc-nawet-o-kilkaset-zlotyc o pomyśle de facto opodatkowania bezdzietnych. Pojawiło się pod tym artykułem już trochę interesujących komentarzy, które sprawiły, że chcę się z Wami podzielić ciekawym filmem, jaki wczoraj mi się napatoczył na YouTube.


https://www.youtube.com/watch?v=KLendQPfY6E&t


Fakt, że dotyczy USA, ale mimo wszystko uważam, iż wiele z tego, co tutaj usłyszymy dotyczy również i nas. Poniżej tłumaczenie opisu filmu:


Pytanie, dlaczego nikt już nie chce mieć dzieci, stało się kluczowym tematem rozmów o współczesnym społeczeństwie, zwłaszcza w obliczu ciągłego spadku światowych współczynników dzietności. Przez kolejne pokolenia – od Baby Boomers po Millenialsów i pokolenie Z – odchodzenie od tradycyjnego planowania rodziny odzwierciedla głębsze problemy związane z systemową nierównością majątkową, niestabilnością ekonomiczną i rosnącymi dysproporcjami dochodów. Nie jest to tylko kwestia osobistych preferencji; to odbicie strukturalnych wyzwań, które przeobraziły samo pojęcie rodzicielstwa.


Dla wielu osób rosnące koszty życia sprawiają, że założenie rodziny wydaje się coraz mniej osiągalne. Od kosztów mieszkaniowych po opiekę zdrowotną – każda dziedzina współczesnego życia staje się coraz droższa, a wynagrodzenia nie dotrzymują kroku temu wzrostowi. Ta rosnąca przepaść między zarobkami a wydatkami tylko pogłębia nierówności dochodowe, utrudniając młodszym pokoleniom wyobrażenie sobie stabilnej przyszłości. W rezultacie pokolenie Z i Millenialsi odkładają lub całkowicie rezygnują z rodzicielstwa, nie dlatego że mniej je cenią, lecz dlatego że ekonomiczne fundamenty, które kiedyś wspierały zakładanie rodziny, przestały istnieć.


W przeciwieństwie do pokolenia Baby Boomers, które korzystało z powojennego rozkwitu gospodarczego i programów wsparcia rządowego, młodsze pokolenia muszą się mierzyć z rzeczywistością niestabilnego rynku pracy, rosnącego zadłużenia i ograniczonych szans na awans społeczny. Marzenie o wychowywaniu dzieci w bezpiecznym otoczeniu zostało zastąpione rzeczywistością pracy dorywczej, nieosiągalnego rynku nieruchomości i szybko zanikających zabezpieczeń socjalnych. W efekcie wytworzyła się zmiana kulturowa, w której decyzja o nieposiadaniu dzieci często jest podyktowana koniecznością, a nie wyborem.


Obawy o spadek liczby ludności nie są już odległą perspektywą. Wiele rozwiniętych krajów doświadcza obecnie współczynników urodzeń poniżej poziomu gwarantującego zastępowalność pokoleń, co oznacza szeroko zakrojoną zmianę demograficzną z potencjalnie dalekosiężnymi konsekwencjami gospodarczymi i społecznymi. W obliczu dalszego spadku dzietności rządy nie wiedzą, jak skutecznie zareagować. Jednakże samo oferowanie ulg podatkowych czy dotacji na opiekę nad dziećmi nie rozwiąże podstawowych przyczyn tego zjawiska. Prawdziwy powód, dla którego nikt już nie chce mieć dzieci, jest głęboko powiązany z systemowymi strukturami gospodarczymi, które pozbawiły stabilności i podważyły warunki niegdyś sprzyjające ciągłości pokoleniowej.


Rozmowy na temat malejącej dzietności muszą uwzględniać także rolę nierówności majątkowej. Koncentracja bogactwa w rękach niewielkiego odsetka populacji pozostawiła większość społeczeństwa z ograniczonymi zasobami do realizowania długoterminowych celów. Posiadanie własnego domu, oszczędności emerytalne, a nawet dostęp do opieki zdrowotnej stały się luksusem, a nie czymś gwarantowanym. Dla Millenialsów i pokolenia Z wychowywanie rodziny w takich warunkach często wydaje się nieodpowiedzialne – nie z powodu indywidualnych ambicji, lecz z powodu niewydolności systemu, który nie zapewnia bezpieczeństwa.


Zrozumienie, dlaczego nikt już nie chce mieć dzieci, wymaga wyjścia poza powierzchowne założenia. Nie chodzi tu o egoizm czy zmianę wartości – chodzi o przetrwanie. Dopóki podstawowe problemy związane z nierównością dochodów i podziałem bogactwa nie zostaną rozwiązane, trend spadku dzietności oraz obawy o spadek populacji prawdopodobnie będą się utrzymywać. To nie porażka pokoleniowa, lecz społeczny rachunek sumienia, który wymaga szczerej refleksji i reform strukturalnych.


#depopulacja #dzieci #antynatalizm #historia #demografia #edukacja

@Zarieln Bardzo dobre podsumowanie. Ludzie nie decydują się na dzieci bo ich zwyczajnie nie stać a sytuacja gospodarcza jest na tyle niestabilna, że ciężko jest planować z wyprzedzeniem kilkunastu lat do przodu. Śmiejemy się ze starszego pokolenia które całe życie przepracowało w fabryce smrodu, ale oni, w przeciwieństwie do nas, w wieku ~20 lat mieli stabilną pracę z perspektywą zatrudnienia aż do śmierci bez zbytniego rozwodzenia się nad rozwojem kariery. Biednie ale stabilnie.


Dzisiaj potrzeba dużo więcej wysiłku żeby zapewnić sobie i rodzinie stabilność - poprzez studia i komercjalizację rynku pracy zazwyczaj ten okres stabilności następuje gdzieś po trzydziestce. Wtedy część ludzi decyduje się na dziecko ale często okazuje się, że podstarzały organizm (nie oszukujmy się - trzydziestka, wbrew temu co wmawiają nam media, to dla organizmu wiek średni a nie młodość) wykończony kilkunastoma latami zapierdolu za karierą nie jest już taką dobrą maszyną do rozrodu. Wśród moich znajomych znam kilka takich par które grubo po trzydziestce starają się o dziecko i niestety to się nie udaje. Natury nie da się oszukać.


Cały system jest zjebany bo zakłada, że będziemy świetnie wykształceni, na dobrych stanowiskach, zaradni, samodzielni - i jednocześnie bardzo płodni. Coś za coś - albo kapitalizm zrewiduje swoje założenia co do kultury zapooerdolu albo za jakiś czas zabraknie proli do pracy w fabrykach.

A ja się z tym nie zgodzę bo to spłycanie problemu do jednego źródła. Sytuacja ekonomiczna to tylko jedna z przyczyn i nie jest ona kluczowa dla wszystkich. Zresztą kiedy była największa dzietność? Po wojnie i w czasach głębokiego kryzysu gospodarczego. Na pewno wtedy się przelewało wszystkim.


Problemem jest mentalność, która się zmieniła. Ludzie są teraz zafiksowani na punkcie własnego samorozwoju. Ten egoizm nie sprzyja rozmnażaniu się. Dzieci przeszkadzają w rozwoju wielu własnych pasji. Państwo niewiele tu może skoro obecnie ludzie wolą podróżować, niż babrać się w pieluszkach.


Ogólnie rzecz ujmując państwo tu za wiele nie może. Może lepiej wypadałoby skupić na rozwiązywaniu skutków nieuchronnej zmiany demograficznej niż próbować zawracać kijem Wisłę i zachęcać ludzi do posiadania dzieci mimo iż oni tego wcale nie chcą.

Zaloguj się aby komentować

Kiedyś pamiętam jak grałem w garrys moda, a dokładniej w cinema mode i tam właściwie na każdym serwerze ciągle leciały pornosy, które były hostowane na youtube. Najlepsze jest to że to nie były to jakieś nowe wstawki tylko już przynajmniej kilkuletnie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Pomarańczowa k⁎⁎wa putina ma aktualnie drugie najniższe poparcie społeczne w USA w historii prowadzenia takich badań. Drugie, bo pierwsze zajmuje pomarańczowa k⁎⁎wa putina po miesiącu rządzenia za pierwszej kadencji

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Na początku stycznia wrzucałem info, że podjąłem się realizacji swojego marzenia - napisać i wydać książkę.


Napisałem wtedy, że celuję skończyć pisać gdzieś w marcu, może kwietniu.


No więc skończyłem w czwartek xd


W zasadzie każdą wolną chwilę na to poświęcałem, a jak pisałem ostatnie strony to ledwo widziałem na oczy i nie pamiętałem jak sam się nazywam


Ale udało się. Teraz przede mną trudniejsza część, czyli wydanie tej historii. Nie chcę jednak iść po najmniejszej linii oporu, więc będę ostrożnie umawiał się z wydawnictwami, żeby zobaczyć co mi zaoferują. Self-publishing też biorę całkiem na poważnie.


Tak czy inaczej, postanowiłem podzielić się jej ogólnym opisem:


Książka opowiada historię braci King. Roboczy tytuł to Trzy Zgniłe Jabłka.

Odnieśli oszałamiający sukces: Tony King rządzi światem technologii, Jack King jest uwielbianym aktorem, a Michael King – gwiazdą sportu i mediów społecznościowych. Uwielbiani, podziwiani, wpływowi. Ludzie śledzą każdy ich ruch, klikają w ich zdjęcia, podziwiają ich styl życia. Kingowie są nie do ruszenia.

Są oni ucieleśnieniem amerykańskiego snu.


Ale każda taka dynastia skrywa sekrety.


Każdy z braci prowadzi podwójne życie.

Każdy z nich przekroczył granicę, z której nie ma powrotu.

Każdy ma coś na sumieniu.


Jednak żaden nie wie, co robią pozostali dwaj.


Ale ich problemy zaczynają się wtedy, kiedy do ich rezydencji przyjeżdża dwójka agentów FBI – szukają kogoś, z kim każdy z braci miał do czynienia. Kogoś, kto nagle zniknął.


Ta tajemnicza osoba może wiedzieć o braciach więcej, niż by tego chcieli.


W strachu przed tym, że może to doprowadzić ich królestwo do upadku, bracia wpadają w grę, w której każdy ruch może być ostatnim, a największym zagrożeniem nie jest wcale FBI – tylko oni sami.


Jednym zdaniem: Mroczny thriller, który miesza brutalny kryminał z czarną komedią i satyrą na współczesne elity.


#pisanie #ksiazki #chwalesie #trzyzgnilejablka


P. S. To tak trochę w nawiązaniu do tego posta https://www.hejto.pl/wpis/heheszki-nowyrok-podsumowaniestyczen

6c372d8e-973f-404b-acb1-9867b4551d5e

Witam, dlaczego nie bracia Władysław, Edward i Czesław Kiełbasa, ucieleśniający polski sen, jeden przedsiębiorca alkoholik, drugi rozwodnik złodziej samochodowy, trzeci kryminalista bimbrownik, przyjeżdża do nich na melinę dwu agentów straży miejskiej, akcja toczy się w Białobrzegach, Grójcu i na przedmieściach Radomia. Roboczy tytuł Trzy jabłka grójeckie. Jakbyś podłapał ten pomysł na drugą część to liczę na podziękowania

Nie chcę nic mówić i wytykać palcami, ale pióro to ty masz wyjątkowo ciężkie

Korektor będzie płakał podczas poprawiania (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ach witajcie moi drodzy w ten względnie słoneczny, noworoczny poranek.


Jakie macie postanowienia noworoczne? Bo ja w końcu postanowiłem zrealizować swoje największe marzenie. Napisać (i wydać) książkę. Zacząłem już w zeszłym roku i prawdopodobnie skończę na przełomie marca i kwietnia.


Ale mam problem. Historia, którą wymyśliłem jest dłuższa, niż się spodziewałem. I obawiam się, czy nie jest to po prostu za długie, jak na jedną "cegłę". Dlatego mam pytanie dla czytaczy - tych nałogowych i nie tylko - jakiej długości książki preferujecie?


Obecnie mam napisane 65k słów w 7 rozdziałach. Zaplanowane mam 15 rozdziałów. Jestem na takim etapie, że mógłbym to rozdzielić na dwa tomy, ale chciałbym wiedzieć, jak Wy zapatrujecie się na długość tego, co wpadnie Wam w łapy.


W najbliższej przyszłości pewnie będę miał też inne pytania dla moli książkowych. A i pewnie wrzucę na zachętę fragment lub dwa tego, co piszę. Na razie tylko zdradzę, że jest to połączenie kryminału i czarnej komedii


No i na koniec najważniejsze - Szczęśliwego Nowego Roku!


#ksiazki #czytajzhejto #trzyzgnilejablka



#ankieta

Jak długie książki fabularne z reguły czytasz/preferujesz?

114 Głosów

@Zarieln ostatnio czytałem 800 stron Severskiego. Moim zdaniem nie ilość stron miała znaczenie, ale to że tam było kila wątków i o jeden za dużo według mnie. I to jest kluczowe, by nie dawać zbyt wiele różmych wątków.

@Zarieln Napisz tyle stron na ile masz spójny pomysł. Najgorsze to czytać 500 stron książki, której autor miał pomysł na 300, a później lał wodę, żeby dociągnąć na siłę do limitu, który sobie ustalił. Tu idealnym przykładem jest Marcin Okoniewski, którego książka siada po 2/3 objętości i spada z 8/10 na 5/10.

Jakie postanowienia? Może czytać więcej książek ;)

A tak to obrona, rzucić cukier, zacząć regularnie chodzić na basen , popracować nad sylwetką

Zaloguj się aby komentować

Not great, not terrible.


#hejtowrapped #chwalesie


Edit: szkoda, że nie ma info ile osób mam na czarnej liście oraz ile osób mnie dodało do czarnej

6c42f8f3-dd37-45e3-bb4a-4aedcb32802f

Zaloguj się aby komentować

Nie wiem co mnie podkusiło, ale widocznie musiałem mieć bardzo ekscytujące urodziny, skoro porwałem się na założenie konta xD


#urodziny #hejto30plus #chwalesie

18bc4946-15cb-49ad-bf07-23bf178cd89f

Nie wiem co mnie podkusiło

kryzys wieku średniego. chciałbym mieć znowu kryzys wieku średniego, eh.


wszystkiego najlepszego!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Elon Piżmo w natarciu


Zacznijmy od przypomnienia, w jaki sposób Kongres dotarł na skraj zamknięcia:

Speaker Mike Johnson przygotował ponadpartyjny omnibus (czyli ustawę budżetową wraz z ustawami dodatkowymi), która miała większość by został przegłosowana w czwartek.


Ale w środę wieczorem pojawił się Elon


https://x.com/Michal_Sestero/status/1870004832959971811


#polityka #elonmusk #donaldtrump #usa

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować