Zdjęcie w tle

WujekAlien

GURU
  • 1540wpisy
  • 5849komentarzy

Spacerowicz, czytelnik, książkozbieracz

1696 + 1 = 1697


Tytuł: Groza

Autor: Michael Robotham

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Skinnbok

Format: audiobook

ISBN: 9789979645726

Liczba stron: 464

Ocena: 8/10


Robotham serwuje nam to, co lubię najbardziej w thrillerach: pojedynek dwóch bohaterów na najwyższym poziomie. Z jednej strony Joe O’Loughlin - kliniczny psycholog, który czyta ludzi lepiej niż policyjne podręczniki. Z drugiej - niewidzialny manipulator, który nie musi dotykać ofiary, by ją złamać. Punkt zapalny? Kobieta na moście, rozmowa przez telefon i skok, który wygląda na samobójstwo… tylko że Joe od razu czuje, że ktoś innym pociągał tu za sznurki. Od tego momentu zaczyna się gra w kotka i myszkę: ślady są kruche, policja niechętna do współpracy, a przeciwnik zawsze o krok przed nimi.


To jedna z tych historii, gdzie napięcie buduje się nie wybuchami i pościgami, co rozmowami, drobnymi gestami i przesunięciem trybików w głowie ofiary. Robotham świetnie opisuje sceny psychologiczne: przesłuchania, konfrontacje, zderzenia hipotez. Pojedynek naprawdę iskrzy - czuć, że jest to starcie ogromnych doświadczeń i bezwzględnych intelektów.


Ogromny plus za wątek osobisty. Joe nie jest tu niezniszczalnym rambo - zmaga się z chorobą parkinsona, pęknięciami w małżeństwie, odpowiedzialnością ojca i partnera. To nie są wrzutki dla budowania miałkiego tła, tylko realne wstawki, które wpływają na decyzje i błędy bohatera. A bohater jest tu napisany świetnie. Dzięki temu finał emocjonalnie waży więcej, a Groza z tytułu ma wymiar nie tylko kryminalny, ale przede wszystkim ludzki.


Minusy? W środkowej części pojawia się kilka powtórek motywów (mistrz-manipulator bywa aż nadto wszechmocny), a jedną ze zmyłek da się przewidzieć wcześniej. Choroba Joe jest w dość wczesnym stadium, ale wiem, że będzie miała znaczący wpływ na wydarzenia z 4 tomu (który właśnie czytam) i ten motyw zostanie bardziej rozwinięty. Nie psuje to jednak całości: to świetnie skrojony thriller psychologiczny, z wyrazistym starciem po obu stronach barykady i rzadko tak dobrze poprowadzonym życiem prywatnym głównego bohatera.

Dziękuję @serotonin_enjoyer za przypomnienie o tej serii, okazało się, że 1 tom czytałem już w ubiegłym roku, więc miałem do przeczytania tylko 2 i 3.


Niestety kolejne tomy serii (już 9 tomowej) nie zostały przetłumaczona na język polski, więc kolejne wpisy będą już z angielskiego wydania.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

9d61f8b0-32fe-45df-833a-e7093654473e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@WujekAlien Ostatnio zatrudniliśmy nowego pracownika, z twarzy jeszcze dzieciak. Żeby młody poczuł się trochę swobodniej, zagadałem do niego w wolnej chwili. Przedstawiam się, on też, a potem taksuje mnie wzrokiem i pyta, ile mam lat. "Czterdzieści trzy" - odpowiadam. Na to on: "O, to jesteś starszy od mojej mamy!".

Jakaś kolejna granica mojego starzenia się została przekroczona. Miałem ochotę położyć się w trumnie i samemu nakryć wieko.

Miłego dnia wszystkim!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

ale przeciez prawda jest taka, ze to konsumenci napedzaja caly przemysl. nie byloby uboju zwierzat, przynajmniej nie na taka skale, gdyby ludzie zrezygnowali z jedzenia miesa. a nawet dziecko wie, ze zwierze trzeba zarznac, zeby zjesc.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

985 + 1 = 986

Tytuł: Żywy czy martwy

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Kryminał

Reżyseria: Rian Johnson

Czas trwania: 2h 20m

Ocena: 5/10

3 cześć trylogii "Na noże" (Knives Out).
Tym razem trafiamy na niewielką parafię w Nowym Jorku, w której dochodzi do zabójstwa proboszcza, o które zostaje oskarżony wikary. Będziemy świadkami rozwiązania tytułowej zagadki zmartwychwstania, a rolę detektywa po raz kolejny przyjmie Benoit Blanc.


Niejsłabsza część trylogii i mam wrażenie, że seria choruje na wyraźną tendencję spadkową, pierwsza część była super i często do niej wracam, druga byłą wyraźnie gorsza, ale dalej zjadliwa, a trzecia - no cóż, sami oceńcie.


Moim zdaniem nie warto, nie polecam.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #filmy #ogladajzwujkiem

449810e9-70ef-48f7-aaa3-6cec6fb323ba

@WujekAlien Chciałam obejrzeć dla Josha O'Connora, ale to chyba wymaga pozostałych części, i niestety - nie zachęcają te oceny

Zaloguj się aby komentować

1674 + 1 = 1675


Tytuł: Twist

Autor: Colum McCann

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Random House

Format: e-book

Liczba stron: 239

Ocena: 8/10


Trzecie podejście do Columa McCanna i trzecia czytanka po angielsku. Niestety po za Apeirogonem nic innego nie zostało przetłumaczone na nasz rodzimy język wystarczająco szybko, a szkoda, bo to autor, którego warto tłumaczyć zanim opadnie jeszcze kurz po premierze angielskiej i hype na książkę się nie skończy.


Autor nie kryje się z tym, że jego źródłem utrzymania było dziennikarstwo i w każdej z książek (z tych, które przeczytałem), da się to wyczuć. Po rewelacyjnym Apeirogonie (dalej w mojej topce książek) i dużo gorszej This Side of Brightness (Ta strona jasności), przyszła pora na najnowszą pozycję McCanna, czyli Twist.


Autor zabiera nas na pokład statku, któego misją jest naprawa podmorskiego kabla u wybrzeży Afryki Zachodniej. Narratorem jest Anthony Fennell - pisarz w kryzysie, który znalazł się na pokładzie, żeby opisać "techniczną stronę misję" dla jednej z gazet. Szybko orientuje się, że trafia na historię o zerwanych łączach: dosłownie (kablu na dnie oceanu) i w przenośni (relacjach międzyludzkich). Próba oddania tego, co jest codziennością ludzi utrzymujących w ryzach infrastrukturę świata, szybko zbliża go do pozostałych członków załogi. A wśród nich Johna Conwaya, charyzmatycznego kierownika misji, inżyniera i płetwornurka, którego relacja jest bardziej o zwyczajne naprawie niż o bohaterskim czynie, którego podejmują się członkowie misji. W tle przewija się też Zanele (partnerka Conwaya), aktorka wyjeżdżająca do Anglii i pozostali marynarze. Rdzeniem fabuły są realne awarie sieci (McCann nawiązuje do przerw na łączach u wybrzeży Konga), a rejs statku staje się jednocześnie reportażem o fizyczności Internetu (stali, włóknach, batymetrii i dnie morskim) i szkieletem opowieści o dwojakiej "naprawie" - kabli, relacji i psychiki samego narratora. W pewnym momencie pojawia się rysa na micie bohaterskiego Conwaya, co przerzuca książkę w rejony bardziej thrillerowe, ale wciąż delikatnie reportażowo-psychologiczne.


Autor używa wielu porównań, zarówno ukrytych, jak i tych bijących po oczach, relacje międzyludzkie i połączenia kablowe, niemal niema załoga, która przywraca światu możiwość komunikacji. Sporo tu nawiązań do realności tej misji, fizycznych jej aspektów, wiedzy potrzebnej do zrozumienia jej zawiłości, ale w przeważającej większośći to studium postacji, ich nastrojów i relacji.


Książka mi się podobała, ale trochę nie wiem, komu mógłbym ją polecić, bo z pewnością nie jest dla kogoś, kto sięga po autora po raz pierwszy - tu lepiej wypadnie Apeirogon. Dlatego nie traktujcie tego ani jako polecajki, ani odradzajki


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 194/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

a301b719-71de-4cd2-8931-5428118e06df

Zaloguj się aby komentować

@SaucissonBorderline @RogerThat dokładnie, świetna scena, pół tiktoka zajebane filmikami, które kończą się tańcem Jona Hamma w klubie xD

Zaloguj się aby komentować

kiedyś dorabiałem w hurtowni farmaceutycznej, wiecie, zaopatrzenie aptek. To było jakoś 2010-2020 a oni dalej nagrywali te zamówienia na dyskietki xD

przy dostawie w aptece oprócz towaru dawało się wydrukowaną fakturę + wersję na FDD żeby apteka mogła sobie to wgrać do swojego systemu. W hurtowni gdzie odbierałem zamówienia walały się całe kartony dyskietek xD

@zed123 miałem do sześćsetki. dalej mam w sumie, tylko góra z zamkiem przepadła gdzieś na przełomie mileniów i już nie pełni funkcji ochronnej

@WujekAlien jednym z głównych filarów bezpieczeństwa informacji jest bezpieczeństwo fizyczne, w tym zamki i klucze.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wróciłem do Cyberpunka i dalej zdumiewa mnie to jak wiele smaczków jest ukrytych w tej grze.


NPC wygląda jakby przeczytał ostrzeżenie za sobą, ale nic sobie z tego nie zrobił, spierdolił się na łeb i teraz siedzi tu na wózku żeby przestrzec tych, którym się nie chce czytać, jak jemu ;)
#gry #cyberpunk2077

0797482c-b3ae-42e7-a21d-280aa10b590d

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz wszczepy są drogie, a ta gra chętnie podkreśla, że to sposób na przedłużanie życia/motoryki dla bogatych

Jakoś też przeszedłem na PS4 w dniu premiery i jakoś nie zauważyłem niedociągnięć. Teraz za to kilka razy usiłowałem zacząć "Widmo Wolności" i jakoś nie mogę zaskoczyć nie wiem co jest nie tak to przecież dobra gra jest.

@radidadi ja niedawno kupiłem na steam bo była promka na black Friday, poprzednio grałem na gogu, bo na niego był kod z kolekcjonerką

Zaloguj się aby komentować

Dostałem w prezencie, więc nie mogę grymasić. Zestaw który sam planowałem kupić, ale w wydanie Lego kosztuje bez promek ponad 1200zl, więc decyzję podjęła żona i kupiła #nielego

Instrukcja i numery worków mają się nijak do siebie, ale składało się przyjemnie i wygląda super :) #klocki

4a172c6c-7872-443b-a412-330ec05d2cb9
d7d73007-dd95-4f33-b113-1c3468f653d0
feb3b7e0-779d-4942-8612-cb50d1ac93cf
70257c31-31b7-4fc2-b404-40e47c7bd461
2ffbe535-4db6-4d8e-bbff-6829dcdd2336

Wiem, że to prezent, ale nie orientujesz sie gdzie i za ile żona zamówiła? Też bardzo mi sie podoba ten zestaw, ale ceny w lego zaporowe

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Miał być z dżemem truskawkowym, ale zostało go tyle co kot napłakał, więc jest głównie z ananasowym :(
119 929 259 - 250 = 119 929 009
#pletwalztwarogu

18b274f8-3854-4acb-b580-a921d4044c19

Obliczenia się nie zgadzają. Może to błąd, a może świat po prostu odmawia współpracy. Tak czy inaczej: popraw je, proszę.


⚠️ Nieprawidłowa suma wartości: 50 vs 250


To jest automatyczny komentarz z https://hejtostats.pl.

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

Zaloguj się aby komentować

No jak w mordę strzelił to na dzisiaj mem dla mnie. Żona już nawet nie pyta, CO zamawiałem w empiku, tylko wie, że z półkami na książki nigdy nie będzie ostatniego słowa 😉

0c52aae9-f05a-48a8-93c0-08afc4d4e301

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zbierałem się do dokończenia Kronik Diuny od dłuższego czasu i nie było okazji, ale czy jest lepsza motywacja niż dobra promyka na całą serię ( ͡~ ͜ʖ ͡°) #ksiazki #czytajzwujkiem

a0865d1d-2dfd-4fe8-8deb-338a714541ff

Również czytam to wydanie. Mialem 1 tom w twardej ale zjadl mi je pies to kupilem dokladnie taki sam. Kończe 3 tom i uważam ze im dalej tym bardziej monotonnie. Nastawiałem sie na co innego i sie zawiodłem. Po 3 tomie całość trafia na olx. Mam następne tytuły które chcę zacząć i na to trace czas…

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować